Dodaj do ulubionych

Nie tylko kiwi:)

23.12.04, 12:25
Moi znajomi, "przetrenowani" przeze mnie:), juz dobrze wiedza, ze NZ to nie tylko kiwi, owoc
i ptak oraz pory roku na odwrot;), lato, kiedy w Polsce zima itd. Wiekszosc rodakow jednak
nadal w ten sposob NZ kojarzy i w ten sposob o niej mysli:) A moze sie myle?
Co wiesz o NZ?
Z czym Ci sie kojarzy?
Pytanie kieruje przede wszystkim do tych, ktorzy w NZ ( jeszcze:) nie byli, chociaz...hm,
wlasciwie do wszystkich, wszak ciekawe, w jaki sposob i z czym kojarzy sie kraj, w ktorym
sie aktualnie mieszka:)

Paiha
Obserwuj wątek
    • mafik Re: Nie tylko kiwi:) 23.12.04, 14:22
      Nowa Zelandia kojarzy mi się geograficznie. To znaczy z Australią, Antypodami.
      Kojarzy mi się też metereologicznie. Ze złocistym słońcem, hebanowymi ciałami i
      pewnie piaskiem. Podobno ma mi się kojarzyć również z agronomią, a dokładniej z
      zieloną trawą. A czy Ty Ewo jesteś teraz w tym właśnie zakątku świata, czy też
      stamtąd wróciłaś?
      --
      Katharsis duszy
        • paiha Re: Nie tylko kiwi:) 23.12.04, 15:02
          Lampeczko, swiatecznie domowo, zatem warszawsko, potem bedzie filmowo, zamierzam do
          Sylwestra nadrobic kilkumiesieczne zaleglosci:), a w Sylwestra? coz, tanczyc, tanczyc!:)
          Ewa
          * Jak milo, ze zajrzalas:)
      • paiha Re: Nie tylko kiwi:) 23.12.04, 14:54
        Mafiku, cial hebanowych nie widzialam:), przeciwnie, jesli mialabym okreslic jakis typ,
        powiedzialabym, ze Kiwuski sa takie troche skandynawskie:) A z cala pewnoscia Europejki nie
        powinny miec przy nich kompleksow, coz, Kiwuski nie sa za bardzo urodziwe. Oddalenie od
        swiata ( chyba:) sprawilo tez, ze cos takiego jak troska o wyglad wlasny jest im dalekim
        zjawiskiem:) Dbaja o siebie osoby, ktore chociaz raz byly w Europie, na Starym Kontynencie,
        jak lubia powtarzac ( ech, zwiazki z Korona, silne, mimo wiekow minionych), dla tych jednak,
        ktorych stopa nigdy dotad nie stanela w Europie, to jak sie ubiora, wygladaja jest czasem
        kompletnie obojetne:) Zabawne zestawienie widywalam zwlaszcza na imprezach mieszanych, z
        jednej strony totalna abnegacja, z drugiej elegancja, niemniej generalnie totalny luzik:)
        Ewa
    • driada Re: Nie tylko kiwi:) 23.12.04, 15:12
      Na wstepie chcialabym Ci bardzo podziekowac za zaproszenie :) Jakis czas temu
      sama myslalam o zalozeniu takiego forum. Ciesze sie, ze jednak Ty Paiho na to
      sie zdecydowalas. Wiesz o NZ o niebo wiecej ode mnie :)
      Odnosnie pytania - Nowa Zelandia nieodlacznie kojarzy mi sie z niesamowita
      prostolinijnoscia jej mieszkancow, nade wszystko z ich cudownym akcentem!
      Wyjatkowosc NZ podkresla specyficzny mikroklimat oraz egzotyczna,
      przypominajaca ta z prehistorycznych lasow tropikalnych, roslinnosc.Pozdrawiam
      • paiha Re: Nie tylko kiwi:) 31.12.04, 01:23
        Wlasnie, Driado, ja tez sie zdziwilam, rejestrujac to forum, ze takowego
        jeszcze nie ma, o czym zreszta pisze w odpowiedzi do Petera. Peter to dopiero
        specjalista od Nowej Zelandii, ale mam nadzieje, ze mam w sobie nie tylko
        gorliwosc neofity;)
        Napisalas,ze NZ kojarzy Ci sie z prostolijnoscia jej mieszkancow...Na mnie
        zrobili niesamowite wrazenie, o wiele wieksza nawet, chociaz przy uroku Pihy to
        brzmi niczym bluznierstwo;), ale rzeczywiscie pozostaje pod wiekszym wrazeniem
        mieszkancow jak przyrody. Przede wszystkim zyczliwosc, na kredyt, podczas
        pierwszego spotkania, podczas drugiego juz traktuje Cie jak Przyjaciela:), i
        jest to taka zyczliwosc powszechna, czyli w sklepie, na ulicy. Niemal kazdego
        dnia spotykalam sie z taka zyczliwoscia i checia pomocy. Kiedy na owej imprezie
        urodzinowej dowiedziano sie, ze zostaje jeszcze przez kilka tygodni w NZ, nie
        moglam sie opedzic od zaproszen, by pokazac mi ICH Nowa Zelandie, taka
        prywatna, swoja. A z wielka przykroscia przyjmowali moje podziekowanie, ze nie
        bede miala czasu, by skorzystac z wszystkich zaproszen, no bo przeciez ja tam
        przyjechalam hm zrobic kurs, ktory moglam zrobic tylko tam:)
        Ale dzieki jednemu takiemu zaproszeniu zobaczylam np. Pihe, ktora nie byla w
        planach biura podrozy, nurkowalam wsrod niebieskich ryb i spedzilam wieczor w
        pewnej knajpce, w ktorej spotkalam jako zywo Mistrza Skrzyneckiego! Mam
        zdjecie, moge pokazac:)
        Ewa

        --
        Nowa Zelandia
      • paiha Re: Nie tylko kiwi:) 23.12.04, 15:55
        Skoro z Paiha to i z Piha:) Najpiekniejsza plaza na swiecie, moim zdaniem:) Piekna, czarna..., ale
        czy na pewno?:) Lezalam kiedys z nosem przy samej ziemii i przygladalam sie piaskowi, ktory
        wydaje sie czarny, ale z bliska mieni sie wieloma kolorami. Brudzi stopy jednak nie na
        kolorowo:)
        Ewa
        * Czy tu mozna wieszac zdjecia?:)
        • maggy Re: Nie tylko kiwi:) 23.12.04, 19:18
          No z paihą kojarzy sie niewatpliwie :-)) a mnie poza tym z fantastycznymi
          rafami, podobno też takimi z bardzo zdradliwymi podmorskimi rzekami; no i z
          deszczem, mżawką, mgłą, siąpieniem wietrznym i ogólnie wilgocią niezimną ale
          jednak, mokrawą ;-)
          no i dla Pai specjalne buziaki z dniem jutrzejszem :-))) [nie omieszkam
          sprobowac osobiscie] ;-)
          P.S. dla Ha buziaki też :)
          • paiha Re: Nie tylko kiwi:) 31.12.04, 01:28
            Margit, przypomnialas mi jedna z wypraw gorskich, ktora byla dla mnie
            dramatyczna:) Wyobraz sobie osobe, z lekiem wysokosci, ktora musi przejsc
            skalny uskok, trzymajac sie tylko lancuchow zelaznych, a w dole przepasc, a w
            dole przepasci rwaca gorska rzeka? Dobrze, ze to byla koncowka trasy, wczesniej
            tez nie bylo lekko, dwa kilometry rwacej rzeki wewnatrz gory...:)Ale chyba
            nigdy nie bylam szczesliwsza, jak wowczas, kiedy udalo sie to zrobic:)
            Ewa
            --
            Nowa Zelandia
      • nappy Re: Nie tylko kiwi:) 28.06.05, 10:57
        ;) w NZ woda splywa do ujscia w umywalce w druga strone niz w PL. dlaczego?>
        dobre no i wlasnie dlaczego?
        angielskie wkrety wkrecasz w lewa strone
        roznice musza byc
        nappy
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka