Dodaj do ulubionych

wyjazd za granicę, a koty

13.07.08, 01:36
Potrzebuję waszych rad. 2 sierpnia wyjeżdżamy z całą rodziną za granicę, do
Anglii a dopiero po 18 września mogą dojechać do nas nasze dwa futrzaki. 18
marca zostały pobrane próbki krwi i teraz trwa tak zwana kwarantanna. Nie wiem
jak wytrzymamy 1,5 miesięczną rozłąkę. Do kotków będzie dwa razy dziennie
zaglądała sprawdzona karmicielka. Od roku, kiedy wyjeżdżaliśmy ona się nimi
zajmowała, ale nasze wyjazdy były co najwyżej 2-tygodniowe. Ja bym kotki
zabrała wcześniej, ale boję się tego co może mi grozić na francuskiej granicy.
Koty są zachipowane, mają wszystkie wymagane badania i certyfikaty wystawione
w Niemczech (było taniej niż w Puławach)i tylko ta kwarantanna. Czy ktoś był w
podobnej sytuacji? Czy ktoś z Was przewoził koty samochodem za granicę? Jakie
macie doświadczenia?
W samolocie na pokładzie może być jednorazowo tylko jedno zwierzę. A moje koty
to 1,5 roczne rodzeństwo, zawsze były razem i chcę, żeby razem jechały. Do
luku bagażowego ich nie oddam.
Edytor zaawansowany
  • kingadpl 15.07.08, 20:54
    skoro maja wszystkie badania, to po co kwarantanna? moje kocie tez
    jest zachipowane, ma szczepienia i paszport, wystawione wszystko w
    Holandii, bo tu tez mieszkamy. weterynarz mowil ze nic wiecej nie
    potrzeba kotom do przewiezienia za granice.
  • bettina40 15.07.08, 23:24
    Kwarantanna polega na tym, że musi upłynąć 6 miesięcy od pobrania próbek krwi do
    zbadania. Wcześniej kot nie może wjechać do UK. W innych krajach mogą być inne
    zasady, Anglia ma właśnie takie. Potem kot musi regularnie być szczepiony
    przeciwko wściekliźnie i bez problemu może wyjeżdżać za granicę, ale też trzeba
    pilnować dat.

    Poniżej informacja ściągnięta z Netu.

    Warunki podróżowania z psami, kotami i fretkami do Wielkiej Brytanii
    ( opracował lek.wet. Andrzej Lisowski na podstawie oficjalnych materiałów
    znajdujących się na oficjalnej stronie internetowej Ministerstwa Rolnictwa
    Wielkiej Brytanii www.defra.gov.uk )

  • kingadpl 19.07.08, 19:23
    aa, chyba ze tak smile kazdy kraj ma inne zasady i bardzo tego
    przestrzegaja... smile milej podrozy z kociakami!
  • zwierzakfriend 26.05.15, 12:22
    Koty się jednak strasznie stresują wszystkimi podróżami. Nie lepiej zostawić go w domu pod profesjonalną opieką? Na przykład naszą smile
    Oferuję opiekę nad kotem, rybkami, kwiatkami i mieszkaniem
    Spokojna, niepaląca i niepijąca para, która może przedstawić zaświadczenie o niekaralności, chętnie zaopiekuje się zwierzakiem, roślinkami itp. za możliwość mieszkania przez co najmniej pół roku w Krakowie, gdy właściciel mieszkania przebywa za granicą. Będziemy regularnie płacić rachunki oraz czynsz, a jeśli właściciel ma wątpliwości, to możemy zrobić nadpłatę na pół roku naprzód. Możemy też podpisać umowę.
    W ramach tej umowy profesjonalnie zajmiemy się kotami, rybkami, chomikami, świnkami morskimi, królikami itp. Lubimy zwierzątka ?. Sami mieliśmy już trzy koty, rybki i świnkę morską, wszystkie żyły bardzo długo, aż do zaawansowanej starości, więc mamy doświadczenie. Świetnie potrafimy się zajmować kwiatkami, ponieważ hodujemy bonsai, które wymagają wiele cierpliwości, bardzo regularnego podlewania i dyscypliny, więc na równie wysokim poziomie zatroszczymy się też o roślinki właściciela mieszkania.
    Poza tym jesteśmy czyściochami, którzy odkurzają kilka razy w tygodniu, myją podłogę co najmniej raz na tydzień, po zmywaniu naczyń zawsze wycierają zlew do sucha (wkurzają nas zacieki) i równie regularnie szorują wannę cifem a wc domestosem. Gwarantujemy, że właściciel po powrocie zastanie mieszkanie w niezmienionym stanie, zwierzaki zadowolone, roślinki kwitnące, a czynsz i rachunki uregulowane.
    Ponadto możemy wysyłać mu za granicę jego pocztę, gdyby przyszło coś ważnego. I oczywiście będziemy natychmiast reagować, gdyby pojawiły się oznaki, że od sąsiada z góry coś przecieka itp.
    Pragnę zaznaczyć, że nasza oferta nie wynika z braku pieniędzy ? jak już wspomniałam możemy zapłacić rachunki i czynsz za pół roku naprzód. Mamy wyższe wykształcenie, znamy kilka języków obcych i radzimy sobie w życiu. Ale nie jesteśmy milionerami, ciężko pracujemy na nasze pieniądze i chcielibyśmy ?ciąć koszty?, żeby trochę zaoszczędzić, zwłaszcza że ceny za wynajem są w Krakowie zdecydowanie zawyżone. W mniejszych miastach jest dwa razy taniej i człowiek nie spędza połowy życia w korkach. Niestety z powodów rodzinnych MUSIMY zamieszkać w Krakowie, nie mamy wyboru. Staramy się jednak zrobić to taniej.
  • beatkabeti 26.05.15, 15:39
    ja tez bym raczej popytała znajomych, czy nie mogą przygarnąć zwierzaków. Psy w miarę znoszą podróż, koty raczej nie i to może być dla nich duży stres

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka