Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    BUDOWA DOMU - RUSZAMY OD WIOSNY

    IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 09:34
    Buduję swój dom marzeń w okolicach Częstochowy. Właściwie budowa rusza od
    wiosny, a ja pewnie sama nie wiem w co się pakuję. Mój dach rośnie jeszcze w
    lesie i w marcu-kwietniu musimy go wyciąć. Cały poprzedni rok wlaczyłam z
    urzędami aby do końca roku otrzymać pozwolenie na budowę. I zwycięstwo - udało
    się. Teraz muszę znowu walczyć z urzędami, tym razem z zakładem energetycznym
    aby do wiosny podłączyli mi prąd na budowę.
    Czekam na Wasze spostrzerzenia i podpowiedzi.
    Pozdrowienia. Renata.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 31.01.02, 10:53
      Dla przypomnienia, buduję w Warszawie. Po ciężkich walkach z urzędnikami, udało
      mi się załapać, w ubiegłym roku, na ulgę. Mam nawet ubiegłoroczne wpisy do
      dziennika budowy. Prąd jest już przy mojej działce, woda na działce, geodeta
      opłacony i czekamy na hasło zagrzewające do boju. Myślę, że tym hasłem będzie
      sprowadzenie kontenera na budowę, następnie zakup słupków do ogrodzenia,
      nawiezienie ziemi... i już wniosna!
    • buleczka_77 31.01.02, 13:16
      CZEŚĆ DZIEWCZYNY!
      Ja też ruszam na wiosne. Niestety chyba nie udało mi sie załapać na starą ulgę,
      choć mam parę kruczków o które będę sie opierać przy pisaniu pisma do US o
      wyjaśnienie czy mogę jeszcze skorzystać ze starej ulgi czy juz nie. Trzymajcie
      kciuki!!
      Ja będę teraz kopać studnie i podłączać prąd, ale to myślę, ze wypadnie w
      połowie lutego ewentualnie na początku marca.
      Myślę również o ogrodzeniu z siatki i słupków, więc jeśli Jolu mogłybyśmy
      zamówić razem i słupki i siatkę może dali by nam jakiś większy rabat?? Co Ty na
      to?
    • Gość: asiak IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 15:01
      Buleczka - jestem w takiej samej sytuacji co Ty. Ze swoją budowa również
      ruszamy na wiosnę :-) Przypuszczam, że będę musiała trochę powalczyć z urzędem
      skarbowym... również odnalazłam kilka kruczków prawnych które pozwoliłyby mi
      załapać się na duża ulgę budowlaną... Do tej pory nie mam formalnie pozwolenia
      na budowę, wniosek o pozwolenie złożyłam 31 grudnia po wielkich bojach
      stoczonych z innymi urzędnikami. Niedawno przeczytałam artykuł na stronie
      www.podatki.hoga.pl "MF: pozwolenie nie jest konieczne". Przeczytaj i powiedz,
      co o tym myślisz :-)
    • Gość: Karolina IP: *.waw.cdp.pl 31.01.02, 15:37
      Powinniśmy założyć Klub Budujących Dam. My też zaczynamy na wiosnę tak wcześnie
      jak trochę woda zejdzie , póki co mam na działce basen. Pozdrawiam.
    • buleczka_77 31.01.02, 16:07
      Oj tak dziewczyny klub w tym wypadku wydaje sie niezastąpiony zawsze razem
      można więcej ;o)
      Ja Aniu nawet wniosku nie złożyłam, bo panie były na urlopach między świetami i
      oczywiście nie zdązyły przygotować moich dokumentów ( mimo, że papiery
      miłay "opiekę" architekta z urzędu). Znalazłam za to artykuł w RP dodatku
      nieruchomości wypowiedź Pana Huberta Mikołajczyka z Dep. Podatków Bezpośrednich
      MF (RP z dnia 28.01.2002), w którą można interpretować na różne sposoby.
      Włąsnie dziś mam zamiar napisać pismo do US o jaśniejszą interpretacje i ewen.
      pozwolenie na wykorzystanie dużej ulgi. Obiecuje przeczytaćpolecony przez
      Ciebie artykuł i dam znać jeszcze dziś co o nim myślę.
      Pozdrawiam KBD (Klub Budujących Dam) hehehehehe ;o))))
      Bułeczka

      PS gdybyś chciała zajrzeć do tej wypowiedzi to jest na stronach www.rp.pl i
      dział nieruchomości
    • buleczka_77 31.01.02, 16:44
      Asiu,
      masz tę ulgę w kieszeni. Ja mam na wniosku datę styczniową - niestety w moim
      urzędzie wszystko załatiwa się tygodniami...dlatego też uważam, że to trochę
      niesprawiedliwe. Gdybym podlegała pod inny Urząd Gminy już bym pewnie dawno
      zapomniała, że załatwiałam pozwolenie na budowę. To jest właśnie
      nieuwzględnienie zasady równości obywatela wobec prawa. ;o((
    • Gość: Mario IP: 194.181.0.* 31.01.02, 17:08
      Hej Laseczki! No, no energiczne z was babki. Tylko pozazdrościć.
      Ja też startuję, kiedy tylko ziemia odtaje. Już się nie mogę doczekać. Słowo
      daję. Moim największym problemem jest teraz przyznanie kredytu. Latam z
      podaniami do PKO SA. Trochę mało na to czasu. Firma nie chce mi dawać po jednym
      dniu wolnego. Aż boję się myśleć, co będzie kiedy zacznie się na dobre. Dodam,
      że budowa oddalona jest od obecnego mojego miejsca pracy o sto kilosów. Dla
      własnego domu warto trochę się pomęczyć.

      Pozdrawiam i życzę takiej energii do końca budowy!!! Powodzenia!
    • buleczka_77 31.01.02, 17:31
      Jej!! Zapomniałam, że ja też się głowie nad kredytem. Słuchajcie jak długo trwa
      załatwianie formalności? Wiem, że banki chwalą się, że tylko parę dni, a potem
      jak przychodzi co do czego to kurna ciągnie się to tygodniami, bo ciągle czegoś
      brakuje. Ja chyba też się "zakredycę" w Pekao s.a. A może polecicie mi jakiś
      inny bank?
      pozdr ;o)
      Bułeczka
    • Gość: Anna IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 13:45
      Polecam www. expander.pl
    • optymistka 31.01.02, 18:44
      Witam wszystkich,
      witam naprawdę ciepło, serdecznie i proszę o przyjęcie mnie do
      Klubu Budujących.
      My także ruszamy tej wiosny, tylko około 280 km od obecnego
      miejsca zamieszkania. Pewnie bedzie troszeczkę trudniej dopilnować
      wszystkiego, ale co tam. Taka była nasza decyzja.
      Skoro dom marzeń, niech więc stanie w miejscu, które nam sie podoba
      i nam odpowiada, prawda ?
      Mamy pozwolenie na budowę, ulga nas obejmie.

      Swego czasu, własnie Karolina pomogła mi (tu na Forum) pojąć "rodzaj"
      dokumentów niezbędnych do uzyskania tegoż pozwolenia. Dzięki Karolinko.

      Kochani, czy wszystkie rachunki, za większość tychże papierków trzeba
      było płacić, będzie można odliczyć ?

      Cóż więcej, życzmy sobie samej radości przy realizacji swoich planów.
      Acha, w dużej mierze też liczymy na kredyty. Pozdrawiam.
    • Gość: marta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 15:28
      Ja już zaczęłam budowę.Przypominam tylko,że aby pozwolenie było w pełni
      wartościowe należy je uprawomocnić tj.przystawić w wydziale architektury naszej
      gminy pieczątkę.Bez niej budowa jest nielegalna i do kredytu nie ma
      co "podchodzić".
      Co do prądu to brać namiary w samym Stoenie.Panie urzędniczki zawsze mają
      zaprzyjaźnionych panów terenowych elektryków.Panu elektrykowi zależy na szybkim
      działaniu!I niech Wam przewód poprowadzi w ziemi tak jak do budynku,nie jak
      budowlany-na wierzchu.Po budowie domu pozostanie tylko kwestia podpisania umowy
      ze Stoenem z budowlanego na docelowy.O połowę taniej i jedna robota.Trzeba
      tylko dobrze wymierzyć kabel (nawet z drobnym zapasem),bo takiego kabla nie
      można sztukować.Jeżeli ktoś jest zainteresowany cenami kabli,czy samej usługi
      od tzw.metra służę takimi danymi (Warszawa-Białołęka)-dajcie znać.Pozdrawiam
      Marta.
    • Gość: Robert IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 17:19
      Marto powiedz więcej o jaką pieczątkę na pozwoleniu się rozchodzi,czy
      pozwolenie ze starostwa nie wystarczy.
    • Gość: Sylwia IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 17:46

      Nie jestem Martą wprawdzie, ale umiem odpowiedziec na Twoje pytanie.

      Jest taka pieczątka z napisem: Wobec niezaskarżenia niniejszej decyzji
      w czasie i trybie ustawowo przewidzianym stała się ona ostateczna
      z dniem (tu data). Nazwa Gminy i podpisy.
      Pozdr.
    • Gość: Robert IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 00:18
      Sylwio dziękuję za podpowiedź ,lecz chciałbym Ci przedstawić jak u mnie
      wyglądało wydanie pozwolenia.Otóż wydano mi pozwolenie na budowę z 14 dniowym
      terminem na wniesienie odwołania przez zainteresowane strony ,po tym terminie
      złożyłem zawiadomienie o rozpoczęciu robót budowlanych. w dniu złożenia
      zawiadomienia o rozpoczęciu prac budowlanych otrzymałem dziennik budowy
      ostęplowany przez starostwo (każda kartka) i z datą wydania dziennika ,poza tym
      rzadnych pieczątek nie postawiono na mojim pozwoleniu.Powiedz czy to nie
      wystarczy , czy muszę powalczyć jeszcze koniecznie o tę pieczątke.Jeszcze chcę
      dodać ,że stronami zainteresowanymi byłem tylko ja i moja żona.
      Pozdrawiam
    • Gość: Sylwia IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 17:00

      Robert,
      Ta pieczątka jest bezproblemowo, przystawiają od ręki.
      Być może w Twoim przypadku nie jest wymagana, lecz ja dla pewności
      zadzwoniłabym do tych pań/panów z Gminy.

      Decyzja pozwolenia na budowę jest ujednolicona i zapewne w całym
      kraju jednakowa, dlatego na samym końcu powinien byc zapis
      drobnymi literami : "decyzja niniejsza nie jest ostateczna", ponieważ
      czekamy na uprawomocnienie 14 dni. I po tym czasie otrzymujemy
      tę pięczątkę, z tym, że sami musimy się po nią pofatygowac.

      Naturalnie, w sytuacji, gdy posiadamy oświadczenia wszystkich
      sąsiadów naszej działki, tę pięczątkę otrzymujemy nawet w chwili
      wydania decyzji i już nie czekamy 14 dni na prawomocną decyzję.

      Serdecznie pozdrawiam, miłego budowania.
    • Gość: Robert IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 22:18
      Dziękuję za pomoc ,w sprawie pieczątki i pozdrawiam.
    • Gość: marta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 21:46
      Dziennik budowy wydawany jest nawet bez uprawomocnienia decyzji o budowie.Samo
      uprawomocnienie jest niezbędne do starania się o kredyt.W przypadku,kiedy żaden
      z sąsiadów nie wniesie protestu to ona staje się prawomocna samoistnie,ale tak
      jak pisze Sylwia, trzeba samemu poprosić o przystawienie takowej
      pieczątki.Warto przy okazji sprawdzić,czy rzeczywiście wszystko gra,a
      mianowicie czy np.wszyscy sąsiedzi Twojej działki odebrali listy polecone
      związane z Twoim pozwoleniem tzw.zwrotki.Takim miłym sąsiadem może okazać się
      np.Zarząd Melioracji,którego jak się okazało mam "za płotem"i który zmienił
      właśnie adres i stoję z budową.Ale to tylko ja mogę mieć takiego pecha.
    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 05.02.02, 18:43
      Cześć Marta!
      Widzę, że jesteś bardzo zaawansowana w sprawach formalnych i budowy, a poza tym
      jesteś moją sąsiadką. Przy jakiej ulicy budujesz? Ja buduję w Białołęce przy
      ul.Stanisława Chudoby. Nasze sprawy "stoena" są przewidziane(wg sugestii pań
      urzędniczek)na wiosnę czyli tuż, tuż.
      Pozdrawiam
    • Gość: Marta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 14:53
    • Gość: Marta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 15:13
      Witaj Jolu!Rzeczywiście jesteśmy bliskim sądziadkami,bo ja będę mieszkać na
      ul.Kąty Grodziskie-dzieli nas tylko Kanałek.W którym dokładniej miejscu
      budujesz,na jakiej wysokości?Pisałaś poprzednio coś na temat kontenera,czy to
      chodzi o tzw.barakowóz?Jeżeli tak to moi sąsiedzi mają taki na zbyciu za "parę
      groszy"jak to określili,może jesteś zainteresowana?Jeżeli twoim rejonem Stoenu
      jest Nieświeska to mam namiary na pana elektryka,który tam pracuje i robił mi
      całe przyłącze-jest uczciwy i tani w porównaniu i z innymi,których poniosła
      fantazja ułańska w określeniu przybliżonej ceny mojego przyłącza.Polecam się i
      czekam na odpowiedź.Pozdrawiam, Marta.
    • Gość: Karolina IP: *.waw.cdp.pl 06.02.02, 15:19
      Marto, a ile zapłaciłaś za projekt przyłącza pradu? Mi facet zaśpiewał 1400 i
      trochę mnie to zmroziło (w tym podobno jest 450 dla geodety za wytyczenie biegu
      kabli pod ziemią)- czy to nie za dużo?
    • Gość: Marta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 15:44
      Karolino,odpowiem Ci dokładnie jutro jak odnajdę te wszystkie
      wyliczanki.Pamietam jedno:zapłaciłam 2800 ale w tym było:założenie skrzynki na
      fundamencie z licznikiem ,od skrzynki doprowadzenie do domu przewodów łącznie z
      zakopaniem ich w ziemi i całą poboczną robocizną ,czyli praktycznie tak jak
      prąd docelowy tyle,że na dosyć długim odcinku i to jest największy koszt-sam
      kabel,oprócz tego założenie RB-tki czyli rozdzielnicy budowlej,no i to wszystko
      z rachunkiem.Nie wiem co znaczy projekt przyłącza?Ja sama pokazałam gdzie mają
      ułożyć kable,gdzie ma stać dom itd.Geodeta to naniósł na mapę za 650.-
      Wcześniejsze etapy wykonuje Stoen w ramach zapłaty wg wcześniejszej umowy.
      Napisz na jakim jesteś etapie w Stoenie.Pozdrawiam.Marta
    • Gość: Karolina IP: *.waw.cdp.pl 06.02.02, 15:55
      Moja skrzynka (na razie pusta) na fundamencie już stoi - to zrobili poprzedni
      właściciele. Ponieważ do pozwolenia na budowę moja gmina nie wymagała projektu
      przyłącza muszę to załatwić teraz. Ty pewnie musiałaś dołączyć taki dokument na
      etapie załatwiania pozwolenia na budowę. I jeszcze jedno - robisz przyłącze
      gazu z sieci ? Pozdrawiam.
    • Gość: tomek IP: 150.254.178.* 07.02.02, 22:29
      Jejku mnie to wybudowanie przylaczenia od skrzynki do budynku + skrzynka w
      budynku + kabel + bezpieczniki kosztowalo 1100 zl
    • Gość: renata IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 09:02
      Tomku, a gdzie takie ceny? W jakim rejonie kraju??
      Ja w Częstochowie czekam już 5 miesięcy na odpowiedź z Zakładu Enargetyki i
      ciekawe ile jeszcze poczekam. A niedługo muszę pociąć drzewo na działce na dach.
      Życzcie mi cierpliwości.
    • Gość: Marta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 13:05
      Tomku,ja mam straszny kawał od skrzynki do domu-to są te koszty.Marta
    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 08.02.02, 10:43
      Witam Cię Marto!
      Cieszę się, że mam pierwszą sąsiadkę. Działkę, jak pisałam, mamy na ul.Chudoby
      jadąc od ul.Zdziarskiej po lewej stronie,czyli po stronie wschodniej,dokładnie
      w środeczku pomiędzy Zdziarską a Wyszkowską.
      Jak wiesz, zgodnie z wymogami, na budowie musi być jakiś barakowóz czy
      chociażby kontener i oczywiście kibelek. Napisałam o kontenerze poniważ ceny w
      ogłoszeniach są niższe niż barakowozów. Chętnie skorzystam z oferty Twoich
      znajomych. Stoen też mamy wspólny, a ponieważ zrobiła się wiosna (i oby została)
      muszę zacząć załatwiać sprawy prądu i jeśli pozwolisz, skorzystam z Twojej
      wiedzy i doświadczenia.
      Za chwilę sprawdzę na mapie jaka odległość nas dzieli.
      Pozdrawiam i będę wdzięczna za pomoc Jola
    • Gość: Marta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 13:00
      No to vis a vis!Jolu,może masz @-mail'a,to wyślę ci namiary na tych
      ludzi.Pozdrawiam Marta
    • Gość: Andrzej IP: *.pfeso.edu.pl 09.02.02, 07:12
      Może nie aż tak blisko Was ale zamierzam bydować na echa leśne to ten sam rejon
      energetyczny więc może skorzystam z waszego doświadczenia i namiarów na magików
      od przyłączy. Andrzej@pfeso.edu.pl
    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 11.02.02, 15:21
      Cześć Marto!
      mój adres pocztowy:wandaj@poczta.gazeta.pl
      będę wdzięczna za kontakt.
      Pozdrawiam Jola
    • Gość: RENA IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 08:42
      Witajcie. O prądzie byłoby juz dosyć teraz zmiana tematu: co możecie powiedzieć
      o fundamentach? Jaki materiał i za ile?
      Pozdrowienia i czekam na rady i wskazówki.
    • Gość: ewa IP: *.radom.leased.ids.pl 01.03.02, 15:24
      Gość portalu: RENA napisał(a):

      > Witajcie. O prądzie byłoby juz dosyć teraz zmiana tematu: co możecie powiedzieć
      >
      > o fundamentach? Jaki materiał i za ile?
      > Pozdrowienia i czekam na rady i wskazówki.

    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 18.02.02, 09:57
      Rena, czy masz już ławy wylane?
      My nadal czekamy na stabilizację pogodową. Mam nadzieję, że w tym roku będzie
      sucha, piękna wiosna i takie samo lato. Ławy, wydaje mi się, powinny być z
      betonu zbrojonego, co do fundamentów to się jeszcze nie zdecydowaliśmy: z
      bloczkiów czy betonowe? Podejrzewam, że ważną rolę odegrają nasze finanse.
      Czy znalazłaś kupca na działkę?
      Pozdrawiam
    • Gość: RENA IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 10:28
      Jolu, ławy mam w planach i również czekam na pogodę. Moja działka jest w lesie
      więc nawet przy słonecznej pogodzie kopać się nie da, ponieważ ziemia jest
      zmarznięta. A musimy wykopac jeszcze korzenie pozostale po drzewach, które tam
      rosły. Mój mąż zbrojenie zrobi sam a beton zamawiamy z betoniarni ponieważ nie
      mamy jeszcze prądu aby zrobić beton we własnym zakresie. A potem użyjemy
      bloczków betonowych.
      Niestety kupca na działkę nie znalazłam, ale szukam dalej. Mam jeszcze rok
      czasu, więc tak bardzo nam sie nie śpieszy.A tak swoją drogą ciekawe czy uda
      nam się ruszyć z budową np pod koniec kwietnia / pogoda? /
      Pozdrawiam wszystkich budujących.
    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 18.02.02, 13:01
      Renatko, teoretycznie, mnie też się nie spieszy ze sprzedażą mieszkania, ale...
      spójrz za okno!
      Czy nie śni Ci się nocą, że budujesz ten swój wymarzony..., a rano nie masz
      moralnego kaca, bo są chęci do działania, zamawiania, kupowania, budowania
      ale... ?
      Chyba z wiekiem ubywa mi cierpliwości. Wszystko chciałabym już.
      Pozdrawiam cierpliwych.
    • Gość: rena IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 09:58
      Znalazłam nowy portal: www.dom.pl, tam też jest forum.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Karol IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 13:56
      ja buduję z praefy i jak do tej pory jestem zachwycony bliższe informacje na
      www.praefa.com
    • Gość: renata IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 08:29
      WIECIE CO POWIEDZIELI mi w Zakładaie Energetycznym??????? Aż cała sie trzęsę z
      bezsilności!!!!!!
      Powiedzielimi, że nie podłączą mi prądu na budowę bo gmina nie dofinansuje
      rozbudowy sieci, a zakład energetyczny nie planuje rozbudowy tejże sieci.
      To jak ja mam prowadzic budowę mojego wymarzonego domu??????????????
      W XXI wieku mam betoniarkę korbą kręcić?????????????????
      Ale gdy wspomniałam, że muszę napisać skargę do prezesa ZE i iść do niego
      osobiście to wtedy pani spóściła z tonu i powiedziała aby się wstrzymać dwa
      tygodnie, bo Oni negocjują z gminą. To jest granda, wiosna za pasem, a ja nie
      mam prądu na budowie / zaznaczam, że czekam już od września- 5 miesięcy na
      jakiekolwiek decyzje/.Najpierw gmina nie raczyła odpowiedziec na pismo ZE, a
      teraz ZE próbuje mnie zbyć obiecując coś za dwa tygodnie. Niech tylko to będą
      nie stracone dwa tygodnie, bo inaczej jak tam wpadnę to wióry polecą.!!!!!!!!
      Ale jestem wściekła.
      Pozdrowienia.
    • Gość: Marko IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 11:22
      Przeczytałem o twojich kłopotach i mam pytanie czy Z.E nie dał Ci wogóle
      warunków energetycznych , jeśli tak to na jakiej podstawie dostałaś zezwolenie
      na budowę.
    • Gość: renata IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 08:57
      Nie dostałam warunków energetycznych, ale pozwolenie na budowę mam. W urzędzie
      gminy nie wymagano uzgodnień z ZE .
    • Gość: KIM LIU IP: *.zipnet.com.pl 26.02.02, 08:31
      Rozpoczęłam w listopadzie.Na północy dosc łagodna zima więc ekipa spieszy sie i
      działa w tempie iście ekspresowym.Własnie połozyli dach i zamknęli dom .Stan
      surowy ukończony.Teraz najgorsza przeprawa (przynajmniej dla mnie) aranżacja
      wnętrz
      pozdrawiam kim liu
    • Gość: renata IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 10:28
      Czy ktoś jeszcze chce się przyłączyć do Klubu Budujacych Pań??
      Apropo prądu - złośc powoli mija, czekam jeszcze na decyzje, ale pewnie będę
      musiała zakupić agregat prądotwórczy.
      Czekam na wasze opowieści.
    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 01.03.02, 09:30
      Renatko, co to za inicjatywa Klub Budujących Pań? Jakoś trochę się pogubiłam!
      Pozdrawiam Jola
    • Gość: rena IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 11:46
      Na poczatku tego wątku Karolina założyła Klub Budujących Dam.
      Dobre to było założenie, ale jakoś nikt nic dalej ciekawego nie pisze.
      Czyżby temat sie wyczerpał? A może jeszcze czekamy na wiosnę?
      Pozdrowienia.
    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 01.03.02, 14:14
      Renatko, dzięki za przypomnienie. Jeśli macie jakieś pomysły - jestem za.
      Pozdrawiam Jola
    • Gość: Karolina IP: *.waw.cdp.pl 04.03.02, 10:32
      Cześć Rena, Jola i inni,
      Chyba musimy czekać, bo tego co widzę za oknem trudno nazwać wiosną :-).
      Mielismy zacząć z początkiem marca, ale chyba kwiecień będzie bardziej realny.
      A Wy zaczełyście już coś działać? Pozdrawiam.
    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 04.03.02, 15:35
      Karolinko, czy Ty chcesz żebym sie utopiła na działce? Poczekaj do wiosny, wody
      opadną, to możemy dopiero rozpoczynać dziło naszego życia.
      Działalność twórczą chcę rozpocząć od spotkania forumowiczów MURATORA 10 marca
      br o godz. 12:00 w salonie Muratora.
      Pozdrawiam
    • Gość: renata IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 08:38
      I u mnie na działce czekamy na wiosnę. Chociaż pewne ruchy już są, np.wyrywamy
      korzenie pozostałe po drzewach. Jesienią nie dało się ich ruszyc więc mąż tylko
      je obkopał aby zadziałała woda i mróz, a teraz używając ciągnika wychodzą z
      łatwością . U mnie na działce nie jest mokro ale raczej zimno / działka jest w
      lesie i tym samym jest zacieniona /. Oststnio odwiedziłam kilka składów
      budowlanych i producenta pustaków MAX. Ceny na moim terenie są w okolicach
      2,85zł za 1 sztukę pustaków "poromur"- firmy Jopek, lub pustaki MAX u
      procucenta miejscowego za 1,90 za 1 sztukę. Ale podejrzewam, że przy zakupie
      zwycięży jakość.
      Nadal czekamy na przyłącze prądu, a przez brak prądu nie możemy wycinac w
      lesie drzewa na więźbę dachową, bo po przywiezieniu tego drzewa na działkę a
      nie mając prądu nie moglibyśmy go pociąć. Mamy poleconego pilarza , który swój
      sprzęt przewozi we wskazane miejsce.A nie chcemy korzystać z usług miejscowego
      tartaku, ponieważ nie mamy o nim dobrego zdania / partacze /.
      Teraz muszę zadzwonić jeszcze do betoniarni, zapytać o cenę betonu z gruszki i
      o ceny bloczków betonowych na ławy do stanu "zero".
      Życzcie mi powodzenia w pertraktacjach / bo te do mnie należą /, mąż zajmuje
      się wykonaniem i zatrudnieniem fachowców.
      Powodzenia.
    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 05.03.02, 19:04
      Renatko, czyli jak zwykle...., do prac szczególnie trudnych angażuje się żony.
      Życzę Tobie i wszystkim budującym dużo szczęścia, bo szczęście jest bardzo
      ważne i to nie tylko w negocjacjach.
    • Gość: Karolina IP: 62.89.101.* 08.03.02, 11:36
      Jolu, też wybieram się na spotkanie Forumowiczów Muratora, zatem do zobaczenia.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 11.03.02, 16:47
      Cześć Karolina!
      Czy byłaś na spotkaniu w MURATORZE? Niestety nie maiałam nożliwości pojechać,
      chociaż bardzo chciałam i w efekcie bardzo zazdrościłam Wam tego, że się
      spotkacie, a ja musiałam tyrać w pocie czoła przygotowując lokum do
      zamieszkania u mojego ojca. W piątk, sobotę i niedzielę wykonywałam katorżniczą
      pracę oczyszczając miejsce do którego przeprowadzam się na najbliższy czas,
      tzn. do czasu wybudowania domu. Jak tak popatrzyłam jest to początk góry
      lodowej. Reszta przede mną.
      Napisz jak było!!!!
    • Gość: renata IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 13:54
      I KLAPA NA CAŁEJ LINII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Powiedzcie, jak ja mam budowac dom swoich marzeń, gdy nie mam prądu? Czy w XXI
      wieku betoniarkę mam korbą kręcić???
      Zakład Energetyczny uparł sie i prądu nie podłączy,ponieważ, cytuję: "rozbudowę
      lini planujemy dopiero na lata 2004-2006".
      I co ja mam teraz zrobić????????
      W przyszłości to ulga budowlana przeleci mi koło nosa i pewnie chęci do budowy
      po takich "przejściach" też.
      I co ja mam teraz zrobić?????????????????????????
    • buleczka_77 12.03.02, 07:28
      Renatko, a może spróbuj dogadać się z sąsiadami? Spiszcie umowę, że zapłacisz
      im za prąd w zamian za jego uzyczenie. Tylko jak go wyliczyc...
      Zapytaj jakiegoś zaprzyjażnionego elektryka może założyłby drugi licznik i
      puścił przez niego prąd na Twoją budowę?? Na jego podstawie moglibyście
      wyliczać iel masz zwrócić sąsiadom kasy.
      Nie załamuj się i nie poddawaj. Spróbuj popytać na forum www.murator.com.pl
      na pewno ktoś pomoże ;o))
      no głowa do góry!!!
    • Gość: Karolina IP: 62.89.101.* 12.03.02, 13:27
      Bułeczka ma absolutna rację - grunt to się nie poddawać. Na pewno jest jakies
      wyjście.
      Jolu, spotkanie się odbyło, było bardzo miło, osób nie za duzo natomiast ze
      strony Muratora byli wszyscy eksperci, mozna było wyjasniać swoje watpliwosci.
      Pewnie jeszcze zorganizuja coś takiego, jeszcze będziesz miała okazję poznać
      forumowiczów. Pozdrawiam.
    • Gość: Jola IP: 158.66.46.* 14.03.02, 15:15
      Dzięki Karolinko, bardzo żałuję, ale to jest właśnie "samo życie". Mam jednak
      nadzieję, że do następnego spotkania moje sprawy się unormują i będę mogła,
      przede wszystkim z Wami się spotkać a przy okazji rozwiać wątpliwości związane
      z budową.
      Pozdrawiam
    • Gość: renata IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 08:12
      Wiosna właśnie przyszła a pogody jak nie było tak nie ma. A budowę czas zacząć.
      Piszcie więc co u Was słychać, jestem bardzo ciekawa jak radzicie sobie z
      problemami.
    • Gość: tomek IP: 150.254.178.* 26.03.02, 20:45
      A niezle:
      w tym roku od 28.02.2002
      -wstawili mi okna i drzwi zewnetrzne
      -szambo betonowe przejezdne
      -instalacje co, wod-kan, gazowa
      -instalacje elektryczna
      -a teraz tynkuja
      tylko ta kasa!!!!
    • Gość: renata IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 07:31
      Tomek skąd Ty na to bierzesz kasę????????
    • Gość: tomek IP: 150.254.178.* 15.05.02, 22:36
      właśnie mi się skonczyła
    • Gość: tomek IP: 150.254.178.* 15.05.02, 22:37
      A tak w ogóle to jak wam idzie?
    • Gość: M IP: 194.181.0.* 16.05.02, 09:39
      Właśnie kryję dach blachą. Zaczynałem w marcu od fundamentów.
    • Gość: Jola IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.46.* 16.05.02, 15:51
      Na tym etapie nie jest jeszcze tak źle z kasą, chociaż przerażająco się kurczy.
      Mamy wylane ławy, kupione bloczki fundamentowe, cement, folię, piach, dysterbit
      i od 20 maja robią fundamenty.
      Przeraża mnie tylko jedno, po wylaniu ław stwierdziłam, że ten mój domeczek
      będzie malutki jak dla lalek. Gdzie te wszystkie metry się podziały? Gdzie ten
      dorobek mojego życia czyli działka 1100 m? Jak tak dalej będzie mi wszystko
      znikało wraz z postępem budowy... to nawet nie będzie gdzie ławeczki postawić?
    • Gość: woytek IP: *.wwpwp.it.pl 17.05.02, 09:10
      Po wylaniu fundamentów miałem podobne wrażenie - każdy pokoik malutki. Teraz
      spoko jak ściany się pojawiły powierzchna się zwiększa, po wylaniu stropu i
      położeniu dachu - jest dużo miejsca. Jak zacznie się wykańczać pewno
      stwierdzęże powierzchnie są za duże :)
      Na czym to polega nie wiem, to chyba takie złudzenie, parę osób zwracało mi na
      to uwagę.
      Pozdrawiam w budowaniu!
    • Gość: Jola IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.46.* 17.05.02, 12:15
      Woytku, dzięki za słowa otuchy, są bardzo ważne dla mnie właśnie teraz w
      chwilach zwątpienia i niepewności czy wybrany projekt zmieni się w ten
      wymarzony dom. Dom nie będzie zbyt duży ponieważ ma 140 m2 w tym 20 to garzaż.
      Budujemy go dla 4-osobowej rodziny tzn. my z mężem + mama męża + mój ojciec.
      Taki typowy domek: parter dzienny i 3 sypialnie na poddaszu.
      Jeszcze raz wielkie dzięki za słowa otuchy.
      pozdrawiam
    • Gość: Ewa IP: *.rybnet.pl / 192.168.1.* 18.05.02, 23:27
      Jolu ja ten temat przerabiałam 4 razy, przy kolejnych przprowadzkach i za
      każdym razem przy meblowaniu okazywało się,że dany pokoik jest
      nawet "pojemny".Nie mam jeszcze ław ale na trawie sznurkami wyznaczyłam sobie
      pomieszczenia i też przeżywałam to samo co Ty.
      pozdrawiam Ewa.
    • Gość: tomek IP: 150.254.178.* 18.06.02, 23:54
      zal by bylo konczyc taki dlugi watek. co tam u was slychac. Ja jestem po
      plytkach (i pieniadzach) a przed panelami i drzwiami
      Pozdrowionka
    • Gość: EWA IP: 195.116.54.* 19.06.02, 12:01
      widać,że na wiosnę budowy ruszyły pełną parą.Ja przeczytałm cały wątek i też
      uważam,że szkoda by było tak go uśmiecić.U mnie budowa dopiero ruszy póki co są
      jeszcze pieniądze i chęci.
      Ewa
    • Gość: Karolina IP: *.waw.cdp.pl 25.06.02, 16:45
      No proszę sto lat mnie tu nie było, a ten watek taki świeży. No więc tak:
      zaczelismy późno, bo w maju, ale już mamy ściany parteru,w przyszłym tygodniu
      jak dobrze pójdzie strop i w lipcu-sierpniu dach. A jak tam u Was?
    • m0nia 26.06.02, 15:22
      witam wszystkie Panie. Moge sie przylaczyc do klubu? Jutro odbieram dziennik
      budowy z gminy i od poniedzialku ruszamy. mamy juz gotowe materialy na
      poczatek, ekipa budowlancow czeka na nasz telefon, geodeta tez. Oj, dlugo
      trwalo zanim przebnelam przez te formalnosci. A ile sie nawkurzalam, ile razy
      plakalam z bezsilnosci, gdy okazywalo sie ze trzeba zdobyc kolejny dokument.
      Ale dzisiaj swietuje! Udalo sie po polrocznej walce z biurokracja. Tak sie
      ciesze. Czytam forum niemal codziennie i dzieki Wam zaden budowlaniec mnie nie
      zaskoczy.
      Pozdrawiam
    • Gość: Karolina IP: *.waw.cdp.pl 26.06.02, 16:09
      A gdzie się budujesz Moniu? Warszawa i okolice, czy gdzieś dalej. Jesli Wa-wa,
      to służę pomocą.
    • Gość: Ewa IP: *.rybnet.pl / 192.168.1.* 26.06.02, 19:40
      Moniu trochę Ci zazdoszczę,że już finiszujesz z biurokracją.U mnie jest
      podobnie chorągiewka podniesiona do góry czeka tylko na gwizdek/pozwolenie na
      budowę/a tu energetyka się ociąga.Niestety muszę zrobić chwilę przerwy na
      wypoczynek /wczasy/ przed budową,
      pozdrawiam Ewa
    • m0nia 27.06.02, 11:11
      Hurra!! Mam dziennik budowy. Zaczynamy! Biurokracja zajela nam dokladnie pol
      roku ( a ja naiwna myslalam, ze w dwa miesiace sie to zalatwia:))
      Zaczynamy dokładnie 1 lipca, bedzie latwo liczyc czas budowy. Chcemy dociagnac
      do dachu do zimy, a wiosna dalej, zeby na przyszla zime juz sie wprowadzic.
      Dodam, ze w sierpniu (to juz prawie za miesiac) wychodze za maz. Ale to chyba
      tak przy okazji:)) Prosto z budowy do kosciola i w podroz poslubna znow na
      budowe ;)) Ciesze sie, ze gdy przyjada goscie na nasz slub, bedziemy mogli im
      pokazac przynajmniej fundamenty.
      Budujemy w Warszawie na Kabatach. Blisko do stacji metra, na skarpie wislanej,
      blisko do Lasu Kabackiego. To moja wymarzona okolica do mieszkania. Licze na
      Warszawianki, współ-budowniczki na podpowiedzi i rady w sprawie tanich
      materaialow budowlanych, fachowcow itp. Ja tez sluze pomoca.
    • koci 27.06.02, 11:16
      OOO! To my po drugiej stronie Wisły! Gratuluję i życzę sukcesu na budowie, na
      pewno zdążycie przed zimą.
      Karolina
    • Gość: Jola IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.46.* 27.06.02, 17:44
      Witam Wszystkich!
      Monia, moje gratulacje na okoliczność podjęcia decyzji o zmianie stanu
      cywilnego oraz rozpoczęcia budowy własnego domu. Dwie wielkie sprawy w życiu
      każdego człowieka. Godne pochwały! Jeszcze raz życzę aby Wam się wiodło!

      Na mojej budowie chłopaki zrobili mury, właśnie robią zbrojenie do wieńców,
      dzisiaj mąż zamówił belki i"gary" no i w przyszłym tygodniu będziemy wylewać
      strop. Planujemy jeszcze wykonać w lipcu dach i pokryć blachą. W tym roku
      chcemy zrobić stan surowy otwarty, reszta w przyszłym roku.
      Natomiast chciałabym już rozpocząć prace porządkowe wokół domu, przygotowania
      do urządzenia ogródka, może ogrodzenie..?
      Cieszę się, że tak dzielnie walczycie z formalnościami, życzę wytrwałości,
      szczęścia i worka z piniędzmi.
      A gdzie jest nasza Renatka? Czyżby skończyła budowę i nie podzieliła się tą
      radosną wiadomością?
      Pozdrawiam
    • m0nia 28.06.02, 12:22
      Dzis juz nam kopia dol pod piwnice. Aj, coraz wiecej obowiazkow, a slub tez
      coraz blizej. Mam nadzieje, ze da sie wszystko pogodzic. Mamy z narzeczonym
      uklad: ja prowadze projekt "slub i wesele" a on "budowa domu". Ale ja dodatkowo
      zajmuje sie wszystkimi formalnosciami, bo to ja jestem inwestorem. Narzeczony
      za to organizuje materialy, transporty, ekipy itp. Ja mu dzielnie pomagam i
      nieraz juz w nocy przerzucalismy tone desek czy rozladowywalismy przyczepe.
      Oboje sporo pracujemy i na budowe docieramy ok. 20. Sasiedzi musieli miec ubaw
      gdy o polnocy przy swieczkach (nie mielismy jeszcze pradu) nosilismy dechy ;)
      Chcialabym aby juz staly mury, zebym mogla sobie wyobrazic wykonczenie domu i
      ogrodu. Wybieranie glazury, koloru scian, urzadzanie kuchni... Jakie to bedzie
      przyjemne, zeby tylko pieniazki byly... Jakos to bedzie.
    • Gość: Kaśka IP: *.pkobp.pl 28.06.02, 13:26
      Witam wszystkich budujących. Ja zaczęłam już coprawada pod koniec ubiegłego
      roku (fundamenty). Ale teraz prace idą pełną parą. We środę 19 czerwca ekipa
      zaatakowała mój plac budowy i dzisiaj mam już zrobione następujące rzeczy ;
      podnieśli fundamenty o 3 bloczki, wymurowali chatkę do stropu, wykopali i
      zalali fundamenty pod garaż (dość duży - dwustanowiskowy, podniśli o 2 bloczki,
      nasypali i rozgarnęli piach wewnątrz domu (żeby nie dygać później łopatami
      przez otwory okienne. Jutro mają zalewać stropy, a od poniedziałku (przez
      jakieś max 3 dni budować garaż. Zasuwają że aż miło patrzeć. Jest ich czterech
      (górale). Nie mam też problemu z facetem, który ich nadzoruje. Jest 2 razy
      dziennie na budowie, robi mi budowlane zakupy (po wcześniejszym zaakceptowaniu
      przeze mnie cen materiałów) a ja tylko daję kasę. Dodam, że nie mam ułożone na
      kupce. Nawet zaczęłam się martwić, że tak szybko to robią, bo nie mam jeszcze
      uruchomionego kredytu, ale jakoś dam radę. Jestem też niestety niezadowolona,
      że kupka tak szybko topnieje i przed rozpoczęciem budowy policzyłam pi razy oko
      wydaki, ale nie brałam pod uewagę pierdół, które już kosztowały mnie około
      dwóch tysiaków. Ale nie będzie źle. W lipcu mam zamiar pokryć blachą i tak
      zostawić do przyszłego roku.
      Pozdrawiam wszystkich budujących.
    • Gość: Ewa IP: 195.116.54.* 28.06.02, 14:58
      Ja wreszcie odebrałam warunki przyłączenie energii i uda mi się to złatwić
      przed 15.07.i mam szansę,że dostanę pozwolenie na budowę.Teraz wszystko w
      rękach kierownika budowy,który załatwia mi pozostałe formalności a ja z
      rodzinką wyjeżdżam na wypoczynek żeby nabrać sił przed tym wielkim wyzwaniem
      jakim jest budowa.Pozdrawiam wszystkich serdecznie i ciepło
      Ewa
    • m0nia 28.06.02, 15:40
      Ewa, odpoczywaj sobie spokojnie. Fajnie, ze masz czlowieka, ktory za ciebie
      zalatwia formalnosci. Ile ja sie nawkurzalam na urzedniczki w gminie (przede
      wszystkim za brak jakiejkolwiek informacji). Najbardziej sie wkurzylam, gdy
      odebralam warunki zabudowy, zebralam wszystkie inne dokumenty i projekt i
      poszlam skladac wniosek o pozwolenie. Okazalo sie, ze trzeba bylo przybic
      pieczatke na warunkach, na oryginale (ktory mialam w domu). Nikt mi o tym nie
      powiedzial, mimo ze kilkakrotnie dzwonilam i rozmawialam z urzedniczka. A
      ta "przemila" pani mi powioedziala, ze przeciez nie pytalam o pieczatke.
      Myslalam wtedy, ze cos jej zrobie. Kosztowalo mnie to kolejne spoznienie sie do
      pracy (bo sprawy w urzedzie moge zalatwiac tylko o 8 rano, zeby na 9 zdazyc do
      pracy).
      No, ale to juz za mna. teraz bede obserwowac jak moj domek rosnie. Pozdrawiam i
      za godzinke lece na budowe ;)
    • Gość: Ewa IP: *.rybnet.pl / 192.168.1.* 11.07.02, 12:14
      No i już wróciłam, niestety te upały są uciążliwe.Jak tam wasze budowanie w tej
      temperaturze?
      pozdrawiam Ewa
    • Gość: m0nia IP: *.warman.com.pl 11.07.02, 13:47
      Upaly sa zabojcze, nigdzie nie mozna przed nimi uciec, chyba ze do
      klimatyzowanego sklepu.
      U mnie sa juz wylane lawy fundamentowe, posadzka w piwnicy. Osobiscie wczoraj
      wmurowalam jeden bloczek w sciane piwnicy. Oblalismy ten fakt szampanem i dzis
      ekipa dalej buduje sciany piwnicy. Juz niedlugo nasz dom wyjdzie z ziemi ;) A co
      u Was, moje drogie?
    • koci 16.07.02, 17:07
      u mnie na przykład cieśle mieli wchodzić dzisiaj, ale niestety będą w czwartek
      (oby nie później)!
    • Gość: Ewa IP: 195.116.54.* 17.07.02, 11:06
      Ja w dalszym ciągu czekam na pozwolenie na budowę - też ma być w czwrtek i tak
      się zastanawiam czy przystępować jeszcze w tym roku do budowy.Jak tu lać beton
      w taki upał a z drugiej strony boję się czy zdążę wybudować przed wprowadzenie
      22%VAT-u na materiały budowlany.Już i tak nie załapałam się na ulgę budowlaną.
      pozdrawiam Ewa
    • Gość: Ewa IP: 195.116.54.* 19.07.02, 12:26
      Koci jak tam Twoi cieśle weszli wczoraj na budowę, bo mój czwartkowy termin
      otrzymania pozwolenia na budowę znów się niestety oddalił
      pozdrawiam Ewa
    • koci 22.07.02, 17:08
      Ano nie weszli oczywiście, dotarli dopiero dzisiaj i raczyli zabrać się do
      roboty. jak tylko przyjechali na plac budowy to do mnie i męża zaczęły urywać
      się telefony (od majstra i firmy przez którą ich zamawiamy), że nie maja gdzie
      sobie łóżeczek pościelić! Myslałam, że mnie szlag trafi, czekam na nich od
      dwóch tygodni, terminy mi się przesuwają, murarze nie moga skończyć swojej
      pracy, a Ci ledwo przyszli, a już chcą iść spać! Ciekawe jak dalej potoczy się
      współpraca z nimi, bo wyobraźnia podsuwa mi, jak na razie, czarne scenariusze...
    • Gość: tomek IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 19:32
      Niezle sobie radzicie, gratulacje
      U mnie malarze i panele. O dziwo malowanie na gotowo na bialo to 4,5 zl a na
      kolor 7 zl, cholerka zeby czlowiek mial czas to by sobie sam to porobil. Kiedys
      to ludziska mireli dobrze, brali sobie miesiac zwolnienia i juz....
      Trzymajcie sie
      PS jak goscie mowia ze wejda poniedzialek-wtorek to na pewno przed sroda nie
      zaczna, tak wiec nie obawiaj sie oni wszyscy po tych samych pieniadzach
    • Gość: Ewa IP: 195.116.54.* 24.07.02, 07:47
      Ja już też przyzwycziłam się do tego,że na wszystkie terminy trzeba brać
      poprawkę czyli uwzględniać tzw."poślizg".No mój poślizg w otrzymaniu pozwolenia
      na budowę był dość duży ale już na szczeście otrzymałam ten ważny dokument i
      mogę startować.Planuję w tym roku garaż i stan 0 a reszta w przyszłym.Niepokoi
      mnie tylko ten zapowiadany wzrost VAT-u
      pozdrawiam Ewa
    • koci 24.07.02, 16:17
      Raczej w przyszłym roku Vat jeszcze nie wzrośnie, spokojnie startuj z budową.
    • Gość: Cenka IP: *.jelfa.com.pl 24.07.02, 17:29
      Witam wszystkich odważnych. Mam zamiar sie budować, również na wiosne ale te
      nastepną. Z tego co przeczytalam tu na forum to niezle sobie radzicie. Planuje
      budowe w okolicach Jeleniej Góry. Moj etap? Sto lat za Wami - zaczynam powoli
      formalnosci nabycia dzialki i juz sie boje co to bedzie przez najblizsze 2 lata
      a moze jeszcze lepiej. Czekam na kredyt, wybieramy z mężem projekt domu i
      snujemy plany. Ja sie ciesze a jednoczesnie jestem przerażona. Bede tu
      zagladac do Was i radzic sie starszych doswiadczeniem w budowaniu. Pozdrawiam.
    • Gość: EWA IP: *.rybnet.pl / 192.168.1.* 24.07.02, 18:09
      Witamy Cię Cenko.Cieszymy się ,że dołączyłaś do naszego grona inwestorów.Ja też
      jestem dopiero na wstępie.Cenko na tym Forum my sobie przekazujmy pobieżne
      relacje z naszych placów budowy.Myślę,że przydałoby Ci się odwiedzić również
      inne Forum -forum murator
      pozdrawiam Ewa
    • Gość: tomek IP: 150.254.178.* 24.07.02, 22:23
      jaki jest adres forum muratora?
    • Gość: m0nia IP: *.warman.com.pl 25.07.02, 14:10
      Witam! U mnie juz dom zaczyna wychodzic nad ziemie. Sa juz sciany w piwnicy, za
      tzry dni bedzie strop. juz moge sobie wyobrazac jak to bedzie wszystko
      wygladac. Super. Strasznie sie ciesze, ze wszystko idzie zgodnie z planem, choc
      czasu mamy bardzo malo. Ale mamy zaufana ekipe, zwlaszcza szefa ekipy.
      Dobrze,ze wszystko trzyma w garsci, bo my za dwa tygodnie bierzemy slub, wiec
      wiekszosc czasu po pracy spedzam na zalatwianiu ostatnich przygotowan do slubu
      i wesela. Codziennie mam cos do zalatwienia. I codziennie jestesmy na budowie
      (dobrze ze to blisko nas) albo rano o 7.30 albo wieczorem kolo 22. Ciezko i
      strasznie jestem zmeczona, ale juz za dwa tygodnie bede mezatka i zajmiemy sie
      tylko budowa. A zima odpoczniemy i pojedziemy w podroz poslubna :)
    • Gość: Ewa IP: 195.116.54.* 25.07.02, 14:52
      No to moje gratulacje myślę.
    • Gość: Ewa IP: 195.116.54.* 25.07.02, 14:53
      No to moje gratulacje myślę.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.