Dodaj do ulubionych

Strzałkowski pisze pierdoły

13.11.19, 19:44
Strzałkowski w artykule Od Hongkongu po Bagdad ludzie wychodzą na ulice pisze:

W ciągu ostatnich tygodniu duże i znaczące protesty miały miejsce w nawet kilkunastu krajach świata. Nie są częścią jednego ruchu, ale wiele z nich ma wspólny mianownik - ludzie mają dość nierówności społecznych i skorumpowanej polityki.

Przytacza kilka przykładów protestów i dodaje na koniec:

"Te i inne protesty, do których dochodzi w ostatnim czasie, różnią się pod względem przyczyn i specyficznych dla danego kraju warunków. Jednak wiele z nich ma część wspólną - ludzie protestują w związku z rosnącymi kosztami życia, nierównościami i korupcją oraz oderwaniem klasy politycznej od życia przeciętnych obywateli."


Tyle pisaniny Strzałkowskiego a teza o wspólnym mianowniku nieudowodniona.
Śmiechu warte.
Widać, że "dziennikarz" nie panuje nad swoimi myślami.
W jednym zdaniu pokazuje, że PRZYCZYNY SĄ RÓŻNE.
W kolejnym zdaniu wskazuje wspólną część obejmującą... RÓŻNE PRZYCZYNY.

Żenujący wywód.

W Holandii nie protestuje się przeciwko rosnącym kosztom utrzymania, w Katalonii nie protestuje się przeciwko oderwaniu klasy politycznej od życia obywateli, w Chile nie protestuje się przeciwko korupcji.

Za każdym razem PRZYCZYNY SĄ ROŻNE.

Strzałkowski tego nie ogarnia. Wymyślił sobie DURNĄ tezę, ale nie tylko nie umiał jej udowodnić. Nawet nie umiał jej poprawnie przedstawić.

ROTFL.

Wspólny mianownikiem jest to, że protestujący występują PRZECIWKO WŁADZY.
Ślepy to zauważy. Ale jest to BANAŁ i nie ma powodu, by pisać bezsensowny artykuł.

Strzałkowski, ja myślę, że nie jesteś dziennikarzem. Nawet zadatków nie masz.

Kornel

--
Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
"Kornel: moje podróże"
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka