BARTOSZYCKA EMIGRACJA Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mam niesmiala propozycje, aby na tym forum znalazlo sie miejsce na spotkania
    bartoszyczan przebywajacych na emigracjizarowno tej polskiej jak i
    zagranicznej. tak sie sklada, ze ja wraz z moja ukochana postanowilismy
    opuscic nasze miasto 4.10.02 i udalismy sie do londynu szukac poprawy
    sytuacji materialnej. zdaje sobie sprawe ze w podobnej sytuacji znajduje sie
    wielu bartoszyczan i pomyslalem, ze fajnie bedzie powymieniac sie swoimi
    przymysleniami na temat miasta, wspomien, obecnej sytuacji itp..korzystam z
    tego forum,bo oficjalna strona miasta bartoszyce raczej sie do tego nie
    nadaje. zatem zaczynamy - zapraszam wszystkich serdecznie i goraco pozdrawiam.
  • Gość: AWDEADMER IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 19:27
    14 LAT temu wyjeczałem z Bartoszyc , z tego wówczas spokojnego
    miasteczka.Często tam przyjeżdżam w odwiedziny do rodziny i znajomych .
    Pozdrawiam Wszystkich , którzy uczyli się w SZ.p nr 3(83r) i ZSB ( 89r ).
    Pozdrawiam nauczycieli a zwłaszcza Pana od j. rosyjskiego.
  • Gość: ejsi IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 20:40
    Gość portalu: adii napisał(a):

    > mam niesmiala propozycje, aby na tym forum znalazlo sie miejsce na spotkania
    > bartoszyczan przebywajacych na emigracjizarowno tej polskiej jak i
    > zagranicznej. tak sie sklada, ze ja wraz z moja ukochana postanowilismy
    > opuscic nasze miasto 4.10.02 i udalismy sie do londynu szukac poprawy
    > sytuacji materialnej. zdaje sobie sprawe ze w podobnej sytuacji znajduje sie
    > wielu bartoszyczan i pomyslalem, ze fajnie bedzie powymieniac sie swoimi
    > przymysleniami na temat miasta, wspomien, obecnej sytuacji itp..korzystam z
    > tego forum,bo oficjalna strona miasta bartoszyce raczej sie do tego nie
    > nadaje. zatem zaczynamy - zapraszam wszystkich serdecznie i goraco pozdrawiam.

    O takich propozycjach trzeba mówić smiało..adii:-)..ale spójrz,mało osób tutaj
    zagląda.Chętnie powymieniam się przemysleniami na temat miasta, mimo że nie
    wyemigrowałam:-)życzę wiele szczęścia w nowym kraju

    z pozdrowieniami:-)
  • Gość: adii IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.01.03, 15:38
    minelo siedem dni odkad zamiescilem ten watek i ciesze sie ze jest jakis odzew!
    czekamy na kolejne wpisy osob czasowo lub stale przebywajacych za granica
    Naszego Miasta ! swoja droga to takze uczylem sie w szkole numer 3, ktora
    ukonczylem w 1988r.. mysle, ze wszyscy absolwenci tej podstawowki doskonale
    pamietaja ta szkole i nauczycieli w niej uczacych. Jaroszewska, Bichun,
    Sawicka, dyrektor Kozuchowski - to ci ktorzy uczyli w tej szkole. musze
    przyznac, ze bardzo cieplo wspominam czas tam spedzony. pamietam takze
    rywalizacje miedzy szkolami, glownie sportowa ale byla takze inna... moze ktos
    pamieta ? moze macie jakies swoje wspomnienia - zapraszam do publikacji! w
    grudinu z londynu po pieciu latach pobytu, bartoszyce zobaczyl moj kolega z
    podstawowki wojtek, jestem ciekam jakie mial odczucia - jak odebral to co
    zabaczyl, jakich spotkal ludzi?!serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych
    te forum!
    dzis w londynie slonecznie, troche cieplo i jakos optymistycznie...
  • Gość: goska IP: *.neiu.edu 26.01.03, 03:18
    Kochane Bartoszaki!Witam wszystkich serdecznie.Ja wyjechalam z Bart.w 1987{po 3-
    ciej klasie LO).Moje drogi byly bardzo krete i dziwne,az wreszcie znalazlam sie
    w Chicago.Mieszkam tu od 6-ciu lat,ale moje najmilsze wspomnienia zawsze sa
    zwiazane z Bartoszycami.Dawno tam nie bylam.Stracilam kontakt z moimi znajomymi
    ale bardzo lubie ogladac strone miasta Bartoszyc.Moze tam jeszcze kiedys
    powroce.MALGORZATA
  • Czesc Duzy, jak leci w Londynie? Pozdrawiam. efi z mint
  • Gość: Marek IP: 24.83.56.* 29.01.03, 19:38
    Wlasciwie jestem troche(przyklejony Bartoszanin)moj sentyment z Tym miastem byl
    zwiazany z odbywaniem sluzby wojskowej.Ale od wielu lat mam mile wspomnienia z
    Bartoszyc.Czasami staram sie Was odwiedzic,chociaz nie zawsze czas
    pozwala.Czesto jest tak,ze co male to piekne(mowie o Waszym miescie).Napewno
    przy nastepnej okazji postaram sie Was odwiedzic.Milo sie z Wami rozmawia
    (przykladem jest Ejsi,ktora ma dla,kazdego przyjemne slowo)Pozdrowienia dla
    Ejsi i Bartoszyc.Emigrant od 18lat-Marek-Canada.
  • Gość: adii IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.01.03, 22:07
    no ladnie jaks sie ten watek rozkreca, oby tak dalej!
    w londynie dzis pogoda nienajlepsze wrecz prawie zimowo!pozdrawiam wszystkich
    bartoszyczan!
  • Gość: ejsi IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 23:13
    ...zimowo? a to tak jak u nas (u nas= w Bartoszycach)
    Marku,pozdrawienia z podziekowaniami:-)

    tymczasem
  • Gość: Marek IP: 24.83.56.* 12.02.03, 07:52
    Czerwone Serduszko na Walentynki dla Ciebie Ejsi-Czesc-Marek.
  • Gość: ejsi IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 22:54
    Gość portalu: Marek napisał(a):

    > Czerwone Serduszko na Walentynki dla Ciebie Ejsi-Czesc-Marek.

    Ech ..Walentynki:-)..Marku, serduszko przyjęłam, bardzo dziękuję i z okazji
    tego święta życzę wiele miłości w Twym życiu.

    z pozdrowieniami
  • Gość: Adam IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 18:31
    Szukam Artura Bekiera ,z którym uczyłem się w Sz.podstawowej nr.3 . Andrzej
    Rejent, Robert Markowski, Leszek Puzewicz, Ulka Omelańczuk - oni też .Dajcie o
    sobie znać. Adam ( żyję sobie w Olsztynie).
  • witam wszystkich:))

    ja też "wyemigrowałam" z Bartoszyc - na razie czasowo, na studia do Gdańska. I
    pewnie ta czasowa emigracja się stanie stałą - bo jakoś chcę tego... A gdzie w
    końcu zostanę, to nie wiem - na razie chcę, żeby to było Trójmiasto. I tę
    decyzję muszę podejmować już teraz, bo w czerwcu kończę studia i myślę, co
    dalej..
    Wracanie do Bartoszyc nie bardzo ma sens - z jednej strony brak perspektyw
    zatrudnienia tutaj(zwłaszcza dla psychologa) , z drugiej- moi najbliżsi
    znajomi są w Trójmieście i w innych miastach, a Bartoszyce nie są jednym z
    tych miejsc.. Jest tu moja rodzina i jest mnóstwo wspomnień, ale przyszłość
    wiążę z innym miejscem(miejscami)..

    A jeśli chodzi o moje szkoły, to najpierw były dwa lata w SP1, a potem już do
    końca podstawówki w SP3 - i też pamietam tych wszystkich nauczycieli:)) potem
    było LO i też dużo wspomnień się z nim wiąże:) czy ktoś może chodził do LO w
    Bartoszycach i pamięta panią Kozieł?

    pozdrawiam wszystkich "Bartoszków" :-))
  • Gość: Marek IP: 24.83.56.* 27.02.03, 06:51
    No co jest Ejsi-pozdrowionka,cisza w eterze.....usmiechnij sie.....Marek.Czesc.
  • Gość: Ania IP: *.crowley.pl 21.07.03, 15:13
    Witam wszystkich,

    Ja też wyemigrowałam z Bartoszyc...siedem lat temu, niestety tylko do
    niedalekiej i szarej Warszawy. No cóż - to jedno z niewielu miejsc, gdzie
    pozostało trochę miejsc na dobrą i godziwą pracę....Z tego co widzę śpi jednak
    to forum, śpi jak moje rodzinne miasto....

    Ania
  • Cześć, ja też uczyłam się w szkole podstawowej nr 3 w Bartoszycach, znam osoby,
    o które pytasz. To znaczy bardziej pamiętam ich nazwiska, a z siostrą Leszka
    Puzewicza Baśką chodziłam do klasy.
    Teraz mieszkam w Warszawie, to znaczy już od bardzo dawna mieszkam, bo
    przyjechałam tu do szkoły średniej (Liceum Księgarskie), a potem juz zostałam.
    Tak więc od 1981 roku przebywam poza Bartoszycami. Mieszka tam nadal moja mama,
    pielęgniarka z miejscowego szpitala.
    Przy okazji, mam kolegę w Olsztynie o takim samym jak Ty imieniu, ale chyba
    starszy od Ciebie - nazywa sie Adam Piwowarski, ożenił się z Beatą Darasewicz
    tez z naszej szkoły (moja przyjaciółka).
    Fajnie, że znalazłam to forum. Oczywiście pamiętam świetnie nauczycieli z
    naszej szkoły. Uczyli mnie: Irena Bekier, Zofia Szymańska, Danuta Bichuń,
    Elżbieta Rychel, Marian Szaryński - krótko uczył muzyki i był moim wychowawcą,
    Jaroszewska, zapomniałam nazwiska chemiczki, kurczę, słyszałam, że przeżyła
    rodzinną tragedię. Nie pamiętam też, kto mnie uczył matematyki, fizyki taka
    duża kobieta znowu zapomniałam nazwiska.
    Do klasy chodziłam z takimi ludźmi, jak: Robert Maciorowski, Jurek Becz,
    Andrzej Klisz, Marek Sikorski, Artur Adamczuk, Krzysiek Socha, Marek
    barchanowicz, Irek Kuźmicki (jest księdzem), Dorota Badura, Mariola Bryguła,
    Lucyna Chyżewska, Beata Darasewicz, Basia Puzewicz, Anka Sobolewska, Ela
    Malinowska, Brzezińska (zapomniałam imienia), siostry Kostrubiec, Darek
    Bogatek, no sporo ich było, wielu już nie pamiętam.
    Obecnie ma kontakt właśnie z Adamem i Beatą Piwowarskimi i z Lidką Becz, która
    mieszka w USA, niedawno wyszła za mąż i oczekuje dziecka.
    Ufff, starsznie dużo napisałam, ale liczę na nawiązanie kontaktu. Może odezwie
    się ktoś z mojej starej klasy?
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie
    Agata Płatek (dawniej Fortuna)
    --
    mama Jagódki i Szymka
  • Hej Aniu dlaczego piszesz że do szarej Warszawy ?
    ja mieszkam w Warszawie od 4 lat i jestem bardzo zadowolona,
    pozdrawiam wszystkich z Bartoszyc jestem rocznik 76 i chodziłam do szkoły nr 3
    pozdrawiam Moją wychowawczynie Panią Sawicką od rosyjskiego, brrrrrrr oj ten
    język
    szkoda że nie uczyli nas angielskiego :-(
  • Witam
  • Witam
    Szkoda, że taki ciekawy wątek raptownie się urwał. Ja również kiedyś mieszkałem
    w Bartoszycach. Były to lata 1965 - 1977. I ten okres bardzo miło wspominam. Do
    dzisiaj pozostał mi sentyment do tego Miasta. W miarę swoich możliwości staram
    się odwiedzać Bartoszyce. Za każdym razem stwierdzam duże zmiany i to pozytywne.
    Podobnie jak poprzednicy chodziłem do SP nr 3. To były wspaniałe lata. Naukę
    tam pobierałem w latach 1971 - 1977 r. od klasy I A do początków VII A. Może
    ktoś z tamtej fersjny odwiedza to forum. Chętnie bym spotkał "starych" dobrych
    znajomych.
    Może ten wątek ponownie się rozkręci.

    Pozdrowionkoa Irek
  • Ja jestem z 75, w W-wie od 2 lat, z Bartoszyc wyjechalem 10 lat temu. Moze
    jakies piwo albo kawa do milej wymiany zdan?
  • Jestem za ogólym spotkaniem emigrantów i na kawie i na piwku. Kto jest za..

    pozdrowionka Irek

    P.S. A tak zupełnie na marginesie, dlaczego nikt z obecnych mieszkańców grodu
    nad Łyuną nie zabiera głosu w ty wątku?


  • Jako obecny mieszkaniec grodu nad Łyną, zaglądający tutaj od czasu do czasu,
    zabieram głos i mówię dobry wieczór:)
    Co do spotkania emigrantów, nie wierzę by było to realne w przyszłej
    pięciolatce, a to z tego względu, że nawet stałym mieszkańcom, pisującym na
    forach bartoszyckich, też się to nie udaje. Oczywiście życzę by to spotkanie
    doszło do skutku, wyraziłam jedynie opinię o małym prawdopodobienstwie tegoż.
    Cóż dodać..może pytania są? Prosze jednak wziąć pod uwagę, że mieszkam tutaj
    dopiero od kilku lat...jestem mieszkańcem napływowym i przyznam, miasto wygląda
    ładnie, ale za nic nie czuję sentymentu, może dlatego że senne jest.

    z pOzdrOwieNiami znad ŁynY
  • ja jestem za kawą i piwkiem to może w jakiś weekend się spotkamy ?
  • b.chetnie. tylko odzew jakis mizerny ;-)
  • to prawda mizernie na tym forum :-)
  • Nie mieszkam w Bartoszycach od 12 lat, rok temu byłem (podróż sentymentalna no i małżonce chciałem pokazać skąd pochodzę)ale już podczas 3 dnia pobytu myślałem że umrę z nudów...

    pozdrawiam rocznik 76
  • to nie tylko Ty się nudzisz ja gdy jadę ze swoim mężem on może już na drugi
    dzień wracać :-) ja ostatnio byłam w ten weekend spotkałam sie z koleżankami ze
    szkoły średniej i było super, bawiłyśmy się nawet w "Arendzie" hihihihi
    dyskoteka nie do pobicia chyba drugiej nie ma takiej, gorąco i lekki smrodek,
    ale za to sami znajomi i małolaty :-) impreza była super bawiłam sie do rana.
    Pozdrawiam wszystkich
    Monika :-)
  • Pozdrowienia z Włocławka dla Wszystkich (Może jakiś Ziomek jest we Włocławku.
    Podaję adres e-mail: grig1@wp.pl)
  • Szanowny Panie Adamie (Adam Kadmos?),

    jak Pan masz na nazwisko? Pan piszesz: Artur Bekier, Andrzej Rejent, Robert
    Markowski, Leszek Puzewicz, Ulka Omelanczuk. Wez Pan sie w garsc. Posluchaj Pan
    U2 albo Chopina. Wez Pan sie w garsc! Odpowiadam tylko dlatego, ze mam to
    wszystko w dupie i ze jestem poeta. Ale kochaj Pan nas i innych. I siebie
    samego.

    I siebie jeszcze raz, dlatego - kochane pozdrowienia z jakiejs tam planety.

    Art. B.

    www.arturbecker.de



  • Dopiero dziś zobaczyłam te forum .Nawet nie wiem czy ktoś ty zagląda
    jeszcze.Tak się złożyło. że znam Basię Puzewicz-siostrę Leszka.Mieszkaw Bartach
    dopiero 2 lata .Wcześniej mieszkała w Szklarskiej porębie wraz z rodziną.
  • hej, ale się cieszę! Wiem, że mieszkała w Szklarskiej, ale dawno, dawno temu to
    jednak mieszkała w Bartoszycach.
    Kurczę, może jednak wybiorę się kiedyś i spotkam dawnych znajomych :(
  • Kolego, wyrazy uznania dla tak znaczących dokonań w kraju naszych sąsiadów. tak
    się składa, że pracuję w branży wydawniczej, w koncernie Bertelsmann, ale w
    Polsce.
    Szkoda, że jak artysta, to juz normalnie z nim pogadać nie można, naprawdę
    szkoda... myślisz, że twemu koledze nie jest przykro? wiem, masz to w dupie,
    jak wszystko...
    pozdrawiam mimo wszystko (2 lata starsza od ciebie uczennica tej samej szkoły -
    Agata Fortuna)
  • Wpisałem swoje nazwisko w wyszukiwarkę i przez przypadek znalazłem tę stronę.
    Witam Wszystkich z podstawówki nr 3 rocznik 1966 a dokładniej z klasy 1-8C
    Od początku mojej edukacji byłem na czołowych miejscach w dzienniku (
    podstawówka, zawodówka, dużo póżniej szkoła średnia ).
    Moja emigracja z Bartoszyc zaczeła się w roku 1986-zostałem wcielony do armii
    unitarka w Ostródzie następnie do pełnych dwóch lat w Elblągu gdzie poznałem
    mają małżonkę mamy dwoje dzieci, narazie mieszkam i pracuję ( duża firma
    produkująca złoty napój )w Elblągu.
    Miło wspominam podstawówkę .
    Pomyślałem sobie dlaczego nie mam zdjęcia ze wszystkimi wesołymi mordkami
    robionego oczywiście na holu apelowym przy sali od fizyki lub chemii -
    przypomniał bym sobie parę nazwisk. Zdjątko zostało w Bartosztcach gdzie
    mieszkają moi dwaj bracia.
    Dorota do nazwisk z Twojej listy mogę dodać: Małgorzata Mroczek - widziałem ją
    chyba w 1985 w Starych Jabłonkach ona pod żaglami ja na rajdzie pieszym - miłe
    spotkanie,paru aparatów :Górnik Bogdan, Swacha Grzegorz, niejaki Bardadyn no i
    oczywiście Mirosław Iwański który to chyba w 7 czy 8 klasie przyszedł na lekcje
    kompletnie nawalony mówiąc że wypił tylko stary kompot wiśniowy,Krzysztofa
    Sochę widziałem w Elblągu - pracował tu przez jakiś czas, Jurek Becz był albo i
    jest w USA.
    W ostatnią sobotę tj.29.10.05 byłem w Bartoszycach, ale niestety nikogo ze
    znajomych z podstawówki nie spotkałem.
    Pozdrawiam Wszystkich
    Marek Barchanowicz
  • Pani Agato i Fortuno! Obywatelko!

    Ja tez Pania pozdrawiam, ale czemu ja Pani kolega? Przez te 2 lata starsze i
    Wande Wasilewska?
    Wszystkiego nie mam w dupie, chociaz czasami tak,
    bo dokopalem sie do tego F o r u m . Szukajac nowych i starych opowiadan.
    Taki ktos jak Artur Bekier juz dawno nie istnieje.
    Zostal zabity. Basta!
    No ale nie bedziemy tu pisali wierszy. I plakali. I liczyli sie.
    Niech zyje Bartoszyce i miasta tego wszelkie emigracje. Dotkliwe, przeklete,
    pijane, nowe i stare. Pelne. Swietne. Chore i blogie.
    Kosmiczne i graniczne.
    Chociaz juz nas dawno nie ma, tez tych Pan, co siedzialy na rynku w Bartenstein.
    I tych Panow. I tego powietrza.

    I piekne nazwisko tez niech zyje, nasza Fortuna.
    Art Ur
  • ja moge tylko dodac ze teraz nie mieszkam juz w Warszawie tylko w Stanach na
    Florydzie wiec przesylam wszystkim forumowiczom cieple usciski, bo pogode mam
    ladna, a jak ogladam TVPolonie to zal mi was bo jest straaaaszzzznyyyyyyy
    mrozzzzzzzz brrrrrr zimno u was , zimno.
  • Serdeczne pozdrowionka z Ciechanowa,gdzie pare ładnych lat temu rzucił mnie
    los.Mimo to,często wspominam z sentymentem moje rodzinne miasto,w którym
    spedziłem dwadzieścia lat życia.Ech,to były czasy...
  • Ja też pochodzę z okolic Bartoszyc chodziam do tamtejszego Liceum na
    Bochaterów . Obecnie pracuję w Ciechanowie . ZIOMKI ODEZWIJCIE SIĘ
  • ja urodziłam sie wbartach lubie miasto zaraz po urodzeniu wyprowadziliśmy sie z
    tamtąd wiec wile razy tam nie byłam jak skącze szkołe planuje tam zamieszkać.
    Czy warto?????????????
  • Wyjechalam z Bartoszyc w 1990r.ale zawsze z sentymentem wspominam moje ulubione
    miasteczko.Przez pierwsze 3 lata codziennie śniło mi się ,że chodzę jego
    ulicami.Tera po 17-stu latach już nie czuję tej tęsknoty jak kiedyś ale zawsze
    z przyjemnością odwiedzam miasto /mam tam braci/.Ukończyłam Technikum Budowlane
    w 1978r.iserdecznie pozdrawiam wszystkich nauczycieli z tej szkoły a gdyby ktoś
    spotkał moją byłą wchowawczynię p.Zabrzyjewską proszę pozdrowić od byłej
    uczennicy Alicji Dunajskiej.Pozdrawiam również znajomych którzy kiedys
    pracowali w PBRpl-u w latach 79r.-89r. ,oraz wszystkich moich znajomych którym
    mówi coś moje nazwisko.Teraz mam się dobrze ,pracuję w Urzędzie Miasta pod W-wą
    mam męża i dwóch synów konczących gimnazjum.I jestem szczęśliwa bo mam pracę
    którą lubie i rodzine która kocham i chyba z czsem bliższym miejscem staje się
    to w którym masz swoją rodzinę.Pozdrawiam cieplutko.Pa.
  • Kurczę, nie zaglądałam lata na ten wątek, a tu dziś nagle mi wyskoczył przy
    internetowych poszukiwaniach. Marek, jak strasznie sie cieszę, że sie odezwałeś!
    Zaglądasz na portal Nasza Klasa? Zachęcam, założyłam tam naszą klasę. na razie
    jestem tam tylko ja, ale złapałam kontakt z jednym z naszych kolegów z klasy. Na
    razie nie zdradzę kto, bo może nie życzy sobie, ale namówię go, aby się wpisał
    na listę.
    Bardzo sie cieszę, że sobie tak świetnie radzisz. Chętnie bym nawiązała jakiś
    kontakt, choćby mailowy :)
    pozdrawiam
    Agata
  • Marek, poczytałam sobie jeszcze raz te naziwska, które przytaczacz i
    rzeczywiście, że ja ich z marszu sobie nie przypomniałam ... Kolega Bardadyn
    albo Iwański (nie pomnę) uszkodził był moją szyję niegdyś za pomocą noża. Miał
    go sobie w kieszeni i tak dla zabawy mi przyłożył do gardła.
    Przypomniałam sobie jeszcze: Bożenę Borzutę. Z Jurkiem Beczem widziałam się z 7
    lat temu. Już mieszka w Polsce. Śmiem twierdzić, że z naszej klasy najbardziej
    imponującą zrobił karierę jeśli chodzi o tę policzalną stronę życia. Z Lidką
    Becz to nawet miałam stały kontakt przez kilka miesięcy w 2001 roku, gdty
    przebywała w warszawie, potem znów wyjechała do USA.
    Zdjęcie jakieś kalsowe mam, ale niestety beze mnie, byłam wtedy w szpitalu.
    A może masz kontakty jakieś (najlepiej mailowe) do kogoś z klasy?

    pozdrawiam raz jeszcze
    Agata Fortuna (obecnie Płatek)
  • Witam wszystkich po dlugiej przerwie... a ja do Bartoszyc zawitam w sobote :-)
    przylatuje do Polski i pewnie spedze pare dni w Bartoszycach :-)

    Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :-)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.