Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony?

    IP: *.gorzow.mm.pl 08.11.07, 14:49
    Pomóżcie mi przekonać męża, chcę miec ogrzewanie podłogowe na
    parterze domu (kafle na całości). Na piętrze będą grzejniki i panele
    na podłogach. Trochę się naczytałam i o tym systemie i jest na tak.
    Potrzebuję mocnych argumentów od samych uzytkowników. Pomożecie?
    Obserwuj wątek
      • geodom Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony 08.11.07, 17:58
        mieszkamy w domku 160 m2 parter + poddasze parter podłogówka kuchnia łazienka
        korytarz hol i pomieszczenie gospodarcze, poddasze tylko łazienka. Koszt
        wykonania nie był wcale mały ale komfort. Człowiek podobno lepiej funkcjonuje.
        Pierwsze spotkanie z ogrzewaniem podłogowym u znajomych w domku cały parter.
        Naprawdę fajowo. U nas po przeliczeniu kosztów materiałów przewidzenia
        ustawiania mebli pod zabudowę ( żadnych mebelków na podłogówce pamiętaj)i
        oszczędności byłem przeciw. Ale niestety chłop w kuchni nie rządzi baba sie
        uparła. OK masz babo co chcesz i daj spokój. Po wprowadzeniu przychodzi pierwsza
        zima i cóż idę po prośbie do zony żeby posiedzieć w kuchni, pogrzać te moje
        biedne nóżęta. Ale na poważnie rewelacja w lecie wszyscy znajomi na tarasie, w
        zimie wszyscy w kuchni, a jak wychodzisz z wanny po kąpieli żadnych dywaników
        pod nogami tylko milo i sucho, a ponadto naprawdę ciepło. Ale uwaga mój wielki
        błąd rurki odsunąłem od mebli o jakieś 15 cm za namową wykonawcy i stojąc w
        kuchni przy blacie jest to odczuwalne, teraz dałbym 15 ale pod meble. życzę
        udanych pertraktacji
        • Gość: Kajka Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.eranet.pl 08.11.07, 23:04
          1. w pomieszczeniach szybciej czuć ciepło (ciepło wydobywa się z
          całej powierzchni, a nie tylko z kaloryferka pod oknem) - poza tym
          jest ono równomiernie rozłożone, nie ma sauny w okolicach parapetu i
          chłodu przy drzwiach
          2. brak wiszących kaloryferów pod oknami (choćby i najpiękniejsze,
          dla mnie osobiście zawsze szpecą w jakiś sposób)
          3. To co naapisał geodom: fantastyczna sprawa w łazience, gdzie
          możesz chodzić na bosaka po ciepłych kafelkach
          4. Generalnie wszędzie i zawsze przyjemnie chodzi się po ciepłej
          podłodze w samych skarpetkach
          5. po umyciu podłogi staje się ona sucha natychmiast :)
          6. kwiatki na parapetach nie umierają na suchoty :)
          7. I tylko mój zimnolubny pies niezadowolony zimą :)
              • Gość: Bety Re: a koszty????? IP: *.chello.pl 11.11.07, 17:12
                I cco zamierzasz grzać całą zimę? Jak połozysz na całej podłodze.
                to napewno jest cieplej niż jeden kaloryfer wiszący pod oknem, ale
                radzę, oblicz koszty tego ogrzewania przez cały okres zimowy.
                Naprawdę można zbankrutować. Chyba,że będziesz grzała czasami, mając
                jeszcze inne ogrzewanie.
                • geodom Re: a koszty????? 12.11.07, 20:38
                  zależy jaka podłogówka jeśli elektryczna to tak bankructwo. natomiast jeśli
                  wodne to jest rozsądnie, koszty porównywalne do grzejników natomiast niestety
                  droższe wykonanie i przy tym koszt materiałów aaalllleeee jaki komfort. I UWAGA
                  przy ogrzewaniu podłogowym wodnym bardzo ważne mieszacze wody aby nie przegrzać
                  podłogi i umiejętne usytuowanie sterownika do pieca centralnego ogrzewania.
                  Często inwestor z oszczędności nie zakłada mieszacza, rodzaj głowicy
                  termostatycznej przy grzejniku. To poważny błąd podłoga przegrzana czujemy się
                  źle i niekomfortowo w pomieszczeniu. W nogi zamiast ciepło zaczyna prawie parzyć
                  i jesteśmy w kropce na poprawy trochę za późno i przy takiej zmianie straszna
                  rozpierducha w domu kucie itp.
                  • frankhestain Re: a koszty????? 23.11.07, 10:36
                    ależy jaka podłogówka jeśli elektryczna to tak bankructwo. natomiast jeśli
                    > wodne to jest rozsądnie, koszty porównywalne do grzejników
                    instalacja jest trudna w regulacji ma duza bezwladnosc wymaga mieszacz i
                    automatyki ktora steruje 2 obiegami grzewczymi


                    natomiast niestety
                    > droższe wykonanie i przy tym koszt materiałów aaalllleeee jaki komfort.

                    z komfortem to rzecz wzgledna


                    I UWAGA
                    > przy ogrzewaniu podłogowym wodnym bardzo ważne mieszacze wody aby nie przegrzać
                    tak jest najlepszy chociaz mozna zrobic to na baj-pasie ale wtedy jest
                    trudniejsz w regulascji i nie ma mozliwosci sterowania drugim obiegiem jezeli
                    zostawimy jakies grzejniki

                    > podłogi i umiejętne usytuowanie sterownika do pieca centralnego ogrzewania.
                    > Często inwestor z oszczędności nie zakłada mieszacza, rodzaj głowicy
                    > termostatycznej przy grzejniku. To poważny błąd podłoga przegrzana czujemy się
                    > źle i niekomfortowo w pomieszczeniu. W nogi zamiast ciepło zaczyna prawie parzy
                    > ć
                    > i jesteśmy w kropce na poprawy trochę za późno i przy takiej zmianie straszna
                    > rozpierducha w domu kucie itp.

                    zgoda w razie uszkodzenia instalacji beda tanczyc na tej podlodze albo plytki
                    popekaja

                • Gość: Kajka Re: a koszty????? IP: *.eranet.pl 17.11.07, 17:03
                  nie zgadzam się z tym bankructwem. Nie wiem, jakie miałabym koszty,
                  gdybym miała w domu tylko kaloryfery, ale po zeszłorocznej zimie
                  miło się rozczarowałam :) Mam tylko podłogówkę (kaloryfery są
                  jedynie w 2 pokojach) i nie mam innego ogrzewania (kominek jest
                  rekreacyjny). Ogrzewanie na gaz.
              • Gość: Jan Ogrzewanie podłogowe - jakie temperatury ustawić? IP: 193.138.110.* 10.01.12, 08:45
                Witam,

                Czy w przypadku ogrzewania podłogowego w całym domu, taniej jest:
                - ustawić wyższą temperaturą na kotle np: 40st., a na ścianach pokrętła np: na 20st (wtedy teoretycznie kocioł będzie włączał się czasowo)
                - czy lepiej jest ustawić temperaturę na kotle np: na 20st, a pokrętła na ścianie na np: 25st. (wtedy kocioł będzie pracował non-stop, ale na niższym parametrze)

                Co zużyje mniej gazu?
                Jak powinno się grzać cały dom (jakie temperatury na kotle, jakie na ścianach)?

                z góry dziękuję za konstruktywne odpowiedzi
          • frankhestain Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony 23.11.07, 10:31
            1. w pomieszczeniach szybciej czuć ciepło (ciepło wydobywa się z
            > całej powierzchni, a nie tylko z kaloryferka pod oknem) - poza tym
            > jest ono równomiernie rozłożone, nie ma sauny w okolicach parapetu i
            > chłodu przy drzwiach
            > 2. brak wiszących kaloryferów pod oknami (choćby i najpiękniejsze,
            > dla mnie osobiście zawsze szpecą w jakiś sposób)
            > 3. To co naapisał geodom: fantastyczna sprawa w łazience, gdzie
            > możesz chodzić na bosaka po ciepłych kafelkach
            > 4. Generalnie wszędzie i zawsze przyjemnie chodzi się po ciepłej
            > podłodze w samych skarpetkach
            > 5. po umyciu podłogi staje się ona sucha natychmiast :)
            > 6. kwiatki na parapetach nie umierają na suchoty :)
            > 7. I tylko mój zimnolubny pies niezadowolony zimą


            1 Duza bezladnosc instalacji wynikajaca z duzych oporow
            2 Trudniejsza w regulacji (pogodowka to wyrzucenie pieniedzy w bloto)
            3 Wolniej szie nagrzewa i wolnie chlodzi
            4 Absolutnie nie wskazana w wypadku osob majacych klopoty z krazeniem
            5 wyzsze koszty ogrzewania


            Nie ma rozwiazan bez wad wszystkie maja zalety i wady wybor nalezy od nas

            ps

            Kwiatki to demagogia
            • nemo.s Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony 23.11.07, 13:36
              Zacznę od tego z czym się zgadzam:
              > Nie ma rozwiazan bez wad wszystkie maja zalety i wady wybor nalezy od nas

              > 1 Duza bezladnosc...
              precyzyjniej - większa bezwładność niż z grzejnikami pod oknami. Duża to jest np
              przy Legalecie

              > 2 Trudniejsza w regulacji
              j.w. Sprawie pomagają sterowniki pogodowe pieca a nie tylko pokojowe

              >(pogodowka to wyrzucenie pieniedzy w bloto)
              no to to prywatna opinia a nie rada. Wyrzuceniem pieniędzy jet też luksusowy
              samochód? Skoro maluch (no dobra, kompaktowy samochód) też jeździ i przewiezie
              nas z pkt A do B.

              > 3 Wolniej szie nagrzewa i wolnie chlodzi
              Patrz pkt 1. do to właśnie oznacza "większa bezwładność"

              > 4 Absolutnie nie wskazana w wypadku osob majacych klopoty z krazeniem
              Zdecydowanie tak jeśli podłogówka jest źle zasilona - tj za ciepła. Często to
              wynik zbyt małej wydajności (za rzadko rurki, za słabe ocieplenie domu)
              kompensowane później wyższą temperaturą podłogi.

              > 5 wyzsze koszty ogrzewania
              To też kwestia dyskusyjna - podłogówka zapewnia porównywalny komfort ciepła przy
              niższej temperaturze czyli ustawiasz 1-2-3 st mniej, odczuwasz taki sam komfort
              a płacisz mniej.

              Ale co najważniejsze - najlepiej u kogoś wypróbować, zobaczyć jak się czujemy z
              podłogówką. Najczęściej (!) jest tak, że ten kto ma z tym do czynienia raz nie
              wyobraża sobie jak wcześniej bez tego mógł radzić.
              • rarely ok to teraz nie plasko 07.01.08, 17:05
                nemo.s napisał:

                > Zacznę od tego z czym się zgadzam:
                > > Nie ma rozwiazan bez wad wszystkie maja zalety i wady wybor nalezy od nas
                >
                > > 1 Duza bezladnosc...
                > precyzyjniej - większa bezwładność niż z grzejnikami pod oknami. Duża to jest n
                > p
                > przy Legalecie
                bzdura w domach (no moze oprocz twojego bo ty jako pionier masz legalet)
                wystepuje ogrzewanie grzejnikowe sporadycznie tylko podlogowe i czasem mieszane
                bezwladnosc oznacza wieksze opory instalacji specjalnie dla ciebie w
                przyblizeniu mozna przyjac ze jedna zgiecie rury o promieniu 90 stopni odpowiada
                oporowi 1 mb rury fi 16 jak zapewne nie wiesz rura w ogrzewaniu podlogowym jest
                ukladana tak ze im wiecej podlogowki tym wiecej oporow tym trudniej regulowac i
                tym wieksza bezladnosc (to akurat wiedziałes)
                reasumujac bezwladnosc ogrzewania podl. jest wprost proporcjonalna do jego
                wielkosci(mam nadzieje ze zrozumiales)i kilkanascie razy ma wieksza bezladnosc
                niz grzejniki regulacja pogodowa w zestawieniu z podlogowka jest bezsensu nie
                dlatego ze jest droga (tak twierdziles choc to wzgledne) tylko dlatego ze jej
                koszt zbedny nic do ukladu podlogowego nie wnosi (co nie oznacza ze nie mozna
                jej zalozyc lub sie tego nie robi)

                dobrze zrobione ogrzewanie podlogowe powyzej 15 m2 powinno byc zrobione na
                zaworze mieszajacym i oczywiscie moze on byc podpiety pod automatyke pogodowa
                kotla tylko z tego poza kosztem nic nie wychodzi
                taerz specjalnie dla ciebi dlaczego tak jest
                -uklad trzeba zabezpieczyc max. parametr wody grzewczej wchodzacej na podlogowke
                to 55/50 stopni jezeli przekroczysz to wywali plytki albo bedziesz tanczyl
                oberki na podlodze

                poniewaz dalej mi sie juz nie chce pisac proponuje ci rozwiazanie zadania
                ktorego idee podalem wczesniej

                zalozenia:
                duza bezwładnosc instalacji
                ograniczenie temperatury zasilania do 50 stopni
                i automatyka pogodowa (ktora jak zapewne wiesz dziala w/g krzywej grzewczej a
                wiec zaleznosci temp. zewnetrznej i temp. wody tak najproscienj zebys zrozumial)

                jezeli odpowiesz tak ze bede wiedzial ze mam do czynienia z kims kto wie o czym
                pisze

                to zapraszam do dalszej polemiki



                po pierwsze dobrze zabezpieczony obieg

                >
                > > 2 Trudniejsza w regulacji
                > j.w. Sprawie pomagają sterowniki pogodowe pieca a nie tylko pokojowe
                >
                > >(pogodowka to wyrzucenie pieniedzy w bloto)
                > no to to prywatna opinia a nie rada. Wyrzuceniem pieniędzy jet też luksusowy
                > samochód? Skoro maluch (no dobra, kompaktowy samochód) też jeździ i przewiezie
                > nas z pkt A do B.
                >
                > > 3 Wolniej szie nagrzewa i wolnie chlodzi
                > Patrz pkt 1. do to właśnie oznacza "większa bezwładność"
                >
                > > 4 Absolutnie nie wskazana w wypadku osob majacych klopoty z krazeniem
                > Zdecydowanie tak jeśli podłogówka jest źle zasilona - tj za ciepła. Często to
                > wynik zbyt małej wydajności (za rzadko rurki, za słabe ocieplenie domu)
                > kompensowane później wyższą temperaturą podłogi.
                >
                > > 5 wyzsze koszty ogrzewania
                > To też kwestia dyskusyjna - podłogówka zapewnia porównywalny komfort ciepła prz
                > y
                > niższej temperaturze czyli ustawiasz 1-2-3 st mniej, odczuwasz taki sam komfort
                > a płacisz mniej.
                >
                > Ale co najważniejsze - najlepiej u kogoś wypróbować, zobaczyć jak się czujemy z
                > podłogówką. Najczęściej (!) jest tak, że ten kto ma z tym do czynienia raz nie
                > wyobraża sobie jak wcześniej bez tego mógł radzić.
                • frankhestain Re: ok to teraz nie plasko 07.01.08, 19:46
                  trzeba jeszcze dodac bo sam nat pewnie glupio -madry nie wpadniesz ze np w tym
                  samym domu jest na pietrze ogrzewanie grzejnikowe w sypialniach



                  i dodajmy mjeszcze ze w gabinecie obok salonu i kuchni tez jest grzejnikowe
                  kominkiem zycia ci nie bede utrudnial

                  no to teraz dawaj glupio -madry dlaczego pogodowka jest bezsensu?

                  albo przekonaj ze sens ma:))))
                • nemo.s Re: ok to teraz nie plasko 01.09.08, 14:43
                  ale bezsensy.. widzę kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem...
                  > ty jako pionier masz legalet
                  a gdzie to wyczytałeś człowieku?

                  i nie będę polemizował z resztą pseudo-naukowego bełkotu. i te próby bycia
                  dowcipnym...
                  > "mam nadzieję że zrozumiałeś" - nawet nie próbuję schodzić do twojego poziomu.
              • Gość: kasia Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.autocom.pl 31.01.09, 12:42
                JA PRZYCHYLAM SIĘ DO SŁÓW:
                Ale co najważniejsze - najlepiej u kogoś wypróbować, zobaczyć jak się czujemy z
                > podłogówką. Najczęściej (!) jest tak, że ten kto ma z tym do czynienia raz nie
                > wyobraża sobie jak wcześniej bez tego mógł radzić.

                JA WYPRÓBOWAŁAM W ZIMIE U ZNAJOMYCH, GDZIE PODŁOGÓWKA JEST WSZĘDZIE. WIATROŁAP I
                KORYTARZ MAJĄ WYŁOZONY KAMIENIEM, A RESZTA DESKA BARLINOWSKA I PŁYTKI. CHODZIŁAM
                PO TYM DOMU W SAMYCH SKARPETKACH JAK ZACZAROWANA. CZUJE SIĘ DELIKATNE CIEPEŁKO W
                STOPY. ZWŁASZCZA W ŁANIENKACH JEST SUPER. TERAZ NIE WYOBRAŻAM SOBIE NIE MIEĆ U
                SIEBIE OGRZEWANIA PODŁOGOWEGO. ZA 2 TYGODNIE NA BUDOWĘ WCHODZĄ FACHOWCY. PARTER
                SAMA PODŁOGÓWKA A NA PIĘTRZE, TYLKO W KORYTARZU I ŁAZIENCE. W SYPIALNIACH ,
                GDZIE ZAMIERZAM MIEĆ GRUBE WYKŁADZINY ZDECYDOWAŁAM SIĘ NA TRADYCYJNE GRZEJNIKI.
                KOSZTY SĄ WYSOKIE, BO DOM DUŻY. WSTĘPNIE POWIEDZIANO MI, ZE CAŁA HYDRAULIKA,
                PIEC GAZOWY I SYSTEM OGRZEWANIA WYJDZIE OK. 50 TYS ( OCZYWISCIE TO JUŻ WSZYSTKO
                , ROBOCIZNA I MATERIAŁY ). MOI ZNAJOMI ZAPŁACICLI PODOBNIE, ALE MÓWIMY O DOMU
                PONAD 300M. POZDRAWIAM
        • kasixas Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony 23.11.15, 10:45
          Ja mam ogrzewanie podłogowe i powiem, że jestem bardzo zadowolona. Nie wiem dokładnie jak to jest zrobione, ale wiem, że mąż kupował folnet na www.taniomania.pl/t/folnet . Z początku słyszałam, że można od tego reumatyzmu dostać, ale teraz jak wychodzę z wanny nie wyobrażam sobie stać na zimnej podłodze ;p
      • Gość: 123 Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: 212.180.162.* 17.11.07, 20:30
        Mąż ma rację.Koszty, koszty i jeszcze raz koszty. Od I kw 2008
        uwolnienie cen energii, zobaczysz co się zacznie dziać z cenami
        prądu.
        A swoja drogą, czy nie zastanawia Cię dlaczego w krajach "zimnych"
        Szwecja,Norwegia,Finlandia, nawet Wielka Brytania etc w DALSZYM
        CIĄGU w domach przeważają typowe kaloryfery , niektóre pamiętają
        jeszcze królową Wiktorię ... Gdyby ogrzewanie podłogowe było
        takie "cudowne" jak pisali internauci, w krajach zdecydowanie
        bardziej oszczędnych od Polski nigdzie nie uświadczyłabyś
        kaloryferów. A jest przeciwnie, ogrzewanie podłogowe jest
        rozwiązaniem zdecydowanie marginalnym.Co do kurzu to prawda. W cyklu
        kaloryferowym kurz wędruje do ok 1/3 pomieszczenia i osadza się nad
        kaloryferem dlatego jest widoczny. W pozostałych 2/3 pomieszczenia
        zjawisko osiadania kurzu jest znacznie mniejsze. Przy ogrzewaniu
        podłogowym kurz ZAWSZE kursuje W CAŁYM pomieszczeniu i jest obecny
        non stop.Nie widać go tak bardzo bo osiada RÓWNOMIERNIE.
        Dla mnie jest to nie do przyjęcia tak jak nawet metr2 choćby
        najpiękniejszych kafli. TYLKO DREWNO w postaci desek lub klepki.
        Oczywiście mam na myśli wyłącznie drewno egzotyczne.
        No ten typ tak ma.
        • zagatka Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony 22.11.07, 10:15
          ja bardzo lubię i zadowolona jestem z ogrzewania podłogowego (ale "dostałam w
          spadku" - kupiłam dom na rynku wtórnym).
          a że mam małe dziecko i w zimę musiało być odpowiednio ciepło to w zimę rachunki
          miesięczne za prąd wynosiły nas około 1000,00 zł.

          no więc, ponieważ nie jestem milionerką (niestety hehe) to teraz mam kominek,
          może nie jest ciepło i przyjemnie na bosaka, ale drewno na całą zimę do kominka
          kosztowało mniej więcej tyle, co 1 miesiąc ogrzewania domu prądem...

          --
          Moja Anieleczka
        • Gość: Fafik Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.chello.pl 28.08.08, 19:58
          Małe sprostowanie.
          Jeśli chodzi o kórz, to w przypadku grzejników na miejsce jego większa rotacja niż przy ogrzewaniu podłogowym. Wynika to ze sposobu w jaki ogrzewane jest powietrze w pomieszczeniu. Otóż przy ogrzewaniu tradycyjnymi grzejnikami wymiana ciepłą następuje przez konwekcję (nagrzane powietrze unosi się a chłodniejsze jest niejako „zasysane” w dolnej części grzejnika – widoczne czasem ciemniejsze smugi na ścianie za grzejnikiem są tego efektem), natomiast przy „podłogówce” wymiana energii cieplnej następuje przez promieniowanie (oznacza to znacznie mniejszą cyrkulację powietrza, a zatem i unoszenie kurzu).
          Tak mówią prawa fizyki, J więc nie wierzcie w jakieś wiejskie zabobony, tylko „szkiełku i oku”
          Pozdrawiam
      • abc_81 Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony 23.11.07, 12:36
        Ja mam ogrzewanie podłogowe w kuchni i przedpokoju. Jestem bardzo zadowolona.
        moje argumanty:
        1. Ani ja, ani mąż , ani nasz córka (2 lata) nie chodzimy w żadnych kapciach.
        mała biega na boso i nie choruje, jestem spokojna o nią, zawsze ma ciepłe nóżki.
        2. Jest cieplej, bo powietrze nagrzewa sie równo przy całej powierzchni podłogi
        i unosi się do góry (w przypadku grzejników ciepłe powietrze zaraz jest lekko
        ochładzane przez okno niestety i póki nagrzeje sie całe pomieszczenie musi mnąć
        trochę czasu).
        • Gość: Kajka Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.eranet.pl 07.01.08, 11:23
          część z was pisze o podłogówce na prąd - trzeba to sprecyzować.
          Ja nie piszę o prądzie. Wtedy być może rzeczywiście rachunki mogą
          być wyższe...
          Druga sprawa, że ogrzewanie podłogowe może być źle położone i
          wówczas nie spełnia swojej funkcji.
          Ja mam wszystko na gaz i jestem pewna, że oszczędzam na kosztach.
          Mam porównanie do moich sąsiadów, którzy mają jedynie kaloryfery. I
          od razu zaznaczę, że nie lubię zimna, żeby uprzedzić ewentualne
          głosy, że na pewno siedze w domu w czterech swetrach.
          Prawda jest taka, że tam gdzie mam podlogówkę (kuchnia, jadalnia,
          łazienki, salon, hol) mam ciepło. W pokojach, gdzie wiszą
          kaloryfery, jest dużo chłodniej.
          Być może podlogówka nagrzewa się wolniej. Ale też i dłużej utrzymuje
          ciepło, gdy piec się wyłączy. A po to są "nowoczesne" piece, ktore
          można zaprogramować do naszych potrzeb. Wstając rano lub wracając z
          pracy, mam już ciepło. Idąc spać, piec jest już wylączony, ale
          ciepło utrzymuje się nadal. Aż do bladego świtu, kiedy to piec znów
          się włącza.
        • Gość: Gosc987 Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: 94.216.103.* 28.10.08, 23:27
          Witam was,
          ja mam podłogówkę pod parkietem, nie jest to powiedziane ze muszą być w każdym
          pomieszczeniu kafelki.
          W poprzednim mieszkaniu miałam grzejniki, koszt ogrzewania byl wiekszy jak przy
          podlogowce, przy kupnie miszkania zarzyczylam sobie podłogówkę, musze stwierdzic
          ze dokonałam właściwego wyboru i ze jest roznica ogromna, mniejszy koszt
          ogrzewania i mieszknie nie tylko przyjemniejsze ale jest tez cieplejsze.
          Co do regulacji termostatowej, niestety jest potrzebna, zaznaczam mieszkam w
          Niemczech w kraju gdzie ta technika jest dalej posunięta jak w Polsce i niestety
          są osobne termostaty dla każdego pomieszczenia do regulowania ciepła.
          Co do kurzu, doszłam do wniosku i do tego się stosuje ze podłogi muszą być
          wycierane częściej ale za to jest czyściej i przyjemniej.
          • Gość: bud Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.chello.pl 30.10.08, 22:40
            Gosc987 napisał(

            "zaznaczam mieszkam w
            > Niemczech w kraju gdzie ta technika jest dalej posunięta jak w Polsce i niestet
            > y
            > są osobne termostaty dla każdego pomieszczenia do regulowania ciepła."

            no, no, PL to rzeczywiście jest 50 lat za murzynami.


            Wyobraż sobie , że w tym kraju też mamy termostaty, o
            których piszesz już od wielu lat.
            To chyba u Was to jest nowość, co?
            • Gość: Gosc987 Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: 94.216.2.* 30.10.08, 23:19
              > Gosc987 napisał(
              >
              > "zaznaczam mieszkam w
              > > Niemczech w kraju gdzie ta technika jest dalej posunięta jak w Polsce i n
              > iestet
              > > y
              > > są osobne termostaty dla każdego pomieszczenia do regulowania ciepła."
              >
              > no, no, PL to rzeczywiście jest 50 lat za murzynami.
              >
              >
              > Wyobraż sobie , że w tym kraju też mamy termostaty, o
              > których piszesz już od wielu lat.
              > To chyba u Was to jest nowość, co?

              Nic dodać nic ująć polskiej złośliwości. Może będziesz tak łaskawym i poczytasz
              sobie watek od początku przemądrzalcu?

              Dum geboren, nichts dazu gelernt.
          • Gość: e-multimax.pl Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.centertel.pl 23.12.08, 22:33
            niestety w branży działa wielu pseudo "specjalistów". Tacy fachowcy wykonują
            instalacje grzewcze, a później są tylko narzekania, że drogo, że wolno się
            nagrzewa, że podłoga pęka, że jest za zimno, itp.

            Jak wiadomo każdy system ma swoje wady i zalety, tylko nie ma co porównywać i
            oceniać systemów źle zaprojektowanych i źle wykonanych.

            Znam wiele osób, którzy całe swoje domy ogrzewają podłogówką elektryczną i są
            bardzo zadowoleni. W tych przypadkach podłogówka została zaprojektowana i
            wykonana przez specjalistów, którzy zajmują się profesjonalnie tylko tym typem
            ogrzewania. Z relacji jednych znajomych wynika, że płacą rocznie za prąd około
            6000zł, w to wchodzi ogrzanie domu o powierzchni 200m2 i zużycie prądu przez
            wszystkie urządzenia zainstalowane w domu. Jest to koszt całkowitego zużycia
            prądu dla całego domu przez rok. Czy to dużo? W/g mnie nie, bo ja swój dom
            ogrzewam gazem i płacę 4000zł/ rok za gaz + 1000zł za prąd. Mój dom ma 140m2.

            Mam też kilku znajomych, którzy bardzo narzekają na podłogówkę, że jest droga,
            itp. Wiecie dlaczego? Ja wiem - chcieli zaoszczędzić i do zaprojektowania i
            wykonania systemu wybrali firmę, która specjalizuje się we wszystkim (czyli w/g
            mnie w niczym). Fachowcy popełnili kilka błędów przy doborze mocy, izolacji,
            itp. I takie są właśnie efekty. Jedni nawet mi próbowali wmówić, że zapłacili
            3000zł za miesiąc ogrzewania pomieszczenia o powierzchni 80m2 (osiemdziesiąt
            m2). Przecież to nonsens.

            Szkoda tylko, że w większości przypadków błędami wykonawców obciąża się system
            grzewczy.

            Fakt, ogrzewanie podłogowe najlepiej sprawdza się pod płytkami, ale nie ma też
            większych przeciwwskazań, aby w drodze wyjątku (np. w salonie) na podłodze
            położyć np. Deskę Barlinecką lub panele podłogowe przeznaczone na ogrzewanie
            podłogowe.

            Oczywiście w zależności od pokrycia podłogi powinna być dobierana moc. Czyli aby
            system działał prawidłowo i nie był drogi w eksploatacji powinien zostać
            przewidziany na etapie budowy domu, dobrze zaprojektowany i wykonany przez
            specjalizującą się w tym firmę.

            Innym zastosowaniem może być tez zastosowanie podłogówki elektrycznej do
            lekkiego tylko podgrzania podłogi. Super się sprawdza w połączeniu np. z
            kominkiem. Temperaturę podłogi wystarczy podnieść o kilka st. C , koszt
            niewielki, a za to jaki komfort....

            Wszystkim zainteresowanym polecam wpisać w google hasło: "elektryczne ogrzewanie
            podłogowe" wyskoczy przynajmniej kilka stron, na których można znaleźć sporo
            ciekawych informacji.

            Koszt instalacji ogrzewania elektrycznego jest dużo niższy niż wodnego. Poza tym
            bardzo dobrze sprawdza się w łazienkach, jako tzw. letnie ogrzewanie.
      • Gość: gosc Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.09, 10:26
        Budujmy dom 195 m kw. Zdecydowalismy sie, ze w domu na calosci bedzie ogrzewanie
        podlogowe wodne - kocial gazowy kondensacyjny. Do tego kominek z plaszczem wodnym.

        Rozwazalismy na poczatku pompe ciepla i doszlismy do wniosku, ze zbyt dlugo sie
        bedzie zwracac, a za 10 lat pewnie znow cos wymysla;).

        Podlogowke mamy w obecnym mieszkaniu (to ogromny komfort!!!), tyle, ze
        elektryczna i rachunki sa spore:(. Wodna jest podobno sporo tansza w uzytkowaniu.

        Aha, na podlogowke mozna spokojnie polozyc parkiet czy deski - warunek - deska
        musi byc warstwowa typu deska barlinecka. Moja wlasna analiza (rozmowy na forach
        z ludzmi, ktorzy polozyli deske na ogrzewanie oraz strony producentow)
        pokazala, że deska barlinecka jest najslabsza jakosciowo, ale najtansza;
        drozsze, ale lepsze sa Baltic Wood oraz moj zdecydowany faworyt - podlogi
        szwedzkie, czyli Kahrs. Taka deske zamierzam polozyc salonie i pokojach.
        Pozdrawiam wszystkich!
        • Gość: janko Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.nat.tvk.wroc.pl 02.02.09, 08:00
          Witam!
          Od niedawna w wyremontowanym domu o powierzchni ok. 140 m2 mam ogrzewanie
          podłogowe. Parter to 100 m i "góra" 40. Dom "ocieplony". Podłogówka na parterze,
          za wyjątkiem sypialni. Dodatkowo we wszystkich pomieszczeniach są grzejniki
          (oczywiście mniej, niż gdyby musiały tylko one ogrzewać). Po co grzejniki? A po
          to żeby wiosną i jesienią, gdy zimne są wieczory można się było trochę ogrzać i
          to dość szybko a nie czekać kilka godzin aż podłogówka się rozgrzeje. Piec
          gazowy Vitopend 220. A teraz eksploatacja podłogówki. Ustawiłem na wejściu (za
          zaworem trójdrożnym) 23 stopnie. I temperatura w domu wynosi (nawet gdy przez
          tydzień nie było nikogo w domu) 18 stopni,a grzejniki nie włączały się. Do
          regulacji grzejników służy pogodówka i regulator bezprzewodowy. Zużycie gazu
          przez tydzień to 90 m3 (gaz o kaloryczności 41,5). Przy dwóch osobach. Mam też
          solar ale w zimie podgrzewa wodę użytkową tylko w dni słoneczne o 10 stopni
          (czyli do 20-22 stopni).
          Reasumując, uważam, że ogrzewanie podłogowe to trafiona inwestycja. Pomimo tego,
          że są jej przeciwnicy ale to z reguły Ci, którzy nigdy nawet nie byli w pobliżu
          takiego ogrzewania i opierają swoje teorie na mitach i plotkach lub tych, którzy
          eksploatowali stare instalacje, gdzie podłoga parzyła stopy i nie można było
          wyregulować temperatury.
          • Gość: Ryba Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: 217.153.87.* 13.03.09, 10:25
            Witam.
            dom również 140m2.
            mam podłogówkę wodną na parterze i na piętrze w łazience..w sypialniach i gabinecie kaloryfery. Jestem bardzo zadowolony. temperatura na mieszaczu 24stopnie daje w pomieszczeniach 22 stopnie. cała rodzina w tym 1,5 synek śmigają w skarpetach. dodatkowo instalacja zasilana jest kominkiem z płaszczem wodnym. palimy codziennie ok 18h na dobę. czekam na rachunek za gaz. poprzednio bez używania kominka w największe mrozy szanowne PGN przysłało 800pln za 2 miesiące.. czy to dużo? wg mnie nie.. dodatkowym sposobem regulacji pogłogówki może być wyłącznik czasowy na pompie. właśnie to u mnie testuje. wyłącza podłogówkę w czasie jak nie ma nas w domu. i załącza ok 3 h przed naszym powrotem więc spadek temp w domu niezauważalny. od razu zaznaczę że w pomieszczeniach z podłogówką mam kaloryfery więc w przypadku gwałtownego obniżenia temp podratują stratę ciepła..( chociaż na razie ani razu się nie załączyły :) ) kaloryfery chodzą na innym obiegu i steruje je inny automat. również wyłącza kaloryfery na noc i w czasie jak nie ma nas w domu.

            reasumując. dobrze wykonana podłogówka wodna to dużo komfort oszczędność pieniędzy.

            pozdro
            • Gość: Kasia z Lublina Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 12:23
              A ja mam ogrzewanie podłogowe elektryczne w łazience i kuchni. Muszę przyznać, że super sprawa. Grzejemy zawsze wtedy kiedy chcemy, a nasze dzieciaki mogą spokojnie biegać po łazience i kuchni w samych skarpetkach. Teraz żałujemy z mężem, że nie zamontowaliśmy takiego ogrzewania w salonie i pokojach, bo mimo izolacji w podłodze bez ogrzewania panele są zimne.... .

              Kilka lat temu różni "fachowcy" straszyli nas, że zbankrutujemy na prądzie, gdyż podłogówka elektryczna jest bardzo droga w eksploatacji. Faktycznie w pierwszym roku koszty eksploatacji były wysokie, ale w tym czasie nauczyliśmy się umiejętnie korzystać z tego ogrzewania, dzięki temu w ciągu ostatnich dwóch sezonów koszty były naprawdę niskie (w porównaniu do efektu, jaki daje takie ogrzewanie).

              Ogrzewanie w kuchni i łazience montowała u nas w 2006 roku firma z Zamościa. Jesteśmy naprawdę zadowoleni, jeśli będą jacyś zainteresowani, chętnie podam namiary.
      • kikin07 Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony 13.11.09, 14:59
        Ja mam ogrzewanie podłogowe w łazience i jestem bardzo zadowolona. Przede wszystkim w pomieszczeniu jest ciepło, można chodzić bez pantofli, wychodząc z wanny nie muszczę zgrzytać zębami, najwazniejsze, że wilgoć nie siada i fugi nie pleśnieją. To super rozwiazanie. Jeżeli macie odpowiednie fundusze, to się nie zastanawiajcie.
      • Gość: katrina54 Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.chello.pl 30.05.10, 09:29
        Ja mam ogrzewanie podłogowe w łazience i jestem baaaaaardzo zadowolona :) Przy
        mojej małej łazience jest to zdecydowany atut, jako że kaloryfer nie zajmuje
        dodatkowego miejsca. Oczywiście, warto uprzednio się zorientować, jakie kafelki
        będą najbardziej pasować do tego rodzaju ogrzewania. Proponuję w którymś sklepie
        z takim asortymentem porozmawiać z obsługą, oni powinni się na tym znać. Ja
        korzystałam ze strony plytki24.pl i tam możesz od razu do nich zadzwonić
        i się popytać :)
      • Gość: 321 Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.175.149.69.piasta.pl 25.09.10, 12:38
        Witam jeśli interesują was panele podłogowe, które się szybko i łatwo układa, a później nie ma z nimi problemu aż do śmierci to zapraszam...

        Najszybsze zakupy wysyła w 24h
        tanie panele podłogowe 7mm 24,39, 8mm, 27,59
        najniższe ceny 9,99 II gat

        allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=14577451
        Instrukcja montażu:
        film jak układać panele podłogowe
        podstawowe błędy przy montażu paneli

        traffic-blachy.pl/index_.php?place=panele&place_panele=ukladanie
        Kupuj wprost od generalnego dystrybutra firmy KAINDL www.traffic-blachy.pl
      • Gość: Dziubek Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.aster.pl 01.10.10, 14:33
        Mam w domu dwukondygnacyjnym ogrzewanie podłogowe i standardowe. Podłogowe w korytarzu i łazienkach ma sam zalety, ponieważ najczęściej kladzie się go pod plytkami różnego rodzaju. Jak wiadomo plytki są zimne, mając podlogówkę w tych miejscach- mamy ciepło pod stopami. Poza tym zużywamy mnie energi, gdyż ciepłe powietrze idzie do góry i ogrzewa całe pomieszczenie. Ważną sprawą jest dobór odpowiedniego kotła grzewczego oraz dobra instalacja, fachowo położona.
        Są także argumanty medyczne, jak wiadomo wszelkie choroby zaczynają się od zmarzniętych stóp. Ja mam 2 dzieci, więc dla mnie byłby to bardzo mocny argument.
        A przyjemność wyjścia z kąpieli na cieplusieńką podlogę ??? To jest frajda !!!
      • Gość: Froog Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony IP: *.range86-141.btcentralplus.com 06.07.11, 16:24
        Under floor heating to dobre rozwiazanie. Do przekonania meza uzylabym argumentow takich jak:
        Cieplo zawsze ucieka do gory a przez konczyny tracimy okolo 60% ciepla ciala.
        Majac ogrzewanie podlogowe cieplo zawsze bedzie rozchodzilo sie po pomieszczeniu w jakim jest zamontowane.
        Stopy nigdy nie beda marzly a dzieci podczas zabaw zawsze beda mialy cieplo pod pupami :) Do tego jakies fajne Floor tiles albo panele. Jak kto woli.
        Mysle,ze wystarczy.
        Powodzenia
        • rstin Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony 27.08.11, 18:52
          Posiadam ogrzewanie podłogowe na parterze, pokryte kaflami. Na piętrze grzejniki. Chodzi m o parter. Pomiędzy kaflami a przewodami grzewczymi są jakieś warstwy. Któraś z tych warstw osiadła, gdyż wzdłuż wszystkich ścian mam szczeliny. Radzą mi wypełnić je materiałem takim, jak inne spoiny. Ale przecież znowu mogą powstać po upływie kolejnego sezonu grzewczego nowe pęknięcia. Czy mogę te szczeliny wypełnić silikonem takim, jak przy umywalce, lub wannie? Dziękuję za odpowiedż. A moja odpowiedż na pytanie tematyczne: tak, jestem zadowolona z podgrzewania podłogowego.
            • rege2 Re: opadająca podłoga a ogrzewanie podłogowe 15.10.11, 19:48
              budynek siada!
              tak jest u nas...
              z tego powodu na płytki w kuchni położyliśmy deskę barlinecką /panele/
              jest ciepło, cicho
              zresztą cały dół domu był w płytkach i stopniowo dajemy panele
              już nigdy więcej płytek i podłogówki, ale to moje zdanie
              może po 2 latach OKY, po kilku coraz gorzej
              --
              wwwcabala.blox.pl/2011/05/Garden.html
              *****
              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
        • b_marciszonek Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony 10.11.12, 18:29
          Ja mam podłogówkę salon+łazienka+kuchnia+korytarz+wiatrołap
          u dzieci w pokoikach i w mojej małej sypialni mam kaloryfery-strasznie teraz tego żałuję
          przy budowie domu stwierdzilismy,że pokoje dzieci są tak malutkie, że w zupełności wystarczy mały kaloryfer-bzdura,są teraz niedogrzane (podłoga jak się nagrzeje, to trzyma długo ciepło a kalofyfer-nie) i co najgorsze- zajmują niepotrzebnie miejsce nie mogę tam nic postawić, półeczki itp. Szpecą niestety pokoje :(
          ale tak to było,że musieliśmy uważać na koszty i chcieliśmy przyoszczędzić... teraz bardzo żałujemy.
          ps.mieszkamy w domu prawie 6 lat, żadnych awarii,szpar, problemów o których pisali inni powyżej,może to kwestia wykonania
      • nawalonych7krasnali Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony 12.11.12, 01:07
        Przeorałem wątek i mam pytanie:
        1 czemu na piętrze nie instaluje się podłogówki? wszyscy przeważnie mają kaloryfery
        2 skoro sama podłogówka ma wystarczyć to po co zakładać jeszcze kaloryfery?
        3 kiedyś panowało przekonanie, że ciepło od dołu działa usypiająco - jak to się odczuwa kiedy się mieszka na ciepłej podłodze?
        4 sporo ludzi ma tu domy o pow ok 150m2 - jaki był koszt podłogówki przy takiej powierzchni, tj materiały, montaż, projekt.
        5 ile czasu trwa rozruch ogrzewania - czas od odpalenia do rozgrzania podłogi?

        Rozumiem, że chodzenie na podłogówce bez kapci to nie jedyna oszczędność? ( na kapciach :-D ) Mnie akurat sentyment narodowy do upragnionego chodzenia po domu na boso nie rusza, ale jestem w stanie sobie taki komfort wyobrazić. Jednak kaloryfery nie zajmują dużo miejsca wg mnie, a dają ciepło...
        • franchesco35 Re: Kto ma ogrzewanie podłogowe i jest zadowolony 08.02.17, 09:29
          1) Ponieważ podłogówka do tanich nie należy a w naszej 'kulturze' budowania utarło się że to na parterze kładzie się płytki na poziomie zero i w piwnicy a na piętrze drewno/panele - nie ma tutaj logicznego wytłumaczenia po prostu tak jest.
          2) Bo wychodzi o połowę taniej
          3) Usypiająco działa rozgrzane, suche powietrze. Przy podłogówce nie występuje tego typu efekt gdyż podłoga nie jest na tyle ciepła aby wysuszać powietrze, jedynie je podgrzewa.
          4) Wszystko zależy od zastosowanych materiałów i rodzaju ogrzewania(elektryczne czy centralne). W przypadku centralnego koszt waha się (od lokalizacji i wykorzystanych materiałów) od 120 do 200 zł/m2
          5) Nie wiem, jak sobie Pan wyobraża rozgrzanie podłogi - ona nie będzie gorąca jak grzejnik scienny, temperaturę ponad pokojową osiąga w niecałe 5 - 7 minut.
          więcej info:
          ogrzewanie-podlogowe24.pl
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka