Dodaj do ulubionych

Ceny w Chinach

12.12.07, 12:03
Witam,

planuje pojechac do Chin w styczniu. Mam przewodnik Lonely Planet - najnowsze
wydanie i troche sie zmartwilem ze noclegi nawet budzetowe kosztuja ponad 40Y.
Czytalem duzo opowiadan ludzi - nawet takie z bodajze zeszlego roku i wszyscy
pisali ze za 3-4$ spokojnie nocleg sie znajdzie.

Moje pytanie: jak to jest? Czy da sie znalezc jakis przyzwoity nocleg za male
pieniadze czy wszystko idzie w gore przez np. olimpiade?

Planuje wydac na wszystko ok 1000zl miesiecznie (noclegi, zarcie i transport).
W Indiach bez problemu mi starczylo a podobno Chiny sa rownie tanie.

Jak jest naprawde?

Z gory dzieki z odp.

Pozdrawiam,
Marcin
Edytor zaawansowany
  • szopen_cn 12.12.07, 22:27
    Chiny tanie nie sa.
    Wieksze miasta sa dosc drogie, w mniejszych miejscowosciach na
    turystycznym szlaku tez nie jest juc chyba najtaniej.
    Ceny zywnosci ostatnio bardzo poszly w gore (podobnie jak w innych
    miejscach na swiecie).
  • nattensmadrigal 13.12.07, 02:03
    Ile radzilbys w takim razie przeznaczyc na dzien? Chodzi mi o wyzywienie i
    nocleg (w warunkach "w miare", w miescie i na wsi).

    Kiedy byles w Chinach i ile Cie to kosztowalo?
  • szopen_cn 13.12.07, 04:19
    W Chinach bylem od 1989 do 2006.
    Raczej na tym zarobilem niz koszty ponioslem.

    Poniewaz juz sporo czasu minelo od kiedy podrozowalem tam z
    plecakiem na niewielkim budzecie to ciezko podac orientacyjne ceny.

    Ale tak pi razy oko to w wiekszych miastach chyba ciezko by bylo
    znalez nocleg za mniej niz 100, wyzywienie to juz bardziej zalezy
    od osobistego gustu ale podejrzewam, ze tez ponizej 30-40 dziennie
    nie byloby latwo zejsc. To ostatnie mozliwe na kilka dni ale
    miesiac to moze byc trudno.
  • nattensmadrigal 13.12.07, 08:13
    A jak jest z Tybetem? Chcemy zobaczyc Lhase i gorskie przelecze (jeszcze nie
    mamy jakiejs konkretnej drogi). Jak jest z wjazdem tam? Czytalem o tym, ze
    lepiej miec permit. Jak z cenami na miejscu?

    Troche mnie zmartwiles tym, ze tak tam wszystko podrozalo... ludzie pisali, ze
    spokojnie najadali sie za 5 zl...
  • szopen_cn 13.12.07, 22:00
    W Tybecie to ja bylem bardzo dawno, w styczniu 1993, wtedy akurat
    byl otwarty tzn bez permitow, wprawdzie trwalo to tylko kilka
    miesiecy ale nam udalo sie wjechac, tydzien pozniej juz nie
    wpuszczali.

    Sytuacja tam jest dosc zmienna.
  • nao.nao 21.12.07, 00:09
    Ja z kolei słyszałam, że już permity do Tybetu zupełnie zniesiono. Czyli można
    spokojnie wjeżdżać/wlatywać. Ale i tak wszyscy twierdzą zgodnym chórem, że Tybet
    to akurat jedna z droższych pozycji w kalendarzu turysty (horrendalnie wysokie
    ceny za wstępy do wszelkich świątyń...) ChRL wie jak zarabiać na zabytkach i
    innych atrakcjach turystycznych.
    Jeśli planujecie podróż niskobudżetową proponuje Południe. Tam rzeczywiście
    można znaleźć noclegi za 10-15 yuanów (3 lata temu można było, teraz nie jestem
    pewna...). I blisko do Laosu, który jest ogólnie tani i przyjemny. Polecam.
    Wracając do Chin polecam Xishuangbanna, okolice Guilin, tereny między Chengdu a
    Kunmingiem. Prześlicznie,w miarę tanio i można zobaczyć coś nowego, coś ponad
    Zakazane Miasto.
    Ogólne zasady: Trzymać się z dala od dużych miast (jeszcze w zeszłym roku
    znalezienie noclegu poniżej 60yuanów graniczyło z cudem), jeść w małych
    knajpkach (im brudniej tym lepsze jedzenie i cena), uważać na transport - ten w
    Chinach jest dosyć drogi, a do tego te odleglości... 20godzinna podróż autobusem
    tez jest fajna... pociągiem też.... 30godzinna też.... :/ Czasami można dostać
    tańsze bilety samolotowe, warto sprawdzić tę opcję i kupować na miejscu. W
    Chinach cena biletu zależy od popularności danej godziny i daty lotu, więc nawet
    kupując dzień przed wylotem można dostać coś fajnego. Ale nie zawsze...
    I zasada nr 1: PYTAĆ!!!!! ale to pewnie wiecie :)
    Pozdrawiam i życzę wspanialej podróży!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka