Dodaj do ulubionych

Malzenstwa polsko -chinskie

04.12.07, 14:06
Witam.Mam 23lata i od 4 lat jestem zona chinczyka.Mamy
corke,mieszkamy w Warszawie.Bardzo chetnie porozmawiam na forum z
innymi malzenstwami polsko-chinskimi.Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • aiwenli 05.12.07, 13:06
    Witaj!
    ja tez od czterech lat mam chinskiego meza i prawie trzyletnia
    coreczke. Mieszkalismy w Pekinie, ale teraz jestesmy w drodze do
    osiedlenia sie w Moskwie (aktualnie w Londynie), a w Pekinie jest
    jeszcze kilka Polek, ktore maja takie "mieszane" zycie ;) Jak chcesz
    napisz do mnie na gazetowego maila
    Pozdrawiam
    --
    Aiwenli i Ola
  • jiajia22 05.12.07, 16:02
    Czesc.Dzieki,ze sie odezwalas.Moja corka jest starsza od twojej,ma 4
    latka.Pozwol,ze zadam ci pytanie:czy twoja coreczka posluguje sie
    jezykiem chinskim?A ty,nauczylas sie?Pozdrawiam
  • szopen_cn 06.12.07, 01:16
    Witam i ja.
    Ja prawie siedemnascie lat w Chinach mieszkalem.
    Rok temu przeprowadzilismy sie do Australi.

    Malzonke mam z Chin. Juz prawie dziesiec lat. Corka ma ciut ponad
    piec, chinskim posluguje dosc dobrze, w soboty do chinskiej szkoly
    chodzi.



  • jiajia22 06.12.07, 13:35
    szopen_cn.Podziwiam cie,ze tak dlugo mieszkales w Chinach.Ja nie
    wiem czy dalabym rade.W jakim miescie mieszkales?
  • aiwenli 06.12.07, 11:29
    Ola pieknie po chinsku mowila, gdy mieszkalysmy w Pekinie. Teraz, po
    kilkutygodniowym pobycie w Polsce, do mnie mowi po polsku, ale do
    meza stara sie mowic w jego jezyku. Nie zawsze jej wychodzi, bo
    teraz polski dominuje, ale po chinsku rozumie doskonale. Bardzo bym
    chciala, by dziecko bylo dwujezyczne, ale z tego co wiem w Moskwie
    nie ma chinskiego przedszkola, coz... jak juz sie przeprowadzimy to
    zobaczymy.
    a moj chinski? poltora roku dzielnie sie go uczylam na pekinskim
    uniwersytecie kultury i jezyka i mysle, ze opanowalam solidne
    podstawy i w Pekinie dogadam sie bez wiekszych klopotow.
    pozdrawiam
    --
    Aiwenli i Ola
  • jiajia22 06.12.07, 13:31
    Witam.Bylam w Chinach jak coreczka byla malutka,wiec wogole jezyka
    nie zalapala,miala pare miesiecy.Chcialabym,aby byla
    dwujezyczna,lecz za bardzo nie chce sie uczyc.Malzenstwa polsko-
    chinskie,ktore znamy,maja dzieci uzywajace wylacznie jezyka
    polskiego.Powiedz mi czy podobalo ci sie w Chinach,jak przyjeli
    ciebie twoi chinscy tesciowie?Pozdrawiam.
  • szopen_cn 06.12.07, 21:23
    Mnie po tych Chinach troche nosilo.
    Kilka razy mieszkalem w Pekinie rok czy dwa, kilka lat w Shenyang,
    kilka w Tianjin, kilka w Guangzhou.

    Zycie w Chinach z kazdym rokiem stawalo sie latwiejsze, znajomosc
    jezyka tez pomagala. Ja tam czuje sie jak w domu i w wiekszych
    miastach i w bardzo malutkich.

    Z Chin sie wyprowadzilismy by corka mogla dorastac w normalnym
    spoleczenstwie a nie w dosc specyficznej spolecznosc expatow.

    Z tego co ja sie orientuje to w chyba kazdym wiekszym czy mniejszym
    miescie na swiecie, gdzie mieszka sporo Chinczykow jest szkola
    sobotnia gdzie dzieci ucza sie chinskiego. Rzad chinski chyba cos
    tam sponsoruje bo kosztuje to niewiele a i maja dosc standartowe
    programy i podreczniki.

    Sa dwa toki nauczania jeden dla dzieci z domow gdzie mowi sie po
    chinsku lub ze znajomoscia jezyka a drugi dla dzieci jezyka nie
    znajacych.
  • a111a111 07.01.08, 22:39
    Witam, mam mytanie odnosnie formalnosci, wiem ze to nudne ale mam
    nadzieje ze ktos kto przez nie przebrnal zechce mi odpowiedziec. Jak
    najlepiej to zalatwic, jakie dokumenty a wymagane, gdzie - w polsce,
    chinach czy jakims innym kraju. Obecnie mieszkamy w UE ale nie w
    polsce. Planujemy wspolne zycie, dzieci, ze slubem nam sie nie
    spieszy, jednak ciagle wyrabianie wizy przyspieszy sprawe.
    Moze nie do konca pasujemy do tematu tego watku, jednak wytlumacze
    sie ze znalezienie porady odnosnie naszej sytuacji jest bardzo
    trudne, tymbardziej ze w praktyce sprawy wygladaja inaczej niz w
    przepisach. Z gory dzieki.
  • szopen_cn 09.01.08, 05:22
    Tak pi razy oko to potrzebne sa dokumenty wymagane w danym kraju.
    Nastepnie po zawarciu zwiazku zdobyc nalezy akt notarialny to
    potwierdzajacy.

    I potem z tym aktem mozna wystapic w Polsce o wystawienie Polskiego
    aktu slubu.

    Wystawienie chinskiego to nie mam pojecia.
  • a111a111 09.01.08, 14:07
    Dzieki za odp. Zdaje sobie sprawe ze bez porady prawnika sie nie
    obejdzie. Mnie najbardziej martwi coroczne odnawianie wizy, ktore
    staje sie coraz trudniejsze. Uznanie slubu itp. wydaje mi sie do
    uzyskania. Gorzej ze statusem w UE. Wiem ze nie nabywa sie prawa
    pobytu automatycznie. W przypadku mieszanego malzenstwa znajomych (z
    osoba spoza UE) uzyskanie pobytu w UE okazalo sie latwiejsze w
    Anglii niz w Polsce dzieki tamtejszemu ustawodastwu, w Polsce
    wszystko trwalo kilka miesiecy bez rezultatu, wiec po zmarnowaniu
    kilku miesiecy zycia z oszczednosci i zbieraniu dokumentow,
    zdecydowali sie wycofac papiery i zalatwiac wszystko tam. I udalo
    sie. Ja nie mieszkam w Anglii ale zastanawiam sie czy sa jakies
    rozporzadzenia UE w tym wzgledzie, jak do nich dotrzec.
    Wiec jesli ktos jest w stanie podpowiedziec jak najskuteczniej
    postepowac zeby uzyskac mozliwosc stalego pobytu (bo obywatelstwo to
    dluga walka) i pozbyc sie zagrozenia utraty badz tez nieodnowienia
    wizy i przepakowywania naszego zycia do chin to byloby super.
  • szopen_cn 10.01.08, 04:47
    Niestety niewiel moge w kwesti UE pomoc.
    W naszym przypadku uzyskanie karty czasowego pobytu w Polsce bylo
    sprawa dosc prosta, przyjechalismy do Polski na wakacje z wiza
    wystawiona na 3 miesiace, malzonke w domu rodzicow zameldowalismy,
    w Biurze Do Spraw Codzoziemcow z aktywna pomoca urzedniczki
    wypelnilismy formularz.
    I wrocilismy z wakacji.
    W kilka miesiecy pozniej wydano decyzje i malzonka karte dostala.
    Faktem jest, ze my bylismy juz wiele lat po slubie wiec nie byla to
    sytuacja "podejrzana" a takich zdarza sie sporo jak nam pani w owym
    urzedzie wyjasnila.
  • a111a111 10.01.08, 13:13
    Wasza sytuacja rzeczywiscie byla inna. Teraz jest o wiele trudniej.
    Dlatego zamieszczam tego posta bo moze ktos byl w podobnej sytuacji.
    Poza tym, musze dowiedziec sie jak uzyskac Karte Pobytu ale nie w
    Polsce tylko w UE i czy uzyskujac ten status w Polsce jest on
    automatycznie rozszerzony na UE, i pozwolenie na prace tez mnie
    interesuje. I zaznaczam, jest to o tyle bardziej skomplikowane ze
    nie mieszkamy w polsce i raczej nie planujemy w najblizszej
    przyszlosci. Wiec nie wiem gdzie najlepiej zalatwiac sprawy, czy w
    polsce czy w miejscu zamieszkania, do ktorego ustawodastwa sie
    odniesc polskiego czy tutejszego czy UE. Niestety wszystkie
    informacje do jakich udalo mi sie dotrzec dotycza szeroko pojetej
    grupy "obcokrajowcow" co najwyzej ulatwieniem jest dodanie
    okreslenia "spoza UE". A przeciez kraje podpisuja badz nie umowy
    miedzy soba i one tez wplywaja na zalatwianie formalnosci, a
    odnalesc te wszystkie informacje w jednym miejscu to rzecz
    niemozliwa. I tak wiec trzeba skladac te puzzle w calosc zeby miec
    pojecie jak to wyglada i jak najlepiej to zalatwic.
    Mam nadzieje ze ktos sie odezwie, jezeli nie zechce napisac na forum
    to prosze o maila.
    Szopen_cn, dzieki za odp. Swoja droga nie masz wrazenia ze ludzie
    pracujacy w imigracji sa niezwykle podejrzliwi i inne przymiotniki
    tez ich dobrze okreslaja, detektywow.
    Pozdrawiam.
  • lianze 28.05.13, 18:49
    Mam zone Chinke i od 2 lat mieszkamy w Europie, wczesniej 3 lata w Chinach. Jak wyjezdzalismy z Szanghaju to w polskiej ambasadzie bez problemu zona dostala Shengen wize na 3 miesiace, mozesz sie starac o Szengen albo o wize tylko do Polski. Po przyjezdzie do Europy postaralismy sie o przedluzenie wizy i zona dostala 5 letnia wize szengen z pozdowleniem na prace w kraju w ktorym mieszkamy. To nie jest takie trudne jak sie wydaje. Trzeba miec wszystkie papiery, akty malzenstwa, potwierdzenie z pracy itd. Nie jest to jakis skomplikowany proces. Pozdrawiam
  • sylwester3195 15.05.13, 23:43
    Czesc tez mam 23 lata mam dziewczynę Chinkę

    Fajnie będzie o tym porozmawaic
  • sabrinka10 06.03.16, 10:10
    Ja tez jestem zona chinczyka i mieszkam w chinach i nielugo pojawi sie potomek :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka