10.02.15, 21:15
Znowu zakladam watek z wyprzedzeniem, ale chce jeszcze w Polsce zrobic ewentualne zakupy ksiazkowe. Swietowac jakos przesadnie nie bedziemy, ale zawsze jest poszukiwanie jajek ze znajomymi, moze zrobie malowanie Dla dzieci znajomych, jeszcze o tym nie myslalam. Macie cos ksiazkowego godnego polecenia?
Obserwuj wątek
    • quistista Re: Wielkanoc 10.02.15, 21:32
      Ja zakupilam "gdyby jajko moglo mowic" i "opowiedz mi, mamo. polskie zwyczaje i obrzedy wielkanocne" ale jeszcze nie czytalismy (bo czasu duzo). Przegladam wlasnie i wydaje mi sie, ze sa super, ale zaznaczam, ze nie czytalysmy. Ta pierwsza to chyba bardziej takie opowiesci z roznymi swietami w tle (wlasnie zerklam i np jest tam wyjasnione pochodzenie walentynek). A druga chyba bardziej informacyjna, sa opisane potrawy swiateczne, jak wyglada stol wielkanocny, jakie znaczenie maja kolory na pisankach. Wydaje mi sie, ze jezyk latwy i bedzie to fajna lektura. Jutro sprawdze rozdzial o walentynkach i napisze wrazenia.
      Ewa
      ----------------
      • quistista Re: Wielkanoc 11.02.15, 19:50
        Przeczytalismy dzis rozdzial o Walentynkach z ksiazki "Gdyby jajko moglo mowic" i wydaje mi sie, ze to dla dzieci 7+, moze 8. Duzo szczegolow, informacji. Moj syn tez nie za bardzo temaatyka milosna zainteresowany.
        --
        Ewa
        ----------------
    • laemmchen79 Re: Wielkanoc 11.02.15, 23:36
      Mam tylko dwie książki stricte wielkanocne:

      Wielkanoc w Kisielicach Małych. Opowiastki i przepisy, autor Joanna Krzyżanek. W zeszłym roku jeszcze nie czytaliśmy, bo była za trudna, w tym roku na pewno zrobimy pierwsze podchody, ale książka bardzo rozwojowa, na lata, dość obszerna, 70 stron, ze słowniczkiem (fajny nawigator przypominający, jakie słowa na pewno w tym kontekście trzeba przemycić), przy każdym z 13 (!) opowiadań o tradycjach i zwyczajach jest albo przepis albo pomysł na dziełko plastyczne (m.in. koszyczek tekturowo-gałgankowy, włóączkowy kurczaczek, kurczaczki z papier-mache, gałgankowy zajączek, zajączek z jajkowych skorupek ze szczypiorkowymi włosami, włóczkowa owieczka, owieczka z masy solnej z sierścią wyciśniętą przez praskę do czosnku, pisanka-wyklejanka, jajko-świeczka - mój hit na ten rok, poza tym przepisy na baby, mazurki, serniki).

      Mamy jeszcze wielkanocnego pop-upa Czekoladowa fabryka zajączka i spółki, wyd. Bellona - to raczej gadżet i z tradycją świąt niewiele ma wspólnego. Tekstu bardzo mało, a że polska wersja ciężka do zdobycia, to spokojnie w razie czego szukajcie innych wydań językowych.

      W zeszłym roku zamówiłam w Bazgroszycie bardzo fajny zestaw plastyczny poświęcony Wielkiej Nocy - były tam bardzo dobrej jakości materiały i instrukcja do zrobienia palemki, koszyczka, baranka, kurczaczka, pisanki itd. - robiliśmy przez cały tydzień u moich rodziców - nie mogę tego teraz znaleźć na ich stronie, ale może za moment znowu się pojawi.

      A sama często korzystam z Encyklopedii tradycji polskich, wyd. Publicat, upolowana gdzieś na taniej książce - nie jest zbyt obszerna, kulturoznawcę pewnie rozczaruje, ale zawiera bardzo ciekawy i różnorodny materiał ilustracyjny, w sumie to całkiem niezłe kompedium i publikacja wyjściowa, przypominająca o najważniejszych aspektach danego świeta czy obrządku.

      --
      Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
        • laemmchen79 Re: Wielkanoc 12.02.15, 09:34
          effie, to napisz koniecznie, jak Twoje wrażenia z tej książki - i gratuluję udanych łowówsmile
          --
          Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
    • ambivalent Re: Wielkanoc 12.02.15, 11:34
      A co w ogole robicie na Wielkanoc u siebie? Bo ja, niewierzaca, zupelnie nic. No, mazurka pieke (chalwowego, mniam, mniam) i jakies tam jajka jemy. Ale Wielkanoc wydaje mi sie tak religijnym swietem, ze trudno to czym innym zastapic.
      Ok, malujemy jeszcze pisanki.
      Smingusa nie udalo nam sie jeszcze obejsc. Albo Starsza byla za mala, albo padal snieg (!), albo bylam w 8 miesiacu ciazy i ledwo zylam, albo mialam temperature 40 stopni.
      Z plastycznych to dwa lata temu robilysmy koszyczki wielkanocne (z wycinanek).
      Slabo wielkanocna jestem.

      --
      "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
      • effie1980 Re: Wielkanoc 12.02.15, 12:39
        Jajek czekoladowych szukalismy w ogrodzie smile nic jeszcze nie robilam nigdy. Dla nas to po prostu dlugi weekend, ale Chcialabym w tym roku zrobic pisanki, moze palmy zrobimy. Sama nie bardzo wiem co sie robi w wielkanoc.
        • laemmchen79 Re: Wielkanoc 12.02.15, 19:16
          My zawsze byliśmy w Polsce, i fakt, w Niemczech, a już na pewno na północy, Wielkanoc to praktycznie długi, rodzinny weekend. W Polsce jednak czuje się, że chodzi o coś innego, chociaż z roku na rok w moim mniemaniu słabiej. W każdym razie z tego powodu nigdy jeszcze nie szukaliśmy czekoladowych jajeksmile Z dziećmi, a raczej jak dotąd tylko ze starszym synem taki klasyczny program: pisanki (plastikowe jaja zanurzane w wodzie z farbami, wydmuszki wyklejane bibułką), palemki i koszyszki z tego zestawu z bazgroszytu, malowaliśmy styropianowe zajączki i baranki, na wsi u mojej babci pod Zamościem robiliśmy święconkę, którą potem z moim ostro zestresowanym mężem ponieśliśmy do kościoła na święcenie. Młody zawsze lubią oglądać ołtarze i je głośno komentowaćsmile a w Wielanoc to jest co komentować. Próbowałam mu też opowiedzieć historię zmartwychwstania (ale oczywiście bez jakichś drastycznych szczegółów o przybijaniu na krzyżu itd.) i pamiętam, że bardzo go to zainteresowało i że fajnie nam się gadało. Fajnie byłoby kiedyś móc zobaczyć jakiś konkurs palmowy - czasami na niesamowitym zadupiu są organizowane, ale w Olsztyniejak dotąd nie natknęłam się.

          Chciałabym też kiedyś (z dziećmi czy bez) obejrzeć pasję na Kalwarii - to ciekawe, że w Polsce te inscenizację mają tak długą tradycję

          --
          Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
      • quistista Re: Wielkanoc 12.02.15, 19:44
        My tez niewierzacy, weekend jak weekend tylko dluzszy. Malujemy jednak pisanki i dzieci szukaja jajek czekoladowych w ogrodzie (staramy sie spotkac wtedy z kuzynami, zeby bylo weselej). Zeby szanse byly wyrownane, dzieci zbieraja do jednego koszyka i pozniej dzielimy po rowno.

        --
        Ewa
        ----------------
    • effie1980 Re: Wielkanoc 24.03.15, 15:50
      I jak macie juz w planach jakies wielkanocne przedsiewziecia?
      My zaczelismy, troche wiosennie, troche wielkanocnie mowic o ptakach i jajkach, przegladajac fenomenalna, juz wczesniej wspomniana Birds of Feather


      Planujemy w tym tygodniu zaczac siac rzezuche. Kupilam bazie i planuje zrobic palmy. Wyszukalam tez kilka sposobow na barwienie jajek i planuje troche poprobowac. Tylko co ja zrobie z taka iloscia jajek pozniej! Nawet juz myslalam, zeby wydmuszki zaczac zbierac od jakiegos czasu, ale jakos sie zabrac nie moge. W ogole u nas jakos ostatnio totalny btak organizacji i wolna amerykanka smile


      • laemmchen79 Re: Wielkanoc 30.03.15, 00:41
        effie, jak Twoje wrażenia z Kisielic? My dzisiaj zajrzeliśmy, przeczytaliśmy kilka opowiadań (wstęp nam się nie spodobał, ale poszczególne opowiadanka już tak) i w efekcie w piekarniku już pieką się baranki z masy solnej według Twojego, a nie książkowego przepisu (jeżeli będziecie robić, to weźcie od razu większą praskę np. do ziemniaków, z małą do czosnku produkcja wełny dość długo trwa) - mam tylko nadzieję, że uda mi się wyciągnąć ziemniaki bez większej szkody dla futra. I jeszcze pomalowaliśmy jaja na zielono na zbożowe zające, ale pewnie pszczenica nie zdaży nam w nich wykiełkować do świąt, o wiązaniu uszek nie wspominając. Trudno. W planach mamy jeszcze włóczkowe kurczaki i świeczki w skorupkach po jajkach - zapowiada się intensywny i ciekawy tydzień.

        Jeżeli któraś z Was nie ma książki, a chciałaby skorzystać z tych pomysłów, to chętnie podeślę szczegóły - mi się pomysły na świąteczne prace plastyczne z tej książki bardzo spodobały, w sam raz dla takich średnio cierpliwych i uzdolnionych plastycznie 4-latka i ich mam, a mam wrażenie, że są trochę inne od tych tradycyjnych pisanek, do których trzeba niestety nieco więcej wytrwałości i umiejętności małej motoryki, których nam obojgu brakuje.

        --
        Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
        • effie1980 Re: Wielkanoc 30.03.15, 11:16
          Wiesz co, zgubilam Kisielice wink Przeszukalam caly dom i nie wiem gdzie sie zawieruszyly, ale zanim zginely zrobilam dwa podejscia i musze przyznac, ze niezbyt mi przypadly do gustu. Nie moge przetrawic jezyka, jakis taki przyciezki, pelen zdrobnien, ktore mnie denerwuja. Generalnie mi takiej plynnosci w tym tekscie brakuje. Przeczytalam, a wlasciwie przejrzalam sama, corce czytac nie probowalam, bo wydaje mi sie, ze dla niej ksaizka jest za trudna.
          Niektore pomysly na swiateczne robotki fajne, jak ksiazka sie odnajdzie, to jeszcze je przejrze.

          My przeczytalysmy Gdyby Jajko moglo mowic i zaczelysmy Opowiem Ci mamo Polskie zwyczaje i obrzedy Wielkanocne. Obie fajne i warte polecenia, choc tez troche trudne, szczegolnie ta druga.
          Zaczelysmy robic Wielkanocne dekoracje. Probowalysmy zrobic palmy, ale generalnie nam nie wyszly. Ja jakos nie mialam pomyslu jak sie za nie zabrac. Fajne bylo zbieranie i malowanie patykow, a potem robienie papierowych kwiatow, ale jakos zabraklo nam energi i weny na polaczenie wszystkiego. Po przymocowaniu kilku kwiatkow, corka doszla do wniosku, ze to sa super kukielki, baletnice i robila nimi teatr tak energicznie, ze generalnie sie zniszczyly smile
          Tutaj pozostalosci po naszych palmach:
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/pd/fg/wz5r/CmHB0YpOfb0vNP4WPB.jpg

          Zrobilysmy tez jajka/zawieszki z masy solnej, ktore sa czesciowo pomalowane. Widac je kolo tych palm. Generalnie staly sie jednak swietna zabawka do zbierania, ukladania, wymieniania itd.
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/pd/fg/wz5r/JD9Z6jeKU3OWkeDiaB.jpg

          I robilysmy jeszcze jajka na papierze samoprzylepnym, zeby ozdobic okna. To malowanie wyszlo nam na prawde super. Wycielam wszesniej jajaka na foli samoprzylepnej, corka stemplowala i malowala pomponami trzymanymi w klamerkach od prania i potem jak wyschly przylepialysmy do okien. Fajny efekt, a metoda bardzo prosta. BArdzo dobrze nam sie bawi ostatnio folia samoprzylepna.

          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/pd/fg/wz5r/P5YknvEwVsYq3qbmjB.jpg

          Wywiazala sie natmiast bardzo ciekawa dyskusja o naturze jajka, dlaczego jajko czym jest jajko itd. Mamy na biurku od kilku dni rozlozona Birds of Feather na stronie z jajkami. Juz pisalam, ze ksiazka jest piekna. Pod kazda klapka z jajkiem jest obrazek z ptakiem, do ktorego nalezy. Wyszla nam z tego zabawa najpierw w zgadywanie jak moga wygladac jajka innych plakow, a potem w zgadywanie jak moglby wygladac ptak, ktory wykluje sie z roznych pisanek. Super fantazjowanie.
          Przy okazji wydrukowalam z jakiejs strony cykl jako-kura, ktory jest przypiety do naszej tablicy i bardzo corke fascynuje. Interesuje sie szczegolami, jak rozwija sie zarodek, co sie staje z zoltkiem i bialkiem.
          Mysle, ze sam temat jajek jeszce pociagniemy. Zasadzilysmy tez rzezuche w skorupkach po jajkach i na wacie na talerzykach, zaczyna powoli wyrastac. Chcialam przenice tak jak w Kisielicach, ale probowalam te nasza przenice wczesniej wykielkowac, jak zajmowalismy sie nasionami i zupelnie nic nie wyszlo. Nie wiem co sie stalo z tymi ziarnami.

          Planujemy jeszcze zrobic pisanki, cos chyba z tego pomsylu:
          www.adventures-in-cooking.com/2011/04/herb-stenciled-easter-eggs.html
          i jakies wypieki swiateczne. No a pozniej oczywiscie szukanieczekoladowych jajek i smigus dyngus. No i to chyba bedzie na tyle tych swiatecznych tematow, do ktorych jakos serca nie mam. Nie wiem jak o swietach rozmawiac z corka, bo nie chce mi sie wnikac w te wszystkie religijne zawilosci, raczej chce jej pokazac wizulany folklor wielkanocny.
          • ambivalent Re: Wielkanoc 30.03.15, 11:34
            Effie, sprawdz w watku o filmach bodajze, podalam Laemmchen link do filmiku o rozwoju jajka. Moje dziecko go uwielbia.
            --
            “Death, taxes and childbirth! There's never any convenient time for any of them.”
          • laemmchen79 Baranek z masy solnej 31.03.15, 21:39
            effie, ileż Wy porobiliście pracek - szczęka mi opada, jak widzę Wasze moce przerobowe. Z jednej strony nie chodzi o ilość, ale Ty musisz mieć niesamowitą organizację pracy, żeby tyle rzeczy przerobić - co w czasie tych zabaw robisz z maluchem?

            My zaczęliśmy w poniedziałek Wielkanoc w oparciu o Kisielice - zgadzam się, że styl pani Krzyżanek jest specyficzny, mi też nie do końca odpowiada, ale z drugiej strony jest tam jednak dość charakterystyczna polszczyzna (m.in. te zdrobnienia i sporo takich tradycyjnych wiejskich nazw), więc językowo na pewno kolejne nowe pole do poznania, a sama kanwa opowiadań przyjemna dla Młodego i mnie w sumie też nie irytuje (właśnie sporo rodzinnego ciepła, bliska babcia i dziadek - moje dziecko bardzo lubi opowiadania o babciach i dziadkach). Za to pomysły na zabawy plastyczne IMO bardzo dobre i wykonalne i dla nas.

            W poniedziałek zrobiliśmy baranka, który suszył się aż do dziś, ale wyszedł bardzo pocieszny, prawda?

            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/uLB7BIZ7a6ezeb9BqB.jpg

            Przygotowaliśmy jajka do zbożowych zajączków, ale chyba nie będę wysiewać przed wyjazdem, raczej poszukam ziaren pszenicy na miejsuc, gdzie jedziemy na święta i weźmiemy je na pamiątkę.

            Dzięki też ogromne za świetne pomysły na farbowanie jajek - może uda nam sią jeszcze coś porobić jutro, albo po prostu wezmę pomysły ze sobą.

            I pomysł z folią samoprzylepną też świetny, chyba w kontekście świąt już nie zdążę, ale zapisuję w zwojach pamięci do następnych tematów - nareszcie pojawia się sensowna szansa na zastąpienie bożonarodzeniowych wycinanek na szybie balkonowejsmile


            --
            Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
            • effie1980 Re: Baranek z masy solnej 31.03.15, 22:46
              Fajny ten baranek wyszedl, my wlasnie doczytalysmy dzisiaj, ze najwazniejszym symbolem swiat sa baranki, a u nas nawet sie nie pojawily wink
              Jesli chodzi o nasze moce przerobowe, to wiekszosc z tych rzeczy zajmuje bardzo malo czasu i jest robiona przez kilka/kilkanascie minut albo powracamy na raty. Maluch sie nauczyl raczkowac i teraz jest szczesliwy poszukujac jakis butow lub kolek od hulajnogi do obgryzania wink albo z nim na rekach albo jedna reka jego zabawiajac, a druga robiac cos z siostra albo mu jedzenie daje i cicho siedzi.Trcohe tez z corka czynam cos robic, a ona to potem kontynuuje sama w nieprzewidywalnym kierunku. Roznie, na pewno brakuje takiego czasu na koncentracje, rozbudowanie jakiegos procesu, ale duzo jest moementow na zrobienie czegos na szybko.
    • effie1980 Re: Wielkanoc 30.03.15, 20:50
      Zbiore tutaj moje pomysly na farbowanie jajek:
      1. barwniki + margaryna
      www.instructables.com/id/Tye-Dye-Eggs/
      2. barwniki spozywcze + ocet + zawijanie w reczniki papierowe
      www.funathomewithkids.com/2013/03/easter-eggs-three-ways-tie-dyed-eggs.html?m=1
      3. brokatowe kropki
      www.domestifluff.com/2009/04/how-to-make-sparkly-dot-easter-eggs/
      4. farbowanie z liscmi lub kwiatami
      www.craftster.org/forum/index.php?topic=157915.0&utm_medium=Email&utm_source=ExactTarget&utm_campaign=
      Nie wiem czy uda nam sie wyprobowac wszystkie smile
    • laemmchen79 Kurczaki z włóczki 01.04.15, 20:55
      A oto nasze dzisiejsze kurczaki:

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/1GIqQUa1MvwIOa6PBB.jpg

      Kurna, na zdjęciu z mocnym psychodelicznych zacięciem - nie wiem, jak ja robię te zdjęcia, ale w rzeczywistości są bardzo puchate, wcale nie mają takich krzywych ryjków i w ogólesmile Ale to jedno z tych zabaw, które w opisie wydają sią takie banalne, a w realu jednak tak gładko nam nie poszło. Wełna plącze się niemiłosiernie, tzn. zwijałam ją w małe kłębki, ale przy przetykaniu przez dziurę kartoników kłębki się rozkłębiają. Potem mieliśmy problem z przecięciem wełny na styku obu kartoników i ostatecznie musiałam pójść po nożyczki chirurgiczne, bo zwykłymi nie daliśmy rady (im więcej się nawinie, tym bardziej puchate wychodzą). Przyklejanie elementów z filcu czy oczek do rozczochranej wełny też wymaga trochę ekwilibrystyki - klej lepi się do paluchów i tym samym wszystko to, co chcemy przykleić, a akurat pojedyncze pasemka wełny to nie jest najlepszy element, do którego można coś przycisnąćsmile Na częście piórka w roli skrzydełek poszły bezproblemowo. Nienawidzę też tej zielonej trawy, którą wyścieliliśmy wytłaczanki, bo rozlazła się po całej kuchni. No ale cóż, w każdym razie kurczaki są, obejrzeliśmy przy okazji film polecany przez ambivalent, ale natknęliśmy się jeszcze na ten
      www.youtube.com/watch?v=-Ah-gT0hTto
      a totalnym hitem okazał się film o wykluwaniu:
      www.youtube.com/watch?v=whsdyV0O318
      Kilka pracek nam jeszcze zostało na po świętach- na pewno zrobimy jajkowe świece (wosk wlewamy w puste skorupki, które później obieramy), a po powrocie wysiejemy trawiaste zające (pomalowane na zielono i ozdobione oczami i nosami puste skorupki, w które nasypujemy ziemię i sadzimiy do niej np. pszenicę - jak porządnie wyrośnie, to można związać je w zajęcze uszy).

      Bardzo też jestem ciekawa, co uda się zrobić na miejscu - dziś gospodyni napisała, że znalazła orzeszki olchy, którymi można ubarwić pisanki na czarno - brzmi ciekawie - w każdym razie biorę ze sobą pomysły effie na barwienie pisanek (te z motywami roślinnymi i te farbowane barwnikami na ręczniku papierowym) i mam nadzieję, że atmosfera dopisze i faktycznie uda nam się coś porobić. A jak nie, to też żaden problem, odkrywanie nowego miejsca to też ciekawe doświadczenie.

      Nie jestem pewna, czy będę w święta korzystać z komputera, dlatego na wszelki wypadek już dzisiaj życzę Wam spokojnych i rodzinnych świąt z czasem na odpoczynek, pracki rodem z DP, spacery, wygłupy, ale i dla siebie samej. Sciskam serdecznie całą ekipę z DP - Agata
      --
      Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
      • effie1980 Re: Kurczaki z włóczki 02.04.15, 13:32
        Ach bawcie sie dobrze i korzystajcie z wyjazdu! Czekamy na relacje po powrocie.
        Ja sie jakos za te pomponowe zwierzaki nie zabralam, wydaje mi sie, ze corce zabraknie cierpliwosci, chociaz moze powinnam, jak dam jej wloczke to jakies cuda w stylu pajeczyny spidermana w calym domu rosna wink
    • laemmchen79 Wielkanoc - Swięta w moim domu 09.04.15, 21:14
      Wrzucam mój wpis z forum książkowego odnośnie książki "Wielkanoc - Swięta w moim domu", wyd. Edycja świętego Pawła

      Swięta w moim domu - Wielkanoc po przeczytaniu z 4-latkiem serdecznie polecam - solidnie wyjaśnia religijny kontekst świąt, towarzyszy poszczególnym dniom i wydarzeniom jak wielki post, niedziela palmowa, wielki tydzień (z każdym pojedynczym dniem), wielkanoc, dodatkowo są informacje o święcie bożego miłosierdzia, wniebowstąpieniu i zesłaniu ducha świętego - do każdego tematu jest zawsze opowiadaniu o Szymku, umiejscowione w czasach biblijnych i opowiadanie o Maćku i jego siostrze, dotyczącego współczesnego wymiaru obchodzenia świąt, Tekst napisany na tyle przystępnie (ale i niestety dość łopatologicznie), że łapią go również dzieci nie osadzone na co dzień w słownictwie i obrządku religijnym - ale nie jestem pewna, czy dla dzieci regularnie uczestniczących w ceremoniach religijnych nie wyda się zbyt prosty. Ilustracje i fotografie dobrze korespondują z tekstem, chociaż same w sobie niekoniecznie zachwycą. Poza tym mnóstwo wierszyków, piosenek, zagadek, pomysłów na zabawy plastyczne (ale bardzo pobieżnie opisane), nawet teatrzyk wielkanocny, teksty modlitw.
      Dla nas książka okazała się bardzo ciekawa i pomocna, wyciągaliśmy każdego dnia od wielkiego piątku do lanego poniedziałku.

      --
      Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka