Dodaj do ulubionych

Wróciłem z Chin

28.06.10, 15:50
17 bm.wróciłem z wycieczki Triady "Wejście Smoka".Wyjazd
super,wrażeń moc.Kilka pomocnych uwag dla
wyjeżdżających:
1-walutę na juany wymieniać w kantorach hotelowych lub korzystać z
bankomatów /najlepiej Bank of
China/
2-jedzenie,napoje,owoce,papierosy,alkohol są
tanie
3-nie wszystkie wycieczki fakultatywne są fajne np.opera
pekińska,kurczak po pekińsku,rejs po Jeziorze
Zachodnim
4-uwaga!na początku wycieczki pilot-przewodnik skasuje was na165
euro /80-bilety wstępu,50-dopłata do kuszetek,35-napiwki/.Ta
ostatnia pozycja uważam - skandal.Po pierwsze z 12 dni wycieczki 2
dni to samolot więc skąd się wzięło 35 euro licząc 3 za dzień - nie
wiem.Po drugie zawsze uważałem że napiwek sam daję kiedy jestem
zadowolony.Po trzecie - przewodnik przed nami z tej forsy się
oczywiście nie
rozliczał
5-trzeba się nastawić na wielkie tempo zwiedzania - często jest to
bardzo irytujące,ale cóż - program musi być zrealizowany w
100%
6-dwa nocne przejazdy /po ok.1200 km.każdy/ nie są wbrew moim
wcześniejszym obawom męczące.PKP jest 50 lat za kolejami
chińskimi
7-na walizki najlepiej założyć dobrą
kłódkę
8-w Szanghaju warto wybrać się samemu na spacer by night po
promenadzie przy Bundzie - uwierzycie wtedy że w Chinach mieszka
prawie półtora miliarda
ludzi
9-we wszystkich miastach jeżeli poruszacie się pieszo - uwaga!!!-
pieszy nie ma tam nigdy pierwszeństwa - nawet na zielonym świetle na
skrzyżowaniu!!!
10-w czasie przesiadki w Moskwie lecąc tam nastawcie się na bardzo
męczące 7 godzin
czekania
11-wydawajcie juany do końca bo wymienić można z powrotem na walute
tylko na lotnisku z prowizją za
wymianę!!!
Uwag mam jeszcze sporo - jeżeli ktoś będzie zainteresowany - chęnie
odpowiem
Edytor zaawansowany
  • ewaitd 26.07.10, 22:04
    Uczestniczyłam w wycieczce Itaki w dniach 13-24.07.2010 - Wejście smoka.
    Chciałabym podzielić się kilkoma refleksjami , które być może pomogą podjąć
    decyzję, które biuro wybrać jadąc na objazdówkę do Chin.

    1. Oferta Itaki jest sprzedawana w bardzo przystępnej cenie ok 4500 zł /ok 6m-cy
    przed wyjazdem/ Do tej kwoty trzeba doliczyć oczywiście ceny wstępów, dopłatę do
    kuszetek i napiwki dla kierowcow i przewodników lokalnych- razem ok 160E. Ktoś
    już na tym forum zauważył , ze piloci sie nie rozliczaja z tych pieniędzy przed
    uczestnikami - tak było takze w naszym wypadku. W Szanghaju 2 osoby z powodu
    choroby zrezygnowały ze zwiedzania Swiatyni Szmaragdowego Buddy- pilot odmówił
    oddania im pieniędzy za bilety , tłumacząc się układem z chińskim operatorem. -
    duzy minus
    2. Polski pilot trzeba przyznać sprawdził się w sprawach typowo organizacyjnych
    tzn -zwykle sprawnie odbywał sie podział pokoi w hotelach, myslał o tym aby
    rodziny miały pokoje, w miarę możliwości razem. W sytuacjach , gdy grupa mogła
    sie pogubic - np na dworcach , czy w czasie zwiedzania -pilnował , liczył
    uczestników. Wcześniej zawsze uprzedzał o "pułapkach" które czekaja w różnych
    sytuacjach- duży plus.
    3. Hotele - nie mozna powiedzieć złego słowa- czyste , zwykle 3* lub więcej -
    bez zarzutu.-- plus
    4 Największe ujemne zaskoczenie to praca pilota poza sprawami organizacyjnymi.
    Zwykle piloci na wycieczkach objazdowych/byłam na kilku, organizowanych przez
    różne biura/, udzielają wielu informacji o zwiedzanym państwie , zrówna
    ogólnych- typu gospodarka , ludość , zwyczaje , swięta , podatki , zarobki
    ,historia itd, itd
    Tutaj nic - nic - nic!! Pan Ryszard zapytany odpowiadał na pytania, a wiec
    wiedzę jako taka miał,ale zwykle osobie, która pytała-prawie nigdy przez
    mikrofon całej grupie!!
    Twierdził , że jego obowiązkiem jest tłumaczenie tego co mówią lokalni
    przewodnicy , ale nie egzekwował od nich tego aby opowiadali o zwiedzanych
    miastach - dotyczy to głownie panów w Pekinie- 3 dni i Szanghaju- 3 dni,
    Przewodniczki chńskie w Xianie i Szangou- opowiadały chetnie i dużo.
    4. Kolacje organizowane przez pilota i lokalnych przewodników- bardzo drogie ok
    80 rmb/ os - przy czym w lokalnych knajpkach zamawialiśmy z męzem 3-4 bardzo
    dobre dania + 2 piwa za 60-80 rmb na 2 osoby. Jednak są osoby , które nie
    podejmą ryzyka jedzenia w lokalnych knajpkach i te będą korzystać z
    organizowanych kolacji.( podkreślam jednak, ze moim zdaniem warto jest poszukać
    odpowiedniej knajpki z "prawdziwymi" Chińczykami, aby skosztować tej kuchni - w
    mojej ocenie wspaniala. Trudność moze być z zamaianiem, gdy menu nie ma
    obrazków, ale zawsze ktoś coś je i można z kelnerem zrobić rundkę miedzy
    stolikami zamawiająć to co już jedzą miejscowi. Polecam potrawy podawane na
    gorąco - na podgrzewaczach ,z jeszcze bulgoczacym sosem - mało prawdopodobne
    jest wówczas zatrucie pokarmowe.
    Tylko 3 razy zdecydowaliśmy sie na wspólna kolację lub lunch - 2x niewypał . 1x
    -pyszne wegetariańskie jedzenie w klasztorze mniszek zlokalizowanym niedaleko
    klasztoru Shaolin- ten lunch polecam.
    zaznaczam ze na kaczkę po pekińsku się nie skusiliśmy - więc te uwagi nie
    dotyczą tego, dość drogiego, dodatkowego punktu progamu.
    5. Pieniądze - wymiana tylko w kantorach hotelowych - należy wymieniać pieniądze
    stopniowo, uważając aby nie zastać z gotówką chńską, bo wymiana rmb na euro jest
    kosztowna. pamietajcie takze aby nie zostawiać juanów na zakupy na lotnisku w
    Szanghaju- jest tam bardzo drogo. Jezeli jednak cos uznacie z godne kupienia-
    można zapłącić kartą.
    5. Moim zdaniem naprawdę warto z wycieczek dodatkowych wybrać
    --wycieczkę do Tongli -urocza + możliwość zakupienia ładnych , gustownych pamiątek
    -- przedstawienie - Impresje na Jeziorze Zachodnim- bardzo dobre
    --w Szanghaju - kolej Maglev- 430km/ godz-mocne wrażenia, wjazd na Perłę
    Orientu- wspaniałe widoki , rejs wieczorny statkiem - Szanghaj nocą z pokładu
    statku a nie przez szybę autokaru.
    - Kung-fu w teatrze czerwonym w Pekimie- nie byłam, ale osoby , które poszły na
    to przedstawienie bardzo sobie chwaliły.
    Naprawdę warto także, w kazdym zwiedzanym miejscu poświecić wieczór na
    samodzielne powłóczenie się i zebranie własnych wrażeń, zrobienie zdjęć - to
    zawsze jest niepowtarzalne i zostaje w pamięci.
    Zyczę wszystkim wybierającym sie do Chin wspaniałej wyprawy i mnóstwa wrażeń.
  • rege2 17.02.12, 09:42
    kilka pytań....
    * sprawa gniazdek, są typowe pasujące do naszych wtyczek? czy potrzebne adaptery...
    *kiedy jechać? lato? może już za duże upały
    czy jesienią?
    *pogoda, klimat? odczuwanie..upalnie, wilgoć
    *i jak z jedzeniem w hotelach, menu europejskie czy typowo chińskie...tego najbardziej się obawiam, czeka mnie kuracja odchudzająca!
    w marketach pewnie kupię coś europejskiego
    i jeszcze sprawa dolegliwości , zatruć..czego się tam obawiać?
    --
    travel.acabala.pl
    ****
    wwwcabala.blox.pl/2011/05/Garden.html
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
  • skosnymokiem1 01.04.13, 09:17
    Witam wszystkich serdecznie! Mieszkam w Szanghaju i prowadzę blog o Chinach. Może Was zainteresuje skosnymokiem.blogspot.com/ Zapraszam!

    Znajdziecie tam także relacje z podróży do innych krajów azjatyckich:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka