Dodaj do ulubionych

Praca w Nowej Zelandii.

22.09.05, 11:40
Jeżeli ktoś z Państwa jest zainteresowany podjęciem pracy w Nowej Zelandii,
udostępnię informacje na ten temat.

Proszę o kontakt na adres: info@kiwi-job.pl

Pozdrawiam,

Kiwi-Job
Edytor zaawansowany
  • peter2715626 22.09.05, 21:59
    A ile to kosztuje?

    Bo ja moge takie informacje udostepniac bezplatnie.

    --
    mordor.mds.pl/peter
  • beatrix10 29.09.05, 07:29
    Jesli ktos poszukuje dorywczych sezonowych prac w NZ to najlepszym pomyslem
    jest zakupienie pzewodnika Lonely Planet i wszystkiego sie z niego mozna
    dowiedziec.A mianowicie kazdy backpackers(schronisko mlodziezowe)w kraju
    udostepni wam informacji o pracach sezonowych przy zbiorach owocow.U nas juz w
    pazdzierniku sie wszystko zaczyna i do maja trwa.Nie dorobicie sie majatkow,ale
    jesli jestes typem podroznika i marzycie o dalekich krajach to jest to napewno
    pomocne zarobienie sobie cos dodatkowo.No jesli popracujecie kilka miesiecy to
    podroz powinna sie zwrocic a przy tym zwiedzicie przepiekny kawalek swiata.
  • tetys 20.01.06, 13:31
    A myślisz, że przejdzie coś takiego, jak 2 miesiące pracy, miesiąc zwiedzania,
    znowu praca i zwiedzanie? Szczególnie jak ktoś jest podróżnikiem, plecak na
    plecy i w drogę, choćby pieszo:))

    Czy stawki za prace sezonową "zwrócą " za nocleg, transport i wyżywienie?

    Nowa Zelandia jest niesamowita:)))
  • beatrix10 21.01.06, 03:13
    Ja mysle ze masz dobry plan.Przylatujesz tu do NZ w pazdzierniku tak pod
    koniec .Zaczynasz pracowac przy przerywaniu jablek przez listopad i grudzien
    (do nowego roku)potem jedziesz podrozowac po poludniowej wyspie przez styczen
    do polowy lutego ,bo od tego czasu zaczyna sie zbior jablek.Trwa to do konca
    kwietnia.Jesli chodzi o zarobki to jest to przewaznie praca na tzw.akord.Czyli
    ile zbierzesz za tyle ci zaplaca.Powiedzmy ze stawki z uzbieranie duzej skrzyni
    jablek wahaja sie od 25 do 35 dollarow srednio.W ciagu dnia roznie bywa ale
    jesli jestes pracowity chlopak to licz ze pomiedzy 80-100 $ dziennie mozna
    wyciagnac.Jesli jestes wiotka dziewczyna to powiedzmy ze bedzie ci ciezej wtedy
    mozesz sobie prace przy pakowaniu owocow zalatwic ,okolo400-450 na tydzien
    zarobisz.Licz na to ze srednio 400-500 na tydzien zarobisz.To zalezy od pogody
    (jak leje to kaplica)od danej odmiany jablek(niektore sa lawiejsze i pieniadze
    sa lepsze)Ale tak juz do rzeczy to powiem ci ze Spokojnie zarobisz na
    pojezdzenie sobie tu i zwiedzanie a jesli ciezko popracujesz to nawet bilet ci
    sie zwroci.takze pakuj manatki i przylatuj!!!:)U nas dzisiaj +25 slonce swieci
    a W Polsce zima tysiaclecia -30.No to ladnie i trzymaj sie cieplo.
  • tetys 21.01.06, 19:31
    Dziękuję za optymistyczną odpowiedź!
    W Warszawie strasznie zimnooo...brr:))

    Nieważne, kiedy znajde sie w NZ, za rok, dwa, dziesięć. Ale wiem, że na pewno
    tam BĘDĘ!
  • jandecorator 24.01.06, 10:29
    A znalazłaby sie praca sezonowa dla carpentera,masona??
  • beatrix10 24.01.06, 21:45
    Prace sezonowe to sa takie przy zbiorach owocow.Jesli carpenter chce takowa to
    pewnie ze sie znajdzie.Ha ha.
  • adaptor1 26.01.06, 22:44
    Ja jestem informatykiem, skonczone studia + 4 lata doswiadczenia, moja
    dziewczyna tez jest po studiach informatcznych, ale nie pracuje w zawodzie.
    Pytanie: jakie mamy szanse na znalezienie legalnej pracy w NZ? Gdzie i jak
    szukac, na co zwracac uwage, zeby nie zostac oszukanym?
    Pozdrawiam
  • beatrix10 27.01.06, 05:29
    www.immigration.govt.nz/ Tam sobie poczytaj na temat emigracji do
    NZ.Poza tym zadzwon do konsulatu Nowozelandzkiego w Warszawie,bo mozliwe ze od
    nastepnego roku zaczna wydawac jakas okreslaona liczbe rocznych pozwolen na
    prace( a moze juz to jest)Wiem ze ludzie z innych krajow tak tu przyjezdzaja z
    wiza pracownicza w kieszeni i szukaja pracy na miejscu.Jesli chodzi i
    ostroznosc i zeby sie nie dac wrobic,to ja uwazam ze stronienie od roznych
    agencji i biur posredniczacych przy zalatwianiu wiz i obiecujacych ci ze pomoga
    ci w zostaniu tu na stale.Znam przypadki ludzi i biura w Auckland.Wszystkiego
    sie dowiesz od urzedu emigracyjnego ,papiery tez od nich dostaniesz ,nawet
    przez internet.
  • stary_kiwus 19.02.06, 02:04
    jakiej pracy...????
  • cashoob 19.02.06, 02:10
    natepni specjalisci jak www.nowazelandia.pl a ludziska dalej durnowacli leza jak
    te cielaki do rzezni. a najlepiej ze tam anpisali ze potrzeba stoczniowcow a w
    NZ nie ma ani jednej stoczni he he
  • cartella 24.02.06, 22:42
    no to moze niech mi ktos powie jakiej pracy ludzie szukaja w auckland..tzn
    gdzie mozna znalezc tam prace tak np kolo lutego?
  • szatan_nie_kogut 25.02.06, 08:11
    wysylajac cv? jak w kazdym kraju? wlasnie - jak sie w nz w lutym szuka pracy? na
    www.seek.co.nz?
  • cashoob 26.02.06, 04:11
    sprzatanie, albo heja na farme krowy czyscic.
  • spatch 26.02.06, 10:28
    Pelno pracy dla ludzi ktorzy malowac,budowac itp.
    To co wyrabiaja tu azjaci (glownie chinczycy i Indiance)
    to zgroza. Wiele widzialem i widze na co dzien i wlos sie
    na glowie jezy jak patrzysz na takich psedospecjalistow.
    Biedni ludzie ktorzy kupuja takie miejsca.Wspolczucie.
    Wiec jak pisalem kto ma fach w reku na budowie i zna angielski
    to bardzo mile widziane osoby.Napewno znajda prace takie osoby
    bez wiekszych problemow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka