Dodaj do ulubionych

Moja strona o Nowej Zelandii

16.01.05, 15:48
A ja zrobiłem kiedyś stronę Nowej Zelandii. Mimo, iż od strony technicznej
nie powala ona, to jest tam sporo użytecznych informacji, które na pewno
przydadzą się osobom wybierającym się w tamte strony.
Troche zdeaktualizowały się informacje o ambasadzie i wizach ale reszta jest
ok.
Adres jest www.michal.aero/travel/nz/

--
Michał
Obejrzyj film spadochronowo-snowboardowy z Chorwacji i Słowenii:
www.michal.aero/gondola.htm
Edytor zaawansowany
  • stonka69 16.01.05, 19:43
    Warto, mi również pomógł kiedy się tam wybierałem a odbyło się to w usenecie na
    grupie news:alt.pl.nowa-zelandia, na którą obaj jesteśmy zasubskrybowani i
    która jest dokładnie o tym samym o czym to forum.
    --
    Michał
    Obejrzyj mój film spadochronowo-snowboardowy z Chorwacji i Słowenii:
    www.michal.aero/gondola.htm
  • paiha 10.03.05, 15:22
    Nie moja, ale spodobala mi sie bardzo juz po pierwszych minutach lektury. Zajrzyjcie na http:/
    /www.maciej.us Maciek jest do kilku tygodni w NZ, ale juz ma sporo do opowiadania, a opowiada
    bardzo fajnie, lekko, swobodnie, czytalam z przyjemnoscia. A z jeszcze wieksza ogladalam
    zdjecie, fotografie super!, a zreszta sami zobaczcie:)
    Ewa
  • paiha 22.04.05, 23:26

    szepa.homeip.net
    Kolejna puzzel do opowiesci o tym, jak mlodym Polakom zyje sie na Antypodach:)
    Cenie strone za bezpretensjonalnosc opowiesci jej autora i piekne zdjecia nie
    tylko Nowej Zelandii. Warto zajrzec.

    Paiha
  • peter2715626 15.05.05, 04:33

    Blog naszego rodaka mieszkajacego w Nowej Zelandii.
    Niestety szybko przerwany.
    Ale warto przeczytac.

    langdom.blox.pl/html
  • paiha 15.05.05, 23:34
    www.ang.pl/nowa_zelandia.html
    To sie chyba nazywa potoczystosc opowiadania, zreszta sami sie przekonajcie:)
    Paiha
  • peter2715626 18.05.05, 01:12
    Interesujaca relacja z podrozy po Nowej Zelandii.

    dziekanka.blog.onet.pl/
    Wiele bym dal, aby miec znowu 23 lata i moc sobie caly rok podrozowac po
    swiecie.
  • kiwigirl 18.05.05, 11:04
    Ja takich ludzi podziwiam, a z drugiej strony nie wiem jak to robią. tez bym tak
    chciała - wszystko rzucić i na rok wyjechać popodróżówać. Ale skąd kasa na to?

    Nie wierzę ze przez nawet kilka m-cy w UK zarobili na całą wyprawę. Musieli mieć
    już wczesniej sporo kasy w ręku - chocby na bilety i ten początek w UK (przecież
    pierwszą pensję dostali po miesiącu). I na tę Azję 0 gdzieś i za coś musieli
    spać, jeść, jeździć itp. Musieli skądś dostać tę kasę - bo studetn tyle raczej
    nie ma szans zarobić... czyli co ? trzeba by miec bogastych rodziców którzy te
    ładnych parę tysiaków odpalą "na początek"

    No A potem w NZ - byliśmy, wiem jakie są ceny, ile nas to kosztowało. A
    mieliśmy takiego samego vana do spania :-) czy faktycznie można prace przy kiwi,
    ogrodach sadach itp dostać tak "od ręki" - no i rozumiem ze na czarno - bo
    przecież nie mieli work permitów... czy zarabia sie tyle zeby spokojnie
    wystarczylo na dalsze podróże?

    Nie wiem - ja bym się bała tak ryzykować - głównie dlatego że "w związku ze
    zawiazkiem" kiedyś chciałabym w Nowej zamieszkać i stempelek z "deportacją" z
    plantacji kiwi raczej by mi w tym nie pomógł...

    Ale nawet i bez tego - taka podróz to takie igranie ze szcześciem - uda sie albo
    się nie uda. zakładam ze bielty były kupione wcześniej, z oznaczoną data powrotu
    (lub możliwościa zmiany za jakąś dopłatą) bo otwarte to kupa kasy - znów -
    trzeba na nie więcej kasy niż ma przecietny student . czyli robimy na starcie
    założenie ze kasy starczy do końca. Albo mamy zapasik, albo rodzice zawsze
    poratują - i przeleją brakującą kasę żeby kupić bilet powrotny jeśli coś się
    nie uda...

    Zawsze mnie zastanawiało jak ludzie to robią... moze mi ktoś opowie jak to sie
    robi? ktoś kto tak podrózował - rok ot tak, na podróżach spędził - i zakładam zę
    nie wygrał w totka :-)
  • peter2715626 18.05.05, 22:05

    Ja tez podziwiam, zazdroszcze i wspolczuje jednoczesnie. Trzeba miec sporo
    desperacji, godzic sie na spanie byle gdzie, jedzenie byle czego. I przede
    wszystkim urodzic sie we wlasciwej rodzinie. Bo oczywiscie musi ktos na
    poczatku troche kasy podrzucic i ewentualnie sluzyc pomoca w razie problemow,
    aby tak sobie na rok rzucic studia, nie przejmowac sie przyszloscia, aby
    przezyc wspaniala podroz dookola swiata.

    Mam znajomych, ktorzy wybrali sie w podobna podroz dookola swiata. Ich relacja
    jest tutaj
    dziennik.endore.org
    W ich przypadku to byla po prostu podroz poslubna.
  • paiha 22.03.06, 11:38
    Poniewaz przyszpilac mozna tylko 3 watki, zabraklo miejsca na warty uwagi watek
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25053&w=19101293
    zdecydowalam zatem o dolaczenie go tutaj.
    Paiha
  • cashoob 11.06.06, 05:25
    o tu sie jeszcze to ja nie wpisalem - co za chaniba !!!!
    moja strona oczywiscie jest na
    www.cashoob.republika.pl
    --
    ...a gdybym byl mlotkowym i w fabryce z mlotkiem szalal to co bys powiedziala,
    czy cos bys przeciw miala...(i kowadla teraz:) dzyn dzyn dzyn, dzyn dzyn dzyn...
  • hjuston 05.03.07, 22:44
    a ja wlasnie zalozylam blog
    zapraszam

    kiwicampervan.blox.pl
    stonka69 napisał:

    > A ja zrobiłem kiedyś stronę Nowej Zelandii. Mimo, iż od strony technicznej
    > nie powala ona, to jest tam sporo użytecznych informacji, które na pewno
    > przydadzą się osobom wybierającym się w tamte strony.
    > Troche zdeaktualizowały się informacje o ambasadzie i wizach ale reszta jest
    > ok.
    > Adres jest www.michal.aero/travel/nz/
    >
  • veyder 09.05.07, 12:19
    Mój blog: blog.veyder.pl
    Planuję wyjazd do NZ w sierpniu 2007, więc aktualnie najwięcej wpisów dotyczy przygotowań, a potem będę opisywał moje dzieje na drugim końcu świata ;)

    Pozdrawiam,
    veyDer
  • paiha 05.06.08, 16:07
    www.naszanowazelandia.pl
    Bardzo przyjemna strona, jej autorzy zdobyli I miejsce w konkursie
    na "Najlepszą relację z podróży" podczas I Ogólnopolskiego Zlotu
    Odyssei.pl w Krakowie pod patronatem National Geographic, a relacja
    naturalnie dotyczyla podrozy po Nowej Zelandii.

    --
    Nowa Zelandia
  • paiha 05.06.08, 16:10
    www.podroznicy.com.pl
    Nowa Zelandia jednym z etapow podrozy dookola swiata, ale jakze
    obrazowo opisanym.
    --
    Nowa Zelandia
  • paiha 05.06.08, 16:17
    dookolaswiata.org
    Nowa Zelandia na rowerze, kajakiem, statkiem, samolotem:)


    Podróż po Nowej Zelandii rozpoczelismy od Auckland. W Rotorua
    kupilismy rower – tandem i cala wyspe polnocna przejechalismy
    wlasnie na nim. Dzieki temu poznawalismy ludzi i miejsca z zupelnie
    innej perspektywy. W Taupo skoczylismy z samolotu lecacego na wys.
    5000 metrow – duza dawka adrenaliny. W Wellington (dokladnie w Lower
    Hutt) przyjela nas ciocia Agnieszki i dzieki temu poczulismy sie
    prawie jak w domu. Mila zmiana po 6 miesiacach podrozowania. Na
    wyspie poludniowej pracowalismy w winnicach i zwiedzalismy parki
    narodowe jezdzac przez wiekszosc czasu z rodzina Agnieszki, ktora
    przyjechala z Polski. Abel Tasman National Park zobaczylismy z
    pokladu kajaka, lodowce Fox’a i Franciszka Jozefa oraz Alpy
    Poludniowe z samolotu, a Milford Sound ze statku. Bylismy w mekce
    sportow ekstremalnych – Queenstown i Dunedin – akademickiej stolicy
    kraju. Dojechalismy do podnoza Aoraki/Mt. Cook (najwyzszego szczytu
    Nowej Zelandii), kilka dni pozniej siedzac na plazy ogladalismy
    stada delfinow w Kaikoura. Jeszcze na wyspie poludniowej
    sprzedalismy nasz rower i zaczelismy powrot do Auckland po drodze
    odwiedzajac jeszcze polwysep Coromandel i piekne plaze na polnocy.
    Pod koniec marca 2007, przez Austalie, polecielismy do Bangkoku.
    --
    Nowa Zelandia
  • paiha 06.06.08, 15:09
    Interesujace zapiski z podrozy po NZ. Tomek niedawno wrocil z NZ,
    zatem informacje swieze i ciekawe, bo bynajmniej nie pisane na
    ochach i achach:)
    www.poznajtatry.pl/index.php?strona,menu,pol,glowna,1345,0,1345,,noreset,ant.html

    "Pierwsze wrażenia??? Cóż... Bardzo czysto, ciepło i... drogo.
    Najważniejsza uwaga to ta, że Nowa Zelandia to kraj niezwykle
    przyjazny dla każdego podróżnika. Wszędzie jest zatrzęsienie
    informacji (map, ulotek, broszur). Nawet najbardziej "madry inaczej"
    nie ma szans zgubić się tu zgubić, o ile, rzecz jasna, kojarzy
    angielski. Z Auckland pojechaliśmy do Rotoura, gdzie są gejzery,
    potem na wulkany (czynne) położone pośrodku północej wyspy, wreszcie
    dziś do stolicy Wellington. Jutro zaczynamy najważniejszą część
    naszej wycieczki, czyli poznanie Wyspy Południowej.
    A jakie wrażenia po czeterech dniach na Wyspie Połnocnej? Boję się
    pisać, że nieszczególne, bo zostanę uznany za malkontenta, ale poza
    owymi wulkanami rzeczywiście nie ma tu nic szczególnego. Krajobraz
    totalnie zagospodarowany. Do złudzenia przypomina okolice Myślenic
    czy Gorlic - tu górka, tam łączka, tu owieczka, tam krówka... Gdyby
    nie Wyspa Południowa, to NZ spokojnie można sobie darować jako cel
    podroży. Odmienne zdanie może mieć jedynie Robert (kolega, który tu
    ze mną przyjechał). Złowił wczoraj na rzece Tongariro (podobno
    najważniejsza na świecie rzeka dla wędkarzy od pstrągów) 6 pstrągów
    tęczowych w pięć minut. Patrząc na to, miałem wrażenie, że to nie
    dzika rzeka, a staw hodowli pstrąga. Ale smaczne to bylo...
    Oczywiście także na północy są fajne parki narodowe, ciekawe lasy z
    paprociami drzewiastymi i innymi cudami, ale zajmują niewielką
    powierzchnię. Kończy mi się czas, wiecej (i mądrzej) napiszę
    niebawem, jak tylko znajdę internet i chwilę czasu w tym ciągłym
    biegu."
    --
    Nowa Zelandia
  • paiha 06.06.08, 15:21
    "Pętla wokół części Południowej Wyspy Nowej Zelandii zamknięta. 2200
    km na liczniku wypożyczonego Huyndaia (w końcu manual, coś się
    działo za kierownicą), 6 dni w podróży, 3 noclegi w hostelach, 3
    noclegi u ludzi, dwa lodowce, kilka BigMac Menu w żołądku, 4 z 7
    narodowych parków Południa i parę nowozelandzkich baksów za nami."

    Zrodlo: sunum.kt.agh.edu.pl/~jgabrys/nowa_zelandia_relacja.html
    --
    Nowa Zelandia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka