Dodaj do ulubionych

miauuuuuu!!! pisze ten post z kocich zaswiatow!

18.11.07, 18:24
jednak te problemy neurologiczne byly powazne... no i mialem te
swoje 15 lat, jak na kota to podeszly wiek... wiec umarlem, we
wtorek o czwartej rano, i wczoraj mialem kremacje
a teraz siedze w kocim niebie, bo taki kot jak ja musial pojsc do
nieba, na wielkim lozku pokrytym puchowa pierzyna, w otoczeniu
licznych misek z cielecinka... jeszcze zeby ludzia tutaj byla, no
ale mam nadzieje ze predko dolaczy, zebym mial komu wkladac lape do
nosa...
teraz bede pisal tutaj swoje wspomnienia, a jesli ludzia znajdzie
jakiegos zastepce dla mnie (ale kto tak naprawde moze mnie zastapic?
ja jestem unikalny!) to mu pozwole tutaj pisac, nawet uzycze mu nika
miau!!! a ludzia lazi od wtorku cala na czarno, dobrze jej tak bo
powinna ze mna byc nie wiadomo co!
--
Mruczym
Edytor zaawansowany
  • rudy.gacek 19.11.07, 17:41
    Nie potrafię powiedzieć jak bardzo mi przykro i żal....
  • kotopierz 19.11.07, 21:10
    Ech, Fernando... Gdziekolwiek jesteś, już nic Ci nie dolega. Duża Ruda chlipała
    nad klawiaturą, a potem mnie wytargała z mojego legowiska i zaczęła całować,
    pfe... Mam nadzieję, że Twoja Ludzia się jakoś trzyma.
  • sherman-doberman 20.11.07, 16:56
    Żegnam z żalem dzielnego Fernando - a jak już tam jesteś za tęczowym
    mostem, to przytul się do mojego braciszka Snorri-ego. to już 5 lat
    a ciągle mi za nim tęskno
    Rangoon
  • yanga 21.11.07, 22:56
    Niech ci chmurki będą lekkie, Fernando Wspaniały! A Twoją ludzię
    miziamy, jak umiemy, wszystkimi czterema łapkami, bo przecież ktoś
    musi ją pomiziać, no nie? Z tym dołączaniem do ciebie, to niech ona
    jeszcze się wstrzyma, co? Bo ty przecież do niej wrócisz, chociaż
    jeszcze o tym nie wiesz. Tylko może w trochę innym futerku.
    Bardzo smutne Mufek i Musia
    PS. A nasza ludzia to aż się popłakała.
    --
    "Nigdzie niewypowiedziane wprost, płyną przecież podskórnym nurtem,
    od początku do końca utworu, nieodwołalne słowa: kici kici..."
  • annb 22.11.07, 08:11
    brykaj sobie za TM
    i opiekuj sie swoim ludziem gdziekolwiek jestes

    --
    zmarła małpa która zaczęła mówić
    to nam powinno dać do myślenia - by matania
  • misia007 22.11.07, 12:42
    Fernando nie wiem czemu placze bo tam jest podobno fajnie za TM i w koncu
    wszyscy sie tam spotkamy ale jakbys spotkal Freda, Rysia i Misie to im
    powiedz,ze my ciagle tesknimy.A i zaprzyjaznij sie z nimi, to fajne koty.
    --
    Miki
    Nina
    Czarek i Wacek
  • annb 22.11.07, 13:25
    i Dzekusia pozdrow
    poznasz go łatwo
    cały czarny smile

    --
    zmarła małpa która zaczęła mówić
    to nam powinno dać do myślenia - by matania
  • minerwamcg 22.11.07, 15:08
    Hej, stary!

    No to masz to za sobą. Ostatnio sporo o tym myśleliśmy, omiaukując
    stratę Burasa. A propos, gdybyś w niebie spotkał ogromnego burasa w
    białym krawacie, to to właśnie będzie nasz Buras. Świetny kumpel,
    musicie kiedyś wyskoczyć razem na myszy.
    Ech, Ty szczęściarzu. Na pierzynie śpisz, cielęcinę rąbiesz... a nam
    szkoda Twojej ludzi, tak jak nam było żal naszych po stracie Burasa.
    Nasza znalazła gdzieś na forum taki wiersz, który spróbujemy
    podesłać Twojej ludzi:

    Zapłacz
    Kiedy odejdzie,
    Jeśli cię serce zaboli,
    Że to o wiele za wcześnie
    Choć może i z Bożej woli.

    Zapłacz
    Bo dla płaczących
    Niebo bywa łaskawsze
    Lecz niech uwierzą wierzący,
    Że on nie odszedł na zawsze.

    Zapłacz
    Kiedy odejdzie,
    Uroń łzę jedną i drugą,
    I - przestań
    Nim słońce wzejdzie,
    Bo on nie odszedł na długo.

    Potem
    Rozglądnij się w koło
    Ale nie w górę
    Patrz nisko
    I - może wystarczy zawołać,
    On może być już tu blisko...

    A jeśli ktoś mi zarzuci,
    Że świat widzę w krzywym lusterku,
    To ja powtórzę:
    On wróci
    Choć może i w innym futerku...

    Franciszek Klimek

    Trzymaj się, chłopie i czekaj na nas. Jak dołączymy, urządzimy taki
    bal, że świętemu Franciszkowi sandały spadną z wrażenia smile))

    Fred i George

    --
    Osoby mrowie a mrowie
  • elas13 22.11.07, 17:11
    I pomiziaj Filę i Ptysia już prawie dwa miesiące tam są...
    --
    Złe wiadomości przychodzą szybko na dobre trzeba zawsze poczekać.
  • czarna.kotka.psotka 23.11.07, 17:15
    Tak mi smutno Fernando!!! Liczylam, ze jednak poradzisz sobie z
    choroba sad. Ale przynajmniej juz sie nie meczysz i pewnie masz
    fajne kocie towarzystwo za TM. Brykajcie sobie caly czas, a moze Ty
    znowu do nas wrocisz? Zapewne wiesz, ze my koty mamy siedem zywotow,
    a Ty byles na ziemi ktory raz? Do widzenia sad sad sad.
  • dachowiec.fernando 25.11.07, 19:17
    mrrrauuu! dziekuje wam bardzo za odpowiedzi, bo juz myslalem ze jak
    mnie nie ma fizycznie to koniec... a tu prosze naprawde mam kolejne
    zycie!
    spotkalem wszystkich, Snorriego, Freda, Rysia, Misie, Burasa, File,
    Ptysia - dobralismy sie do taaaakiego kawala cielecinki, ze hej... a
    teraz robimy sobie nawzajem lizanie futerek, jak sie nalezy...

    tak naprawde to ja bylem troche Buddysta wiec oczywiscie wroce, jako
    inny kot, tylko na razie ludzia ciagle sie nie moze pozbierac, co
    otworzy lodowke i popatrzy na moje chrupki, co zostaly, to robi
    glupia mine i tego... ale ich nie wyrzuca, bo to jakby slad po mnie,
    glupie sa te ludzie i ich sentymenty, nie?
    i cos jakby tam zajrzala do gazety, pod "adopcja", ale ciagle nic,
    no jasne, musi sie po mnie troche pomeczyc psychicznie, przeciez
    nikt inny nie bedzie dokladnie taki jak ja! a mysmy byli razem 14
    lat - to dluzej niz statystyczne malzenstwo, hi hi
    --
    Mruczym
  • yanga 26.11.07, 10:09
    Fernando, a może spotkałeś tam Jeremiego? Tego, który ze swoją
    ludzią pisał książkę? Jeśli tak, to mu powiedz, że chociaż tej
    książki nie doczekał, to i tak stał się sławny. Wiesz, to był taki
    kot z charakterem, on do końca walczył, nawet weci go podziwiali.
    List z wymysłami, który kiedyś napisał do swojej ludzi, będzie w
    świątecznym numerze "Kocich Spraw".
    --
    "Nigdzie niewypowiedziane wprost, płyną przecież podskórnym nurtem,
    od początku do końca utworu, nieodwołalne słowa: kici kici..."
  • dachowiec.fernando 02.12.07, 20:17
    ooo, to sie przysnie ludzi w nocy i jej powiem zeby przeczytala ten
    numer... bo my zostajemy w kontakcie, ona ciagle jak sie budzi szuka
    mnie na koldrze, i nie wie co jest grane jak mnie tam nie ma zeby
    poglaskac na dzien dobry...
    Jeremiego jeszcze nie spotkalem, ale to dlatego ze to miejsce tutaj
    jest strasznie wielkie ... nie da rady wszedzie pojsc od razu i
    wszystkich spotkac
    mrauu!
    --
    Mruczym
  • yanga 04.12.07, 21:13
    Fernando, nie strasz mi ludzi, on musi tam gdzieś być! Ja wiem, ona
    mówiła, że ten Jeremi chociaż taki sławny i nawet sformułował Trzy
    Prawa Kota J., to wcale nie był grzeczny kotek, taki jak ja. On
    drapał, gryzł i nie dawał się głaskać po brzuszku (ja to strasznie
    lubię), no ale pod koniec życia był taki biedny, że przecież powinni
    go wpuścić do kociego nieba. On był czarny, z krzywo pomalowanym na
    biało pyszczkiem, z białą koszulą frakową i białymi skarpetkami,
    naprawdę piękny (no, nie taki jak ja!). Ludzia mówi, że sama ręka
    się wyciągała do głasku, a wtedy on cap! Jejku, jak tak można! Ja to
    w życiu nikogo nie ugryzłem, Muśka także.
    --
    "Nigdzie niewypowiedziane wprost, płyną przecież podskórnym nurtem,
    od początku do końca utworu, nieodwołalne słowa: kici kici..."
  • hophopi 06.12.07, 09:10
    Fernando, do cholery, taki numer Ciotce Z3 wywinąć! przykra sprawa...
    tera już wiesz, jak jej smutno, więc dość cyrków - wdziewaj kolejne
    wcielenie [fajnie masz z tymi nadliczbowymi życiami] i biegnij ją
    osobiście pocieszać. a to Bardzo Wielkie Miejsce pooglądasz sobie
    kiedy indziej, zwłaszcza że przecie tam pewnie nawet dobrego łącza
    internetowego nie ma!

    trzymajta się.
  • dachowiec.fernando 15.12.07, 18:21
    no wlasnie, kolejne wcielenie ma byc na wiosne, bo zanim co ludzia
    ciagle ma te wspomnienia... zreszta, co to ja mebel do mieszkania
    jestem, zeby mnie tak zaraz zastapic, niech sie tam troche pomazgai,
    w koncu nalezy mi sie jakis okres pamieci!
    --
    Mruczym
  • yanga 06.12.07, 13:55
    Ludzia Fernanda to Zettrzy? Ojejku, ja to jestem naprawdę mało
    kumata. Znaczy ja, yanga-ludzia.
    --
    "Ship me somewheres east of Suez..."
  • hophopi 06.12.07, 22:41
    o kurna, ja tam nic nie wiem, proszę mnie wykasować [jakby co]...
  • dachowiec.fernando 15.12.07, 18:23
    miauuu! nic nie bedziemy kasowac, wszystko jest cenzuralne i nie
    lamie netykiety albo regulaminu, a jakby co to sie wprowadzi osobny
    regulamin!
    --
    Mruczym
  • hophopi 03.01.08, 20:41
    > miauuu! nic nie bedziemy kasowac, wszystko jest cenzuralne i nie
    > lamie netykiety albo regulaminu, a jakby co to sie wprowadzi
    osobny
    > regulamin!

    uff, dzięki Fernando. wiesz, że ja niekumata...
    jużem nawet w popłochu do Ciotki pisała, ale ona zdaje się wieka
    g@zetowej skrzynki nie nawykła otwierać, z tego co z zamierzchłych
    czasów pamiętam. smile

    --
    jak nie, jak tak...
  • yanga 03.01.08, 22:35
    Hopi, Ty tak przeze mnie? Daj spokój, ja jestem łagodna jak Mufek, a
    nie żaden troll...
    --
    "Nigdzie niewypowiedziane wprost, płyną przecież podskórnym nurtem,
    od początku do końca utworu, nieodwołalne słowa: kici kici..."
  • hophopi 03.01.08, 23:07
    hłe hłe. no gdzie tam, nie przez Ciebie przecie, ino przez samiuśką
    siebie!

    a w ogóle to mnie boli ząb. ała.
    --
    jak nie, jak tak...
  • zettrzy 04.01.08, 20:47
    to nie to ze nie nawyklam jej otwierac, tylko ta skrzynka nie dziala
    od jakichs dwoch lat... nawet reklamy nie dochodza wink
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
  • hophopi 23.01.08, 22:25
    > to nie to ze nie nawyklam jej otwierac, tylko ta skrzynka nie
    dziala
    > od jakichs dwoch lat... nawet reklamy nie dochodza wink

    bo una działa na zasadzie jakiegoś sprzężenia zwrotnego chiba - jak
    się z niej wysyła, to i dochodzą, a jak nje, to nje i bje.
    no i wtopa - tylu wielbicieli cichych pewno się odbiło od Twej
    zaspawanej skrzyni! i nie wiedzom, co począć. daj im szansę.
    odspawaj wink
  • zettrzy 26.01.08, 16:02
    ale ja wysylalam, i tez nie dochodzilo... naprawde, nie ja jedna tak
    mam!
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
  • hophopi 08.02.08, 22:05
    ech, Ciotka...
    a jak taka, dajmy na to, Hopi, chce cuś zagadać, ale tak, żeby zara
    wszystkie koty nie słyszały [za przeproszeniem kotów], to kurdeż co?

    się odezwiesz do mła na gazetową?

    [z tuby jakiejś czy czego Ty tam z braku laku do komunikacji
    używasz tongue_out]
  • zettrzy 09.02.08, 17:15
    poczta Fernanda chyba dziala, ostatnio sprawdzilam ja chyba przed
    rokiem i byla ok wink
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
  • hophopi 15.04.08, 21:13
    miałam sprokurować test łącza, ale ostatnio życie zbyt szybko gna...
    więc póki co gnam za życiem, a test za jakiś czas.
    pozdrav! smile
  • umfana 14.10.08, 15:28
    Fernando <*>
    Jesteś już z moim Czarniaszem....
  • dachowiec.fernando 02.11.08, 20:24
    o tak... niby mamy tutaj zawsze pelno cielecinki, ale tam z wami
    ludzmi tez nie bylo najgorzej...
    witaj z powrotem na forum!
    --
    Mruczym
  • rudy.gacek 13.12.08, 18:21

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka