Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    DO BEBIAKA - PROŚBA O POMOC !

    IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 14:15
    Mam skomplikowaną sytuację ,może znasz jakiś "złoty środek" ,jak wybrnąć ?

    Jestem zameldowana na stałe u mamy w mieszkaniu spółdzielczym - lokatorskim,
    mieszkam faktycznie u męża /mieszkanie jego,hipoteczne,nabyte przed ślubem/,
    tymczasowo jestem zameldowana u babci /bardzo chorej/ w mieszkaniu komunalnym
    będącym w dyspozycji MSW. Mam zamiar wymeldować się od mamy /boję się ,bo
    gdyby nie daj Boże coś się stało mamie ,a mieszkanie jest niewykupione/ i
    zameldowac na stałe u babci. Nie wiem czy coś wywalczę, ale nie jestem
    zamożna i bardzo mi szkoda,żeby to mieszkanie babci kiedyś przepadło /jest
    wartościowe w centrum Warszawy/ .Komendant podpowiada mi ,żebym zameldowała
    się w Gminie /nie trzeba już zgód właścicieli czy dysponentów lokali czyli
    MSW/ na stałe i wtedy może ,gdyby babci się coś stało mnie nie wyrzucą ,ale
    to nie jest pewne. Dużą rolę tu odgrywa moja sytuacja ,więc jeśli mąż posiada
    mieszkanie własnościowe /co prawda jest to jego majątek odrębny/ to jest to
    dla mnie gwózdz do trumny .Co robić ,żeby nie zostać w końcu na lodzie ,masz
    jakiś pomysł ,jak z tego wybrnąć. Dodam,że nie stać mamy na wykupienie jej
    mieszkania . A mieszkania babci nie można wykupić - nieuregulowane grunty ,są
    spadkobiercy ,sprawa w sądzie od wielu lat.

    Czy mógłbyć mi polecić prawnika ,który ewentualnie w przyszłości mógłby mi
    pomóc.

    Z GÓRY DZIĘKUJĘ I POZDRAWIAM.
    PATRYCJA
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Patrycja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 14:20
      podam swojego maila: patrycja62@wp.pl
    • Gość: egi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.03, 14:22
      To niestety nie Bebiak, ale tak żebyś wiedziała. Bebiak jest na urlopie i
      będzie coś po 16 września.
    • Gość: Patrycja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 15:04
      Dziękuję bardzo za informacje
    • Gość: Patrycja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 15:07
      jeszcze coś .....
      zamierzam złozyć w sądzie pozew o separację /ze wzgędu na sytuację tylko/ ,czy
      to coś pomoże w mojej sytuacji ?????
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 21:11
      Cześć, fakt - byłam na wakacjach, o czym stosowną wzmiankę zamieściłam przed
      wyjazdem na forum (stąd informacja Egi). Ale do rzeczy.
      Co do zasady nie zajmuje się mieszkaniami niewłasnościowymi, i na bieżąco nie
      śledzę przepisów ich dotyczących, ale jeśli nic się nie zmieniło (tu odsyłam
      Cię do ustawy o najmie lokali) to jeszcze do niedawna przepisy stanowiły, że
      żeby wejść w stosunek najmu (mówię o mieszkaniu babci) winnaś być tam
      zameldowana na pobyt stały i stale z babcią mieszkać aż do jej ostatniego dnia.
      Jeszcze do niedawna był stosny przepis, który mówił w tym zakresie, że
      małżonkowie nie mogą mieć z tej samej miejscowości dwóch mieszkań, więc jeśli
      przepis ten nadal obowiązuje to fakt, iż mąż jest właścicielem mieszkania -
      kładzie Ci możliwość wejścia w stosunek najmu. Jeśli zaś ten przepis
      brzmi: "MAŁŻONKOWIE" to w/g mnie i separacja Ci tu nie pomoże bo mimo
      orzeczenia nadal jesteście małżonkami. Jeśli zaś ten przepis brzmiałby mniej
      więcej tak: "Małżonkowie pozostający we wspólności ustawowej" to rzeczywiście
      separacja ratowała by Ciebie tutaj. Wydaje mi się jednak, że była tam mowa o
      małżonkach bez ustalania w jakim ustroju pozostają i to dla Ciebie byłoby
      niekorzystne, bo wówczas pozostawałby Ci tylko rozwód albo ewentualne
      przeniesienie własności tego mieszkania przez męża na np. jego rodziców (krótko
      mówiąc: musiałby się pozbyć tego mieszkania). Jeśli nadal tak stanowią
      przepisy o najmie lokali a Ty spełniłabyś te warunki, o których wyżej to
      miałabyś dużą szansę na wejście w stosunek najmu (zakładam, że z zameldowaniem
      nie byłoby problemu). Nie rozwiązuje to niestety problemu z mamy mieszkaniem, a
      jak piszesz małe szanse na przekształcenie z lokatorskiego na własnościowe
      pieniądze). Kiedyś coś takiego widziałam (ale tu się kłania prawo
      spółdzielcze), że niektóre spółdzielnie wyrażały zgodę na darowiznę wkładu
      mieszkaniowego i po takiej darowiźnie przyjmowały obdarowanego w poczet
      członków i przydzielały mu lokatorskie prawo do lokalu. Na jakich zasadach to
      czyniły - nie mam pojęcia, ale była to dość powszechna praktyka. Może więc tą
      drogą byś poszła? Gdyby to się udało to mama pozbyłaby się swojego
      lokatorskiego i mama (a nie Ty) próbowała zameldować się u babci i to ona
      ubiegałaby sie o zawarcie umowy najmu po najdłuższym życiu babci jako osoba
      zameldowana i stale z najemcą mieszkająca a nie posiadająca innego lokalu. To
      mi przychodzi do głowy i to Ci mogę zasugerować. Nie wiem jak będzie z tym
      zameldowaniem - przeciwnikiem Twoim jest właściciel (czyli Dzielnica), która
      nie ma żadnego interesu (ze zrozumiałych przyczyn) w tym, żeby kogokolwiek tam
      meldować na pobyt stały i kiedyś raczej starała sie nie meldować (szczególnie
      przy najemcach w podeszłym wieku). Teraz te przepisy i te kwestie są bardziej
      liberalnie uregulowane, niemniej i na to zwracam Twą uwagę.
      Tak na wszelki wypadek sprawdzę jutro w biurze namiary na adwokat zajmującą się
      mieszkaniami niewłasnościowymi i wyślę Ci te namiary mailem. Pozdrawiam Cię
      bardzo serdecznie. B.
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 21:22
      Masz oczywiście świadomość, że ta druga droga, którą Ci zasugerowałam do końca
      również nie załatwia Ci sprawy, bo gdyby mama stała się najemcą tego
      kwaterunkowego lokalu (a jak piszesz - ono nie jest do wykupienia) to co potem?
      Musiałabyś zebrać w sobie wszystkie moce, kupić to co możesz (czyli
      przekształcić to spółdzielcze) i się go pozbyć. Sprawa mieszkania męża zostaje
      do załatwienia tak jak w tamtym poście napisałam i dopiero mogłabyś się ubiegać
      wówczas o zameldowanie w kwaterunkowym i potem o zawarcie umowy najmu. Z
      której strony na to nie popatrzeć - wszystko jest złe i niepewne w pewnym
      sensie, wszędzie są komplikacje, z tym, że ta druga możliwość (o ile by się to
      dało przeprowadzić za zgodą spółdzielni) odciąga trochę w czasie procedurę
      przekształcenia (tj. daje dłuższy czas na uzbieranie pieniędzy na
      przekształcenie, bo zakładam, że mama ma się znacznie lepiej niż - jak piszesz -
      babcia, choć tu oczywiście nie ma żadnych reguł, no i póki co zostawia
      mieszkanie męża w spokoju). B.
    • Gość: veris IP: 192.160.110.* 16.09.03, 10:32
      Przepraszam, że sie wetne, ale wnuki nie maja juz prawa wstapienia w stosunek
      najmu po dziadkach. Taka mozliwosc zostala ograniczona do krewnych w linii
      prostej wylacznie pierwszego stopnia. Wypowiadal sie nawet w tej sprawie TK i
      orzekł, że jest to zgodne z konstytucja.
      Wnuk moze dziedziczyc po dziadkach tylko w sytuacji gdy na tych ostatnich
      ciazyl wobec niego obowiazek alimentacyjny.
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 18:56
      Gość portalu: veris napisał(a):

      > Przepraszam, że sie wetne, ale wnuki nie maja juz prawa wstapienia w stosunek
      > najmu po dziadkach. Taka mozliwosc zostala ograniczona do krewnych w linii
      > prostej wylacznie pierwszego stopnia. Wypowiadal sie nawet w tej sprawie TK i
      > orzekł, że jest to zgodne z konstytucja.
      > Wnuk moze dziedziczyc po dziadkach tylko w sytuacji gdy na tych ostatnich
      > ciazyl wobec niego obowiazek alimentacyjny.

      Uuuuu, ale szok (tych przepisów nie śledzę na bieżąco, ale wierzę Ci
      ozywiście)! No to Patrycji pozostaje tylko ta druga jakby ewentualna
      możliwość: doprowadzić do zameldowania tam mamy, ale i pozbycia się przez mamę
      tego lokatorskiego. Pisałam, że nie wiem do końca czy będzie to możliwe, ale
      próbuj Patrycjo, próbuj, bo chyba nie masz wyboru. Pozdrawiam Cię bardzo
      serdecznie. B.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.