Dodaj do ulubionych

NZ - skrypt rad dla kandydatow na emigracje

01.02.06, 22:47
Zauważyłam, ze na tym forum panuje moda na "czytaj Internet" i google.
Postanowiłam wobec tego zaoszczędzić troszkę czasu kandydatom i podaje w skrócie:

1) Najpierw trzeba CHCIEC jechać do Nowej Zelandii, naprawdę i bez wahania,
mieć maksimum 55 lat i umieć angielski. 55 lat, dlatego - bo oni powyżej tego
nie dają papierów.

2) Ten angielski trzeba przetestować - to się nazywa IELTS:
www.ielts.org/
i trzeba go zdać na 6.5 (primary applicant) a secondary wystarczy na 5.
Cena wynosi 550. To się robi w Polsce tu:

Krakow
British Council Kraków
IELTS Administrator
Rynek Główny 6
1st Floor
Kraków
30-042

Tel: 48 12 431 28 93
Fax: 48 (0) 698 61 49 60
Email: exams@britishcouncil.pl
Web: www.britishcouncil.pl

Warsaw
British Council Warsaw
IELTS Administrator
Al. Jerozolimskie 59
Warsaw
00-697

Tel: 48 22 695 59 98
Fax: 48 22 695 59 96
Email: IELTS.Warsaw@britishcouncil.pl
Web: www.britishcouncil.pl/education/polexam.html

3) Potem trzeba mieć punkty za wykształcenie do tzw. EOI, o którym pisze w
pkt. [5] Dlatego najpierw robimy ewaluacje wstępną wykształcenia. Jest to tzw.
PAR - preassessment result form i nie potrzeba do tego nic oprócz $75 dolarów
i komputera. To się robi poprzez wypełnienie tego:

www.nzqa.govt.nz/for-international/qual-eval/docs/preassessment-result.pdf
Tu sa wyjaśnienia, jakby ktoś już umiał po angielsku:
www.nzqa.govt.nz/for-international/qual-eval/preassessment-result/index.html
Mówimy święta prawdę i tylko sama prawdę i oni nam sami powiedzą ile jesteśmy
warci. Jak nie macie studiów - to wpisujecie maturę. Wpisuje się tylko to, co
daje dyplom. Wiec jak macie dyplom ukończenia kursu fryzjerstwa, to super -
wpisujecie właśnie tam. 2 lat studiów NIE WPISUJECIE. Bo nie ma dyplomu po 2
latach.

4) Teraz jak już mamy punkty 1-3 załatwione, to idziemy po zaświadczenie o
niekaralności, które ma być nie starsze jak 6 miesięcy. Jak ma 7 miesięcy, to
idziemy po nowe. To jedyny dokument, który potem posyłamy w oryginale. Koszt
ok. 50.

5) Potem jak już ma się ten Ielts zdany i zrobiona ewaluacje i zaświadczenie z
[4], to się idzie i czyta tzw. Expression of Interest Guide, który jest tutaj:
www.immigration.govt.nz/migrant/stream/work/workandlivepermanently/LinkAdministration/FormsAndGuidesLinks/ExpressionOfInterestGuide.htm?level=3
6) Potem po UWAZNYM przeczytaniu powyższego wypełniamy to:

www.immigration.govt.nz/migrant/stream/work/workandlivepermanently/LinkAdministration/FormsAndGuidesLinks/ExpressionOfInterestForm.htm?level=3
a jak kogoś ciekawi jak wyglądają inne formy to klikami tu:
www.immigration.govt.nz/migrant/stream/work/workandlivepermanently/LinkAdministration/FormsAndGuidesLinks/AllFormsGuidesLinks.htm?level=3
Wysyłamy to i czekamy na odpowiedz.

Ważne informacje towarzyszące:
a) Obsługą "klientów" z Polski zajmuje się Anglia, czyli konsulat w Londynie.
b) Kiwusy wybierają W PIERWSZEJ KOLEJNOSCI spośród tych nadesłanych EOI te
aplikacje, które:
- maja powyżej 140 punktów (100% wybieranych)
- maja poniżej 140 punktów - ale powyżej 100 i tzw. ofertę pracy (bardzo pewne)
- te EOI, które maja powyżej 100 pkt. ale sa bez oferty pracy (niepewne i
bardzo niepewne)
c) Trzeba walczyć o te punkty zgodnie z forma z pkt. [5] - dlatego warto
walczyć o ofertę pracy - nawet tzw. warunkowa. Punkty liczą się zarówno dla
jednego jak i drugiego małżonka, ale w ten sposób, ze secondary wykształceniem
podnosi ilość punktów tylko o 10. Dlatego formę z punktu [3] wypełnia oboje,
jeśli wyjeżdża para. Zasada jest taka, ze primary to ten, który ma szanse
dostać więcej punktów i ofertę pracy. Secondary tez dostaje punkty za ofertę
pracy - ale jest ich tylko 10. Podczas gdy primary dostaje za taka oferte 50.
d) Oferty pracy nie może wystawić firma pośrednicząca. Oferta pracy musi być
od direct employer. Pośrednictwa pracy nie mogą wystawić oferty pracy.
e) Nie należy czekać z wysyłaniem papierów, bo się cos zdaje, albo wydaje.
Trzeba wysyłać to, co się ma i koniec. Wysyłamy kopie potwierdzone notarialnie
wszędzie tam, gdzie sa wymagane oryginały (Oprócz zaświadczeń o niekaralności
- bo to musi być w oryginale). Robimy tak dlatego, ze nawet najlepszym
kurierom zdarza się zagubić dokumenty i szkoda byłoby stracić np. dyplom. Oni
wprawdzie twierdza, ze na pewnym etapie potrzebują oryginały - ale akceptują
potwierdzone notarialnie kopie dyplomu i jeżeli oficer rozpatrujący sprawę w
Londynie uzna, ze jednak musi widzieć oryginał - to najwyżej przedłuży to
nasza sprawę o 1 miesiąc. Najczęściej jednak wystarczy pokazać te dokumenty na
późniejszym interview.
f) Czas oczekiwania wygląda pi razy drzwi tak:
10 dni ewaluacja wstępna (punkt 3) potem wysyłka EOI, oni na to na ogol
odpowiadają w 2 miesiące, potem - jeśli zostało się wybranym to odpowiadamy w
nieprzekraczalnym terminie 4 miesięcy od otrzymania ich zaproszenia. Wtedy od
złożenia tych dokumentów oni to na ogol rozpatrują w maksymalnym terminie 6
miesięcy. Razem, jak się wszyscy pospiesza, można się zmieścić w pól roku i
mamy prawo do stałego pobytu i pracy w Nowej Zelandii!

Prawda ze proste? Ja nie wiem na co wy wszyscy czekacie?!
Edytor zaawansowany
  • megiko 01.02.06, 23:26
    WOW! Teraz to i mnie sie zachciało :-)))
  • abere8 01.02.06, 23:55
    Paiha powinna przypiac ten watek u samej gory, zeby zawsze byl pierwszy i latwy
    do znalezienia. Niezle opisane.
    --
    Jak się piszesz, tak cię widzą.
  • jaga_nz 02.02.06, 08:19
    a tak naprawde wystarczy wejsc na strone www imigracji hihi. I chyba wlasnie
    link do tej strony powinien znajdowac sie na samej gorze. Bo jesli mowimy o
    stalym pobycie to nie mowimy o nauce angielskiego wiec jest to dobry sprawdzian
    na ile sie ten angielski zna.
  • kowalsia 02.02.06, 09:03
    Jestem pod wrazeniem! Dziekuje za pomoc!
  • kasia763 02.02.06, 10:38
    Rewelacja, dzieki :) Ale to tylko jeden rodzaj wizy. Chcialabym sie dowiedziec
    ile trwa zalatwianie tych wszystkich papierkowych spraw w przypadku wizy
    partnerskiej. Mam nadzieje, ze krocej?
    --
    O to chodzi jedynie, by naprzod wciaz isc smialo
    Bo zawsze sie dochodzi gdzie indziej niz sie chcialo.
  • u25 02.02.06, 11:32
    Good on you! Kawal swietnej roboty. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze to info
    moze byc bardzo przydatne! Osobiscie gdy zmagalam sie z nz immigration, to
    gdyby nie pomoc w sprawach emigracyjnych takiego jednego Polonusa z Florydy to
    mogloby byc ze mna nieciekawie. I obiecalam sobie, ze jak juz sie zrealizuje w
    zyciu, to bede duzo czasu poswiecac na pisanie min. takich wlasnie poradnikow.
  • peter2715626 02.02.06, 20:12

    u25 napisała:

    >>obiecalam sobie, ze jak juz sie zrealizuje w
    > zyciu, to bede duzo czasu poswiecac na pisanie min. takich wlasnie poradnikow

    Rzeczywiscie trzeba bedzie na to duzo czasu, bo przepisy zmieniaja sie co pare
    miesiecy. Tak naprawde wiec jedynym rzetelnym zrodlem informacji jest strona
    NZIS.
  • u25 03.02.06, 10:21
    > bo przepisy zmieniaja sie co pare
    > miesiecy.

    Ale procedura jest ciagle ta sama (zadziwiajqce, ze te procedury tak naprawde
    niewiele sie roznia miedzy poszczegolnymi krajami, ktore przyjmuja emigrantow).
    Odkad zaczelam interesowac sie wymogami NZIS, to tak naprawde co chwile zmienia
    sie ilosc wymgananych punktow i doszegl IELTS. Dla Polaka, ktora czyta jeden
    kapit po ang. meczac sie ten szkic po polsku moze byc bardzo pomocny.
  • jaga_nz 04.02.06, 07:31
    Dla Polaka, ktora czyta jeden akapit po ang. meczac sie - wtedy nie ma mowy o
    stlaym pobycie a tylko o work permit zeby Polak mial czas na poprawe j
    angielskiego. Bo jesli meczy sie to staly pobyt moze uzyskac tylko i wylacznie
    przy family category gdzie niepotrzebny jest IELTS lub poprzez wczesniejsza
    prace przez rok u angielskojezycznego pracodawcy gdyz wtedy nie musi zdawac
    IELTS. Choc czasem imigracja wysyla delikwentna zeby zdal. Tudziez zaprasza na
    interview zeby sprawdzic czy faktycznie angielski jest wystarczajacy. Punkty z
    IELST zdaje sie ostatni raz zmienione byly ok 4 lat temu. Zmienia sie za to
    passmark. Pamietam ze my przy skladaniu o staly pobyt mielismy 4 punkty ponad.
    Zdaje sie ze passmark wtedy wynosil 25. Poza tym jakis czas temu zmieniono ze
    musisz zglosic interest ktory jest jakby przedmowa do zloenia o staly poby gdzie
    wczesniej po prostu sie skladalo dokumenty, po jakichs 3 tyg przychodzil list ze
    otrzymano nasze dokumenty i zostaje zalozona case i ile trzeba czekac. I tyle.
    Tak wiec troche sie zmienia. Jesli jednak zna sie angisleki to jeden dzien
    wystarczy na zglebienie tajnikow stalego pobytu. A mozna tez wszystko zlecic
    prawnikowi. On powie co potrzebne i skasuje odpowiednio :)
  • u25 04.02.06, 09:41
    > Dla Polaka, ktora czyta jeden akapit po ang. meczac sie - wtedy nie ma mowy o
    > stlaym pobycie a tylko o work permit zeby Polak mial czas na poprawe j
    > angielskiego.

    Bzdura oczywiscie. Tylko wybitni specjalisci (duze "W") moga liczyc na job
    offer ze znajomoscia ang. niewystraczajaca na uzyskanie PR.
  • nowazelandia2 04.02.06, 18:39
    Nie zgadzam sie z przedmowcami zupelnie.

    Rozgryzienie systemu emigracyjnego jest dosyc trudne nawet przez Polaka majacego
    ponadprzecietna znajomosc jezyka. Wynika to z braku znajomosci nawigacji w
    internecie i braku ogolnego oczytania. Jezeli ktos zdaje IELTS na 6.5 - to w
    zupelnosci wystarczy aby sie zaaklimatyzowac w nowym miejscu. Problem polega na
    tym, ze laczna suma klopotow, watpliwosci i pytan jest tak duza, ze wiekszosc
    zrezygnuje, zanim zrobi wielki krok w nieznane.

    Ja zamierzam troche pomoc tym Polakom, ktorzy pojecia nie maja o emigracji i
    chcieliby, a nie wiedza jak. Jak tylko znajde troszeczke wiecej czasu, to siade
    i podesle pare dodatkowych informacji. Mnie zalezy, aby Polacy przyjechali do
    Kiwilandu.

    Nie cierpie pesymizmu, ktory jest tutaj powszechny wsrod rodakow.
    Co to za paskudna cecha?




  • u25 04.02.06, 21:22
    Pesymizm? Ciezko mi po prostu idzie wyobrazenie sobie kogolwiek na interview z
    kiwi pracodawca przekonujacego go ze ma tak niesamowite kwalifikacje,
    umiejetnosci tak cenne, ze powinnien zaryzykowac jego zatrudnienie i zmierzyc
    sie z NZIS i tamtejsza biurokracja. A ta konwersacje prowdzi delikwent, ktory
    nie jest w stanie zdac IELTS na 6.5! i przyjechal na visitor's visa.
    Z pewnoscia jest to mozliwe, ale niewielu to potrafi!
  • u25 04.02.06, 21:36
    Wyjsciem bylby jeszcze moze dumping plac. Ale biorac pod uwage konforntacje z
    NZISem niekazdy pracodawca sie na to odwazy (nie wiem jak to dokladnie wyglada
    od strony pracodawcy, ale pamietam, ze moj byly kiwi pracodawca, co miesiac
    musial kontaktowac sie z NZISem i potwierdzac moje zatrudnienie!)
  • nowazelandia2 04.02.06, 23:27
    "A ta konwersacje prowdzi delikwent, ktory
    nie jest w stanie zdac IELTS na 6.5!"

    Wiesz, trudno jest rozmawiac z osoba, ktora wystawia sobie swiadectwo
    zrozumienia pisma w jezyku ojczystym. Watek powstal z mysla o osobach, ktore
    maja zdany IELTS na 6.5 - u mnie IELTS to wymog numer 2. Punkt numer 2 w liscie
    otwierajacym watek. Jestes pewny, ze zdales tego IELTSa? Bo tam jest czesc
    "reading". Bez tej cennej umiejetnosci nie ma raczej szans na 6.5 pkt.
  • u25 04.02.06, 23:33
    > Jestes pewny, ze zdales tego IELTSa? Bo tam jest czesc
    > "reading".

    Nie tylko ty piszesz na tym watku (dobrze poza swoimi wpisami cos jeszcze
    czytac, to tak apropos "reading")
    To co napisalam tyczylo sie sugestii:

    > - wtedy nie ma mowy o
    > stlaym pobycie a tylko o work permit zeby Polak mial czas na poprawe j
    > angielskiego.

    a nuz ktos na mine dzieki temu nie wejdzie..
  • jaga_nz 05.02.06, 09:14

    Rozgryzienie systemu emigracyjnego jest dosyc trudne nawet przez Polaka majacego
    ponadprzecietna znajomosc jezyka - hmmmm a nam sie udalo :) Wszystkie wizy
    robilismy sami. Caly PR sami. I dostalismy bez problemu. Ale akurat to ze ja nie
    mialam problemu z rozgryzieniem nie znaczy ze kazdy to rozgryzie. Nie snuje tu
    zadnych teorii na temat inteligencji bynajmniej. Po prostu jedni lapia przepisy
    momentalnie a innym zajmie to 2 minuty dluzej i tyle. Przyslowiowo. Stad
    odpowiadam na maile ludzi jako ze rozumiem problemy i obawy. Zwlaszcza gdy sie
    imigracje zaczyna przygotowywac jeszcze w Polsce. Nam bylo latwiej na miejscu bo
    zawsze mozna bylo zadzwonic do imigracji i dopytac. Choc to akurat robilam zeby
    potwierdzic to co wyczytalam. Ale teraz to sie juz OT zaczyna robic. Jak ktos ma
    watpliwosci w tej chwili o WP to odsylam do strony imigracji.
    Pozdrawiam
    Yaga
  • jaga_nz 05.02.06, 09:07
    Ja znam inne przypadki i nie tylko na podstawie meza. Co oczywiscie nie znaczy
    ze zawsze to "przejdzie". Poza tym mozna dobrze rozmawiac po ang a miec problemy
    z pisaniem np i wtedy juz 6.5 nie wyjdzie na IELTS. A jesli praca polega na
    kontakcie z klientem czyli rozmowie z nim to akurat wystarcza. Po to jest
    zrobione do PR zaswiadczenie od szefa ze znasz angielski.
  • jaga_nz 05.02.06, 09:04
    hmm ciezko mi dojsc do kogo pijesz bo ja IELTS zdalam an wyzej niz 6.5. Moj maz
    work permit dostal mimo braku znajomosci angielskiego, a ja dla ulatwienia
    startowalam w family category, jako ze szybciej szlo rozpatrywanie. Zalezy jaki
    masz zawod i tyle. Akurat moj maz prace dostal gdyz pracodawca byl juz
    zniechecony i zdesperowowany jak mu przychodzili miejscowi bez zadnej znajomosci
    tematu. Poza tym jego ang wtedy postawowy byl na tyle ok ze mogl prowadzic
    prosciutka konwersacje. A pracodawca wolal latac za jego work permitem i stawiac
    na to ze z czasem moj maz podciagnie ang. Co tez sie i pozniej stalo.
    Co ciebie gryzie ze taka agresja? Dziwi mnie fakt ze piszesz o progu 45 k na rok
    na work permit na wszystko. Wiadomo przeciez ze na kazdy zawod jest inna stawka
    i inaczej bierze fryzjer, recepjinistka, programista czy manager koncernu. Stad
    moje dociekanie jaki work pemrit robilas i troche mi sie tu kloci bo raz wyglada
    ze mialas na family ale pozniej piszesz ze NZIS sprawdzala czy faktycznie jestes
    zatrudniona. No chyba ze mowisz o dwoch roznych WP.
  • u25 05.02.06, 11:03
    > hmm ciezko mi dojsc do kogo pijesz bo ja IELTS zdalam an wyzej niz 6.5. Moj ma
    > z
    > work permit dostal mimo braku znajomosci angielskiego, a ja dla ulatwienia
    > startowalam w family category, jako ze szybciej szlo rozpatrywanie.

    Powtorze sie:

    Tylko wybitni specjalisci (duze "W") moga liczyc na job
    offer ze znajomoscia ang. niewystraczajaca na uzyskanie PR.
    A reszty nawet nie komentuje, bo jak zwykle lepperiada.

  • u25 05.02.06, 11:07
    >Co ciebie gryzie ze taka agresja?
    Widzisz ze mnie jest taka mala polska "Olejnik"! Wiec uwazaj i za duzo bajek
    nie opowiadaj ;D
  • jaga_nz 05.02.06, 22:19
    hm widocznie zyje w bajce bo widzialam troche przypadkow ze Wybitni Specjalisci
    byli po prostu ludzmi chcacymi pracowac. Sprobuj kiedys np cos wybudowac.
    Dowiesz sie jak to jest niemozliwe etc. Tak bylo z moim ogrodkiem - wolalam
    kilku Kiwusow i kazdy mowil ze to nie mozlwie co ja chce zrobic. Sama musialam.
    Znajomemu postawili krzywo sciane i powiedzieli ze to jest w normie. To sa moje
    doswiadczenia z kilku juz lat. Widocznie masz inne, jak kazdy imigrant. Tylko ze
    ja nadal tu zyje. I dobrze mi sie wiedzie na szczescie.
    Bedziesz kiedys w Auckland to zapraszam na kawe i ciacho domowej roboty. Moze
    byc ciekawym spotkanie Olejnik i Leppera :)
  • u25 05.02.06, 23:45
    Moze kiedys faktycznie dane nam bedzie sie poznac. Do tego ciasta dorzuce wtedy
    pare koktaili! Duzo dobrego i powodzenia.
  • jaga_nz 05.02.06, 23:57
    To daj znac wczesniej zebym mogla potrenowac. Mialam dluga przerwe w piciu i po
    jednym jeszcze mi sie rzewnie zrobi :) "RZuc" cynk jakie ciacho lubisz jak
    bedziesz po drodze :) Oszczedz mi tylko Pavlovej bo to diablo slodkie :D

    Yagna
  • u25 06.02.06, 00:19
    For sure :D Pomecz slubnego tez Hawajami i jakby co to maila na
    kaczka@hawaii.com poprosze. No to do zobaczenia!
  • beatrix10 05.03.06, 02:48
    A to sa bardzo przydatne informacje.
  • peter27156262 05.03.06, 10:22
    Jeszcze przydatniejsze: www.immigration.govt.nz oraz www.nzqa.govt.nz/
    Nie znasz angielskiego i nie jestes w stanie roszyfrowac owych www - nie
    przyjezdzaj z nastawieniem pobytu na stale. I to sa dopiero przydatne informacje.
  • luiza-w-ogrodzie 06.03.06, 02:23
    Zawsze mowilam ze to pomocne forum...
    Pozdrawiam przez Morze Tasmana
    Luiza-w-Ogrodzie
    ·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • iza42 06.03.06, 09:09
    Luizo , dziekujemy za pomoc, w imieniu forumowiczow zainteresowanych wyjazdem
    do OZ , kto wie , moze ja tym kiedys tez zainteresuje?
    serdecznie pozdrawiam
  • luiza-w-ogrodzie 09.03.06, 00:46
    iza42 napisała:

    > Luizo , dziekujemy za pomoc, w imieniu forumowiczow zainteresowanych wyjazdem
    > do OZ , kto wie , moze ja tym kiedys tez zainteresuje?
    > serdecznie pozdrawiam

    Cala przyjemnosc po mojej stronie. Jakby co, piszcie na priva. A teraz zmykam,
    zanim Paiha mnie posadzi ze chce oproznic NZ z polskojezycznych przybyszow ;oD

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie
    ·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • paiha 01.08.06, 09:16
    nz.pasnik.pl/migrant.html
    Warto przeczytac przed wyjazdem.
    Paiha
  • szepa1 30.08.06, 05:32
    Wow... niezły kawałek lektury. W większości sie zgadzam z doświadczenia. Sam
    należę do szczęśliwców którzy po przyjechaniu jako turysta "dorobiłem" sie
    pozwolenia na prace, rezydenta a nie długo i obywatelstwa. To nie jest AZ
    takie strasznie trudne. Przy odrobinie chęci i duuuuzej ilosci cierpliwości da
    sie zrobic. Ale trzeba CHCIEC!
  • kasiul_stadt 01.09.06, 12:37
    No i j angielski. Niestety nie ma jeszcze polskich tlumaczy w imigracji jak dla
    niektorych krajow azjatyckich. Choc moze i dobrze, czlek zmuszony jest choc do
    minimum...:)
    --
    Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim
    Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.)
  • diablowaszka 17.09.06, 00:39
    Taaa! Mili Państwo. poczytałem sobie tej niezwykle ciekawej lektury, i myśle
    sobie,że mi sie uda. więc życzcie mi good luck!
    PS i prosze o kontakt do jaga_nz z auckland, może właśnie tam zawitam:D
  • kasiul_stadt 20.09.06, 00:39
    Jaga postanowila przeniesc sie gdzies indziej i juz nie mieszka w NZ. Obecnie
    jest w Chile chyba na wojazach. Probowales jej email?
    --
    Bieda temu, kto zadowolony jest z siebie: taki człowiek nigdy nie nabędzie
    rozumu. (Mikołaj Wasiljewicz Gogol)
  • comic 25.09.06, 17:32
    przeczytałam chyba większość postów na forum o NZ.
    Mam więc do nowopolaków ;) pytanie:
    czy para psycholog/florystka i architekt znajdą
    w NZ pracę? Myślimy o wyjechaniu, jednak cel jest
    jeszcze nie ustalony. Proszę dajcie znać czy warto się
    starać.I mam jeszcze takie zupełnie przyziemne pyt:
    czy w NZ "trójkę" można usłyszeć?
    pozdrawiam z Gdyni :)
  • nowazelandia2 13.11.06, 00:41
    Bardzo przepraszam - ale z roznych powodow - nie moge odpowiadac na maile,
    ktorych bardzo wiele ostatnio przyszlo na moj adres. Dziekuje bardzo za
    zainteresowanie - ale prosze zrozumiec, ze nie wszyscy maja jednakowa ilosc
    czasu oraz jednakowy dostep do internetu.


    To forum powinno dostarczyc WAM wyczerpujace informacje na temat Nowej Zelandii
    - jednak jezeli macie pytania i specyficzne problemy - to pytajcie bezposrednio
    na forum. Zawsze znajdzie sie ktos mniej zajety, majacy wieksza wiedze itp.

    Naprawde goraco pozdrawiam wszystkich odwaznych i mysle o Was.
    Piszcie na Forum, nie do skrzynki. Dziekuje.


  • leat 03.07.07, 10:47
    czy tę watek o Nowej Zelandii nadal jest aktywny?
  • paiha 05.07.07, 09:56
    Pytasz, czy informacje aktualne?
    Pai
    --
    Nowa Zelandia
  • wacho3 01.02.07, 11:54
    Nie wiem czy odpowiecie mi na moje pytanie ale zawsze warto sprubować bo "do
    odwaznych swiat nalezy", jestem zainteresowany wyjazdem do ZN wiec chcialbym
    sprubowac przetestowac sie z tego angielskiego, znacie moze linki na jakies
    stronki z przykladowymi testami czy cos, jezeli te stronki sa na podanych
    przez was linkach to sorki za zawracani 4 liter ale czytam to siedzac w pracy a
    wiecie jak to jest u polskiego pracodawcy moj email:wacho3@gazeta.pl
    Z gory wielkie dzieki i pozdrowionka wacho3
  • arnua 23.02.07, 23:28
    Witam
    Mój zawód-fizjoterapeuta znajduje się na liście poszukiwanych.W szczegółach
    pisze że trzeba mieć NZ registration-czyli chyba uwiarygodnić swoją wiedzę w
    jakiejś organizacji zrzeszającej fizjo...w NZ.

    Moje pytanie jest takie: jak mam uzyskac punkty z tytułu tego że mój zawód jest
    na "Long Term Skill Shortage List" skoro nie mam NZ registration.Przecież nie da
    się zdać egzaminu(pewnej formy nostryfikacji) przez internet.Wyglądana to na
    absurd-chyba że ktos ma pieniądze żeby sobie pojechać nie wiem...na wakacje do
    NZ i nostryfikować(nie wiadomo czy sie powiedzie od razu) po to żeby po powrocie
    złożyć papiery Z punktami za zgodność z "Long Term Skill Shortage List"

    Proszę mnie wyprowadzić z błędu

    Pozdrawiam

    Arnua
  • poledownunder 25.02.07, 20:49
    Poczytaj sobie www.physioboard.org.nz/registration_overseas.asp
    Tam nie ma nic o egzaminach, przynajmniej ja nie widze. Proces rejestracji
    fizjoterapeutow ksztalconych za granica odbywa sie na podstawie dokumentow
    ktore mozna wyslac poczta, wiec nie ma potrzeby byc tu na miejscu. Wyglada na
    to, ze tych papierkow jest wymaganych sporo i przyjemnosc kosztuje NZ$600 bez
    gwarancji ze rejestracje dostaniesz. Powodzenia.
    --
    Forum Aotearoa
    ~ Nowa Zelandia od środka ~
  • mountains_fan 17.12.07, 12:59
    witam,


    mam pytanie następującej jakości:)

    zakładając, że mam np. 130 pkt. i ofertę pracy. Czyli moja szansa
    jest względnie duża. Pytanie nasuwa się po przeczytaniu słów 'jak
    wszystko dobrze pójdzie w pół roku można dostać pozwolenie na pobyt
    i pracę w NZ' (parafrazując nieznacznie słowa autorki)


    i tu właśnie mam mały orzech do zgryzienia... Jaki pracodawca bęzdie
    czekał 6 miesięcy na przyjazd pracownika?

    Czy też może nie doczytałem wszystkiego i mogę szybciej pojawić się
    w kraju Kiwich?

    co daje mi szczęście job offer skoro dopiero po ok. 6 miesiącach
    będę mógł się tam pojawić?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka