Dodaj do ulubionych

Prezenty swiateczne 2014

02.12.14, 18:32
Hej. Jakie prezenty, wspomagajace j.polski, oczywiscie, znajda sie pod wasza choinka lub w butach w tym roku?
Moja lista dlla czterolatki:
1. D.O.M.E.K.
2. Zwierzaki Wajraka
3. Skad sie biora dziury w serze
4. Koszmarny Karolek i wszy
5. Kraina Lodu
6. Melorymki, Muzalinki swiateczne i Edukatki
Oprocz tego globus.
Dla 18 miesieczniaka:
1. Melorymki, Muzalinki swiateczne i Edukatki razem z siostra
2. Czy dosiegnie
3. Moja pierwsza ksiega pojazdow

Co u was?
Edytor zaawansowany
  • laemmchen79 02.12.14, 21:11
    Fajny temat, ambivalent, bardzo lubię wymieniać się takimi pomysłami, chociaż nie ukrywam, że łączy się to ze sporym ryzykiemsmile

    Najpierw powrzucam pomysły dla Młodszego, z którym sporo rzeczy robię zupełnie inaczej, niż ze starszym, dlatego jego głównym prezentem w tym roku będzie paskudna, plastikowa

    http://ecx.images-amazon.com/images/I/81GwHuctC%2BL._SX355_.jpg
    kuchnia smoby, wydająca odgłosy, z dodatkami typu toster, czajnik, również wydającymi odgłosy itd. - on to uwielbia, starszy też lubił i nadal lubi, ale wtedy nie dałam się złamać, a teraz już tak. I bardzo się cieszę z tego pomysłu, bo mam pewność, że sprawię mu tym ogromną radochę.

    Znajdzie się też planszówka
    http://ecx.images-amazon.com/images/I/517Ha6gPtFL._AA160_.jpg
    Kleine Baumeister

    i kolejna zabawa akustyczna

    http://harmonia.edu.pl/environment/cache/images/200_0_productGfx_58fb8bd853f5d9050155ce5fb74843e1.jpg

    Dźwięki naszego otoczenia.

    A z książek mam na liście:

    http://ecx.images-amazon.com/images/I/21E10H89GSL._AA160_.jpg

    Guck mal, hier wohnt Bodo Bäd

    http://ecx.images-amazon.com/images/I/617vqJj2ZJL.jpg

    Bodo Bär im Weihnachtshaus

    http://ecx.images-amazon.com/images/I/51utgxzZT9L.jpg

    Mausi auf Schatzsuche

    http://www.tako.biz.pl/pliki/japonskie/hej_ho_200px.jpg

    Hej ho

    http://www.hokus-pokus.pl/upload/201404301143540.20819700.jpg

    Raz, dwa, trzy, psy

    http://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/thumb.html?src=/dwiesiostry_files/Image/ksiazki/korek/korek.jpg&w=220&h=220&zc=0

    Korek

    Wszystko będzie służyło rozwojowi polskiego, bo oczywiście będziemy oglądać i czytać po polsku.
  • ambivalent 02.12.14, 22:24
    Ja wiedzialam, ze bede tego zalowac. Ten Korek jest super smile
  • laemmchen79 02.12.14, 22:31
    Moja zemsta za raz, dwa, trzysmile
  • abepe 19.12.14, 16:24
    Mam "Mysia rusza po skarb" po polsku. Uwielbiana!!!!!
  • laemmchen79 19.12.14, 16:34
    a, abepe w domowym przedszkolu - jak miło, że tu zajrzałaś!

    Mi też ta mysia bardzo się podoba, mój młodszy syn chyba jeszcze bardziej niż starszy lubi takie interaktywne książki, z misiem bodo praktycznie się nie rozstaje (wiem, miało być pod choinkę ale otworzyłam, obejrzałam i nie mogłam pozbawić dziecka całych 3 tygodni bez tych książek - mają fantastyczną koncepcję, mimo tego stylu kreski, za którą nie przepadam). Także, jakby ktoś z Was nie miał jeszcze pomysłu na prezent dla prawie 2-latka, to akurat te pozycje w ciemno można załadować do koszyka.
    Zal tylko, że polskie wydania praktycznie zniknęły z rynku, ktoś chyba usilnie nie chce zarobić

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • abepe 29.12.14, 13:30
    laemmchen79 napisała:

    > a, abepe w domowym przedszkolu - jak miło, że tu zajrzałaś!

    smile

    > Zal tylko, że polskie wydania praktycznie zniknęły z rynku, ktoś chyba usilnie
    > nie chce zarobić


    Endo, które je wydało zniknęło na jakiś czas z rynku. Obecne endo chyba nie jest całkiem tą sama firmą. Książki były straszliwie drogie jak na tamte czasy, 7 lat temu kupowałam je w tej samej cenie, w jakiej książki są teraz. Chyba za dobrze się nie sprzedawały i nie było dodruków. Piękna promocja była długo na "Fika w dżunglii", kosztował 10 zł!
  • laemmchen79 03.12.14, 01:42
    U starszego syna lista dość długa, ale na szczęście udało mi się w kupowanie wciągnąć całą rodzinę (ku uciesze niektórych osób, które nie muszą sobie głowy zawracać szukaniem pomysłów, a i ja wolę takie rozwiązanie, co by uniknąć kompletnych niewypałów:-.

    Jakoś tak zwierzakowo nam się to w tym roku ułożyło.

    1. Eksperyment - nie lubię elektronicznych zabawek, ale widząc, jak chętnie moje dziecko bawi się gadającym długopisem TING,
    http://ecx.images-amazon.com/images/I/31JVcdrNf2L.jpg
    który dostępny jest niestety tylko po niemiecku (a szkoda, bo w ofercie producenta tego długopisu są fantastyczne książki bardzo wielu wydawnictw, z przyrodniczymi i słownikami, m.in. polsko-niemieckim włącznie ), to od dawna szukam czegoś podobnego po polsku i znalazłam taką oto interaktywną, gadającą mapę świata ze zwierzakami
    http://merlin.pl/Dumel-Discovery-Zwierzeta-Swiata-interaktywna-mapa_Dumel,images_zdjecia,31,DD60846_1.jpg
    Nie jest to szczyt moich marzeń, ale może akurat okaże się miłą niespodzianką, tym bardziej, że mapy u nas chętnie są oglądane

    2. Planszówki - młodemu udzieliła się moja namiętność do planszówek, dla mnie to obok wspólnego czytania najfajniejszy sposób na wspólne spędzanie czasu (chociaż zabawy plastyczne zaczynają wdrapywać się na coraz wyższe pozycjesmile. Im jest starszy, tym wybór większy i ciekawszy i też zaczynamy mieć problem z miejscem i czasem na przerobienie. W tym roku pod choinką znajdą się:

    Małe zoo
    http://www.dzieciprzyplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/04/P1350581-600x401.jpg

    Fauna junior
    http://www.dzieciprzyplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/04/P1350593-600x401.jpg

    Wygibajtus
    http://www.rebel.pl/repository/thumbnails/W/y/Wygibajtus.42308.140x0.jpeg

    Pewnego razu
    http://www.dzieciprzyplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/P1360651-600x401.jpg

    Ciasteczkowy potwór
    http://www.dzieciprzyplanszy.pl/wp-content/uploads/2013/05/P1360698-600x401.jpg

    Przy okazji bardzo polecam bloga dzieci przy planszy , z którego są powyższe linki, bardzo podoba mi się opis gier i pomysły na ich wykorzystanie.

    O książkach napiszę następnym razem, bo jest ich sporo
  • ambivalent 03.12.14, 11:38
    Kurcze, ale zazdroszcze tych gier. Musze sie jakos zorganizowac i kupic jak bedzie mi mial kto przywiezc. Dzieki za link do bloga. Kopalnia wiedzy.
  • laemmchen79 03.12.14, 01:51
    ambivalent, D.O.M.E.K. jest super, tylko czekam, aż zaczniemy coś więcej robić z tą książką, aniżeli oglądać i czytać (niezbyt często jak dotąd, ale parę azy się przewinęła), chociaż Młody bardzo lubi budować różne konstrukcje, kto wie, może to też wpływ tej książki?

    Zwierzaki Wajraka super!!!

    Skąd się biorą dziury też mamy, ale do tej pory nie sięgałam, wydaje mi się za trudne - skąd pomysł?

    A jak wpadłaś na Koszmarnego Karolka? Miałam ze 2 czy 3 książki z tej serii i nie zachwyciły mnie, ale może to kwestia wieku dziecka?

    Kraina Lodu - hmmm, zupełnie nie moje klimaty, ale może warto? W ogóle u nas filmy (poza krótszymi czy dłuższymy na youtubie o maszynach budowlanych, rolniczych ale ostatnio też o zwierzętach i wyjątkowo o kocie Filemonie) kompletnie nie ciągną. Jak to u Was wygląda? Albo nie, zakładam nowy wątek, to też ciekawy temat.

    Czy dosięgnie to wielki hit u nas, Moją pierwszą księgę pojazdów ja osobiście bardzo lubię, ale żadne z moich dzieci nie dało się w nią wciągnąć, podobnie zresztą w Mój pierwszy atlas Pawlaków - bardzo żałuję, bo mogłabym oglądać te książki codziennie.

    No a o Melorymkach już Tobie pisałam - świetne piosenki-wyliczanki, chętnie słuchane i powtarzane i przetwarzane przez obu panów, a z dodatkiem wizualizacji wychodzi z tego fantastyczna zabawa dla dwojga.
  • ambivalent 03.12.14, 11:47
    Zwierzaki Wajraka to ksiazka nam niezbedna. Mam nadzieje, ze Mlodej sie spodoba. Dotychczas wszystkie ksiazki przyrodnicze kupowalam po angielsku (ups, wszystkie ksiazki kupuje po angielsku) i nie mam zadnej ksiazki-odnosnika. A tak, jak cos ja zainteresuje, bedziem mogly spojrzec i przeczytac. Chociaz mam nadzieje, ze ot tak sobie bedzie chciala tez to czytac.
    To samo z dziurami w serze - mam nadzieje, ze ja to zainteresuje. Chociaz musze powiedziec, ze przeczytawszy dwa pierwsze "rozdzialy" troche sie rozczarowalam. Znowu siegnelam po ksiazke po rekomendacjach i nie byl to chyba dobry pomysl.
    Koszmarny Karolek jakos sie przypaletal. W sumie to kupilam, bo byla tania i chcialam sie przekonac na wlasnej skorze z czym to sie je. Sporo ludzi poleca. Zobaczymy.
    Kupilam tez "Jestem Super Mateuszek" ale to jeszcze nie na teraz. Musi poczekac.
    Kraina Lodu - tak, Effie ma racje. Nie masz na stanie corki (moze trzecie?). Corka dostanie tez suknie ksiezniczki w prezencie, bo juz nie mozemy zniesc jej ciaglego blagania wrecz o takowa. A staralismy sie ja wychowac tak neutralnie - zero Hello Kitty i innych bzdurek. A tutaj masz babo placek - corka poszla do przedszkola i sie zaczelo. Dzisiaj dostalo mi sie rano, bo nie wypralam jej fioletowych rajstop w serduszka, a obiecalam! A ona uwaza, ze sa takie piekne! Posikac sie czasami ze smiechu mozna. A jak juz tak bardz chce ogladac to Frozen, to niech chociaz oglada po polsku.

  • effie1980 03.12.14, 11:05
    Oj dziewczyny znowu kusicie smile
    My swiat nie bedziemy obchodzic, wiec i prezenty nas omina, ale mam troche naszykowanych na Mikolajki. Jutro przyjda to wam napisze, bo pozapominalam juz co zamowilam wink

    DOMEK jest super, ale jeszcze nie wymyslilam jak te ksiazke czytac. Sama w sobie jest troche za trudna. Probowalysmy dwa razy miedzy innymi przy rozmyslankach o zwierzakach (wyjelam po tym jak Leammchen je wspomniala w innym watku), tam jest taka strona ze slimakami, ktorym trzeba dorysowac domek. Wyciagnelam DOMEK i Prawie Wszystko. I ta zabawa nam sie fajnie sprawdzila.

    Kraina Lodu, no coz Laemmchen, nie rozumiesz bo nie masz dziewczynki. Ja myslalam, ze od Disneya uda nam sie odseparowac na dluzej, ale na te bajke jest szal nieziemski. Wszystkie dziewczynki przezywaja obled. Jak idziemy na jakies urodziny to polowa jest poprzebierana za Elsy. Corka zaczela juz dostawac prezenty na swieta od roznych ciotek i wiekszosc tez jest z motywem Krainy Lodu. Kupowac nie bede jednak. Babcia ma, corka ogladala, probowalam obejrzec polska, jest na youtube, ale corka protestowala, ze inaczej spiewaja, wiec odpuscialam. Wszystkie dzieci speiwaja po angielsku i corka tez tak chce....

    Melorymkow w koncu jakos nie zamowilam, a tez mam ochote

    Zwierzaki Wajraka ida

    Globus mamy, swietnie sie sprawdza.

    Dzieki Laemmchen za gry i blog o grach. Corka bardzo lubi grac, a mnie trudno znalesc cos odpowiedniego na jej poziomie.

    Ambivalet daj znac jak sie sprawdzaja dziury w serze, bo tez sie im przygladalam.
  • ambivalent 03.12.14, 11:49
    Wiesz Effie, Disney nie jest taki zly. Ostatnio zakupilismy troche starszych filmow dla Mlodej: Dumbo, Ksiega Dzungli, Fantazja, Mala syrenka. Ta sa naprawde fajne produkcje.
    Co do melorymkow, sprawdz poczte.
    I dam oczywiscie znac.
  • effie1980 03.12.14, 12:29
    Ksiege dzungli corka ogladala, po angielsku z tata, bo to jego ulubiony film z dziecinstwa. I potrusia Pana po polsku tez. Z disneya chcialam glownie unikac ksiezniczek smile
  • laemmchen79 03.12.14, 12:54
    >Kraina Lodu, no coz Laemmchen, nie rozumiesz bo nie masz dziewczynki.
    Jak to nie rozumiem, a kto dziecku kuchnię kupuje?smile
    A tak a*propos kupowania zabawek tego typu, to mam wrażenie, że w naszych (dziwnych?) czasach łatwiej jednak kupić kuchnię chłopcu niż dziewczynce - moja znajoma, z którą wymieniałyśmy się pomysłami, jaki model itd., opowiadała, że musiała się kilku znajomym tłumaczyć, dlaczego wpędza dziewczynkę w sidła kobiecej niewoli, a ja jak dotąd tylko wyrazy uznania za pomysłsmile

    Wieczorem zrobię wątek o grach.
  • effie1980 03.12.14, 13:25
    a patrz, jak zobaczylam, ze wkleilas kuchnie to mi nawet przez mysl nie przeszlo, ze to prezent dla dziewczynek. Myslalam, ze tak jak sklep to jeden z tych uniwersalnych, niezaleznych od plci prezentow. Moze dlatego, ze u nas maz jest znacznie lepszy i kreatywniejszy w kuchni smile
  • laemmchen79 03.12.14, 23:04
    >Moze dlatego, ze u nas maz jest znacznie lepszy i kreatywniejszy w kuchni smile
    Może też miał za młodu taką zabawkę?smile Mój niestety nie, od najmłodszego wieku skażony nrd-owską kuchnią, w której sos pomidorowy robi się z wody, mąki i keczupu ... grrrrr.... Pozazdrościć, ech...
    Ale reakcje faktycznie mnie zaskoczyły - któraś z Was już o tym pisała, że zabawki dla chłopców często są fajniejsze, dla dziewczynek dość nudne i przewidywalne, a tu jeszcze ciekawszy przypadek: zabawka ta sama, ale w zależności, do jakiej płci trafi, będzie raz super kreatywnym, rozwijającym placem zabaw, a drugim razem zaledwie wpychaniem w stereotypowe role - smutne to.
  • ambivalent 04.12.14, 19:57
    No my kuchnie juz mamy - prezent na drugie urodziny corki (nie od nas) i syn sie juz na tym etapie czesciej bawi niz corka. Kiedy przychodza do nas chlopcy w odwiedziny wszyscy ciagna do tej kuchenki (a to zwykla dosc, drewniana konstrukcja, ktora nie wydaje zadnych dzwiekow i nic nie mozna w niej pokrecic itp).
    Ale faktycznie, tez mnie nic nie zdziwilo w twoim wyborze prezentu dla syna. Tak jak Effie mysle, rzeczy typu kuchnia, sklep, skrzynka z narzedziami, samochod (bobby car), teatrzyk kukielkowy, klocki duplo i lego, misie i lalki ORAZ wozki dla takowych, pilki - wszystko to sa rzeczy zupelnie uniwersalne.
    Pewnie do pewnego wieku tylko, ale my jeszcze tam nie doszlismy.
    Do pewnego wieku pewnie, ale my jeszcze do
  • effie1980 04.12.14, 12:29
    Ja mam jeszcze ochote na kupno Puzzli z mapa Polski
    i Przygod z Polska , ale oba pomysly poczekaja na nastepna okazje, wydaja mi sie troche na wyrost.
  • laemmchen79 04.12.14, 19:36
    Puzzle mamy i nie jestem nimi całkiem zachwycona - są dość małe, potwornie napakowane szczegółami, ale jakoś tak bez ładu, bez składu jak na mój gust. W moim wydaniu dołączony był plakat (chyba glównie ze względu na niego skusiłam się wtedy na te puzle), który absolutnie nie zasługiwał na to określenie, bo była to kartka kredowego papieru formatu A4, czyli mniejsza, niż same puzle. A teraz dołączono jakąś książeczkę. Czyli jednak pewna ewolucja, oby w dobrym kierunku.

    Kreatywna książka brzmi dość zachęcająco, ale chyba wolałabym ją najpierw obejrzeć, w sumie dość niewiele w niej stron, tylko 22 na całą Polskę to dość słabo, tym bardziej, jeżeli kierowana miałaby być do starszych dzieci. Nie znalazłam jeszcze sensownych recenzji w sieci, po dostępnych podglądach mam trochę wrażenie, że sam pomysł na książkę o takim temacie oczywiście świetny i przez wielu porządanych (bo chyba nie ma innych, konkurencyjnych produktów teog typu), ale wykonanie już nie zachwyca (poza modelem pałacu kultury, któąry bardzo mi się podoba - może akurat dla niego samego jednak warto?)
  • effie1980 04.12.14, 19:43
    Dzieki za opinie. No wlasnie brakuje takich pozycji. Trzeba samemu przygotowac smile
  • laemmchen79 08.12.14, 20:30
    O, effie skasowała nam naszego pierwszego spama! A ja chyba po raz pierwszy w życiu ucieszyłam się ze spama, bo to jednak dowód na to, że ktoś tu jeszcze poza nami docierasmile
    A poza tym nasze forum ma już 2 strony ze spisem wątków!!!smile
  • effie1980 08.12.14, 20:54
    a popatrz, a wiesz, ze to nie ja skasowalam! Nie wiem jak to sie stalo....
    I przekroczylysmy pol tysiaca wpisow. Tysiac chyba bedziemy jakos swietowac, nie?
  • laemmchen79 09.12.14, 00:09
    Jak ty to przyjemnie wyraziłaś: pół tysiącasmile Z drugiej strony niezłe gaduły jesteśmy i chyba u jednej czy drugiej można powoli diagnozować lekkie objawy uzależnienia - mi w każdym razie - z uzależnieniem czy bez - tylko na dobre to wychodzi.

    >Tysiac chyba bedziemy jakos swietowac, nie?
    Koniecznie! Ogłaszam nabór na spektakularne pomysły!
  • ambivalent 09.12.14, 07:53
    Odwiedzcie mnie!! big_grin
  • effie1980 09.12.14, 15:48
    Na tysiac chyba sie nie zdarzymy zorganizowac, ale 10000 powinnysmy jakies spotkanie zorganizowac wink
  • alonka7 09.12.14, 07:08
    Forum jest super. Moj synek nadal bawi sie w gory I przepascie wiec na pewno dzialania wspolne dzialaja! Nie moge sie doczekac robienia miasta z PRL - moze zrobie w Polscesmile

    A widzialyscie to?
    polishdesignnow.com/base_products/view/2254
  • laemmchen79 09.12.14, 19:55
    alonko, o przygodach z Polską piszemy powyżej w tym samym wątkusmile A ja jestem bardzo ciekawa Waszych projektów budowlanych - nie zapomnij proszę wrzucić tu zdjęć, ok?
  • alonka7 10.12.14, 09:38
    OK, od rana dzis slysze o robieniu miasteczkasmile wiec robienie sie spodobalo!
    Babki: co do odwiedzin to Bruksela jest pewnie w polowie drogismile)) (oczywiscie trzeba bedzie wymyslic odpowiedni scenariusz np Europasmile -smile ))
  • laemmchen79 18.12.14, 13:18
    ambivalent, dzięki wielkie za wpisy o Nadii Budde - zamówiłam dla męża i obu synów 2 jej polecane przez Ciebie książki i myślę, że mąż będzie zachwycony - on bardzo lubi takie rymowanki pod włos i nareszcie będzie miał coś śmiesznego, co może czytać obu panom na raz.

    A przy okazji, mogłabyś mi coś polecić po niemiecku, co Twój mąż czyta córce?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • ambivalent 18.12.14, 20:07
    Oj, temat rzeka Laemmchen. My oboje mamy fiola na punkcie ksiazek. Maz ma ich wiecej niz ja, bo posiada cala swoja biblioteczke z dziecinstwa. A moi rodzice moje (nasze) ksiazki pooddawali po rodzinie i do na nigdy nie wrocily.
    Ale chwilka.
    Z takich najulubienszych ksiazek corki po niemiecku: Pippi (oczywiscie), ksiazki Leo Lionni (np Frederick) - my mamy chyba wszystkie, ale Frederick jest ulubiony a i jest do tego fajny audiobook. Dalej ida Willi Wiberg (tez mamy chyba wszystkie), Pettersson und Findus oraz klasyczne bajki np Braci Grimm.
    Moj maz nie czyta w ogole wierszy.
    Ostatnio kupil Mlodej te ksiazke i ja ja uwielbiam: Dreckspatz a do moich ulubionych naleza tez: Baby Dronte, Riesengeschichten und Mausemaerchen, Familie Maus macht Fruehstuck oraz Da liegt ein Krokodil unter meinem Bett - ta ostatnia pozycja nadaje sie pewnie dla obu panow.
    Godne polecenia sa takze ksiazki z tej serii: Die Garten Uhr. Poza ta wyszczegolniona ksiazka jest jeszcze pare innych.
    Jejku, temat rzeka...
    Nienawidzimy glupiego Leo Lausemaus ale sluchaja tego w przedszkolu i dziecko oczywiscie to uwielbia.
    Czasami wypozyczamy tez z biblioteki ksiazki pani Lindenbaum ale maz za nimi nie przepada.
    Ogolnie uwazam, ze niemiecka literatura dziecieca jest bardzo dobra. Ostatnio szukalam dla corki czegos podobnego do tej i oczywiscie nie znalazlam (wszystko o tancu jest ROZOWE). Ciesze sie, ze moge skorzystac z alternatywy.

    --
    “Death, taxes and childbirth! There's never any convenient time for any of them.”

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka