Dodaj do ulubionych

w kwesti mieszkan

12.03.06, 18:25
jestescie zgodni (mniej wiecej - oprocz tych co caly rok w krotkich gaciach lataja) ze budownictwo jest do kitu i ze zima jest zimno.
czy to o to chodzi ze jest inna technologia niz w polce - czyli szkielet drewniany co w polaczeniu z sidingiem i mocnym wiatrem sprawia ze wszystko chodzi i domy sa 'wiatrem podszyte' (teks mamy mojej kolezanki apropos domow w usa). plus nie ma ogrzewania wiec jest zimno?
ktos wie czy ten szkielet ma standartowa izolacje?
rozumiem ze okna sa tylko jedno-szybowe ale to jest standart czy tylko w starszym budownictwie? chyba zawsze mozna juz we wlasnym domu wymienic na lepsze?
czy to raczej w tym wszystkim chodzi ze standart wykonania jest mierny?
i ostatnie pytanie: czy jak wiecej zaplace to jestem w stanie znalesc wzglednie cieple i szczelne lokum?
Edytor zaawansowany
  • iza42 12.03.06, 20:53
    Chodzi Ci o kupno domu czy wynajecie? Kupujacy maja lepszy wybor i wieksze
    sznase znalezienia tego ci im jakosciowo odpowiada.
    Temperatury w domach zaleza od szerokosci geograficznej . Na polnocy jest cieplo
    i regularne ogrzewanie nie jest na ogol potrzebne , na poludniu rzeczywiscie
    mozna miec problemy z przetrzymaniem zimy w starych pozbawionych ogrzewania domach.
    Ludzie radza sobie z tym instalujac pompy ogrzewcze, tak zrobila moja kolezanka
    w Christchurch i jest zadowolona , finansowo oplaca sie bardziej niz ogrzewanie
    elektrycznoscia.
  • king77 13.03.06, 00:10
    chodzi mi o wellington (najprawdopodobniej) albo gdzies na polnocnej wyspie. co do klimatu to wiem jak to wyglada, pytam sie raczej o jakosc wykonania i izolacje (bo w takim klimacie jesli jest budynek dobrze zailozowany, nawiet biorac pod uwage wiatr, nie powinno byc zimno).
    staram sie zrozumiec dlaczego tak jest bo duzo osob na to narzeka i to nie tylko na tym forum i tej narodowosci.
  • cashoob 13.03.06, 08:35
    nie ma co tu rozumiec. budy sa z kartonu. nawet w mieszkaniu w apartamencie
    inaczej mowiac jest kosa. nie widzialem budy z kartonu z poprawnym w tego slowa
    znaczeniu ogrzewaniem. w swoim domu wywalilem wszystko od srodka i zrobilem od
    nowa od izolacji zaczynajac i dalej jest zimno bo wilgoc idzie po kosciach. a
    ogrzewanie na prad cie zabije. jedyne sensowne rozwiozanie to gaz ale niestety
    tutaj jeszcze sie nie nauczyli jak sie to poprawnie robi i mozna w kosmos
    wyleciec jako ze sie czesto i gesto ulatnia. ja mam konwektory w kazdym pokoju
    na termostat i czasowy wlacznik ale to jest do kitu bo za duzy koszt. wiec w
    dzien grzeje gazem a w nocy pradem tam gdzie spie. jeszcze nie wpadlem na pomysl
    jak rozwiozac ten problem. chyba se zrobie gazowe ogrzewanie wody i kaloryfery
    ale taka instalacja to w tysiacach dolcow sie miesci i jeszcze jak znam zycie
    bedzie sp.....a a ja uprawnien do instalacji gazowych niestety nie posiadam.
  • nowazelandia2 14.03.06, 07:40
    Zaraz, a jaka izolacje uzyles? Styropian jest dobry. Duzo lepszy od welny.
    Myslales o obiciu domu styropianem z zewnatrz? Mocuje sie srubami do gipsu i
    wiertarka. Prosta sprawa. W Polsce stosuje sie to masowo. To bardzo skuteczne.
  • cashoob 14.03.06, 08:08
    he he - ja to nawet go wsciany do srodka wsadzilem i to nie byle jaki styropian
    ino gruby jak piensc. he he i dalej tupa bo okna som pojedyncze. nawet sufit tez
    ocieplilem i dach i dalej nic z tego bo moi drodzi dom z kartonu to dom z
    kartonu a nie z cegly !!!
  • elitetali 15.03.06, 17:50
    i to pewnie byl twoj blad.dlatego wilgoc ci sie trzyma w domu. Styropian moze i dobrze izoluje, ale sciany nie oddychają i wilgoc zatrzymuje sie wewnatrz.szczegolnie kicha jak dasz go odsrodka. co do ogrzewania, nie wiem jeszcze za bardzo jakie tam sa realia cenowe i z dostepem do materialow, ale mysle,ze wzglednie dobre rozwiazanie to byloby postawienie kominka w domu ze specjalna instalacja ogrzewajaca caly dom badz nawiewem, badz rozprwadzaniem za pomoca rurek po calym domu - cos podobnego do c.o. tylko kominek robi za piec.
  • king77 16.03.06, 01:56
    to jest dosc prawdopodobne. mozliwe ze sa mostki cieplne na laczach i przewiewa.
    w usa ostatnio wprowadzaja wtryskiwana izolacje (jakas pianka polistyrenowa czy cos takiego) samoutwardzalna. jest to stosunkowo drogie ale dom jest bardzo szczelny i nie ma praktycznie wymiany ciepla z zewnetrznem. moze kiedys sie to w nz pojawi..
    a co do okien, to nie mozna wymienic na 2 szybowe? napewno cieplej by bylo. chyba sa dostepne?
    a wracajac do technologi to nz jest na terenie aktywnym sejsmicznie, dlatego murowane domy odpadaja, pozostaje lekki drewniany szkielel. tam gdzie jest cegla - to tylko licowka, tak ukladana zeby w razie czego ladnie 'odpadla'.
  • nowazelandia2 16.03.06, 02:58
    Jak piesc, czyli na 5 cm? 7.5 cm? 10 cm?
    O ile wiem, to 10 cm jest minimum. Inaczej to nie jest skuteczne.
  • cashoob 16.03.06, 06:29
    he he - ktory z was skonczyl polibude albo chociaz technikum budowlane? ja sie
    radzilem inza budowlanca polaka z polski praktykujacego w zawodzie jako
    projektant i na wyslane sciany(ogolocone od wewnatrz) na zdjeciach i szkielet i
    calosc w kupie wzietej powiedzial tak: ile sie da tyle styropianu napchaj. nie
    uszczelniaj do konca tak zeby byl maly przewiew w srodku od strony zewnetrzej
    (czyli szpara 1/2cm od drewna) a potem powiedzial tak: a wogule to te domy to sa
    tam g. warte jak widze. i powiem wam tak. z gufna bata nie ukrecisz. wariowac
    nie bede z jakimis rurkami. a painki wpryskiwane w srodek czy jakies inne g to
    tyle samo warte co styropian jeno ze gorsze bo nie wiadomo jak sie uszczelni.
    powodzenia przy wlasnych domach.
  • aikus 16.03.06, 21:08
    ja skonczylem polibude i jesli chodzi o moj gust/doswiadczenie:
    1. styropian od spodu
    2. welna do scian
    3. podwojne szyby w oknach

    Ad.1 Styropian lepiej izoluje i mniej chlonie wilgoc niz welna
    Ad.2 Welna oprocz ocieplenia jeszcze wycisza i umozliwia "oddychanie" scian
    Ad.3 Okna koniecznie z podwojnymi szybami, rozwniez oscieznice drzwi i okien
    inne;
  • aikus 16.03.06, 21:10
    Ad.1 Styropian od spodu - mialem na mysli izolacje podlogi
  • elitetali 17.03.06, 17:17
    ja co prawda polibudy nie skonczylam, bo ja od finansow, ale nad glowa wisi mi taki jeden ktory ja skonczyl, a i doswiadczenie tez spore ma(wlasna chate tez generalnie wyremontowal)i w pelni popiera twoja opinie Aikus.
  • beatrix10 23.03.06, 06:29
    Aikus jeszcze o welnie pomiedzy sufitem a dachem zapomniales ,bardzo wazna
    sprawa mysle.Szyby w oknach nie musza byc podwojne ,bo takich tu mrozow nie ma
    ale powinny byc przede wszystkim szczelne.Ja tez mam klimatyzacje i jest
    super,latem sobie chlodze a zima grzeje.A co do reszty zagadnienia,to przyjedz
    i zobacz jakie chaty sie w NZ buduja a szczegolnie teraz po boomie w gospodarce
    i budownictwie.Buduje sie konstrukcje drewniane ale i metalowe czy tez piekne i
    drogie domy z gotowych betonowych plyt z masa szkla i okien.Cegla nie jest
    popularna i nie uzywa sie jej duzo ze wzgledu na trzesienia ziemi ,a jak
    wiadomo cegla to jak domino sie wali.POzdro.
  • balladyna666 23.03.06, 09:46
    Ten boom to mnie jakos ominal. Drogi dom zawsze bedzie piekny i cudny, niestety
    wiekszosci nas na to nie stac, w kazdym kraju jest to samo pod tym wzgledem.
    Mowimy tu raczej o przystosowaniu istniejacych budynkow. Powiem tak: jedna
    sypilanie mamy zrobiona wata reszte wszytko styropianem - i jest roznica. Na
    korzysc styropianiu. trzesienie ziemi - przezylam kilka w NZ i to sa pierdniecia
    muchy i ci domu z cegly nie rozwala. Po prostu tu sie tak nie buduje. A szkoda.
  • beatrix10 23.03.06, 12:00
    Ja tez przeszlam kilkanascie "pierdniec muchy"Nie wiem czy wiesz ze ostatnie
    wielkie trzesienie ziemi bylo w 1931 roku w Hawkes bay i prawie wszystkie
    budynki z cegly poszly w diably.Poczytaj troche na internecie na temat trzesien
    w NZ i zniszczeniach po nich powstalych.Duzo budynkow bylo przede wszystkim
    budowanych z cegly przed 31 rokiem (taki byl styl wiktorianski i moda)Potem po
    31 odbudowano NApier i Hastings w stylu Art deco ale uzywajac juz betonowych
    plyt i wzmocnien.Lekkie konstrukcje oparte na drewnie maja tu sens,bo sa
    bardziej sprezyste(jesli mozna to tak ujac).Stare chalupy nie maja zadnych
    ocieplen ,ale tak sie budowalo nacalym swiecie 100 lat temu.Nowe domy posiadaja
    juz wszystkie nick nacki.Co do styropianu to zgadzam sie z chlopakami
    powyzej,przyczynia sie do powstawania wilgoci.Wlasnie wrocilam z Wyspy
    poludniowej i tam sie dzieje!Domy jak grzybki po deszczu rosna.Piekny widok,to
    jest wlasnie boom.
  • balladyna666 23.03.06, 19:33
    A teraz mamy rok 2006 i inne aparatury. Kto kupuje te domy? Na poludniu
    mieszkalam i nawet bylam rok temu, owszem buduje sie ale troche to stoi na rynku
    znaim ktokolwiek kupi. Kilka miesiecy temu sami dom kupowalismy: najwiecej bylo
    sprzedawanych domow co to mialby byc inwestycja ale nie wyszlo. Nowe domy....
    Temat rzeka.... Leaky houses afera caly czas mi sie przypomina.
  • aikus 23.03.06, 22:18
    zeby smiesznie bylo - to jestem w NZ i co gorsza pracuje w biurze konstrukcyjno-
    rysunkowym. jesli chodzi o sufit - to tak, fajnie jest ocieplic ale tak
    naprawde, jak trzymasz na strychu jakies pierdolki typu pudelka kartonowe z
    rzeczami, stare ubrania porozrzucane to tez jest dobra izolacja. ponadto
    pomieszczenie pomiedzy dachem a sufitem, nagrzewa sie od slonca i czesto jest
    tam cieplej niz w domu. ale oczywiscie mozna ocieplic.
    cegla nie jest popularna - to fakt, jest pracochlonna. ta sama robote mozna
    zrobic wykorzystujac panele betonowe [prefabrykaty], robione na zamowienie
    (koszt porownywalny), a budynek ma poziom i pion. roboty reczne sa
    przewaznie "paprane".
    dom drewniany tez jest dobrym rozwiazaniem - zalezy jak sie podejdzie do
    sprawy. szybciej sie buduje, jest tanszy, jak sie odpowiednio ociepli to i
    cieply. wady to: wieksze wyboczenia, jak belka nawilgnie to bedzie slychac
    skrzypienie, a nie ma tu odpowiedniego drewna do budowy a tym bardziej
    impregnatow. taki dom nadaje sie do wygodnego mieszkania przez 7 lat.
    co do trzesien ziemi - stosowane sa specjalne podkladki pod slupy i wspomniane
    powyzej prefabrykaty. najlepszym przykladem jest nowo wybudowny szpital w chch-
    super rozwiazanie.
  • abere8 23.03.06, 23:02
    aikus napisał:

    > dom drewniany tez jest dobrym rozwiazaniem - zalezy jak sie podejdzie do
    > sprawy. szybciej sie buduje, jest tanszy, jak sie odpowiednio ociepli to i
    > cieply. wady to: wieksze wyboczenia, jak belka nawilgnie to bedzie slychac
    > skrzypienie,

    Mieszkalam jakis czas w budynku wybudowanym w 2004 roku, a raczej "nadbudowanym"
    na istniejacym - byl niski, moze trzypietrowy budynek i dobudowano tam cztery
    pietra. Te dobudowane byly wlasnie w drewna i jak wial wiatr (czyli praktycznie
    non-stop, bo mowa o Wellington), to mialam wrazenie, ze to sie zaraz rozsypie.
    Drewno skrzypialo i rury halasowaly, jakby ktos w nie kluczem francuskim walil,
    az sie w nocy budzilam... Teraz mieszkam w betonowym budynku i jedyne, co mnie
    budzi, to swist wiatru w nieuszczelnionych oknach :-)

    > co do trzesien ziemi - stosowane sa specjalne podkladki pod slupy i wspomniane
    > powyzej prefabrykaty. najlepszym przykladem jest nowo wybudowny szpital w chch-
    > super rozwiazanie.

    Nie wiem, jak wyglada szpital w CHC, ale Te Papa (muzeum narodowe) jest swietne
    - mozna wejsc w "podziemia" i zobaczyc olbrzymie slupy gumowe, ktore maja za
    zadanie wchlonac wstrzasy trzesienia ziemi.
    --
    Jak się piszesz, tak cię widzą.
  • king77 24.03.06, 03:26
    > dom drewniany tez jest dobrym rozwiazaniem - zalezy jak sie podejdzie do
    > sprawy. szybciej sie buduje, jest tanszy, jak sie odpowiednio ociepli to i
    > cieply. wady to: wieksze wyboczenia, jak belka nawilgnie to bedzie slychac
    > skrzypienie, a nie ma tu odpowiedniego drewna do budowy a tym bardziej
    > impregnatow. taki dom nadaje sie do wygodnego mieszkania przez 7 lat.

    czy w nz wilgotnosc jest tak duza? mimo standartowych izolacji wszystko przesiaka?
    wydawalo mi sie ze 2x4 to 2x4 i nie trzeba zadnego 'odpowiedniego drewna' uzywac, a impregowane tylko na styku z betonem
    co w klimacie nz jest takiego? w usa, kanadzie itd drewniane domy stoja nawet po kilkadziesiat lat a w nz po 7 latach nie nadaja sie 'do wygodnego mieszkania'?
  • aikus 24.03.06, 03:56
    wilgotnosc w nz jest duza. nz to wyspa wokol wodam najgorzej jest w zimie.
    drewno drewnu nie rowne, sa rozne twardosci i kruchosci. czemu nie buduje sie z
    topoli? bo drzewo jest miekkie i kruche. najlepsze sa drzewa z syberii, kanady
    i skandynawskie, gdzie rosna powoli i zaraz po scieciu lepsze do budowania
    domow niz te chocby z polski. tak wiec do "przemyslowego" drzewa potrzebne sa
    impregnaty na owady, korozje drzewa oraz wilgotnosc.
    w nz nie stosuje sie DOBRYCH impregnatow.
    styk beton-drewno polega na odizolowaniu drewna od betonu za pomoca podkladek
    izolacyjnych
  • beatrix10 24.03.06, 04:21
    Aikus widac ze wiesz o czym mowisz ale czemu uwazasz ze dom po 7 latach nie
    nadaje sie do wygodnego uzytowania?Ja mieszkam w domu wybudowanym 70 lat temu
    (jak i wiekszosc NZ),oczywiscie z przerobkami i modernizacja ale konstrukcja
    domu stoi jak stala i nic z nim sie nie dzieje.
  • aikus 24.03.06, 04:40
    a wiesz moze z jakiego drewna sa elementy konstrukcyjne Twojego domu? moze z
    kauri a to bardzo dobre drzewo tak jak rimu. kiedys mozna bylo scinac te drzewa
    wiec jest to prawdopodobne, natomiast ja sie lepiej orientuje w obecnym
    budownictwie.
  • beatrix10 24.03.06, 09:49
    Tak masz racje konstrujcja kauri albo rimu,to jest niedozdarcia.Czesc domu
    jednak byla dobudowana ze 30 lat temu i mozliwe ze jest to juz z sosny nie wiem
    czy bylo drewno konserwowane czy nie 30 lat temu, ale wyglada ok.
  • king77 26.03.06, 01:36
    aikus wyglada na to ze jestesmy w podobnej branzy. czy moglabym prosic ciebie o twojego maila? mam kilka pytan odnosnie wlasnie pracy (nie chodzi o zadna pomoc tylko informacje) moj email kingakw-yahoo-com
  • aikus 27.03.06, 22:46
    zawsze mozesz napisac na aikus@gazeta.pl :) to ten adres z forum
  • salmotrutta 02.04.06, 12:10
    Od lat 1970-tych, sprawy reguluja przepisy Building Code. Kazdy dom budowany od
    1977 bodajze roku musi spelniac wymagania dotyczace izolacji cieplnej. Jakosc
    tej izolacji wyrazana jest jako "R-value" i wynosi dla Wyspy Polnocnej (oprocz
    Central Plateau):
    dla sufitow - R1.8
    dla scian zewnetrznych - R1.8
    Dla Wyspy Poludniowej i Central Plateau, wartosci te sa nastepujace:
    dla sufitow - R2.6
    dla scian zewnetrznych - R2.2
    Sa to wartosci minimalne, zawarte w NZS 4218:1996.
    Podlogi "zawieszone" izolowane sa w rozny sposob, jednym z najskuteczniejszych
    jest uzycie "reflective foil" (nie przychodzi mi do glowy zadne zgrabne
    tlumaczenie tego zwrotu - chodzi oczywiscie o folie odbijace promienie cieplne)
    Normalnie powyzsze wartosci izolacji spotyka sie glownie w "spec hosues" - czyli
    domach budowanych na sprzedaz, wzglednie w domach budowanych na zamowienie ludzi
    wyjatkowo skapych. Osobiscie dla sufitow uzylbym na Pld Wyspie co najmniej R3.6
    a dla scian R2.6, na Wyspie Pln odpowiednio R2.6 i R2.2
    Domy nowobudowane wcale nie musza byc wilgotne jesli sa odpowiednio
    zaprojektowane, nawet wtedy gdy nie sa sloneczne, wszystko zalezy od tego ile
    jestesmy gotowi na nie wydac, acz systemy wentylacjne nie sa znow az tak drogie,
    a dzialaja znakomicie. Moim zdaniem najwiekszym problemem jest sprawa
    ogrzewania. Znakomita wiekszosc obywateli tego kraju ma tendencje by na nim
    oszczedzac stad brak przyzwoitego ogrzewania w wiekszosci domow, acz i tu
    sytuacja w ostatnich latach bardzo sie zmienila, glownie ze wzgledu na spadek
    cen systemow klimatyzacyjnych i ich upowszechnienie.
    Wspomnial ktos o marnej jakosci drewna. Drewnem budowlanym jest obecnie w tym
    kraju glownie "radiata pine"- drewno bardzo miekkie. Problemy z jego gniciem, sa
    powodowane nie tyle przez marna jakosc srodkow chemicznych ktorymi jest
    nasaczane, co raczej oszczednosciami - czytaj oszustwami. Drewna nie kupujemy
    wiec "byle u kogo". Jednak nawet najlepszej jakosci chemkalia nie wystarczaja,
    sa takze bardzo drogie, np. drewno kategorii T5 jest duzo drozsze do T4, stad
    Building Code nakazuje uzycie "maltoid barrier" - czegos w rodzaju papy, w
    miejscach gdzie szkielet drewniany styka sie z betonem. Mozna byloby w tych
    miejscach oczywiscie uzyc drewna T5 lub nawet T6 ale to spowodowaloby ogromne
    koszta.
    "Leaking houses" to sprawa osobna, tak ludzka pazernosc jak i ludzka glupota nie
    maja granic. Nie tylko zreszta w Nowej Zelandii...

    Co do domow starych, rzeczywiscie sa wyjatkowo zimne, szczegolnie te
    nieunowoczesnione. Nikomu nie zycze spedzenia zimy w "villa" ze scianami
    pokrytymi od wewnatrz "scrim and paper" czyli juta oblepiona tapeta. Na
    szczescie takich domow zostalo juz bardzo niewiele.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka