Dodaj do ulubionych

Piasek czy żwirek dla kota?

12.08.16, 21:14
Ratunku, jutro zamieszka u mnie w domu kot. Jestem kompletnie zielona w kwestii kociej. Doradźcie co lepsze do kuwety: żwirek sklepowy czy taki zwykły piasek, którego mam całą górę koło domu?? Zawsze mi się wydawało, że kamienisty żwir jest twardy dla miękkich kocich łapek, zwłaszcza dla malutkiego.
Edytor zaawansowany
  • mitta 12.08.16, 23:40
    Kup żwirek, najlepiej drewniany, nazywa się cat's best eco plus. Żadnego bentonitowego, ani silikonowego. Zwykły piasek to nie jest dobry pomysł ponieważ nie można go wyprzątnąć - mocz wsiąka, ale nie zbryla piasku, więc za chwilę będzie ci cały śmierdzieć.

    Ten polecany przeze mnie ładnie się zbryla, wyrzucasz zgrabną kulkę do kibelka, a reszta jest czysta. Oczywiście - musisz dokupić też łopatkę do żwirku, taką z dziurkami.

    Gdybyś jutro nie znalazła w sklepie tego żwirku - to ostatecznie nasyp piasku, a żwirek zamów przez internet, będzie taniej.

    Spisz sobie dobrze nazwę, bo są o podobnej gold - tego nie kupuj, bo nie zbryla.

    Mysiulek poleca jeszcze kukurydziany, ale ja nie mam z nim doświadczeń i nie pamiętam, jak się nazywa. Ale ten, co ci polecam jest jednym z najlepszych.

    Powodzenia z nowym domownikiem.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • mysiulek08 13.08.16, 01:30
    Mysiulek poleca jeszcze kukurydziany, ale ja nie mam z nim doświadczeń i nie pamiętam, jak się nazywa. Ale ten, co ci polecam jest jednym z najlepszych.

    Mysiulek z calego serca smile popartego 7 kuwetami smile poleca Corn Cat Super Benek

    www.zooplus.pl/shop/koty/zwirek_dla_kota/zwirek_drewniany/458982
    nie roznosi sie, zbryla bardzo dobrze (czasami az za dobrze, brylki potrafia byc spore jak szczacz solidny smile), dobrze pochlania zapachy, przy wymianie (dosc rzadkiej) kuweta niemal nie wymaga mycia. Nawet jak granulki zamienia sie make tez daje rade.

    Na niemieckim zooplusie tez chwala smile

    Piasek nie, moze i za darmo, ale bedziesz musiala wymieniac calosc praktycznie codziennie, zapaszki beda upojne wink Poza tym mozesz "cos" przyniesc razem z tym piaskiem, jakies bakterie, jaja robali itp. Przy jednym kocie wor zwirku, ktory jest i jest, to naprawde niewielki wydatek.

    Zarcie tez jest wazne, im lepiej karmisz tym mniej na weta wydajesz
  • rikol 09.12.17, 14:34
    kociej kupy nie należy wrzucać do sedesu. Zawiera jaja pasożytów, którymi potem zarażają się zwierzęta. Nawet w morzu stwierdzono obecność kocich pasożytów i ssaków morskich.
  • iza232 13.08.16, 13:01
    Dzięki! Czyli wyrzucam tylko zużyte kulki a nie wymieniam całej kuwety żwirku? Sorry za głupie pytania, ale to mój pierwszy kot w życiu, chcę mu stworzyć najlepsze warunki.
  • mysiulek08 13.08.16, 21:04
    Tak, na biezaco wybierasz brylki, jesli to 'zwirek' roslinny to wyrzucasz wsio do toalety, jesli bentonit to tylko gruby urobek czyli kupale, bron boze brylki zasikane bo sobie zalatwisz instalacje.

    Przy zwirku roslinnym ( u nas CornCat Benka) calosc wymieniam raz na miesiac, wyrzucam wsio z kuwety, kuwete myje enzymatycznym plynem (ale starczy np mleczko do czyszczenia). Sypie nowa zawartosc. Oczywiscie w czasie tego miesiaca dosypuje zwirku, zeby bylo grubo smile

    Jesli bentonit to robie calkowita wymiane raz na tydzien-10 dni, tez dosypujac.

    Do mycia kuwet swietny jest puder do mycia Super Benek.

    Ale przyjmuje, ze zdecydujesz sie na zwirek roslinny, lzejszy, latwiejszy w uzyciu. My mamy taki i taki, bo preferencje kocie sa rozne smile

    Kuweta powinna byc dosc spora, ja jestem z frakcji uzywania kuwet odkrytych, z gruba zawartoscia zwirku.
    Bardzo chwale sobie i koty tez kuwety savic, a teraz robimy wymiane na cos takiego:

    www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/kuwety/kuwety_prostokatne/60959

    spraw sobie jeszcze taki spray:

    www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/odswiezacz_kuwety/189885

    do dezynfekcji kuwety, albo jak sie przytrafi jakas niespodzianka poza kuweta (czego nie zycze smile)

    tu masz video ze zbrylaniem zwirku:

    www.youtube.com/watch?v=qgcTdHGWPr0

    a tu ile zwirku powinno byc w kuwecie smile

    www.youtube.com/watch?v=LtUy9Y6wsVI

    w tym drugim, wazniejszy jest pochlaniacz zapachow Benka, produkt zreszta swietny nie tylko do kuwet. Ten akurat jest do bentonitow, ale jest tez wersja do zwirkow roslinnych.

    Nowy domownik to mlode kocie? czy z jakimis przyzwyczajeniami? Na poczatek, jesli kot nie znal pojecia kuwety polecam zwirek pachnacy ziemia, wlasnie ow Benek Economic jak na video, jeszcze sie nam nie trafil kot, ktory nie trafil do kuwety jak jest ten zwirek. Potem zmien na roslinny, albo probuj od razu z roslinnym. Jesli mlody kociak to szybko zalapie, ze starszym mzoe byc gorzej i okres przejsciowy bedzie wskazany. Aha, koty moga podjadac roslinne zwirki, nic sie nie stanie, w sumie konczy sie tylko rzyganiem.

    Jak bedziesz miala jakies pytania, pytaj smile

    Co do zarcia, to od razu idz w dobra bezzbozowke sucha i surowe, chyba, ze od razu barf smile
    Przy dobrym jedzeniu mniej sprzatania w kuwecie i mniej zapaszkow smile jakby to nie zabrzmialo, smiem twierdzic, ze po bezzbozowce Nutrience jest jakby 'czekoladowy' powiew tongue_out
  • mitta 14.08.16, 19:23
    Tym powiewem to mnie zwaliłaś http://s15.rimg.info/09953af1c02357d0b2671a94e8bacd5b.gif
    Ale karmy Nutrience to chyba u nas nie ma, przeszukałam różne sklepy. Możesz dać linka?

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • mysiulek08 14.08.16, 20:21
    Powonienie potrafi platac figle smile

    Wiezlismy na kastracje tego nebieskiego co to na sile chce sie wprowadzic i oczywiscie nerwy mu puscily tongue_out uuuuuu, ciezko bylo, ale o dziwo lzej niz wyczyny Padme/Kluski jak jeszcze na RC Sensible kociaste byly. I wtedy wlasnie doszukalam sie tego powiewu tongue_out

    Nutrience raczej w Polsce nie ma

    www.nutrience.ca/cat-food/nutrience-grain-free/

    skladowo najblizej do Acany/Orijena

  • mitta 14.08.16, 21:45
    Może skład podobny, ale bez powiewu wink

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • rikol 21.08.16, 01:21
    Nie wyobrażam sobie posypywania kuwety pochłaniaczem zapachów. To tak jakby brudny człowiek stosował dezodorant lub perfumy. Kuwetę się myje.
  • mysiulek08 21.08.16, 18:03
    A czy gdzies pisalam, ze nie myje kuwet? smile Pochlaniacz nie zwalnia ani od mycia ani od wymian zwirku. Ulatwia zycie po prostu, zwirek bentonitowy nie przywiera do dna, lepiej sie zbryla. A poza tym jets tez w wersji bezzapachowej jak ktos chce.

    Owszem, roslinny do Benka Corna daje tylko zapach, ale koty go lubia smile
  • rikol 21.08.16, 01:19
    Ja sypię do kuwety minimalną ilość żwirku, żeby dobrze przykryć dno. Wyrzucam całą zawartość kuwety do śmieci, jak pojawi się kupa, czyli praktycznie codziennie. Żwirek jest zasikany i się brzydzę trzymać czegoś takiego. Kuweta jest myta wrzątkiem i octem raz w tygodniu. Ocet usuwa osady z moczu.

    A propos żywienia, polecam karmę nutrivet. 80% mięsa, bez zboża, kot wygląda pięknie, ustąpiły choroby skóry. Oczywiście nie podaję cały czas tej samej karmy. Wypróbowałam też applaws, orijen, ale zawsze wracam do nutrivet. Jest na zooplus i btiba. Kot dostaje też smakołyki w postaci małego kąska tego, co ja jem. Np. dostaje plasterek kiełbasy czy krewetkę, skórę z kurczaka czy z łososia. Nie mam pełnego zaufania do karm, a witamin nie chce jeść. Szkoda mi zwierzaka, który cały czas musi jeść jakieś bezsmakowe chrupki.

    Jeśli masz odpowiednio dużo pieniędzy, możesz karmić karmą mokrą.
  • mitta 21.08.16, 12:29
    rikol napisał:

    > Ja sypię do kuwety minimalną ilość żwirku, żeby dobrze przykryć dno. Wyrzucam c
    > ałą zawartość kuwety do śmieci, jak pojawi się kupa, czyli praktycznie codzienn
    > ie. Żwirek jest zasikany i się brzydzę trzymać czegoś takiego.

    Ale dlaczego codziennie wyrzucasz cały żwirek, przecież to marnotrawstwo. Tam, gdzie jest zasikane, tam jest bryłka, reszta jest sucha i czysta, a kupale są w jednym miejscu łatwe do usunięcia. Też się brzydzę trzymać nieczystości, dlatego ciągle sprzątam i nie używam silikonowego, bo tam wsiąka, nie zbryla, a wymieniać polecają raz na tydzień. Brrr. Ale zbrylający drewniany jest super i starczy na długo.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • mysiulek08 21.08.16, 18:18
    Ja sypię do kuwety minimalną ilość żwirku, żeby dobrze przykryć dno

    biedny kot, nie ma w czym sobie dobrze pogrzebac i dobrze zakryc urobek. Nie dziw sie jak ktorego dnia postanowi zmienic miejsce do zalatwiania.

    Im wiecej zwirku, tym lepiej dla kota i latwiej sprzatac. Do obecnie uzywanych kuwet catit wsypujemy 10L bentonitu i to jest to co koty lubia smile

    A propos żywienia, polecam karmę nutrivet. 80% mięsa, bez zboża, kot wygląda pięknie, ustąpiły choroby skóry

    niedostepna w zooplusie juz od jakiegos czasu

    Np. dostaje plasterek kiełbasy czy krewetkę, skórę z kurczaka czy z łososia. Nie mam pełnego zaufania do karm, a witamin nie chce jeść. Szkoda mi zwierzaka, który cały czas musi jeść jakieś bezsmakowe chrupki.

    To dlaczego dajesz mu bezsmakowe chrupki? Orijen Regional Red pachnie bardzo smakowicie i tak smakuje (tak sprobowalam jedna chrupke, przy takim skladzie smile)

    Jeśli masz odpowiednio dużo pieniędzy, możesz karmić karmą mokrą.

    Nie, nie musisz, bo nie musisz karmic gotowymi puszkami, te bezzbozowe nie sa tanie, ale zywienie kota w systemie barf:

    www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=9
    jest tansze niz sucha karma, a kot ma to co potrzebuje i wystarczajaca ilosc wody.
  • amb25 16.08.16, 09:03
    Mieszkam za granica ale kupuje zwirek bentonitowy z Lidla, najtanszy (przynajmniej u nas). Poprzednio uzywalam jaiegos z neutralizotorem zapachow ze sklepu zoologicznego (jeden rodzaj mial takie niebieski "czastki" a drugi byl gruby i tych czastek nie mial). Roznicy w uzytkowaniu poza cena i wygladem zenetrznym nie widze. Dobrze sie zbryla, roznosi sie po mieszkaniu mniej nie ten drobny z zoologicznego, przy dokladnym sprzataniu kuwet wymieniam caly zwirek co 1- 1,5 mies, ale raczej zeby zdezynfekowac dno kuwety, tak dla pewnosci. Oczywiscie ubytki zwirku uzupelniam uzupelniam.
  • mysiulek08 16.08.16, 19:52
    przy dokladnym sprzataniu kuwet wymieniam caly zwirek co 1- 1,5 mies, ale raczej zeby zdezynfekowac dno kuwety, tak dla pewnosci.

    serio? poltora miesiaca? bentonit? przy cornie owszem myje kuwety mniej wiecej raz w miesiacu ale ten typ nie przywiera, kuweta sucha, a jak widze jakies slady to myje.

    Przy bentonicie dwa tygodnie to max bylo, nawet jak Kicia.Yoda byla jeszcze jedynaczka. Nawet przy najlepszym wybieraniu brylek, cos tam jednak zostaje i juz po okolo 10 dniach wlazila do kuwety z wyraznym obrzydzeniem

    Teraz jakbym 1, 1,5 miesiaca czekala z pelna wymiana i myciem kuwet z bentonitem, to bysmy mieli chalupe i kociniec zasikany, nie mowiac o obrazie kociego majestatu. A kuwet w sumie mamy do obrobienia chyba 16 tongue_out
  • amb25 17.08.16, 08:59
    Serio. Zalezy od techniki sprzataniasmile Przy takiej ilosci kuwet to nie ma czasu na dokladne sprzatanie. Jamam tylko jedna do obrobienia smile
    W czasie mojego urlopu mieszkala u mnie opiekunka kota, to byo tak jak piszesz. Ale ja sprzatam dokladnie i to"cos" oprocz brylek tez wyrzucam smile
    Kuweta jest gleboka i zwirku jest duzo - moze dlatego nic nie przywiera do dna. Ostatnio byla znajoma i sie dziwila, ze nie czuc kotem w takim malym mieszkaniu. Oczywiscie cale mieszkanie odkurzam codziennie, a po powrocie do pracy czasem kilka ziarenek widze w roznych miejscach, ale gdy uzywalam poprzednich zwirkow (wyprobowalam dwa rodzaje, teraz uzywam trzeciego) bylo ich znacznie wiecej. I jak na razie zostaje przy tym zwirku, jak sie pogorszy to poszukam czegos innego.
    Jedyny minus to ten, ze nie mozna wrzucac do kanalizacji no i ze sam sie nie sprzata...
  • mysiulek08 18.08.16, 07:01
    Przy takiej ilosci kuwet to nie ma czasu na dokladne sprzatanie

    A nie, nie smile jedna czy 16, kazda musi dokladnie sprzatnieta. My mamy taki system, ze kazdy jak jak bywa tam gdzie kuwety to przegarnia zwirek, bo a nuz cos bedzie. Solidnie, naprawde solidnie sa sprzatane 3-4 razy dziennie, nie liczac tych 'przegrzeban' bo takie sie trafia i tuz po gruntownych sprzatnieciu.

    Nie da sie inaczej, bo zaniedbanie konczy sie kocim buntem i siknieciem tam gdzie sobie tego nie zyczymy.

    Nawet jak byla tylko Kicia.Yoda tez kuweta byla pod specjalnym nadzorem.

    Wymieniamy teraz kuwety savica na hagena, sa super smile

    www.hagenchile.cl/index.php/higiene-y-belleza/catit-bano-grande-borde-grueso-gris-oscu-detail
    sa wieksze i glebsze niz savic, koty zachwycone smile tylko 5L compacta benka to za malo na jednorazowy wsad, torba 7L corna jest w sam raz.

    W domu jest spora kocia banda, druga grupa w specjalnie dla nich budowanym "kocincu" i ani w domu ani w kocincu nie ma kocich zapachow, choc pewnie niektorym trudno w to uwierzyc. Inna sprawa, ze mamy fajne koty, ktore nie maja problemow kuwetowych. My dbamy o czystosc ich lazienek, one dziekuja za to na swoj sposob smile

    I kazdy z naszych kotow to bieda zabrana ze zlego swiata, czesto z przezyciami na koncie, ale nawet najwiekszy dzikus od razu wiedzial do czego sluzy kuweta. Potega zwirku pachnacego ziemia smile

    Pracy przy wymianie kuwet wbrew pozorom nie ma za wiele, nigdy wszystkie na raz smile a zainwestowanie w duza ilosc kuwet daje luksus pozniejszego mycia smile

    sam sie nie sprzata...

    i to najwieksza wada, kazdego, nawet najlepszego zwirku tongue_out

  • mitta 18.08.16, 12:31
    Mysiulku, szczerze Cię podziwiam. Nie dość, że przygarnęłaś taką gromadę, właściwie ratując im życie, to jeszcze panujesz nad tym wszystkim. Ja wyznaję zasadę, że powinno mieć się tyle zwierząt, ile jest się w stanie ogarnąć. I nie chodzi tu tylko o żywienie, ale właśnie o sprzątanie po nich i zapewnienie im godnych warunków. W przeciwnym wypadku jest to tylko zbieractwo kończące się doprowadzeniem domu do ruiny, zbieracza w obłęd, a biedne zwierzęta w choroby.
    Dlatego wielki szacunek. A posiadanie tylu kotów czyni z Ciebie prawdziwego eksperta. Nie myślałaś, żeby tę wiedzę i doświadczenie zebrać w formie książki, zdjęcia ma Ci kto zrobić.

    A wracając do tematu, to myślę, że na wybór kuwety i żwirku bardziej wpływ mają preferencje właściciela, niż kota (chyba, że się uprze na określony rodzaj, inaczej sika, gdzie popadnie - kot znaczy się, nie właściciel). Kiedyś kupowałam bentonitowy, właśnie z lidla, bo wydawał mi się tani. Tyle, że wychodzi go pięć razy więcej, niż drewnianego. I wizualnie też mi się nie podoba - taki cement.
    Lubię cbe+ i zakryte kuwety i moje koty muszą w tym względzie zgodzić się ze mną wink
    A w mieszkaniu/domu, dużym, czy małym, czuć kotem nie powinno. Inaczej coś z higieną nie tak, i to nie kota.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • mysiulek08 19.08.16, 05:22
    Ja wyznaję zasadę , że powinno mieć się tyle zwierząt, ile jest się w stanie ogarnąć

    i tyle na ile Cie stac i masz miejsce. Wiesz, u nas byla taka sytuacja, ze te koty musialy zniknac z pola widzenia Kici.Yody, wiec nie bylo innego wyjscia. Odkad jest Miszczu, Kicia.Yoda wyraznie spokorniala i juz nie dostaje wariacji jak widzi innego kota, ale tylko na dworze. W domu nadal, kazdy to wrog.

    Te koty przyszly do nas jak bylismy w zlym czasie finansowym (materialy na kociniec splacalismy np rok) i ... przyniosly nam spore szczescie smile Zmiana jaka nastala po ich przyjeciu pod dach i serc jest niewyobrazalna smile

    Nie myślałaś, żeby tę wiedzę i doświadczenie zebrać w formie książki, zdjęcia ma Ci kto zrobić.
    hihi, na to trzeba miec czas, a tego zaczyna nie tylko mnie brakowac, a tu jeszcze przed nami wyzwanie, jak wiesz.

    A wracając do tematu, to myślę, że na wybór kuwety i żwirku bardziej wpływ mają preferencje właściciela, niż kota

    Dokladnie. Nasza banda najchetniej uzywalaby benka economika, ktory nie jest najwyzszych lotow, a ostatnia dostawa byla okropna. Przy tych dwoch malych czarnych Malgosinych, jak sie przyuczaly do kuwety, musialam wymieniac co dwa dni.
    Czesc lubi jasny compakt, a czesc (uff) benka corna, co naprawde ulatwia nam zycie smile I to glownie kuwety z cornem sa rozstawione po domu, w miejscach gdzie Pan Wasik lubi czasami siknac. On ma wrazliwy pecherz i w przy emocjonujacej zabawie czy walkach wrecz z kumplami nie zawsze trafi do kuwety smile Na szczescie lubi corna smile

    I zeby nie bylo czuc, to stoja sobie pudla z cornem, malo widoczne dla niezorientowanych.

    My jestesmy z frakcji kuwet odkrytych i szczerze podziwiam koty, ktore uzywaja zakrytych, u nas sie nie sprawdzily. Robilismy proby z kuwetami zakrytymi pudlami z otworem, glownie po to, zeby kociaste mialy prywatnosc. Nie chcialy, najwyrazniej sie baly i wola widziec co sie jak uzywaja lazienki.

    A w mieszkaniu/domu, dużym, czy małym, czuć kotem nie powinno. Inaczej coś z higieną nie tak, i to nie kota.
    Czasami jak kot chory (teraz u nas klopoty ma Prosiak) nie da sie do konca opanowac higieny, ale jak wyjdzie na prosta to i wykladzine w kocincu wymienimy, zeby innych nie kusilo. Bo, jak wiadomo jedno sikniecie pociaga za soba inne.

  • mitta 19.08.16, 16:23
    mysiulek08 napisała:
    > Czasami jak kot chory (teraz u nas klopoty ma Prosiak) nie da sie do konca opan
    > owac higieny,

    Ale nie pisałam o sytuacjach wyjątkowych, w takich to i człek ma kłopoty (patrz: biegunka wink )

    A jeśli chodzi o kuwety, to Wasze koty wiedziały, co dla Was najlepsze. Wyobraź sobie otwieranie i sprzątanie tych fafnastu zakrytych i to po kilka razy dziennie.
    U mnie drzwiczki są wyjęte na stałe.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • amb25 19.08.16, 08:37
    Ja bym chciala drugiego kotka, ale meiszkanie mam za male... No i jeszcze pieska i jeza i swinie i koze... A ja myslalam, ze Mysiulek hoduje koty smile
    Ja sie nawet kiedys zastanawialam na zmiana zwirku na drewniany (bo mozna wrzucac do ubikacji), ale w sklepie zoologicznym Pani powiedziala, ze wszystko opada na dno i trzeba miec specjalne sitko w kuwecie troche powyzej dna. Zrezygnowalam. itp.
    To prawda z lidla jest tani, a wychodzi ok. 1 paczka na 3 tyg. bo duzo zwiru wywalam przy sprzataniu i dosypuje nowego. U nas kosztuje on ok. 5 euro za 10 kg a bentonitowy ze sklepu zoo. ok 20 e za 7 l. A wymieniac trzeba tak samo jak tez z lidla.
    Moj kotek korzysta z zamknietej kuwety od chwili jak go przywiozlam. Uczylam go stopniowo (bo nie rozumial do czego sluzy klapka przy wejsciu) i po miesiacu korzystal juz normalnie. Zamknieta kuweta ma filtr z wegla aktywnego a klapka troche ogranicza rozchodzenie sie zapachow po tym jak kot sie zalatwi. No i estetyczniej wyglada, co przy malym mieszkaniu jest wazne bo kuweta na widoku...
  • mysiulek08 19.08.16, 15:15
    A ja myslalam, ze Mysiulek hoduje koty smile

    a w zyciu!
    O ile hodowle psow okreslonych ras wylacznie uzytkowych jeszcze rozumiem, tak hodowli kotow juz nie i jestem przeciwna. Ot, taki bzik.
  • mitta 19.08.16, 16:48
    amb25 napisała:
    > Ja sie nawet kiedys zastanawialam na zmiana zwirku na drewniany (bo mozna wrzuc
    > ac do ubikacji), ale w sklepie zoologicznym Pani powiedziala, ze wszystko opada
    > na dno i trzeba miec specjalne sitko w kuwecie troche powyzej dna. Zrezygnowal
    > am. itp.

    To Ci pani naopowiadała głupot. Żadnej kuwety z sitkiem na dnie, bo niby po co. Używasz łopatki z dziurkami i wyciągasz ładnie zbryloną niedużą kulkę, którą wrzucasz do kibelka i po kłopocie. Kiedy sypałam bentonitowy to za każdym razem wyciągałam wielką bryłę cementu, z którą nie wiadomo co robić - czy od razu wynosić na zewnątrz, czy trzymać w domowym koszu. Żwirek szedł, jak woda. Ten polecany przeze mnie cats best eco plus starcza na bardzo długo. Ja na 3 koty kupuję dwa razy w roku.

    > Zamknieta kuweta ma filtr z wegla aktywnego a klapka tr
    > oche ogranicza rozchodzenie sie zapachow po tym jak kot sie zalatwi. No i estet
    > yczniej wyglada, co przy malym mieszkaniu jest wazne bo kuweta na widoku...

    Ja wyciągnęłam klapkę na stałe. A jeśli chodzi o estetykę, to dla mnie też jest ważna. W łazience zrobiliśmy samodzielnie kuwetę ze skrzyni (w środku jest wstawiona plastikowa). Wieko do sprzątania można podnieść. Widziałam mnóstwo zdjęć z ukrytymi w meblach kuwetami, niektóre bardzo pomysłowe.
    U mnie jest tak:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/OQHUkzArtbKizMF66X.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/QfkEZTvOUtBEmyUu1X.jpg

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • rikol 21.08.16, 01:27
    Ja wyrzucam wszystko do śmieci, jak się pojawi kupa, takze standardowy zwirek mam na tydzień. Wielki wór 20 litrów mam na trochę dłużej. Najbardziej lubię drewniany żwirek, bo się nie zbryla i nie przykleja do kuwety. Natomiast na podróż polecam silikonowy, bo pochłania wilgoć i zapachy. do tego specjalne worki na dno kuwety. Jak kot zrobi kupę w samochodzie ( w kuwecie, rzecz jasna), to po prostu wyrzucam cały worek z zawartością. Worki są drogie, ale jeśli ktoś ma dość pieniędzy, to jest to znakomity wynalazek. Niestety, nie wszystkie worki są dobre. Znalazłam jakiś wytrzymały na zooplus, ale już nie pamiętam marki.
  • olga.bo 16.08.16, 21:00
    Żwirek sklepowy, najlepiej silikonowy taki co go mozna w toalecie wyrzucić. Najwygodniej a moj kot jest zachwycony. No i w ogole nie czuć, a te piaskowe to śmierdzą trocinami!
  • fielmon 20.08.16, 18:50
    Oczywiście, że żaden trocinowy. Trociny namiękają, rozsypują się i trzeba ciągle wymieniać. Żwirek ze sklepu, oczywiście ten droższy zawsze lepiej absorbuje mocz, jest wydajniejszy. Życzę dużo radości z kotka.
  • maciek7783 20.08.16, 23:21
    Żwirek tylko drewniany :cat's best eco plus. Zbryla się z siuśkami i łatwo to wyłowić i wyrzucić.

    Nigdy nie używaj żwirków mineralnych !!

    Żwirki drewniane w postaci makaroników , które się rozpuszczają pod wpływem siusiu nie są wygodne bo trudno jest "wyłowić" proszek pomiędzy makaronikami i wyrzucić go . Znacznie łatwiej wyławiać bryłki pozostawiając resztę.

    Żwirki mineralne wyrzucane do kibelka ścierają glazurę i kibelek w środku robi się szorstki i łapie brud !!!!!!!!!!!!! Zniszczysz sobie trwale kibelek. A wyrzucanie w torebce do śmieci nie jest wygodne.


    Wyrzucasz tylko bryłki z moczem , reszta żwirku zostaje .

    Jeśli kota ustawisz tylko na suchą karmę (dobrej jakości) będzie zdrowszy.
  • mitta 21.08.16, 00:36
    maciek7783 napisał:
    > Jeśli kota ustawisz tylko na suchą karmę (dobrej jakości) będzie zdrowszy.

    Ze wszystkim się zgadzam, oprócz tego. Kot w naturze nie jada suchej karmy, jest przystosowany do jedzenia surowego mięsa, a płyny pobiera z pożywieniem. Jeśli przy suchej karmie pije za mało - choroby nerek gwarantowane. A nie jesteś w stanie kontrolować tego. Mam kotkę, która w ogóle nie pije.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • rikol 21.08.16, 01:31
    Ja swojemu kotu daję łyżkę jogurtu dziennie (mam nadzieję, że pomagają jej dobre bakterie), a oprócz tego trochę mleka. Wodę też pije, ale wiadomo, że mleko lubi. Czasami daję też trochę wywaru mięsnego, żeby po prostu skusić ją do picia. W każdym razie nie ma lekko. Cały czas ma dostęp do suchej karmy, a oprócz tego dostaje różne smakołyki.
  • rikol 21.08.16, 01:29
    Czy dzikie koty jedzą suchą karmę? Nie, jedzą myszy, ewentualnie jakiegoś małego ptaszka. I to jest najlepsza kocia dieta. Jako że w mieszkaniu trudno zapewnić kotu posiłek z myszy, to kupujemy karmy.
  • jacek.boczkowski 21.08.16, 13:29
    Moja kotka je chętnie suchą karmę "Perfect Fit" ale także pije wodę (ok. pół miseczki dziennie). Mleka nie dostaje. Oprócz tego je bardzo chętnie tuńczyka z puszki bez oleju ale wydzielam jej to po łyżce dziennie. Jest dość wybredna, nie jada mięsa i innych ryb.
  • jacek.boczkowski 21.08.16, 13:30
    Chrupki dla kota pomagają utrzymać im uzębienie w dobrym stanie.
  • rikol 21.08.16, 01:33
    Jeśli kot będzie wychodzący, to może sam załatwić się na tej górze piasku, a w domu możesz mu przygotować żwirek. Żwirek nie jest dla kota. Żwirek jest dla ciebie, żeby ci dom nie śmierdział. Ja przetestowałam piasek raz. Koszmar. Natychmiast kupiłam żwirek. Każdy żwirek bedzie lepszy niż piasek.
  • czegotychcesz 21.08.16, 11:06
    Najlepszy żwirek drewniany, pochłania zapachy, wyrzuca się go do toalety i spłukuje, no i jest najtańszy
    na allegro paczka 10 kg kosztuje ok. 12 zł, a wystarczy na miesiąc, a jak kotek mały to na dwa miesiące !
    polecam, sama go już lata kupuję !
  • jacek.boczkowski 21.08.16, 13:23
    Polecam wyłącznie "Cat's Best Eco Plus". Jest to lekko zbrylona masa z przetartego drobno drewna, która momentalnie wchłania wilgoć i zapachy. Jest droższy od innych ale daje wielką wygodę posiadaczowi kota ponieważ zabrudzone fragmenty łatwo wyjmuje się i wyrzuca i bez problemu można wyrzucać do sedesu. Na rynku są też inne wypełniacze kuwet z masy drewnianej ale nie są tak wygodne jak wspomniany.
  • tygrysio_misio 21.08.16, 17:50
    potwierdzam.. znacznie mniej śmierdzi od bentonitowych... możliwość spuszczania w ubikacji jest dużą zaletą (jeśli macie kuwetę w ubikacji to za każdym razem jak robicie siku możecie dosypać zawartość kuwety i dzięki temu w samej kuwecie jest czyściej i przyjemnej)

    no ale trzeba powiedzieć, że ja miałam łatwiej... moja kotka za każdym razem jak widziała, że ja idę do ubikacji dochodziła do wniosku, że jej się też trochę chcę i wyciągałam jej siku świeżo po zrobieniu... nie wiem jak takie stojące przez 24h siku zbrylone w "Cat's Best Eco Plus" pachnie.. moje stało najwyżej tak do około 6h jak wychodziłam z domu na dłużej

    --
    Zdesperowany Królik
  • aldonabuur 21.08.16, 14:32
    od 6 lat urzywam gel(tigerino) ktory kupuje zooplus. Zmieniam 1 raz na 2-4 tygodnie, kuweta stoi w lazience, nie zmierdzi i nie ma takiego balaganu jak przy zwirku albo drewnie. polecam .dokup lawendowy zapach .
  • mitta 21.08.16, 15:50
    Może i nie śmierdzi, ale dla mnie świadomość, że te siki są tam ciągle przez miesiąc zamknięte w silikonowych kryształkach byłaby nie do zniesienia. Ja nawet przez sen słyszę, jak kot korzysta z kuwety, budzę się i idę posprzątać.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • tygrysio_misio 21.08.16, 17:43
    ten kotek na głównej stronie... rozwala mnie

    zwróciliście uwagę, że są koty "nieładne".. nawet brzydkie.. tak wizualnie..choć oczywiście jest ich niewiele i nie oznacza, że nie są cudowne.... ale każdy z nich staje się niesamowicie śliczny jak tylko zasypia smile

    niesamowita właściwość kotów

    --
    Zdesperowany Królik
  • mysiulek08 21.08.16, 18:28
    zwróciliście uwagę, że są koty "nieładne".. nawet brzydkie..

    ze co? nie ma kotow brzydkich, te 'brzydkie' sa zaniedbane przez ludzi, trudny by porzucony domowy kot ladnie wygladal.

    przyklad:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/emeOxDH4Ya8EWp3jYB.jpg
    brzydki, prawda?

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/AZB9d8l3mzaub21BiB.jpg
    a tu juz mniej smile

    i nastepny brzydal:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/NrubUkOraBCeRevybB.jpg

    i ten sam kot:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/KmhqY79TuBv9kfNiuB.jpg

    i jeszcze jeden przyklad brzydkiego kota:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/u6pK8sIkHeEUdpP8bX.jpg

    ten sam kot

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/qECbYeheK7vcWFZobB.jpg

    wiec gdzie masz te brzydkie koty????
  • mitta 21.08.16, 19:25
    Mysiulku, te metamorfozy są niesamowite i budujące - co może sprawić ludzka miłość.
    I dobrze pamiętam to zdjęcie małego, zaropiałego wypłosza, tę poczwarkę, która przeobraziła się w królową. Ale nawet wtedy nie była brzydka, tylko taka bidulka.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • tygrysio_misio 28.08.16, 15:23
    ale brzydki nie znaczy zaniedbany... ten pierwszy moim zdaniem ładniej wygląda taki obdrapany niż podleczony, charakteru mu to nadaje (a może jestem nieobiektywna, bo 10 lat mieszkałam z takim łobuzem osiedlowym, pierwszym do bicia się) smile

    ja mówię o kotach zadbanych, ale z mordką bardziej świni niż kota.. albo mała główka, a ramiona 2 razy szersze, niski i w ogóle bez żadnych proporcji... albo o persach (to skandal co zboczeńcy zrobili z tymi ślicznymi przed stu laty kotami)

    koty są brzydkie tak jak brzydcy są ludzie... tylko w przeciwieństwie do ludzi, każdy kot wygląda ślicznie jak śpi i 99% ładnieje jak się wkurzy smile

    --
    Zdesperowany Królik
  • rikol 09.12.17, 14:45
    koty nie są brzydkie.
  • samodzielny68 21.08.16, 18:59
    Jeszcze jedna rzecz, to możesz się zetknąć z problemem braku kotpatybilności.
    * niektóre futra są wybredne i nie wszystko takiej księżniczce/księciu będzie pasować; sam nie miałem problemu, ale znajoma musi kupować ściśle określony gatunek;
    * koty różnie używają żwirku: nieżyjąca już Gryzisława kopała tak zawzięcie, że zbyt drobny żwirek zasypywał łazienkę (mimo zamkniętej kuwety; drzwiczki są bee).
    Także z wyrzucaniem do klozetu, nawet gdy to taki rodzaj żwirku który to dopuszcza, bywa kłopotliwe, bo bywa, że przytyka.
  • iza232 21.08.16, 19:21
    Witam wszystkich których zainteresował mój wątek smile.
    Kota mieszka u nas już od tygodnia, jest malutka, nazwaliśmy ją Figa. Jest bardzo ruchliwa, mądra i śliczna! Wkleję zdjęcie jak uda mi się ją złapać w dogodnej pozycji wink. Dziękuję za wszystkie rady odnośnie żwirku. Na początek kupiłam żwirek z lidla, bo potrzeba była na gwałt i kota nauczyła się korzystać z kuwety zaraz pierwszego dnia. Ale zamówiony już został cbe+ z zooplusa, więc mam nadzieję, że Figa przestawi się bez problemów. Psoci i broi bez przerwy, ale radości z nią co niemiara! Przyzwyczaiła się już chyba do nowego domu i traktuje nas już jak swoją rodzinę. Jak ktoś z nas wychodzi do ogrodu albo przed dom, to też biegnie za nim, ale sama się dalej nie zapuszcza na razie. Ciekawe jak będzie dalej.
  • mitta 21.08.16, 19:54
    Izo, miło to czytać, widzę, że jesteście już kupieni. Taki kociak lepszy od tv i internetów razem wziętych.
    Wklej fotkę, koniecznie!
    Powodzenia!
  • mysiulek08 21.08.16, 20:45
    Wkleję zdjęcie jak uda mi się ją złapać w dogodnej pozycji

    przy kotach nie ma dogodnej pozycji do robienia zdjec smile trzeba strzelac fotki jak leci, 50-100-1000 a potem wybierac tongue_out nie ma inneh drogi, uwierz mi.

    chyba, ze ma sie kocia modelke, ktora na dzwiek migawki od razu pozuje:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/07xdrrRWZVK8bvOJOX.jpg

    tak wiec dawaj JAKAKOLWIEK fote smile

    Jak ktoś z nas wychodzi do ogrodu albo przed dom, to też biegnie za nim, ale sama się dalej nie zapuszcza na razie. Ciekawe jak będzie dalej.

    chcesz miec kota? calego, zdrowego? to nie wypuszczaj!
  • amb25 25.08.16, 07:16
    To sa takie proszki?
  • mysiulek08 25.08.16, 15:53
    A sa i nawet maja nie tylko zastosowanie do kuwet:

    forum.gazeta.pl/forum/w,10264,155295884,155295884,w_lazience_pachnie_jak_w_lesie.html
  • amb25 29.08.16, 12:36
    DZieki. To ty mieszkasz w Chile????
  • mysiulek08 29.08.16, 18:23
    Tak, w Chile smile
  • wellness01 23.09.16, 13:20
    żwirek zdecydowanie, z piachu będzie czuć

    -------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    100club.pl/artykuly/Jak-zyc-zdrowo-w-pracy,4099.html
  • zuzanna346 22.05.17, 15:22
    Pod warunkiem, że żwirek jest czegoś warto. Nie słyszałam nigdy o żwirkach ze słomy, ale nie przekreslam go i nie mówię, ze jest fatalny
  • pani_katowice 23.05.17, 16:06
    Wiem, ze mało kto to miał. Poczytajcie na www.velti.pl/produkt-zwirek-dla-kotow.html. Ja tego nie używałam, ale z tej firmy mam ściółkę dla hcomika i jest dobra. Radzi sobie ze spzreataniem po zwierzu nawet moja córka. takze powinno byc ok, chocaz wiem, ze to troche inny prodkut, bo ma inna wielkosc
  • relka_859 24.05.17, 16:35
    A z innej beczki, co sądzicie o silikonowym żwirku dla kota? Sama zaczęłam go używać. W sumie to jest całkiem ok, nie pyli tak mocno. Jednak słyszałam, że jest gorszy dla zdrowia, bo ma sporo chemii. Co Wy o tym myślicie?
  • rafal4334 14.06.17, 15:35
    ja mam 3 kociaki w domu, na początku korzystałem z bentonitu, piasku, też się ładnie zbryla, tyle że wc nie można go wywalać, niestety moim bentonit nie odpowiada, zacząłem używać sylikon i mam spokój, koty chętnie korzystają z kuwety, silikon trzyma ładnie mocz więc można zebrać tylko tam gdzie nasikały i nie ma takiego zapachu jak przy bentonicie. Ja jestem zadowolony i koty też.
  • fundacja12310 04.08.17, 11:20
    zapraszam, każdy może przyczynić się do ratowania zywych istot. Każdy może wziąć udział - czy wpłatom, udostępnieniem, poleceniem - każda pomoc to ogromny dar dla nas. proszę odwiedz stronę zbiórki, tam wszystkiego sie dowiesz. wszelkie pytania proszę kierowac pod wpisem . dziekuje , pozdrawiam smile

    pomagam.pl/oqhizlzw <--- ten link proszę skopiować i wkleić w przeglądarkę


    dla nas liczy się każda złotówka , dzieki temu bedziemy mogli dalej działać i pomagać na większą skalę
  • mysiulek08 04.08.17, 21:47
    Jesli jestescie prawdziwi, to chwala za pomoganie zwierzakom. Tylko forma zbiorki, jak dla mnie, co najmniej dziwna (ale moze sie nie znam).

    Serwis pomagam.pl chyba nie weryfikuje zbierajacych, a to juz na starcie obniza wiarygodnosc. Nie lepiej zalozyc zbiorke na siepomaga.pl ?

    Probujcie tez kontaktu z adminem najwiekszego kociego forum miau.pl

    Mam nadzieje, ze zdajecie sobie sprawe jakie koszty przed Wami a zalozenie fundacji nie gwarantuje naplywu gotowki.
  • mysiulek08 04.08.17, 21:49
    Facebook dziala? nie moge udostepnic
  • wojtek_zbychu 24.08.17, 10:56
    my używamy zwykłego żwirku, jak był piasek to śmierdziało strasznie, nie polecam.
  • rikol 09.12.17, 14:48
    A najlepiej wziąć potrzebującego zwierzaka do domu. ja marzę, żeby nie było potrzeby istnienia żadnych fundacji.
  • iza232 11.09.17, 20:52
    Ostatecznie stanęło na cbe+. Jest rzeczywiście baaaardzo wydajny. Nasza Figa ma już ponad 1 rok i żyje się jej u nas całkiem nieźle. Nie spodziewałam się, że można pokochać tak mocno małego czarnego kotasmile Nie wyobrażamy sobie jak kiedyś żyliśmy bez niej wink Toż to była niepełna rodzina!
  • odczepcie_sie 21.09.17, 12:31
    Mój kot załatwia się na dworze, więc nie mam takiego problemu.
  • zlap-mnie-jesli-potrafisz 19.10.17, 03:03
    ja od początku używam silikonowego i jestem zadowolona. Był moment kiedy postanowiłam oszczędzić i kupowalam bentonitowy, aż zapchalam toaletę smile od tego momentu juz tylko silikon. Kupując przez internet 8 worków placę 70zl z przesyłką co wychodzi mniej niz 10 zl za worek. W sklepach ceny sa o 100% wyższe, minimum! Całość wymieniam mniej więcej co 3 tygodnie więc to wcale nie wychodzi drogo. Kuwetę mam zamykaną no i kot tez jest jeden, przy większej ilości trzeba zmieniać częściej.
  • jemi1 13.12.17, 22:06
    może być piasek a raz nie miałam nic i porwałam na małe kawałki gazetę i to się lepiej sprawdziło jak piasek...Ale każdy kot ma inny charakter i przyzwyczajenie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka