Dodaj do ulubionych

Filmi o głaskaniu

13.01.12, 08:43
Taką mam kotkę, która gdy chce głaskania to się tego stanowczo domaga, wołając na pewne, zawsze te same miejsce (pozwoliłem sobie filmik wrzucić):
www.youtube.com/watch?v=pVgYoYJ58Zo&feature=youtu.be
Wydaje się jakby rujkę miała, ale wcale tak nie jest, po prostu taki egzemplarz, lubi głaskanie, po brzuchu, raz dziennie zazwyczaj... Mało kotów lubi po brzuchów, większość nawet nio pozwala się dotknąć po brzuchu, z tego cow wiem, takze mam oryginała.
Edytor zaawansowany
  • elzbieta.24 13.01.12, 10:04
    Wydaje mi się że wystawianie brzuszka do głaskania to objaw ogromnego zufania i odczuwania pełnego bezpieczeństwa w domu.Moje wszystkie futrzki uwielbiają mizianie po brzuszkach.
  • jagoda2 13.01.12, 13:44
    Przepraszam, ale mi ten kotek nie wygląda na jakoś specjalnie zachwyconego z powodu owych "pieszczot".
  • mitta 13.01.12, 14:32
    Na pewno to lubi, bo widzę, jak haczy pazurkami w czasie głaskania, a koty tak robią, kiedy im się to podoba. Natomiast, co do głaskania po brzuszku, to większość kotów pozwala na to swoim właścicielom.
  • wladziac 13.01.12, 14:42
    jedna moja kotka też tak lubi a jeszcze lepiej żebym używała szczotki do czesania po grzbieciku,pozostałe koty albo nie lubią albo tak troszeczkę od niechcenia jak mają dobry humor
  • k1234561 13.01.12, 20:36
    Czepliwa jestem,ale zanim zaczęłabym nagrywać jakiś film z zamiarem wrzucenia do internetu,czyli aby bardzo wielu ludzi mogło go oglądać,ogarnęłabym ten bałagan.Mnie byłoby wstyd taki pokój prezentować.
    Mi również się wydaje,że kotka mało zadowolona z tych pieszczot.Ale to moje sugestywne odczucia.
    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • rannie.kirsted 13.01.12, 22:58
    jak kot rozcapierza palce i wysuwa pazury to znaczy ze jest b.zadowolony. to jest ten sam odruch jaki maja kocieta kiedy ssą matke i ugniataja jej brzuch lapami zeby pobudzic wydzielanie mleka
  • wladziac 13.01.12, 23:24
    patrzę na kota i nie widzę żadnego bałaganu a jak pisałam wyżej moja kotka zachowuje się tak samo i żąda więcej nawet klepania po pośladkach i uwielbia takie pieszczoty,chyba oglądamy dwa różne filmy bo ja widzę kotkę która wie czego chce bo gdyby było inaczej to zaraz by zwiala
  • k1234561 14.01.12, 07:48
    wladziac napisała:

    > patrzę na kota i nie widzę żadnego bałaganu

    Władziac z całym szacunkiem dla Ciebie,obejrzyj jeszcze raz dokładnie film,na samym początku kiedy osoba filmująca wchodzi do pokoju,na ziemi leżą jakieś rupiecie reklamówki,tam chyba po prawej stronie,jest biurko czy stół,na krześle tez coś leży jakieś ciuchy.Sam pokój moim zdaniem odkurzacza dawno nie widział,nie wspomnę o malarzu.W tym pokoju jest wszystko i kot i kuweta,niedaleko tapczanu (!) i klatka dla ptaszka i bajzel że hej.
    Ja wiem,że nie każdego stać w domu na marmury,szkło,nikiel i halogeny,ale chociaż niech będzie czysto.Może być biednie,może być wręcz ubogo,ale niech jest czysto i panuje porządek.Przepraszam,jeśli uraziłam,ale takie jest moje zdanie.

    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • wladziac 14.01.12, 09:14
    nie zrozumiałaś,ja z tych nie czepliwych jestem i jeżeli komuś nie przeszkadza jak mieszka to mnie też nie,nie widzę tego,miłego dnia i do "zobaczenia"
  • mariuszjbie 14.01.12, 09:35
    hehe, akurat tam jest przeciągający się remont w tym pokojuwink co nie zmienia faktu, ze mi tam bajzel nigdy nie przeszkadzał. Kuweta tam jest, bo gdy przyszła ta kotka, która jest na filmiku, to ją goniła starsza kotka, w efekcie ta wtedy nowa wybrała właśnie ten pokój jako schronienie. No i trzeba było postawić tę kuwetę...
  • mitta 13.01.12, 23:25
    K, przez grzeczność nie napisałam tego samego, ale to było pierwsze wrażenie.
  • rannie.kirsted 13.01.12, 23:04
    a z kolei moje koty nieznosza czesania. mimo ze robie to bardzo delikatnie i zaczelam je czesac jak byly male. do tej pory nie przyzwyczaily sie. toleruja kilka ruchow szczotka po grzbiecie poczym daja noge) glaskanie po brzuchu jak sa rozleniwione i senne, lubią bardzo mysle ze to tez jest dobre dla kota bo taki masaz delikatny pobudza ruchy jelit. z zabiegow pielegnacyjnych mamy tez przycinanie pazurkow (samych koncoweczek)-koty tez byly przyzwyczajone od malego i absolutnie sie nie bronia. chyba nawet sa wdzieczne, bo same nie maja jak stepic sobie przednich pazurkow. a z tylnimi radza sobie swietnie same - obgryzujabig_grin
  • mariuszjbie 14.01.12, 10:25
    to ciekawe z tym przycinaniem pazurków, nigdy tego nie robiłem. Ale też trzeba przyznać, ze żadna wersalka i żadne krzesło nie jest całe. Coś za coś...
  • mariuszjbie 14.01.12, 07:32
    jagoda2 napisała:

    > Przepraszam, ale mi ten kotek nie wygląda na jakoś specjalnie zachwyconego z po
    > wodu owych "pieszczot".


    Ona tak lubi, woła, woła, woła i biegnie na łóżlo i zaś woła i podbiega, i woła, i tak do skutku. I obraca sie na plecy. Trzeba, chcąc nie chcąc, wygłaskać ja po tym brzuchu tak z 15 minut i jest spokój. A brzuch ma jak kulturystka, mięśnie twarde...
    A tak poza tym to nie jest zbyt towarzyska, na kolana nie wchodzi, śpi czasami z ludźmi, ale w nogach. Druga moja kotka za dotknięcie po brzuchu to by mnie pogryzła, nienawidzi tego, chociaż dla odmiany jest totalnym przytulasem. A trzecia jest mała, wiec jeszcze nie wiadomo co i jak. Tak to jest, każdy kot innysmile pzdr.
  • mitta 14.01.12, 10:56
    Ja tam wierzę, że lubi, bo mam kotkę, która uwielbia takie sado - maso pieszczoty. Lubi być wytarmoszona właśnie po brzuchu, ale sama też nie odpuszcza - mam całe dłonie podrapane. Codziennie kilka razy prowokuje mnie do tego.
    A co do oryginalności - to każdy kot jest oryginalny i wyjątkowy dla swego właściciela, więc rozumiem.
  • wladziac 14.01.12, 11:21
    ha,ha sado-maso,no coś w tym jest,druga kotka uwielbia masaż brzuszka ale delikatny i tylko w nocy kiedy uwali się obok mojej poduszki,w dzień nima mowy,wstydzi się
  • mitta 14.01.12, 16:10
    Bo Twoja, Władziu, subtelną panienką jest, nie to co moja jawnogrzesznica.
  • rannie.kirsted 13.01.12, 22:56
    orany jaka sliczna!
  • pee.kotka 16.01.12, 10:45
    z moich obydwu żaden nie lubi głaskania po brzuchu. mogę delikatnie poprzeciągać ręką po brzuszku, ale przyjemność sprawia to wyłącznie mnie.
    a ile kotka ma lat? jest łudząco podobna do mojej (takich czarno-bałych chyba najwięcej), tylko że moja to spasiona 2,5 roczna armatka. a ta tutaj to zgrabniutka kotka. moja była nawet drobniejsza, ale do momentu sterylizacji.
  • mariuszjbie 19.01.12, 14:21
    Ta kotka ma 6 lat. Jest takiej solidnej budowy, wrodzonej, duża głowa, duże stopy, duże kości, sporo mięsa, tylko ogon cieniutki. I o ile starza kotka lubiła kiedyś szmelc typu whiskas i nic więcej i tyła, musiałem oduczać, to ta zawsze tylko te najzdrowsze karmy preferowała sama z siebie no i nie było problemów z wagą. Paradoksalnie - przyszła do nas w formie szkieletu ze skórą, żebra było widaćsmile miała wtedy ze 4 miesiące.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka