Dodaj do ulubionych

Zabawy sensoryczne dla rodzeństwa

24.11.14, 13:45
Od czasu powstania DP jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłów effie na zabawy sensoryczne i powolutku przymierzam się, żeby stały się stałym elementem także i naszych zabaw, tym bardziej, że obie, które do tej pory wypróbowaliśmy (łowienie ryb i szukanie robali, świetnie sprawdzają się z udziałem obu smoków i sprawiają im ogromną przyjemność.

Jak na razie, to oglądam sobie polecaną przez effie ostatnio stronę funathomewithkids.com - jest tam też świetny poradnik krok po kroczku, jak przebrnąć przez tą dżunglę pomysłów i nie musieć od razu wydawać fortuny na materiały. Autorzy bloga napisali książkę i też zastanawiam się nad podpowiedzią dla Mikołaja, bo jednak łatwiej wertuje mi się takie informacje w formie drukowanej, aniżeli na komputerze - effie, jak sądzisz, warto?

effie, nie ukrywam, że kieruję pytanie głównie do Ciebie: od czego zacząć, żeby nie oszaleć od nadmiaru pomysłów itd.?
Edytor zaawansowany
  • 24.11.14, 19:40
    Tak sobie probuje przypomniec na jakim etapie jest 1.5 roczne dziecko i nie bardzo pamietam smile
    Chyba najwazniejsze czy Twoje dziecko jeszcze pcha wszystko do paszczy czy juz nie koniecznie. Ja generalnie mialam do dyspozycji duze plastikowe, plytkie pudlo i dwa niezbyt glebokie koszyki i w nich robilam rozne kolekcje do zabawy.
    Z takim zupelnym maluchem esperymentowalam z rzeczami, ktore ewentulanie moglby zjesc. Gotowalam wielka miske spaghetti czy innej kaszy, krochmalu i dawalam sie tym bawic. Robilam tez takie koszyki skarbow, ktore czesto sie pojawiaja na blogach Montessori. Zbieralam np. wszystkie drewniane obiekty albo szczotki, albo blyszczace albo niebieskie itd. Co tam znalazlam w domu, co bylo dla dziecka bezpieczne.
    Pozniej zaczelam eksperymentowac z malymi obiektami. Moja corka przestala wkladac wszystko do ust dosc wczesniej, ale i tak byla pod baczna obserwacja. Zaczelam robic kolorowy ryz, u nas byl hitem
    laughingkidslearn.com/2012/10/colouring-rice.html/makaron,
    theimaginationtree.com/2011/07/messy-play-rainbow-spaghetti.html
    ale tez kupowalam wielki wor soczewicy czy jakis grochow i mieszalam z klockami albo zabawkami.
    theimaginationtree.com/2013/09/giant-colour-themed-sensory-tub.html
    Te pocztakowe pomysly byly glownie nastawione na zmysly, obiekty mialy rozne faktury, kolory, dodawalam jakies zapachy. Moja corka uwielbiala przesypywac, grzebac we wszystkim. Mniej chetnie bawila sie takimi rzeczami, ktore brudzily rece. Wtedy wolala wykorzystywac jakies narzedzia, lyzki czy kubki.

    A potem zaczelam robic bardziej tematyczne zabawy. Pudlo wypelnione materialami, ktore kojarzyly sie z morzem, lasem, farma, swietami czy co tam mi jeszcze w oko na blogach wpadlo. Probowalam przenosic tematy z ksiazek. Generalnie te pomysly byly bardzo niskobudzetowe. Wykorzystywalam to, co mialam w domu lub moglam kupic w sklepie spozywczych w wielkich pakach.

    A ja wlasnie jestem po rozmowie z tesciowa co kupic corce na gwiazkde i sie uzalam, ze ona sie w ogole zabawkami nie bawi. No to chyba wlasnie odkrylam dlaczego wink

    Ach juz nie moge sie doczekac tego etapu z moim maluchem! Mysle, ze z miesiac/dwa, usiadzie i zaczne przygode od poczatku.

    Jesli chodzi o te ksiazke, to jest bardzo popularna pomiedzy mamami blogerkami i zauwazylam na instagramie, autorka napisala, ze juz sie wyprzedala i czeka na dodruk. Ja osobiscie bym nie kupowala. Kupilam 2-3 inne ksiazki blogowych mam i musze przyznac, ze leza gdzies w pudle w piwnicy. Nie ma w nich nic wiecej niz w sieci, tyle, ze bardziej uporzadkowane. Mnie akurat na tym uporzadkowaniu specjalnie nie zalezy, wole mnogosc pomsylow z sieci. Ksiazka ma jednak bardzo dobre opinie, z tego co widzialam.
  • 24.11.14, 19:47
    Ok, robie makaron teczowy w ten weekend. Akurat zostaly mi barwniki z urodzin Mlodej (rainbow cake) wiec bede miala na co je zuzyc! Dzieki Effie za podpowiedz.
    Moze lepiej zaplanuje sprzatanie mieszkania na dzien pozniej? wink
  • 24.11.14, 19:48
    I mam jeszcze zupelnie serio pytanie: czy mozna ten makaron uznac za pelnowartosciowy obiad/lunch? Bo jestem pewna, ze moje makaronowe potwory wiekszosc makaronu zjedza.
  • 24.11.14, 20:07
    Moja corke trudno generalnie bylo namowic do jedzenia czegokolwiek, wiec i takich rzeczy raczej nie jadla, tym bardziej, ze bawilysmy sie w tego typu rzeczy w duzym pokoju, na podlodze, w duzym pudle, wiec jakos jej sie to z jedzeniem nie kojarzylo. Makaron do jedzenia musial byc podany z lyzka i sosem pomidorowym lub pesto wink

    Przypuszczam, ze mozna, jak to zapodasz w czystym pojemniku, barwniki nie sa trujace, choc niektore moga miec sporo roznych E-skladnikow.

    Ambivalent, a Ty masz na stanie rowniez mlodsze dziecko?
  • 24.11.14, 20:26
    Tak, 17 miesiecy, syn.
    Moja corka starsza ostatnio nawet na sos pomidorowy i pesto kreci nosem. Juz nie wiem co mam jej gotowac.
    Mlodszy to zje, bo on jeszcze wszystko do pyska pakuje.
    A E to duzo maja te barwniki. Ale ich sie tak malutko uzywa, ze raz na jakis czas im nie zaszkodzi. Nawet jak mi cala miske tego zjedza wink
    Pomysl super. Na pewno skorzystam.
  • 25.11.14, 09:23
    Ach oczywiscie, przeciez dopiero co pisalysmy o ksiazkach dla maluchow... Brak snu mnie usprawiedliwia wink
  • 30.11.14, 23:07
    No i jak udał Wam się makaronowy lunch? A może, nie daj Boże, ta jelitówka, to właśnie pokłosie makaronowej imprezy? smile

    Ja natomiast z innym pytaniem: znalazłam taki wpis na jednym z blogów
    wpogonizae.blogspot.de/2011/12/boraksowy-glut.html
    oczy od razu mi się uśmiechnęły, bo nie tylko dzieci bardzo się ucieszą na taką zabawę, ale mam pytanie, czy może któraś z Was orientuje się, co to jest ten borax? Wrzuciłam w niemieckiego amazona, ale trochę za duży tam wybór różniastych substancji pod nazwą borax, natron, soda itd.
    www.amazon.de/s/ref=nb_sb_noss?__mk_de_DE=%C3%85M%C3%85%C5%BD%C3%95%C3%91&url=search-alias%3Daps&field-keywords=borax
    Co wybrać?

    Okazuje się też, że klej Elmers można w DE dostać bez problemu, ale znowu, jest kilka jego rodzaju i stąd kolejny pytanie: który będzie nadawał się do zabawy z glutem?
    Z góry dzięki za pomoc
  • 01.12.14, 10:52
    Mialam napisac watek na temat glutow smile

    Jak pisalam, ze niektore pomysly byly u nas katastrofa, to zabawy z 'slime' czy 'goop' mozna do tej kategorii wlozyc. Wiele razy mi te gluty nie wyszly. Chociaz pare razy sie fajnie bawilismy. Po pierwsze trzeba precyzyjnie przestrezgac przepisu, zeby zaszla odpowiednia rekacja chemiczna. Borax to musi byc borax, jest to srodek czyszczacy, popularny w USA i tam bardzo tani. Ja kupilam na ebay, z przesylka moze wyjsc dosc drogo, bo to jest ciezkie.
    Po drugie w sieci toczy sie dyskusja na ile borax jest trujacy. Znajdziesz straszace artykuly, ale tak jak ze wszystkim, jesli sie uzywa rozsadnie, wedlug mnie, mozna sie nim bawic, ale to indywidualna decyzja. Nie pozwolilabym jednak dziecku przesypywac go samemu, balam sie uzywac w ciazy i balabym sie przy mniejszych dzieciach, ktore moga wlozyc te gluty do ust.

    Elmers tez powinien byc elmers, pewnie mozna inny, ale trzeba by poeksperymentowac, jak ja probowalam z innym klejem to mi nie wychodzilo.

    Po tych dyskusjach and boraxem pojawilo sie w sieci wiele przepisow zastepujacych borax 'liquid starch'. Ja wyslalam meza na zakupy jak byl w Stanach i mi przywiozl butelke. W Anglii jest to niedostepne.
    Przykladowy przepis:
    www.two-daloo.com/ocean-swirl-glitter-slime-recipe/
    I z tego faktycznie bardzo fajnie wychodzi glut.
    Tutaj mozesz przeczytac artykul o poszukiwaniach odpowiednika liquid starch w innych krajach. Widac nie tylko ja przechodzilam te obsesje smile Artykul tez tlumaczy nature reakcji chemicznej, ktora jest potzrebna, zeby glut powstal.
    www.funathomewithkids.com/2014/07/make-slime-with-laundry-detergent.html
    W Anglii jest starch w proszku, z ktorym tez probowalam, ale trudno jest wyczuc proporcje i mnie wyszedl raz na trzy.

    a pomyslow na wykorzystanie glutow zabawach sa setki:
    www.pinterest.com/search/pins/?q=slime&term_meta%5B%5D=slime%7Ctyped
  • 01.12.14, 12:04
    Dzięki effie serdecznie za wszystkie podpowiedzi. Od razu wysłałam Twój wpis mężowi, fizykowi i jego koledze z biura - chemikowi, w zamian za obietnicę, że jeżeli rozgryzą przepis na niemieckie warunki, to oni pierwsi będą się z dziećmi bawić - powinno chwycićsmile
  • 01.12.14, 12:18
    Swietnie, brakuje mi porad chemika smile jak cos wymysla to daj znac!
  • 25.11.14, 00:22
    Swietnie to opisałaś, dzięki.

    Tu tylko poprawiony link do strony z ryżem: laughingkidslearn.com/2012/10/colouring-rice.html/

    >Nie ma w nich nic wiecej niz w sieci, tyle, ze bardziej uporzadkowane.
    A tymi słowami napisałaś właśnie świetną recenzję tej książkismile świetną dla mnie, z racji tego, że dopiero wchodzę w temat i bardzo chętnie skorzystam z uporządkowanej/uproszczonej instrukcji, pomijając, że drukowana książka jest tak wspaniale "ograniczona" w swojej objętości i dostępna bez prądu (np. w wannie), a podróże po necie niestety z reguły kończą się u mnie w godzinach raczej już porannych, a nie nocnychsad
  • 25.11.14, 00:30
    acha, jeszcze zauważyłam, że na samym dole strony (łatwo niestety nie zauważyć), którą polecasz, czyli laughingkidslearn.com jest podział pomysłów na wiek dzieci:

    Find Activities by Age
    0 – 12 months
    1 – 3 years
    3 – 5 years
    5 – 10 years

    To też bardzo (mi) pomaga w poruszaniu się po stronach i szukaniu pomysłów.
  • 01.12.14, 12:15
    Dawno juz nie robilam ryzu, ale dla corki, jak byla w wieku 1-2 lata, robilam go regularnie. Robilam rozne ryze, na rozne okazje. Sluzyly glownie jako wypelniacz sensorycznych pudel.
    Robi sie go szybko, latwo i tanio. Wsypuje ryz do plastikowej zasuwanej torebki, takiej jak do mrozenia, dolewam kilka kropli barwnika spozywczego, minimalna ilosc wody, zamykam i mieszam. Zostawiam na troche, zeby kolor wsiakl i wysypuje do suszenia na talerz lub tace.
    W przepisach pojawia sie dodanie plynu do dezynfecji rak (chodzi o alkohol w nim zawarty) lub octu, zeby barwnik sie latwiej rozchodzil. Ja nigdy nie dodawalam. Mozna rowniez barwic akwarelami w plynie, ale u nas sa nie dostepne, a sprowadzane drogie (wlasciwie wszystkie pomysly z wodnymi akwarelami mozna zastapic barwnikami spozywczymi). Fajnie jest tez oprocz barwnikow dodac zapach, tez najlepiej spozywczy lub olejek aromatyczny jak sie znacie, ktory skory nie podrazni.

    Podstawowy przepis:
    www.learnplayimagine.com/2014/03/how-to-dye-rice.html
    Ryz jednokolorowy w sensorycznym pudle:
    theimaginationtree.com/2013/09/giant-colour-themed-sensory-tub.html
    Robilam ryz swiateczny, taki jak tutaj tylko bialo-czerwony z motywami Mikolajowymi:
    www.growingajeweledrose.com/2012/11/christmas-activities-peppermint-rice.html
    Jeszcze jeden swiateczny:
    theimaginationtree.com/2011/12/christmas-sensory-tub.html
    Ryz lawendowy:
    theimaginationtree.com/2013/09/natural-lavender-sensory-rice.html
    Moj ulubiony ryz teczowy:
    www.dirtandboogers.com/rainbow-rice-construction-site/
  • 08.07.15, 12:42
    Napatoczyłam się dziś na taką oto książkę:
    harmonia.edu.pl/pl/p/ZABAWY-Z-RYZEM/1036
    http://harmonia.edu.pl/environment/cache/images/200_0_productGfx_5f4ab6438227c415c35e2c1dd10c97d4.jpg

    Pewnie się skuszę, lubię materiały Harmonii (chociaż graficznie są dość ciężko strawne), świetna cenę - a może ktoś z Was już zna?


    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 05.11.16, 19:40
    Wrzucam tutaj, bo w sumie to nie wiem gdzie.
    Z racji zainteresowania dzieciakow narzedziami, wbijaniem gwozdzi itp zrobilam im dzisiaj pudelko sensoryczne z wykorzystaniem ryzu zafarbowanego na zloto i srebrno, z uzyciem farb do malowania z ikea. Tych: www.ikea.com/de/de/catalog/products/70266299/. Robi sie podobnie do tego z uzyciem barwnikow do pieczenia, z tym, ze potrzebne jest dosc duzo farbki. Ja zuzylam ok polowe opakowania farbki na pol kilo ryzu. Przepis ten sam, jak juz powiedzialam: ryz, farbka i troche wody. Wymieszac. Zostawic do wyschniecia na ok dwie godziny i gotowe do zabawy.
    Do pudelka dodalam srubki, male klucze francuskie, klucze uniwersalne i inne male, metalowe lub tylko na metalowe wygladajace przedmioty oraz magnesy.
    Zabawy maja sporo. Syn wykorzystuje roznego rodzaju pojazdy ze swojej kolekcji do zabawy, corka bawila sie przede wszystkim magnesami i ryzem.

    --
    W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc, by umarło, nie pozwalamy żyć. Janusz Korczak
  • 05.11.16, 19:56
    Brzmi super - a gdzie zdjęcie? Pomysł od tak czy macie jakiś ryżowo-metalowy temat na tapecie?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 05.11.16, 20:23
    Na zdjeciu nie wyglada dobrze smile Nie widac zupelnie, ze ryz wyglada tak fajnie. Ale naprawde polecam, fajna sprawa.
    Temat, jak pisalam smile, od tak sobie, bo mi dzieci w szafce z narzedziami siedza.

    --
    Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy. Janusz Korczak
  • 01.12.14, 14:07
    Moze ktos ma pomysl jak przetlumaczyc na polski cloud dough?
    Jak corka miala 1.5 roku przeszlam przez faze zabaw ze 'sztucznym sniegiem'. Fajna masa wychodzi z przepisu:

    1. Maka przenna, ziemniaczana lub kukurydziana. Ziemniaczana jest podobna do kukurydzianej, bardziej 'sliska', ale przenna tez byla ok.
    2. olej lub oliwka dla dzieci. Oliwka dla dzieci wydawala mi sie sympatyczniejsza w uzyciu i ladniej pachniala.
    3. ewentualnie brokat.

    Przykladowy przepis tutaj:
    theimaginationtree.com/2012/11/snow-dough-recipe-for-winter-sensory.html
    Probowalam tez ta make zamrazac i dodawac do niej lodu, dla urozmaicenia sensorycznego, cos tak jak tutaj:
    www.learnwithplayathome.com/2012/12/shivery-snow-for-outdoor-sensory-play.html
    oczywiscie mase te mozna zabarwiac barwnikami spozywczymi i zapachami i wtedy sie nada na kazda inna tematyczna zabawe:

    Masa kolorowa:
    www.growingajeweledrose.com/2014/03/colored-cloud-dough-recipe.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed:+blogspot/VvbGJ+(Growing+A+Jeweled+Rose)
    Masa lawendowa:
    www.growingajeweledrose.com/2012/11/calming-lavender-cloud-dough.html
    Cynamonowo Imbirowa:
    intheplayroom.co.uk/2014/09/17/sensory-play-cinnamon-ginger-cloud-dough/




  • 09.12.14, 20:54
    Ja probowalam robic taka zabawe z oliwka. Dzieciom sie nawet podobalo ale juz NIGDY, NIGDY tego nie powtorze: taki byl syf w calym domusmile
    --
    Ewa
    ----------------
  • 09.12.14, 21:30
    No tak, bajzel w domu wspolwystepuje z zabawami sensorycznymi smile Staram sie nie robic nic z czym odkurzacz i mop sobie nie poradza...
  • 04.12.14, 21:05
    http://www.ourdailycraft.com/wp-content/uploads/2012/02/water-beads.jpgKulki zelowe

    Po angielsku nazywaja sie water beads. A po niemiecku?

    Bardzo fajny produkt, generalnie uzywany do bukietow i dekoracji. Kupuje sie je w malutkich saszetkach po 5 albo 10g. 10g namacza sie w zimnej wodzie przez noc, powiekszaja sie 200 razy i sa gotowe do zabawy. Wychodzi tego 2-3 szklanki. Mozna je ponoc barwic barwnikami, ale szczerze powiedziawszy sa dostepne w setkach kolorow. Mozna jednak dodac do nich olejki aromatyczne. Starczaja u nas tak na tydzien, ale trzeba do nich dolewac wody, mozna je dla odswierzenia przeplukac.
    Na blogach sa tysiace zabaw z nimi. Ja sie do nich zbieralam jak do jeza, bo balam sie, ze corka je zje. Takze kwestie decyzji w jakim wieku je zaserwowac zostawiam kazdemu indywidualnie, ale widze, ze bawia sie nimi nawet bardzo male dzieci. Kiedy juz je jednak zrobilam byly super. W tym tygodniu wykorzystalam je do zabawy z oceanem
    Zrobilam cos takiego z plastikowymi rybami i stworzeniami morskimi, a potem z papierowymi lodkami.
    Dobre sa do wypelniania wszelakich pudel sensorycznych, mozna je zamrazac i bawic sie zimnymi, zrobic fluorescencyjne, mieszac z innymi materialami sensorycznymi np. pianka do golenia, swietnie wygladaja na podswietlanym stole. Mozna je przekladac, ukladac, wymyslac zabawy na motoryke mala. Wymyslac zabawy tematyczne, kolorystyczne itp itd.

    www.learnplayimagine.com/2014/03/ways-to-play-with-water-beads-sunday.html
    www.andnextcomesl.com/2013/11/winter-sensory-bin-on-light-table.html
    familylicious.com/aluminum-foil-lined-sensory-table/
    littlebinsforlittlehands.com/water-beads-apples-sensory-bin-play-apples-apples-more-apples/


  • 04.12.14, 22:15
    Nosz kurna, dziewczyno, jak ja się Tobie kiedykolwiek odwdzięczę za otwarcie mi oczu na takie cuda???? Powtarzam się: GE-NIAL-NE, zwłaszcza ta konstrukcja oklejona folią aluminiową czy mieszanina pianki do golenia z kulkami czy pomysł z ich mrożeniem (można np. tylko część zamrozić, a część nie i będzie pewnie niezłe zdziwienie).
    Od razu wrzucam do teczki z pomysłami na zabawy na święta, faktycznie, nie są drogie, po niemiecku nazywają się m.in. Hydrokugeln, tu link do niemieckiego amazona : spory wybór za niewielkie w sumie pieniądze, zwłaszcza w porównaniu z akwarelami, tym bardziej, że sukces zabawy z kulkami gwarantowany, a przy akwarelach na ciężką walkę się zanosismile

    effie, napisz tylko proszę, czy to cudo pęka, jak się je mocniej ściśnie paluchami? Jaką to to ma konstytencję po nażłopaniu się wodą?
  • 05.12.14, 12:03
    Boskie Effie! Proste i tanie. Laemmchen, dzieki za znalezienie tego i u nas smile
    Ja z czterolatka moge to oczywiscie zrobic ale z synem bede musiala poczekac. I podpinam sie do pytania Laemmchen, jak to sie zachowuje przy scisnieciu?
  • 05.12.14, 12:06
    Mozna je zgniesc w palcach, rozpadaja sie na takie galaretowate kawalki, ale nie trzeba jakos przesadnie ostroznie sie bawic. Po jakiejs godzinnej zabawie moze z 10 sie rozpada, a moja corka nie jest jakos specjalnie delikatna.
  • 05.12.14, 12:13
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/pd/fg/wz5r/54ABEf6ixy3jZtkZRB.jpg
  • 05.12.14, 12:19
    O, prawdziwa effie! A przynajmniej jej kawałek - miło zobaczyćsmile
  • 05.12.14, 12:25
    effie, a jak się je mrozi, żeby się nie skleiły w jedną wielką kulę? Czy po lekkim odmrożeniu rozpadają się znowu na pojedyncze kuleczki? A może zapakować każdą oddzielnie w papier do pieczenia, czy może jest protszy sposób?
  • 06.12.14, 06:33
    Ja mrozilam w balonach z dodana woda, na jedna bryle I potem to rozpuszczalysmy w plastikowym pudle z ciepla woda. Przypuszczam, ze jak rozlozysz na plasko na jakies tacy to sie troche ze soba posklejaja, ale beda sie szybko rozklejac, bo ta wierzchnia warstwa topi sie szybko. Jak wyprobujesz, to daj znac, ja mam na razie tak przepelniona zamrazalke, ze nic nie wejdzie.
  • 24.02.15, 20:28
    Zamroziłam i odmroziłam dzisiaj i .... strasznie dużo popękałosad Najwidoczniej średnio znoszą taką akcję, szkoda, bo takie zamrożone byłyby super

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 09.12.14, 11:13
    effie, w wątku o technikach napisałaś o rozwoju integracji sensorycznej - mogłabyś proszę nieco rozwinąć temat, jak to wygląda u Was, po czym rozpoznałaś deficyty i w czym, ewentualnie podać namiary na dobrą, sprawdzoną literaturę? Z góry dzięki!
  • 09.12.14, 14:30
    Szukam ksiazek, ktore mialam, ale nie rozpoznaje okladek, dawno nie mialam ich w rekach, a swoje mam schowane w piwnicy. Jedna to bylo jakies opracowanie naukowe, a druga poradnik dla terapeutow integracji sensorycznej. Temat ciekawy, a jeszcze ciekawsze dla mnie, ze podejscie w Polsce, gdzie wydaje mi sie to zaburzenie jest diagnozowane dosc czesto, a w Anglii nikt o nim nie slyszal, przynajmniej wsrod specjalistow pierwszego kontaktu.
    U nas corka od urodzenia byla dosc wymagajacym dzieckiem i w pewnie sposob specyficznym. Ja zauwazylam to od razu, bo temat powieszchownie znalam z pracy. Z takich charakterystycznych rzeczy, nie dawala sie ubierac, wlasciwie kazda czynnosc higieniczna wokol niej byla z ogromnym krzykiem, zmiana pieluchy, kapiel, mycie glowy bylo straszne, nigdy nie bylam jej w stanie obciac paznokci czy posmarowac twarzy kremem. Nie dala sie przytulic, musielismy ja nosic w specyficzny sposob, twarza na zewnatrz. Troche pozniej jak zaczelo sie wprowadzanie jedzenia w ogole nie chciala wziasc niczego do ust. Zreszta nawet wczesniej nie moglam jej dac paracetamolu, bo wpadala w taka histerie, ze wymiotowala. Do tego miala bardzo duzo potrzebe na stymulacje, uspokajala sie w halasie, jak bylo duzo ludzi wokol, w nowych miejscach. Ja mialam zawsze wrazenie, ze jej sie nudzilo w domu i byla strasznie marudna. Przez pierwszy rok, czy nawet dluzszej, nie rozumialam co znaczy przestymulowane dziecko. Im wiecej, tym lepiej. Tylko to sie raczej okazalo cecha charakteru, po tatusiu zreszta smile
    Tak odkad miala mniej wiecej dwa lata jej sie to unormowalo, wiec nie byl to dlugotrwaly deficyt, raczej po prostu niedojrzalosc ukladu nerwowego. Nigdy nie zostalam skierowana tutaj do specjalisty, nasza pielegniarka srodowiskowa, tutejszy pierwszy punky kontaktu, nie widziala problemu i kazala czekac do wieku przedszkolnego i zobaczyc jak radzi sobie jako 3-4 latka.
    Czy moje odzialywania sie przyczynily do zmiany czy nie, tego nie wiem. Natomiast byl to dla mnie powod, zeby robic cale mnostwo najrozniejszych zabaw sensorycznych. Bo o ile u niemowlaka czy bardzo malego dziecka tego typu rzeczy moga byc klopotliwe, ale nie wplywaja na calkowity rozwoj, pozniej zaczynaja sie problemy z zachowaniem, rozwojem ruchowym czy jezykowym.
    Teraz majac drugiego niemowlaka, ktory choc tez wymagajacy, wyraznie tego problemu nie ma, widze przepasc w zachowaniu!
  • 09.12.14, 14:37
    A i generalnie w integracji sensorycznej chodzi o to, ze mozg nie przetwarza bodzcow sensorycznych w adekwatny sopsob i odczuwa je jako zbyt silne lub zbyt slabe. Moze sie to dziac w zakresie kazdego zmyslu z osobna, na roznym poziomie. A terapia w uproszczeniu sprowadza sie do 'nauczenia mozgu' jak te bodzce interpretowac, stosujac wieloraka stymulacje dopasowana do dziecka potrzeb. Nieadekwatna integracja sensoryczna jest u wszystkich dzieci, bo mozg sie dopiero uczy, kwestia tylko na jakim poziomie i kiedy sie rozwija. Nie wiem jak w innych krajach, ale w angielskich przedszkolach, w programie, kladzie sie spory nacisk na zajecia 'sensoryczne', wlasnie zeby niwelowac te ewentualne deficyty. W kazdym przedszkolu, w ktorym bylam, zanim zapisalam corke do naszego, zawsze mnie uwiadamiali jakie to dla nich wazne. Choc tak jak pisalam na teraz, poza dosc charakterystycznymi dla przedszkolaka rzeczami typu 'nie chce ubrudzic sobie rak', u corki nie widze nic poza norma.
  • 20.01.15, 19:24
    Laemmchen, I co przeczytalas ksiazke? Jak wrazenia? Coz z niej robilas?
  • 21.01.15, 19:36
    śmieszna sprawa z tą książką, effie - zamówiłam jeszcze przed świątami, ale nie doszła, zwyczajnie zgubiła się. Zamówiłam raz jeszcze, miała być najpóźniej do 19.01., ale nie doszła, więc miałam dziś lub jutro (bo leżę i kwiczę z powodu gorączki i ogólnego ostrego przeziębienia) kontaktować się z amazonem, a tu mąż dziś przyniósł paczkę i nareszcie jest. Dobrze wydana, pełna kolorowych, bardzo inspirujących zdjęć, na pierwszy rzut oka dobrze usystematyzowana, ale o szczegółach napiszę, jak trochę poczytam, na razie łeb mi pęka i o poważnym czytanie, do tego jeszcze po angielsku, nie ma mowy.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 20.01.15, 19:39


    Dostalismy takie cudo na Gwiazdke smile Fajnie sie tym bawi! Natomiast dosc drogi jesli chcialoby sie uzywac wiekszych ilosci. I jak zwykle mamy blogowe przyszly z pomoca i wymysily jak go zrobic domowym sposobem:
    www.growingajeweledrose.com/2015/01/homemade-kinetic-sand.html
  • 20.01.15, 20:07
    Widzialam to cudo u nas w sklepie. Podobalo mi sie, ale jakos sie jeszcze nie skusilam. Spojrze na link, ktory podalas smile

    --
    “Death, taxes and childbirth! There's never any convenient time for any of them.”
  • 22.01.15, 09:30
    my wczoraj kupilismy tania podrobe i dzieci (7,5 i 3 lata) zachwycone.

    --
    Ewa
    ----------------
  • 22.01.15, 12:20
    A jak sie podroba nazywa? big_grin

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • 23.01.15, 16:58
    Kupilam dzisiaj oryginal, z racji, ze w sklepie mieli tylko orgyginaly smile Dzieciaki mialy zabawy na godzine (co jest wyczynem w przypadku zabawy dwojki dzieci). Tylko, ze tylko 1 kg kupilam sad Potrzebujemy wiecej, duuuuuzo wiecej.
    Mysle nad przygotowaniem samodzielnym.

    --
    “Death, taxes and childbirth! There's never any convenient time for any of them.”
  • 27.07.17, 17:49
    Ja zdecydowanie polecam piasek kinetyczny firmy Lilupi. Za niecałe 60 zł można kupić nawet 2 kg. Ma identyczne właściwości co oryginalny, nie wysycha i ma duuużo świetnych foremek plus kuweta. Znalazłam go tu: pelnykoszyk.pl/piasek-kinetyczny-lilupi-2kg-zestaw-foremki-i-piaskownica.html
  • 22.01.15, 22:52
    Nie wiem, na ile da się to wrzucić w zabawy sensoryczne, ale kto wie, może i moje dzieci szóstym zmysłem wyczuwają, jakie mam plany i starszy dziś sam zapodał pomysł, o którym chcę Wam tu napisać w nadziei, że ktoś podzieli ze mną mój los kolorowych zacieków na kafelkachsmile

    Przy wannie zawsze stoi u nas spora ilość różnych plastikowych miseczek i kubeczków - wiadomo, że dzieci lubią przelewać wodę, nabierać piany itd. Dziś starszy powlewał do nich moje (ulubione) płyny do kąpieli - one mają bardzo intensywne kolory, są dość gęste, troszeczkę rozcieńczył, a potem maczał w nich papierowe chusteczki higieniczne i rozwieszał na kafelkach wokół wanny. Nie wrzucę zdjęć, bo zupełnie nie oddają kolorów - chusteczki wyglądają na nich jak brudne szmatki. Ale w rzeczywistości całość całkiem ciekawie wyszła, zwłaszcza, gdy zanurzał jedną chusteczkę w kilku kolorach po kolei albo wrzucał jeden koniec do jednego kubeczka a drugi do drugiego - papier żwietnie wchłaniał zabarwioną wodę i kolory przenikały się wzajemnie.
    Fajny efekt zapachowy też z tego wyszedł, bo te płyny na szczęście dość subtelnie pachną.

    A jeżeli macie inne sprawdzone pomysły na zabawy w wannie, to dajcie znać i założymy oddzielny wątek - u nas rytuał codziennej, wspólnej kąpieli obu braci jest bardzo ważny - tu zaczęli się razem bawić.


    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 23.01.15, 11:20
    Codziennej kapieli? smile

    --
    “Death, taxes and childbirth! There's never any convenient time for any of them.”
  • 25.01.15, 13:16
    Ja bardzo lubie wannowe zabawy. Przez dlugi czas, odkad corka byla calkiem mala mialysmy nasze srodowe kapiele sensoryczne.
    Sugerowalam sie wpisami na tym blogu, juz wczesniej kilka razy wspomnianym:
    www.growingajeweledrose.com/search/label/bath%20fun?max-results=10
    Az tak daleko jak autorka sie nie posunelam, bo mi troche bylo szkoda fug w lazienke, ale sporo fajnych rzeczy udalo nam sie zrobic.
    Od pol roku dzieciaki kapia sie razem i w ogole mamy wieczorny chaos, wiec przestalam robic tego typu zabawy. Udalo nam sie chyba zrobic dwie rzeczy. Mam nadzieje, ze niedlugo wrocily do zabaw kapielowych, bo corka zawsze je uwielbiala. Ja jestem zdecyowanie za nowym inspirujacym watkiem!
  • 25.01.15, 19:04
    Nie tylko dla mlodszego rodzenstwa, bo nasze przedszkolaki beda sie z nia swietnie bawic!
    Jest sporo roznych przepisow, ja wykorzystalam ten:
    1 kubek maki
    1 kubek sody
    1/4 kubka oleju roslinnego
    brokat + ewentualnie barwniki spozywcze, ja chcialam miec biala mase

    Wszystko wymieszac i bawic sie dowoli. Masa ma konsystencje wczesniej opisanego cloud dough, wiec takiego jakby lepiacego sie piasku, ale w dotyku raczej suchego.

    Jak zabawa sie znudzi to mozna mase zaczac spryskiwac octem, ja akurat mialam w domu jakis ryzowy, wlalam do takich butelek, ktore czesto wykorzystuje do roznych zabaw. Widzialam przepisys z kwaskiem cytrynowym i nastepnym razem sprobuje. Masa zaczyna musowac i sie burzyc. Swietny efekt!

    My robilysmy w ramach tematow zimowych balwany i je topilysmy, wedlu tego pomyslu. Zdecydowany hit! Polecam.


  • 26.01.15, 19:58
    Już pojutrze u nas w wersji topiących się bałwanków - dzięki serdeczne za podpowiedź!

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 15.03.15, 20:16
    Jakoś tak nam się ostatnimi czasy ułożyło, że w niedzielę wieczorem wyciągamy pudło do zabaw sensorycznych i eksperymentujemy z pomysłami effie - no i jak dotąd, to każda zabawa to strzał w dziesiątkę, bo to zupełnie coś innego od tego, co u na na co dzień się dzieje, a poza tym oba smoki razem biorą w tym udział (co dla mnie jest chyba największą zaletą i pochwałą zabawy, jeżeli pomysł sprawdza się we wspólnej zabawie 2- i 4-latka).

    Najpierw wyjęliśmy szklane kulki i po prostu turlaliśmy je po pudłe, zrobiliśmy przeszkody w postaci klocków, łyżek, tunele z rolek po papierowych ręcznikach itd - co było pod ręką. Potem wstawiliśmy jeszcze mini-ksylofon a rzucane na niego kulki wydawały super dźwięk.

    No a potem wpuściliśmy do pudła całą puchę pianki do golenia i zaczął się prawdziwy szał: jeżeli delikatnie położy się kulki na szczycie takiej piankowej góry, to kulki bardzo ciekawie zanurzają się w piance i tworzą kominy. Młodzy syn nie mógł nadziwić się konsystencji pianki i wielokrotnie przepuszczał ją przez palce. Potem jeszcze wyławialiśmy kulki łyżkami, a na koniec porobiliśmy esy-floresy barwnikami spożywczymi i patyczkami do szaszłyków rysowaliśmy wzorki na piance. Wspaniała zabawa, ale i spory bałagan i niestety nie zrobiłam zdjęć, bo od razu miałam nieźle upaprane łapy.

    effie, wspominałaś kiedyś o mrożonej piance do golenia - po prostu wkłada się puchę do lodówki lub zamrażarki?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 16.03.15, 15:56
    Ciesze sie, jak cos sie sprawdza! Ja tez powoli zaczynam wspolne zabawy sensoryczne, na razie w bardzo ograniczonym zakresie, malujemy palcami (lub czym kto chce) czyli 'wsciekle malowanie', bawimy sie w podstawoe kosze sensoryczne i kolorowe chusty jedwabne.

    Z pianka to chyba zalezy od marki, im tansza/prostsza tym lepiej. Jakas taka tania ze sklepu One Pound mrozila sie bardzo dobrze, po prostu byla lodowata, wyciskalam na tace i wkladalam do zamrazalnika, ale jakas inna rozbijala sie jakby na krysztalki i potem rozsypywala w puch.
  • 28.01.16, 20:40
    Coraz bardziej udaje nam sie wlaczyc malucha w zabawy sensoryczne, wiec coraz czesciej sie u nas pojawiaja, a corka na nowo odkrywa ich uroki. Postaram sie watek uzupelniac jak znajde chwile czasu.
    Najprostsza ze wszystkich mazi i glutow - ciecz nienewtonowska - czyli maka ziemniaczana lub kukurydziana i woda. Tak na oko wiecej maki niz wody. Dla zabawy mozna dodac barwniki spozywcze. Super zabawa gwarantowana.

    Zdjecia nie moje, z littlebinsforlittlehands.com/non-newtonian-fluids-cornstarch-science-activity/

    http://littlebinsforlittlehands.com/wp-content/uploads/2015/06/Non-Newtonian-Fluids-Quicksand-Activity-Cornstarch-Science.jpg

    www.youtube.com/watch?v=WaEwbG1R9Pk
    a jesli wam sie trafi caly kontener maki to mozna ciecza wypelnic basen wink
    www.youtube.com/watch?v=f2XQ97XHjVw
  • 30.01.16, 21:09
    Zrobilismy dzisiaj.
    Substancja jest bardzo trudna do wyobrazenia. I naprawde warta wyprobowania.
    U nas skonczylo sie walka na sniezki (!) i sprzataniem CALEJ kuchni. Sprzata sie to prosto, niemilosiernie. Zmywa z wlosow tez smile
    Dzieki Effie. Jak zwykle niezastapiona jestes.

    --
    Nie deptać, nie poniewierać, nie oddawać [dziecka] w niewolę jutra, nie gasić, nie spieszyć, nie pędzić. Janusz Korczak
  • 30.01.16, 21:10
    I zapomnialam. Robi sie to tez NIESAMOWICIE prosto.
    Nosz kurcze, zabawa idealna.

    --
    W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc, by umarło, nie pozwalamy żyć. Janusz Korczak
  • 31.01.16, 17:18
    No wyobrazam sobie jak wygladala kuchnia po takich sniezkach. Brawo!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.