Dodaj do ulubionych

Dzień babci i dziadka

06.01.15, 13:38
Zaczynam zbieranie pomysłów, jak świętować babcię i dziadka w tym roku, tym bardziej, że podczas pobytu u moich rodziców obaj synowie bardzo zżyli się z dziadkami.

Niezrównana abepe wygrzebała odpowiedni wątek na forum książkowym - teraz jeshzcze trzeba coś z tych tytułów wybrać i pomyśleć, jak je wpisać w zabawę. Chciałabym też zrobić małą paczkę, w której wyślemy kartkę i jakiś mały, samodzielnie zrobiony prezent - może macie jakieś fajne pomysły?

I zaskoczymy naszą niemiecką babcię - u nas tego żwięta się nie obchodzi, ale na pewno będzie jej miło, jak się z nią specjalnie z takiej okazji spotkamy i też coś przekażemy.

Co Wy planujecie?

--
Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
Edytor zaawansowany
  • ambivalent 06.01.15, 20:43
    My dzien babci i dziadka wprowadzilismy w rodzinie niemieckiej w pierwszym roku zycia starszej corki. Spodobalo im sie i tak zostalo.
    Dotychczas wysylalismy wszystkim kartki ze zdjeciem tylko. Nie wiem co wymyslic w tym roku. A juz czas smile
    Ale w sumie to nasza dzisiejsza lektura sie nada: wlasnie czytamy z Mloda Lato Stiny.
    Moze wlasnorecznie wykonane zakladki do ksiazek? Obie nasze rodziny sa mocno czytajace smile
    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • effie1980 10.01.15, 06:59
    W sumie fajny pomysl, ja nigdy nie obchodzilam dnia babci czy dziadka. moi dziadkowie od dawna nie zyja, a z dzieckiem jakos nigdy sie nie zebralam na zrobienie niczego. Pomysle w tym roku nad jakimis pracami plastycznymi.
  • laemmchen79 19.01.15, 00:38
    W sumie już na dniach skończymy ten temat, jak na razie mam poczucie niedostatku, głównie pomysłów na lepsze wykorzystanie tematu w taki sposób, żeby to faktycznie ci dziadkowie stali się naszym głównym tematem, ale może to kwestia wieku dziecka i pewnie przede wszystkim tego, że jednak ci ukochani dziadkowie, z którymi można by tak dużo porobić, są bardzo daleko.

    Zrobiliśmy laurki (przepraszam, ale nie mogę nigdzie znaleźć linku do tego pomysłu - bardzo prosty i efektowny zarazem - na kolorowej kartce papieru najpierw rysowaliśmy pędzlem i farbami 4 zielone łodygi, później Młody pędzlem i nieco jaśniejszym odcieniem zielonej farby dorabiał liście - oczywiście według własnego projektu i mam nadzieję, że dziadkowie połapią się, że to o rośliny chodzi - a same kwiaty malowaliśmy sztućcami maczanymi w farbach - widelec wychodzi świetnie, duża łyżka dość niekształtnie, a płatki kwiatków malowanych małą łyżeczką domalowywaliśmy nożem - dość szybko się to maluje, fajne efekty wychodzą, sporo radości przy wykorzystaniu takich prostych i nieoczywistych narzędzi). Laurki już wysłane i do dziadków i do pradziadka, dziadkom przesłałam też "zapiski", o których ostatnio rozmawiałyśmy, a do niemieckiej babci wybierzemy się w tygodniu z całym kompletem.

    Przeczytaliśmy kilka książek, wyszedł nam zasadniczo podział na "szalone babcie" i "dziadków-bajarzy"smile
    Szalone babcie to w Co!?, W aeroplanie i Czerwony kapturek
    Fajnych dziadków, co to wnukom mniej lub bardziej dziwne historie opowiadają, spotkaliśmy w Basia i dziadkowie, Dzieci z Bullerbyn, Lato Stiny, Gdzie jest smok, W poszukiwaniu grzmiącego smoka.
    W tle regularnie leciały Przygody kota Filemona (bardzo polecam, Opania czyta genialnie - oderwać się od tego nie możemy)
    Prawdziwym hitem okazały się książki Amandy Eriksson: Różowe życie i Inne życie - dziadek tu wprawdzie ma moc sprawczą, ale szybko usuwa się w cień, ale za to książki dostarczyły nam sporo impulsów do rozmów na nowe tematy (m.in. jak nasze życie wypada w porównaniu z życiem kolegów czy koleżanek - polecam mocne nerwy na takie rozmowysmile, na dziś na płaszczyźnie 4-latka, ale nie mam wątpliwości, że to ważne książki na lata.

    Ze względu na postać dziadziusia obejrzeliśmy kilka fragmentów filmu Dzieci z Bullerbyn (nie wciągnął syna aż tak, jak miałam nadzieję, mimo, że audiobooka w wykonaniu Ireny Kwiatkowskiej słuchał dlugi czas bardzo namiętnie) i w sumie tyle - mam wrażenie, że nie do końca udało mi się uchwycić samych dziadków moich dzieci w tych wszystkich akcjach, ale nie wpadłam na pomysł, jak to konkretnie zrobić. Przyznaję też, że my mamy bardzo mało zdjęć, może właśnie wyciągnięcie zdjęć i wspólne ich pooglądanie trochę bardziej by nam tych dziadków przybliżyło? Może ugotowanie jakiejś potrawy według przepisu babci, o który wnuk musiałby babcię poprosić przez telefon?

    W sumie mamy jeszcze kilka dni, na pewno zadzwonimy i w środę i w czwartek z życzeniami, także gdybyście miały jeszcze jakiś pomysł, to będę wdzięczna.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 20.01.15, 07:57
    A jednak trafiłam na stronę z pomysłami na widelcowe laurki
    mordoklejka-i-rodzinka.blogspot.de/2015/01/widelcowe-kwiatki-dla-babci-i-dziadka.html

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • ambivalent 20.01.15, 20:58
    Mela na rowerze i Mela na zakupach .
    --
    “Death, taxes and childbirth! There's never any convenient time for any of them.”
  • laemmchen79 22.01.15, 21:55
    ambivalent 15.01.15, 23:14

    Spojrzcie tutaj: www.zakamarki.pl/index.php/zapiski-dziadka-wspomnienia-dla-moich-wnukow.html
    Nie wydaje sie tez wam, ze to wspanialy pomysl? Ksiazka z zakamarkow mi sie nie podoba, zorganizowanie tego wszystkiego przede wszystkim (probowalysmy z Mloda uzupelnic ksiazke o jej pierwszych trzech latach zycia, ale zadnej z nas nie przypadla do gustu taka zorganizowana forma) ale sam pomysl uwazam za wspanialy!
    Tylko jak to samemu zrobic? Chce sie ktos dolaczyc i wymyslic razem jaka forme moglby przyjac taki "pamietnik" dla dziadkow? Bardzo chcialabym, zeby dziadkowie sie tym przejeli. Moja corka stracila juz dwoje pradziadkow w krotkim czteroletnim zyciu i nikt jej juz tych opowiescie nie opowie sad A kolejni pradziadkowie wlasnie skonczyli 88 lat.
    Taki troche offtopowy ten watek ale mysle, ze to super motywacja dla dzieci do "nauki" jezyka i wspaniala pamiatka na pozniej. Chociaz ja chcialabym to rozszerzyc na obie strony rodziny.
    --
    “Death, taxes and childbirth! There's never any convenient time for any of them.”
  • laemmchen79 22.01.15, 21:55
    effie1980 16.01.15, 07:52

    Bardzo mi sie podoba, Sam pomysl fenomenalny, tylko trzeba miec bardzo zaangazowanych dziadkow, ja mam wrazenie, ze to proszenie o za duzo. W naszym przypadku. Taka inicjatywa, ewentualnie moglaby wyjsc od nich. Chociaz moze poprosze o to mame jak sie z nia zobacze, bo ona ma wiecej czasu. Ja swoich dziadkow od dawna nie mam, a taka pamiatka bylaby fantastyczna!
    Natomiast fajnie by bylo zobaczyc taka publikacje od mamy, bo sama bym sie chetnie tym zajela. A widzialas gdzies podglad ze srodka? Bo moze bym stworzyla cos takiego sama jak bym miala jakas fajna inspiracje.
  • laemmchen79 22.01.15, 21:56
    laemmchen79 16.01.15, 20:13

    Dzięki ambivalent za linka - mi pomysł bardzo się podoba, ale i same zakamarkowe książki też (chociaż tych dla albumów dla dzieci nie znoszę) - moim zdaniem to właśnie dobry wariant u dziadków, których trudno namówić na regularną czy bardziej intensywną formę "współpracy", nie każdy będzie się też potrafił tak otworzyć przed małym dzieckiem, opowiedzieć sam z siebie - a tu mamy świetną ściągawkę na rozpoczęcie takich rozmów.

    Ja moim rodzicom prześlę te książeczki razem z naszymi prackami-prezentami i poproszę ich o wypełnienie książek do następnego naszego przyjazdu. Fajnie wyobrażam sobie moment przekazania książki - trzeba będzie usiąść z wnukami, przeczytać im, pojawi się pewnie mnóstwo pytań, na które trzeba będzie odpowiedzieć, na pewno bardzo inspirujące okażą się zdjęcia - myślę, że w naszej konstelacji to nieźle zadziała, że będzie to super punkt wyjścia. A czy wyniknie z tego coś więcej - trudno ocenić. W każdym razie takie spisane podstawowe informacje to świetny początek.
  • laemmchen79 22.01.15, 21:57
    ambivalent 16.01.15, 21:35

    Wiesz, moze masz racje Laemmchen. Tez tak zrobie. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
    A tak swoja droga, to wiecie, ze przesylka zagraniczna ze sklepu online zakamarkow kosztuje 1000 zl? smile

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • laemmchen79 22.01.15, 22:00
    ambivalent 16.01.15, 21:43

    Spojrz na to: www.thalia.de/shop/home/suchartikel/opa_erzaehl_mal/elma_van_vliet/ISBN3-426-65453-9/ID15108797.html?jumpId=10464463


    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • laemmchen79 22.01.15, 22:01
    laemmchen79 17.01.15, 05:32

    czyli pomysł nie jest nowy.

    I o ile moim rodzicom książkę na pewno poślę, to już co do teściowej to nie jestem pewna, czy dałaby się namówić
  • laemmchen79 22.01.15, 22:02
    effie1980 17.01.15, 10:37

    a po angielsku wam cos takiego w rece nie wpadlo?
  • laemmchen79 22.01.15, 22:03
    laemmchen79 17.01.15, 05:30

    >A tak swoja droga, to wiecie, ze przesylka zagraniczna ze sklepu online zakamarkow kosztuje 1000 zl?
    a może paczka po drodze wysyłana jest na romantyczny weekend dwe dwoje w Paryżu?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 22.01.15, 22:04
    effie1980 17.01.15, 10:36

    To chyba musi byc literowka??? bo to az niemozliwe....
  • laemmchen79 22.01.15, 22:06
    effie1980 17.01.15, 10:39

    www.amazon.co.uk/Dear-Grandma-Journal-Lifetime-Journals/dp/1907048022/ref=pd_cp_b_0

    www.amazon.co.uk/Grandma-Tell-Me-Your-Memories/dp/156383037X

    znalazlam, tylko zeby wiedziec jak to w srodku wyglada....
  • laemmchen79 22.01.15, 22:07
    ambivalent 17.01.15, 11:08

    Do tej niemieckiej mozesz zajrzec do srodka, do polskich tez. Niemiecka bardziej mi sie podoba, bo zawiera konkretne pytania. Polska ma tylko hasla. Mysle, ze latwiej byloby ludziom na pytania odpowiadac. I stylistyka tej niemieckiej tez mi sie bardziej podoba.
    I znalazlam jeszcze taka po angielsku: www.bookdepository.com/Dear-Grandad-from-you-me/9781907048470
    Ale tez nie mozna zajrzec do srodka.

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • laemmchen79 22.01.15, 22:08
    laemmchen79 17.01.15, 12:46

    I tu się z Tobą zgodzę, ambivalent - niemieckie wydanie też mi się dużo bardziej podoba - cholera, jasna, i to akurat zakamarki, które mają tak fantastyczne książki, musiały odwalić taką prostacką robotę. W niemieckiej podobaja mi się niesamowicie te wszystkie wstawki jak fragmenty literackie (które dziadek czy babcia przy wspólnym czytaniu mogliby poczytać wnukom), wstawki historyczne jak np. w którym roku jaka zabawka została wynaleziona - faktycznie solidne i inspirujące wydanie, w jakiś taki mądry sposób doceniające wagę tych relacji.

    Więc kupię i tę niemiecką wersję, chociażby po to, żeby obejrzeć w spokoju, może za jakiś czas zrobimy własnoręcznie kontynuację zeszytów dziadków w oparciu o to właśnie wydanie, sami powybieramy ciekawe fragmenty historyjek o dziadkach i babciach, które chcielibyśmy przeczytać dziadkom, kilka ciekawostek też się uzbiera własnymi siłami.

    Natomiast jeszcze nie pytałam męża, co sądzi o pomyśle wręczenia tej książki jego mamie, ale obawiam się, że to mogłoby ją jednak przerosnąć.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 22.01.15, 22:09
    laemmchen79 17.01.15, 12:49

    PS. Zwracam honor wydawnictwu - te książki to po prostu przekład ze szwedzkiego, a oni przecież specjalizują się w tej literaturze. Miejmy zatem nadzieję, że inne wydawnictwa, zachęcone formułą takiego pomysłu, wykorzystają niemieckie wydanie, albo same opracują coś ciekawszego niż to zakamarkowe wydanie.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 22.01.15, 22:11
    baklazan5 19.01.15, 14:34

    Kurczę, że też nie znalazłam wcześniej tego tematu... Świetny pomysł na prezent! Zauważyłam, że może nie pradziadkowie, ale dziadkowie ostatnio coraz częściej starają się korzystać z komputera i internetu z takich stron jak na przykład klubseniora.pl/ i przypada im to do gustu, taki pamiętnik można zrobić w formie multimedialnej. Ze zdjęć zrobić filmik np. w Movie Makerze, za podkład muzyczny nagraną piosenkę zaśpiewaną przez pociechę. Oprócz zwykłych zdjęć można dołożyć rysunki no i oczywiście całość wzbogacić o komentarze, a płytę włożyć do oprawki z odbitą dłonią dziecka i z życzeniami smile
  • laemmchen79 22.01.15, 22:12
    laemmchen79 19.01.15, 18:56

    Niezły pomysł, bakłażanie, z rozmachem, nie da się ukryć, ale warto zapamiętać na przyszłość, bo moi rodzice na pewno bardzo by się z takiego prezentu ucieszyli.

    A mi narzekanie na forum, że nie mam pomysłu, jak zwykle bardzo pomogło, bo wymyśliłam, że wydrukujemy jednak kilka tych nielicznych zdjęć dziadków, pooglądamy je, ułożymy jakieś historyjki z nimi, a potem na dużej płachcie papieru namalujemy portrety każdego z nich - sylwetki ja wyrysuję, a dzieciaki uzupełnią je swoimi pomysłami - tyle, że postaramy się zaznaczyć na nich jakieś cechy charakteru, dorysować obok sylwetek jakieś atrybuty, potem obwiesić portrety wydrukami zdjęć itd. Nigdy jeszcze nie rysowaliśmy na takim naprawdę dużym formacie, więc w naszym przypadku pewnie to będzie główną atrakcją, ale przede wszystkim będzie okazja, żeby pogadać sobie o dziadkach, bardzo jestem ciekawa obserwacji starszego syna.
    Macie może jakieś patenty na takie wielkoformatowe rysowanki? Jakie techniki szczególnie dobrze by się sprawdziły?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 22.01.15, 22:13
    effie1980 19.01.15, 19:03

    A probowalas kiedys pasteli? U nas sie sprawdzaja do duzych, zreszta malych tez formatow. Super, intensywne kolory, latwe do uzycia.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 22.01.15, 22:37
    Słuchajcie, to działa!!!

    z racji cholernego przeziębienia zabraliśmy się za te wielkoformatowe pracki dopiero dzisiaj, ale Młodego i sam wielki format porwał (format A0 - jak zwykle po plakacie z pracy męża, już nam je automatycznie odkładająsmile i temat, bo rozgadał się nieziemsko, z tym, że jak to u H. bywa dzieć dopisał tym biednym babciom dziwne cechy, o których nigdy jeszcze nie słyszałam (np. okazało się, że wszystkie 3 lubią śliwki, a moja mama to nawet ryby lubi łowić - ki czort?). Sylwetki rysowałam ja, wypełnienia by mój numer 1., a te czerwone linie i brązowe figury to żyły i płynąca w nich krew oraz kości - świeży wpływ wczorajszej wieczornej lektury z tatą o budowie ludzkiego ciałasmile Pod ręką mieliśmy też kilka zdjęć, ale pewnie obyłoby się też i bez nich (chociaż pozwoliły nam wychwycić detale typu, że jedna babcia nosi zegarek na ręku, druga kolczyki, inna taki a taki kolor sukienki itd.)

    Tak to wygląda:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/Tvl3D7JHYGNHWuhrGB.jpg

    wisi teraz na drzwiach szafy, a jutro dołączą do nich dziadkowie.

    Bardzo polecam ten pomysł na ożywienie wspomnień o dziadkach, a przy okazji możecie dowiedzieć się o swoich rodzicach rzeczy, o których nie mieliście do tej pory pojęciasmile

    PS. Robiliśmy we dwójkę, Młodszy w tym czasie spał, nie jestem pewna, czy chciałabym takie prace robić w towarzystwie niespełna 2-latka - jak Wy to widzicie?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • ambivalent 23.01.15, 11:25
    Super pomysl, super wyszlo.
    My robilysmy dotychczas tylko autoportret Mlodej. Tez fajnie bylo, ale dosc dawno i w nie opisywalysmy.
    Tak swoja droga, to ikea ma rolki papieru smile
    A z niespelna dwulatkiem to nie wiem. U nas nie wyszloby to jeszcze (19 miesiecy) ale to raczej z powodu, ze syn jest bardzo zazdrosny i na rekach musi mi siedziec w takich wypadkach (sprobuj bawic sie w edukatki z 18 miesieczniakiem na rekach - prawie cala plyte tak "zrobilismy" ostatnio).

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • effie1980 25.01.15, 13:11
    Swietny pomysl! Fajnie, ze wam wyszlo. My tez tylko rysowalismy autoportrety w ten sposob i kapitana Haka wink
    Co do zabaw z dwojka, to ja tez nie bardzo ogarniam i coraz trudniej nam sie cokolwiek robi, a maluch malo spi... Wiec nie wiem jak na bedzie szlo w najblizszym czasie domowe przedszkole crying
  • laemmchen79 26.01.15, 21:41
    wiesz co, effie, ja jestem bardzo ciekawa, jak Ty to ogarniesz i mocno ściskam Tobie kciuki za wszelkie pomysły, cieprliwość, kreatywność itd.
    Dla mnie konieczność koreky tego luksusowego układu, jakim jest zabawa z kumającym już sporo i gadającym dzieckiem i zintegrowanie w to wszystko nie sypiającego już długo malucha, żądnego wrażeń i zajęć, był przez długi czas ogromnym wyzwaniem, i chyba dopiero teraz zaczynam to powolutku ogarniać, m.in. dzięki zabawom sensorycznym. W sumie chyba każda z nas ma dwójkę w podobnej różnicy wieku, może zrobić z tego osobny wątek? Ciekawa jestem Waszych metod i pomysłów na wspólne zabawy dla dzieciaków, w naszej konstelacji, czyli niespełna 2-latek i 4-latek to już można by prawie powiedzieć "bułka z masłem", ale ten czas mniej więcej od roczniaka do 18 miesięcy wspominam jako bardzo trudny i ograniczony czas.


    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 30.01.15, 00:14
    I jeszcze zapowiadany portret dziadka i pradziadka

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/a8KbESEo9EzsgBtYGB.jpg

    I to koniec samego tematu, ale po tych portretach i drzewie genealogicznym mam wrażenie, że tym razem całkiem sporo zrobiliśmy i że Młodemu akurat ten temat, tak intensywnie przerobiony, jednak się przydał, zresztą okaże się najpóźniej na najbliższym zjeździe rodzinnym. Ciekawa jestem tego jego kojarzenia imion i twarzy ze zdjęć z osobami w realu.
    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 27.01.15, 22:56
    Nareszcie doszła do mnie książka "Oma, erzähl mal" (o której pisała już ambivalent) - pomysł świetny, piękne wydanie, przypominające taki właśnie pamiętnik, bardzo bogato ilustrowane, głównie w klimatyczne zdjęcia z odległych epok, które same w sobie mogą już posłużyć do ciekawych rozmów; są stare przepisy kulinarne, fragmenty literackie, ciekawostki historyczne (np. na końcu jest rozdział, gdzie zamiast pytań pojawia się rok i kilka najważniejszych wydarzeń (od 1920 do 2012) i zadaniem babci jest dopisanie wydarzeń z jej własnego życia. Książka ma prawie 130 stron, więc jest sporym wyzwaniem dla każdej babci i z pytań wyłania się raczej obraz inteligentnej, zdolnej do autorefleksji osoby, która ma za sobą w miarę uregulowane życie, w normalnej rodzinie itd. Moja teściowa nie wpisuje się w taki schemat, więc raczej jej tej książki nie przekażę i tu właśnie moja bolączka, że trzeba bardzo uważać z takimi książkami, bo akurat ta niezbyt subtelnie włazi w życie, domaga się pamięci o wielu pięknych wzruszających momentach, natomiast są ludzie, których życie składało się głównie z ciężkiej harówy, mnóstwa rodzinnych nieszczęść, osobistych tragedii itd. (nie twierdzę, że nie mieli też pięknych zdarzeń, ale to nie one determinują ich obraz własnej przeszłości). Podejrzewam też, że po przeczytaniu tej książki przez dzieci (oczywiście jeszcze nie nasze, ale starsze) w dzieciach też może pojawić się dość wyidealizowany obraz babci, ewentualnie nie przystający do realnej osoby.
    To w sumie tyle, chciałam się z Wami podzielić taką moją dzisiejszą refleksjąsmile

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • effie1980 25.01.15, 19:22
    My jakos z tematem nie zaszalelismy. Chcialam, zeby corka zrobila angielskiej babci jakas prace/laurke, ale jak na zlosc sie uparla i przez tydzien malowala tylko kaluze blotne..... za nic jej nie przekonalam do wspolpracy wink
    Kupilam ten album:
    www.amazon.co.uk/Dear-Grandma-Journal-Lifetime-Journals/dp/1907048022/ref=pd_cp_b_0
    W sumie fajny, ale dla mnie zbyt rozbudowany. Nie wiem ile tam jest stron, dobrze ponad 50, z pytaniami w stylu 'jakie byly imiona moich zwierzakow, gdzie mieszkalam jak bylam mala itd i itp, w sumie fajne, na pewno wyczerpujace, ale dosc zniechecajace przez ilosc.... Pierwsza reakcja babci byla 'chyba bardzo dlugo ci go nie oddam", wiec nie wiem czy sie nawet za to zabierze kiedys.

    Udalo nam sie zrobic ad hoc drzewo geanalogiczne i porozmawiac o babciach. Ten projekt generalnie dlugo czeka juz w kolejce i mam kilka pomyslow jak go rozbudowac. Moze jakos po powrocie z Polski za to sie zabierzemy. Fajnie by bylo jakby nam sie to zgralo z tematem w przedszkolu, ale jakos ostatnio te przedszkolne tematy mi generalnie nie pasuja. Chyba panie coraz bardziej przygotowuja dzieci do szkoly i robia jakies 'szkolne' zagadnienia.

    Szukalysmy tez ksiazek z babciami jako bohaterkami. I tutaj mnie corka troche zaskoczyla, bo zawsze mi sie wydawalo, ze swoje ksiazki dosc dobrze zna. Fakt, mamy ich sporo, ale okazalo sie, ze czesci zupelnie nie kojarzy, nawet jesli kiedys w przeszkosci byly jej ulubionymi. Po kilku miesiacach przerwy, zuplenie sie wymazaly z jej pamieci. W sumie fajnie, tak odkryc ksiazki na nowo, pewnie z zupelnie innym poziomem rozumienia.
  • ambivalent 15.01.16, 22:28
    Macie jakies fajne pomysly na wlasnorecznie robione prezenty z okazji Dnia Babci i Dziadka?

    --
    <*>
    Nie ma dzieci – są ludzie; ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć. Janusz Korczak

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka