03.03.15, 11:54
Kolejny u nas wiosenny temat. Rozkwitly juz nie tylko zonkile, ale nazbieralysmy pierwsze kaczence, stokrotki i nawet udalo nam sie znalesc niezapominajki! Zakladam jednak osobny temat, bo kwiatami pewnie bedziemy zajmowac sie do jesieni i nie jest to specyficznie wiosenny temat. Do tego w przedszkolu temat bedzie 'przerabiany' w przyszlym tygodniu.

Niestety nie mam zadnych ciekawych polskich pozycji ksiazkowych, natomiast kilka angielskich godnych polecenia. Wlasciwie klasyki:

Eric Carle Tiny Seed to chyba relamowac nie trzeba. Fajna, ciepla historia pewnego nasionka.

Miss Rumpius Barbara Cooney Bardzo piekna mala ksiazeczka o zmianie swiata na piekniejszy.

Planting a rainbow Lois Ehlert
Prosta, ale wizulanie urocza ksiazeczka, ktora nam towarzyszyla od malenkosci.

Oprocz tego zamowilam karty z Royal Horticultural Society
i First book of flowers

Planuje kilka plastycznych zabaw kwiatowych. Chce malowac gigantyczne kwiaty na ksztaltach powycinanych z papieru. Troche musze przekierowac uwage corki, ktora co prawda uwielbia malowac i ciage wyciaga farby, ale od miesiaca czy dwoch zafiksowala sie na molawaniu 'brzydkich i paskudnych rzeczy', co glownie sprowadza sie do malowania blotnych kaluz.... Generalnie w tej zabawie chodzi o wymieszanie wszystkich kolorow, zeby zrobil sie brazowy, przelewanie ich i rozmazywanie na papierze... troche mnie juz to nudzi. A duze formy zawsze sie u nas sprawdzaly. mam nadzieje, ze jak poogladamy kwiaty w ksiazkach to jednak uda nam sie wynegocjowac inne malowanie.

Oprocz tego planuje elsperyment z chromatografia. Sama musze jeszcze poprobowac bo nie wiem jak to wychodzi.

I klasyczny z barwieniem kwiatow barwnikami spozywczymi.

No i pileczka do Was, co jeszcze?



Edytor zaawansowany
  • effie1980 03.03.15, 13:12
    Nie wiem dlaczego linki sie nie wstawily:
    eksperyment z barwionymi kwiatami

    Eksperyment Chromatograficzny

    Karty kwiatowe

    i
    First book of flowers
  • ambivalent 03.03.15, 13:34
    Wow, super pomysl z barwieniem. Nigdy tego nie robilam w dziecinstwie i pewnie sama bym na to nie wpadla smile Dzieki za pomysl. Mam nadzieje, ze uda nam sie go zrealizowac (patrz DP).
    U nas Starsza samoistnie zaczela ten temat i od jakiegos czasu ciagle maluje kwiaty (tulipany i zwykle).
    Ksiazek nie mam ale za to: KWIATY Z KWIATECZKOWA! Chyba wszystkie to mamy, prawda??


    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • ambivalent 03.03.15, 13:39
    Moj maz wlasnie podrzucil pomysl. On twierdzi, ze jezeli rozetniemy lodyzki wzdluz i wsadzimy do osobnych pojemnikow z dwiema roznymi kolorami to kwiaty zabarwia sie po polowie. Trzeba sprawdzic, prawda?

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • effie1980 03.03.15, 13:51
    Dzieki za przypomnienie kwiatow z kwiateczkowa! zupelnie nie pomyslalam.
    Z tymi lodyzkami to faktycznie tak, jest, sama nie probowalam, ale widzialam dzies taki eksperyment.
  • effie1980 03.03.15, 15:06
    Jeszcze taki pomysl, ktory tu zapisze ku pamieci smile
    Kwiaty z rysowanych spirali malowane naszymi ulubionymi akwarelami.

  • effie1980 03.03.15, 20:37
    Zrobilysmy dzisiaj kwiaty chromatograficzne:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/pd/fg/wz5r/uN0Km5efymRCtnZImB.png
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/pd/fg/wz5r/bo7DbGLSnOpV30AbHB.jpg sporo nam wyszlo, moze zrobie z nich girlande.

    W sumie bardzo fajna technika, zaraz wrzuce do technik plastycznych, moze sie przyda tez na jakies inne zajecia. Pewnie jeszcze poprobuje, coby ja urozmaicic.

    Generalnie efekt zalezy od mazakow. My mamy w domu mieszanke roznych opakowan i w zaleznosci, ktorych uzywalysmy zupelnie inaczej sie rozchodzily. Przede wszystkim mazaki musza byc w miare nowe i miec sporo tuszu. Jednak wbrew oczekiwaniom nasze najgrubsze i najbardziej mokre wcale nie rozchodzily sie tak ladnie, wiec chyba tez zalezy od uzytego tuszu. Piekne efekty daje brazowy - rozchodzi sie na intensywny roz i zolc! Fajny jest tez czarny i mieszanki roznych kolorow.
    Eksperyment jednak wymaga troche precyzji, szczegolnie zwiniecie wiezy, tak zeby czubek byl w miare waski i minimalnie wystawal nad szklanke, a potem rowne ulozenie kolka. No i samo rysowanie tez wymaga umiaru. Akurat corka byla dosc zmeczona i rozganiana po przedszkolu, wiec srednio nam szlo z tym skupieniem, ale metoda fajna na wyciszenie.

    Udalo nam sie juz potem wysuszone kolka ogladac i porownywac z kartami z RHS, ktore swoja droga sa piekne i zamkniete w jeszcze fajniejszym pudelku, szkoda, ze nie po polsku. Nawet niektore kwiaty nam wyszly jak rzeczywiste smile
  • ambivalent 03.03.15, 20:52
    Piekne te karty. Zakladam, ze sa podpisane? Jezeli tak, to poza czasem spedzonym na tlumaczeniu na polski nie powinno byc problemu w uzytkowaniu? Co myslisz. Chetnie bym sie skusila.

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • effie1980 04.03.15, 08:49
    No mozna tylko jest ich 100 smile
    Ale sa bardzo ladne.
  • laemmchen79 27.03.15, 23:38
    My ostatnio trochę przystopowaliśmy z zajęciami, bo młodszy syn po dzikich skokach na trampolinie zafundował nam atrakcję pt. noga w ortezie, ale powoli wracamy do dawnego trybu i tak kontynuujemy przerwany w połowie projekt kwiatowy.

    Kwiaty chromatograficzne rozłożyły nam się na kilka dni w czasie, najpierw farbowanie filtrów

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/tg8mGp42du38BnUsKB.jpg

    kupiłam te i bardzo fajnie się sprawdziły - mają dość dobrą wielkość, praktycznie nie musiałam niczego wycinać i papier bardzo dobrze wchłaniał wodę i rozczepiał tusz flamastrowy. A flamastry już stare, leżały na dnie szuflady, ale dały całkiem niezłe efekty. Szczerze mówiąc to w kwestii konstrukcji tej instalacji to poszłam na łatwinę, bo moczyliśmy nasze filtry bezpośrednio w wodzie, a nie poprzez filtr ustawiony w szklance jak u effie - no i na początku część tuszu faktycznie została zmyta przez zbyt dużą ilość wody, ale potem skumaliśmy, jak trzeba je położyć, żeby tusz spokojnie mógł się rozejść. I udało sięsmile Najciekawsze jest to, że ten proces dość szybko zachodzi i dziecię faktycznie siedzi przykute i obserwuje, jak mu się jeden kolor na kilka różnych rozłazi. Faktycznie effie, najciekawsze efekte wychodzą przy brązowych, ale przy tej okazji powtórzyliśmy tworzenie kolorów, czyli kolory podstawowe, złożone i na tych chromatograficznych pracach fantastycznie można to zobrazować.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/YCQbN8Du2QSQ6fF1UB.jpg

    Z gotowych, wysuszonych filtrów zrobiliśmy bukiet kwiatów

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/gNvebbiBAVm6iSdeaB.jpg

    i powiem Wam, że wyszły przepiękne - zdjęcie średnio oddaje rezultat. Robienie tych kwiatów jest bardzo przyjemną zabawą manualną, Młody nie dał rady wykonać wszystkich kroków samodzielnie, ale bardzo przyjemnie pracowało nam sią razem. Najpierw przycinaliśmy łodygę (po zaschniętych różach, więc trzeba było łodygi oczyścić nożykiem z kolców), potem na końcu łodygi robiliśmy oczko z ręcznika papierowego, potem to oczko powlekaliśmy folią aluminiową, następnie trzeba było wyciąć dziurę w filtrze i przez dziurę przetknąć łodygę z oczkiem, a na koniec obwiązać wszystko takim miękkim drutem florystycznym. Trochę poćwiczyliśmy przy okazji małą motorykę, z którą oboje mamy problemy.


    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • effie1980 30.03.15, 12:23
    Ach zupelnie przeoczylam ten wpis, a zastanawialam sie, co u was tak cicho. Mam nadzieje, ze maluch czuje sie lepiej i noga mu za bardzo nie doskwiera. Swietne wam wyszly kwiaty, duzo fajniejsze sa takie wielkie, chyba jeszcze raz sprobujemy. Moze nastepnym razem porobimy z nich motyle, bo tak sie powoli do tematu zbieram.
  • laemmchen79 04.03.15, 10:26
    Niezłego ćwieka mi zabiłyście tym tematem, bo ja sama pewnie ani nie wpadłabym na ten temat, ani żadnych pomysłów na chwilę obecną nie mam. Ale pozwolę sobie - zresztą starym zwyczajem - pokomentować Wasze pomysłysmile

    Eksperymenty z chromatografią oczywiście przepiękne - ale skąd Wy bierzecie takie okrągłe i białe filtry do kawy? U nas w sklepach widziałam jak dotąd tylko stożkowate i robione z ciemnobrązowego papieru, przez co kolory pewnie nie będą tak wyraziste.

    Pomysł na wysadzenie kwiatów w kolorze tęczy wspaniały - wielkie dzięki, bo musimy w tym roku na nowo zagospodarować grządki kwiatowe, a kompletnie nie miałam jeszcze pomysłu, jak to zrobić.

    Barwienie kwiatów - świetne. Są jakieś gatunki, które są odporne na takiego rodzaju eksperymentów czy efekt wyjdzie z każdym białym kwiatem?

    Karty z kwiatami przepiękne - uwielbiam takie ilustracje. Mieliśmy w domu taki album, rodzaj florilegium, z podobnymi ilustracjami, bardzo lubiłam go oglądać, nie pamiętam teraz ani tytułu, ani autora, nawet tego, w jakiej wersji językowej był i te karty bardzo mi go przypominają. Coś w tym rodzaju, nawet wydanie angielsko-niemieckie, tylko ta cenasad(( www.amazon.com/Green-Florilegium-Hanne-Kolind-Poulsen/dp/3791352784 (a widziałyście, że z tego samego wydawnictwa, które wydało karty kwiatowe są też kartki z owocami i warzywami? www.amazon.co.uk/100-Fruit-Vegetables-RHS-Postcards/dp/0711236240/ref=sr_1_6?s=books&ie=UTF8&qid=1425460366&sr=1-6) Ja zresztą jestem pod ogromnym wrażeniem kultury ogrodzniczej Anglików - u was, effie, inspiracje to pewnie na każdym kroku.

    effie, rysowanie ze spiralkami u Was działa? Przejrzałam sobie kilka takich zestawów na amazonie, ale praktycznie wszędzie było napisane, że wymaga sporych umiejętności manulanych i polecane jest generalnie dzieciom od 6 roku życia - młodsze nie radzą sobie z trzymaniem i obsługą kółek.

    A dla córki effie mam taki wierszyk Danuty Wawiłow:

    Brzydkie zwierzę

    Jak mi ciocia albo wujek
    piękne farby podaruje
    namaluję na papierze
    takie brzydkie, brzydkie zwierzę...
    - To jest pomysł do niczego!
    Lepiej maluj coś ładnego!
    Nie chcecz? Czemu?... Nie rozumiem...
    - Bo ładnego ja nie umiem!
    (z: Danuta Wawiłow dzieciom, wyd. NK, str. 85)

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • effie1980 04.03.15, 11:57
    >>>ale skąd Wy bierzecie tak
    > ie okrągłe i białe filtry do kawy

    Ja mam biale, ale tez stozkowe, juz nie pamietam skad, leza chyba ze dwa lata. Kolka wycielam. Kiedys robilam na nich eksperymenty z akwarelami. Teraz znalazlam jeszcze ten przyklad:

    buggyandbuddy.com/chromatography-butterflies-separating-colors-in-markers/
    i zamowilam na amazonie okragle, wydaje mi sie, ze one sa amerykanskie, cos mi sie tak kojarzy, ze tam ekspresy maja taki ksztalt.

    Tylko nie wiem jakich mazakow uzywaja na tym blogu, bo u nas z jednego kolka nie robilo sie az tyle koloru.

    >>>Barwienie kwiatów - świetne. Są jakieś gatunki, które są odporne na takiego rod
    > zaju eksperymentów czy efekt wyjdzie z każdym białym kwiatem?

    Wydaje mi sie, ze kazde biale, na pewno gozdziki i margaretki. Widzialam tez takie eksperymenty z liscmi, nie az tak efektowe, ale pokazujace jak woda sie roschodzi w roslinie.


    >>>Ja zresztą jestem pod ogromnym wrażeniem kultury ogrodzniczej Anglików - u was, effie, inspiracje to pewnie na każdym kroku.

    no ja tez! Tu gdzie mieszkamy jest chyba z 10 takich publicznych wielkich ogrodow, cale dolinki miedzy klifami, gdzie sa najrozniejsze tropikalne rosliny. Mieszkamy w tej czesci Anglii, gdzie statki przybijaly z kolonii i przywozily roznosci! Pieknie. Jak zrobi sie troche bardziej wiosennie to uracze was zdjeciami, bo to nasze ulubione wycieczkowe miejsca!

    > effie, rysowanie ze spiralkami u Was działa

    Musze wyjac i poprobowac. Na razie probowalam u znajomych jak robily inne dzieci i corka potrzebowala pomocy, ale mysle, ze z prostszymi, wiekszymi moze sie udac.


    >>>> A dla córki effie mam taki wierszyk Danuty Wawiłow:
    >
    > Brzydkie zwierzę
    >
    > Jak mi ciocia albo wujek
    > piękne farby podaruje
    > namaluję na papierze
    > takie brzydkie, brzydkie zwierzę...
    > - To jest pomysł do niczego!
    > Lepiej maluj coś ładnego!
    > Nie chcecz? Czemu?... Nie rozumiem...
    > - Bo ładnego ja nie umiem!
    > (z: Danuta Wawiłow dzieciom, wyd. NK, str. 85)
    >

    Faktycznie, trafiony w 10! Dziekuje smile
  • laemmchen79 04.03.15, 12:29
    Dzięki effie za link z flitrami - teraz wszyskto jasne, to są takie tdo tych dużych ekspresów do kawy, w DE też bez problemu do dostania, np. na amazonie, może też w sklepach? ambivalent, widziałaś gdzieś?

    A oglądając te pomysły z motylkami pomyślałam, że na tej samej zasadzie można pofarbowane filtry przymocować do miedzianych drucików i porobić bukiety.


    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • ambivalent 04.03.15, 13:26
    Nie widzialam, ale tez za takimi nie chodzilam ALE twoj maz moze ma je w labolatorium zaprzyjaznionym? Moj genetyk to na pewno ma smile Chociaz nie wiem czy to juz pod kradziez nie podchodzi...
    A wiersz mojej corce tez sie przyda. Ostatnio ma faze: ale ja nie umiem takiego konia narysowac jak chce!!

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • ambivalent 04.03.15, 20:02
    Zobacz tutaj Laemmchen: www.amazon.de/IDL-Filterpapier-Basic-Rundfilter-110mm/dp/B00R34UI0S/ref=sr_1_fkmr0_2?ie=UTF8&qid=1425495515&sr=8-2-fkmr0&keywords=lab+filterpapier

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • ambivalent 04.03.15, 13:28
    I ja zastanawiam sie nad tymi kartami, ktore effie polecila. Szczegolnie, ze z tego samego wydawnictwa (organizacji) maja byc wydane takze rosliny i ich owoce (wysle link pozniej). Calos z przesylka z UK niecale 20 funtow (przesylka 5 funtow do DE).

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • effie1980 04.03.15, 13:35

    Piekna ta ksiazka Laemmchen! Jednak za te cene odpuszcze wink
    Natomiast myslalam, zeby moze kupic kalendarz scienny ze zdjeciami kwiatow. Tak mysle kilka zdjec makro by sie przydalo, wlasnie do studiowania detali i moze inspirowania malowania.

    Jeszcze sa karty z chrzaszczami, jak lubicie robactwo.
  • laemmchen79 04.03.15, 14:32
    AAAAAA! Zuki!!!!!! Piękne, piękne, piękne. No to teraz wiem, po co ja nocami nad tlumaczeniem siedzęsmile

    ambivalent, karty z kwiatami można już za 15 euro na niemieckim amazonie kupić.

    U nas we wszysktich księgarniach praktycznie fantastyczne wyprzedaże kalendarzy na ten rok - pięknie, wielkoformatowe wydania za 1,50 euro - może komuś kupić?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • ambivalent 04.03.15, 20:00
    Ale na amazon.co.uk mozna kupic dwa zestawy za 20 euro smile Cena lepsza i ja wole z angielskiego tlumaczyc smile

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • effie1980 04.03.15, 20:02
    czesc jest po lacinie ;D
  • effie1980 05.03.15, 14:43
    Wiecie, ze bardzo fajnie nam sie bawilo dzisiaj tymi kartami. Mam wrazenie, ze powoli udaje nam sie wylamac z 'blotnych obrazow'. Corka ogladala karty wybierala, ktore jej sie podobaly i razem je malowalysmy, troche ja, troche ona, ja lodygi, ona kwiaty itp, zwracalam uwage na szczegoly budowy i roznorodnosc odcieni. Fajnie sie malowalo! I byla zadowolona, a mieszanie farb, zeby uzyskac najrozniejsze kolory rozu pewnie spodoba sie i Twojej corce Ambivalent!
    Natomiast z tym tlumaczeniem nazw to jest problem, czesc ma angielskie, czesc po lacinie, natomiast niektore sa kwiatami typowo angielskimi i nie maja polskich odpowiednikow, przynajmniej ja nie moge znalesc, wiec poszlam troche na skroty, ktore pewnie strasznie by razily kogos kto zna sie na botanice wink i mamy np. lilie Nerime (od lacinskiej nazwy), bo lepiej brzmi niz lilia z wyspy Jersey.
  • laemmchen79 05.03.15, 22:28
    Przekonałaś mnie - tylko poproszę jeszcze o linka, nie mogę sama znaleźć takiej ofertysad

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • ambivalent 05.03.15, 23:05
    To chyba do mnie bylo. A wiec tak:
    Owoce i Warzywa
    Kwiaty
    A robali nie moge znalezc sad Ale w ktoryms poscie Effie podawala.
    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • ambivalent 05.03.15, 23:05
    Aaaa, owoce i warzywa beda dostepne dopiero od kwietnia. Robale chyba tez.

    --
    “Death, taxes and childbirth! There's never any convenient time for any of them.”
  • laemmchen79 16.03.15, 14:14
    Dzięki za namiary!

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • ambivalent 05.03.15, 23:18
    My dzisiaj barwilysmy kwiaty. Super wyszlo samo barwienie (corka wygladala jak pan Kleks w kuchni). Kwiaty stoja sobie teraz i sie barwia.
    Corka narysowala nastepnie rysunek z kwiatami i jutro, juz po zabarwieniu kwiatow, bedziemy kolorowac tez te narysowane kwiaty. Zobaczcie z reszta same (sami?):

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bj/bg/jzxi/bNyagejSiUQYIJkZUB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bj/bg/jzxi/QZ6Owv0clRMMaBdB3B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bj/bg/jzxi/xxVhncW5dbU0k4zWiB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bj/bg/jzxi/oc6VICvlvAgJNrb2cB.jpg

    --
    “Death, taxes and childbirth! There's never any convenient time for any of them.”
  • laemmchen79 06.03.15, 10:24
    Super! Bardzo zazdroszczę Wam probówek i stojaka - wypożyczyliście czy macie w domu na stanie? Zastanawiam się, czy takie szkło może przydać się też do innych pracek i czy warto rozejrzeć się za czymś takim? Zbieram np. szklane rurki po wanilii, z których można by taką konstrukcję domorośle wykonać, ale mam obecnie straszny bałagan w tych wszystkich pozbieranych śmieciach, a brakuje mi ostatnio sił, żeby się za to wziąść.

    Acha, a nie pokusiliście się o wariant z rozciętą łodygą w dwóch pojemnikach z wodą w różnym kolorze?

    Piękny rysunek - pogratuluj Młodej ode mniesmile


    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • ambivalent 06.03.15, 12:36
    Tak, tak. Ta gerbera jest rozcieta. Nie widzisz na rysunku Mlodej? big_grin
    I dzieki. A stojak i probowki to wlasnosc der Papy z czasow studenckich. Przydaje sie jako wazon.
    Kwiatki sie farbuja. Wysle zdjecia wieczorem.

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • ambivalent 06.03.15, 20:26
    A oto rezultaty naszej wczorajszej zabawy. Niestety gerbera nie przezyla smile

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bj/bg/jzxi/LE4bktxM2qCbxA3ooB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bj/bg/jzxi/iigzPxprT2ot6ikr0B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bj/bg/jzxi/fuiypI1abYCdjAkWKB.jpg

    Oraz po lebkach narysowany rysunek (Mloda nie miala jakos do rysowania cierpliwosci tym razem):

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bj/bg/jzxi/OueZ8ZMbapiabb7KSB.jpg
    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • laemmchen79 06.03.15, 21:23
    Kolory świetnie wyszły - to w ciągu jednego dnia kwiaty tak się zabarwiły? Jakich barwników używałaś?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • ambivalent 14.03.15, 23:01
    W ciagu jednego dnia. Te niebieskie zaczely barwic po 2 godzinach juz. A barwniki te co zwykle: www.amazon.de/Wilton-Gelfarben-Spar-Set-28-Regenbogenmix/dp/B00H24SFQ8/ref=sr_1_1?s=grocery&ie=UTF8&qid=1426370419&sr=1-1&keywords=wilton+regenbogen

    --
    “Death, taxes and childbirth! There's never any convenient time for any of them.”
  • effie1980 07.03.15, 16:36
    Swietne te kwiaty wyszly, Musimy sprobowac.
  • laemmchen79 19.03.15, 21:22
    Ufarbowaliśmy kwiaty - ale niestety nie wyszło nam zbyt spektakularnie.

    Tu stan początkowy:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/B2MDh7oazcVTmfh4aB.jpg

    Wstawiłam kwiaty do pojemnika z akrylowego szkła z kilkoma przegródkami. Przygotowaliśmy kolor niebieski, czerwony, żółty, pomarańczowy, zielony i fioletowy. Gerberze i różyczce na przedzie przepołowiliśmy łodygi i wstawiliśmy do przegródek z różnymi kolorami. Ale bardzo fajnym elementem dodatkowym tej akcji było mieszanie barwników tak, aby powstały kolory pomarańczowy i fioletowy - faktycznie mieszanie kolorowych płynów samo w sobie jest bardzo ciekawe i daje świetne efekty.

    Natomiast efekty farbowania dość skromne:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/z0bpbkwui31NAcmQzB.jpg

    W sumie zafarbowaly nam się widocznie tylko rośliny w wodzie zabrwionej na kolor niebieski, te w wodzie z czerwonym barwnikiem mają tylko delikatną poświatę a pozostałych kolorów praktycznie nie widaćsad Używałam barwników Dr. Oetkera, które ambivalent swego czasu skrytykowała - do tej pory dość nieźle się sprawdzały, ale przy tym zadaniu się raczej nie sprawdziły.

    Ale przy okazji tego zadania znowu powtórzyliśmy "anatomię" roślin i dokładnie obejrzeliśmy sobie strukturę płatków róży, która dzięki barwnikowi stała się doskonale widoczna.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • effie1980 06.03.15, 13:05
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/pd/fg/wz5r/zOLyIBExbrcEaGGbHB.jpg

    My dzisiaj robilismy podwojne malowanie kwiatow smile
  • laemmchen79 06.03.15, 21:12
    effie, świetne zdjęcie! A Młody się rewanżował?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • effie1980 07.03.15, 16:36
    Nie dala sie wink
  • ambivalent 06.03.15, 13:17
    Nie znalazlyscie przypadkiem w sieci gotowych kart edukacyjnych w tym temacie? Mloda mnie wypytuje a ja nie chce jej non stop wszystkiego w necie pokazywac. Sama tez szukam, ale dajcie znac jak juz macie. Dziekuje ladnie smile
    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • ambivalent 06.03.15, 13:21
    Ok, znalazlam: dl.dropboxusercontent.com/u/6370650/kwiaty%20karty%203P.pdf

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • effie1980 14.03.15, 13:20
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/pd/fg/wz5r/QZd3bVbLFhhBhmeptB.jpg

    Jeszcze w temacie kwiatow udalo nam sie zrobic takie kolaze zainspirowane Giuseppe Arcimboldo.
    Arcimboldo pojawia sie wlasciwie we wszystkich ksiazkach o sztuce dla dzieci. Nas inspirowala strona z jego obrazem w Prawdziwej Historii Sztuki.
    W sumie wyszlo bardzo fajne cwiczenie.
  • laemmchen79 15.03.15, 12:30
    Super pomysł effie i rewelacyjne wykonanie - ogromnie mi się te Wasze kolaże podobają i z góry uprzedzam, że zadanie wrzucam na naszą listę

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 19.03.15, 19:12
    A oto i nasz kolaż

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/aFK2mbAJ0SQb1zkM7B.jpg

    Fantastyczna zabawa jest przy wyszukiwaniu twarzy odpowiedniej wielkości w gazetach, robieniu koszyczka ze zdjęciami owoców, warzyw, kwiatów, kombinowaniu, co z czego porobić - dzięki effie za fantastyczny pomysł, na pewno będziemy wracać do tego zadania.

    Najpierw przeczytaliśmy książkę Der Apfel Birnen Kürbis Mann, wyd. Prestel (dorwałam u nas w bibliotece) - zawiera reprodukcję 8 obrazów, świetny tekst (po niemiecku, ale czytaliśmy po polsku), w sumie podejście istnie detektywistyczne - najpierw wyszukiwanie szczegółów, potem przypatrywanie się obrazowi na odległość i próba wyszukania wizerunku osoby, fajne pomysły na dialog pomiędzy obrazami: porami roku, żywiołami.

    Jutro idę wydrukować te obrazy w formacie A4 i szukam jeszcze jakiegoś wydania albumowego Arcimboldo - na pewno będziemy wracać do tego malarza.
    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 16.03.15, 14:19
    Kurna, zeżarło mi pierwszy wpis, no trudno.

    Od jutra zaczynamy kwiaty i w planach mamy:
    - zalanie żywych kwiatów przezroczystym silikonem - mąż twierdzi, że powinno się udać i że wyjdą nam takie trochę gumowate, przezroczyste kwadraty z kwiatem w środku, które będziemy sobie obserwować pod światło jak bursztyny - jestem bardzo ciekawa

    - suszenie kwiatów w prasie - pewnie będę musiała kupić gotową, bo nie zdążę sama zrobić, ale myślę, że przyda się do wielu innych zadań, więC warto - możecie coś polecić?

    - i oczywiście pomysły effie na kwiaty chromatyczne i kolaże oraz ten ambivalent z barwieniem kwiatów.

    Zapowiada się ciekawie, dam znać na dniach, jak nam idzie

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • effie1980 16.03.15, 19:51
    A o jakim sylikonie myslisz? takim budowlanym? W co bedziecie wlewac? Bo ja robilam dwie proby z zalewaniem roznych rzeczy klejem, ale strasznie trudno to potem wychodzi. Przymierzam sie do jakis takich plastikowych opakowan np. gornej czesci pudelka po patyczkach do uszu, zeby bylo w srodku gladkie i ewentualnie mozna je czyms przeciac.

    Jedyna prase jakiej uzywalam jesienia to ciezka ksiazka. Jak cos wymyslisz to daj znac, bo bede sie przymierzala do zielnika. Chyba w Linei jest prasa opisana, nie pamietam czy sa dokladne wskazowki jak ja stworzyc?
  • laemmchen79 17.03.15, 11:21
    Wpadł mi jeszcze pomysł do głowy, żeby zamiast śmierdzącego silikonu użyć przezroczystego wosku i zrobić w małych, szklanych pojemniczkach świeczki z zatopionymi w wosku kwiatami.

    Chociaż z silikonem też pewnie popróbuję, bo chciałabym, żeby to były obiekty, które można wziąść do ręki, pooglądać pod światło - pojemniczki po patyczkach do uszu to świetny pomysł, effie, ja chciałam to zrobić w płaskich, plastikowych pudełeczkach do fecie, ale dobrze, że ostrzegłaś, że silikon może nie chcieć się odczepić od powierzchni - może wyłożyć pojemnik folią spożywczą - odklei się czy nie?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • effie1980 17.03.15, 11:30
    Nie wiem, nie probowalam nic z silikonem, ale taki do uszczelniania ciezko schodzi z powieszczchni, moze tluszczem nasmarowac pojemnik?
  • laemmchen79 17.03.15, 14:23
    Można jeszcze zrobić kwiatowe mydełko z olejkami eterycznymi i zasuszonymi płatkami kwiatów -np. z takiej przezroczystej masy glicerynowej
    www.kerzen-und-seife.de/seifengiessen/glycerinseife/192/glycerinseife-transparent-rohseife-1kg

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 19.03.15, 21:43
    Oglądałam kilka pras do suszenia kwiatów w sieci, najbardziej spodobała mi się ze względu na ciekawą mechanikę ta, ale ubiegł mnie mąż, który przyniósł do domu spreparowane płytki i wyrok zapadł.
    W sumie są to 2 drewniane płytki z dość grubego drewna, dodatkowo 4 śruby z motylkowymi nakrętkami.

    Bardzo przyjemnym zadaniem jest przygotowywanie kwiatów do suszenia: czyli obcinanie kielichów od łodyg, rozkładanie i okazja do ich dokładnego obejrzenia, pakowanie kwiatów do filtrów po kawie, układanie piramidy z płytek kartonowych i filtrów, wreszcie skręcanie całości.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/AlC1H3ahdqkPom9FMB.jpg

    A tak wygląda nasza gotowa prasa:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/o7frB4BWEZDaeLb7LB.jpg

    Zasuszyliśmy gerbery i te białe kwiaty widoczne na talerzu - nie wiem, jak się nazywają - może któraś z Was pomoże przy identyfikacji?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 30.03.15, 00:27
    Nareszcie wczoraj zrobiliśmy dlugo zapowiadane u nas kwiatowe świeczki:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/3BLDIQjkRVxkv0bwqB.jpg

    Wynik w sumie ok, ale okazało się, że cała akcja nie była tak prosta, jak mi się wydawałosmile Kupiał ten żelowy, przezroczysty wosk, ale pierwszym problemem było to, że na opakowaniu kompletnie zabrakło jakichkolwiek informacji typu: do jakiej temperatury podgrzewać wosk itd. Rozpuściliśmy wosk w gorącej wodzie w puszce (wbrew obawom nie było problemów z jej oszczyszczeniem, więc pojemnik można wykorzystać na kilka prób) - nie wrzał, ale był bardzo gorący i całkowicie płynny, wlaliśmy do słoiczka, w którym już znajdowały się kwiaty i te zaczęły się w tym słoiku normalnie gotować, na powierzchni zrobiła się spora piana, a przezroczystość diabli wzięli (to ta świeczka z mlecznobiałym woskiem). Przy drugim słoiku już trochę odczekałam, aż wosk nieco ostygnie i faktycznie, kwiaty już się nie gotowały. Kolejnym problemem było to, że kwiaty i liście ostro parły do góry i w końcu musiałam je przygwoździć w słoiku patyczkiem do szaszłyków, a ten zabezpieczyć spodeczkiem, który położyłam na słoik. I oczywiście knot też trzeba unieruchomić w pionie - i tu znowu pomógł nam patyczek do szaszłyków, który położyliśmy na słoiku, a knot przymocowaliśmy do niego klamerką do bielizny. Ale takie nieprzewidziane zwroty akcji mam nadzieję tylko przy pierwszym razie. W samym laniu wosku Młody nie mógł mi pomóc, bo puszka i wosk były cholernie gorące - oczywiście wybrał i przyciął kwiaty, listki, ułożył je w słoiku, razem mocowaliśmy knot i patyczki. Ale satysfakcja z zapalenia takiej świeczki i obserwowanie jej w ciemnym pokoju była spora (i faktycznie fajnie to wygląda - taki tajemniczy, zatopiony świat.) Bardzo fajnie sprawdził się też wystudzony wosk, a raczej jego okruchy, w zabawie "świeczkę na zimno", tzn. Młody wrzucił do sporego plastikowego pudełeczka reszti wosku, kwiatów, patyczków i sam komponował sobie świeczki.
    Acha, ten wosk dość szybko stygnie (maks. 30 minut), więC na efekt gotowej do zapalenia świrczki też nie trzeba zbyt długo czekać. Generalnie polecam i będą starała się wykorzystać pomysł przy innych tematach - np. podwodne światy itp. (tylko najpierw muszę opanować technikę takiego zalewania wosku, aby ten faktycznie był maksymalnie przezroczysty - znacie może tajemnicę?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • effie1980 30.03.15, 10:50
    Bardzo fajnie! Sprobuje w przyszlosci. Moge sobie wyobrazic ile magi jest wieczorem przy palacej sie swieczce.
    A jeszcze mam pomysl na wykorzystanie okruchow. Mozna nimi rysowac na papierze np. sekretna mape i potem ja zobaczyc przez malowanie kwarela. Jedna z naszych pirackich zabaw smile
  • laemmchen79 29.05.15, 00:57
    effie, ten wosk, który wykorzystaliśmy, ma konsystencję galaretki, więc nie nadaje się niestety na malowanie (za to świetny do wydłubywania paluchami ze słoika). Ale sam pomysł z pirackimi mapami bardzo fajny!

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • alonka7 30.03.15, 12:11
    BOMBA. Relewacja. Szczegolnie podobaja mi sie kolaze - moze nawet moj synek niechetny rysowaniu sie zacheci. Moze zabiore zestawik na wakacje wielkanocnesmile dzieki za inspiracje.
  • effie1980 27.04.15, 20:25
    Czas zasadzic sloneczniki na slonecznikowa baze!
    vimeo.com/7438369
  • laemmchen79 29.05.15, 01:06
    Swietne - dzięki za pomysł! Tylko, czy uda mi się wygospodarować na działce tyle miejsca? Po zobaczeniu tego filmu zasadzenie ot tak kilku słoneczników już nigdy nie będzie tym samym....

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 22.06.15, 10:30
    Jaki wspaniały pomysł na zielniki

    Zielnik czerwcoy
    - świetnie nam pasuje do tematu nocy świętojańskiej - wiem, wiem, noc już była, ale w weekend była u nas fatalna pogoda, padało, wiało, więc nie wyszliśmy na łąki i do lasu po paprocie i kwiaty do wianka, a teraz obok wianka pewnie pokuszę się o zrobienie takich zielników, tym bardziej, że powinno to być do ogarnięcia przez oba smoki.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • effie1980 22.06.15, 11:09
    Faktycznie bardzo fajne! Wlasnie mialam wyrzucac stare poscielesmile
    Chociaz nam Jakos tak czas szybko mija, ze nie udalo mo sie nawet jeszcze zadnych kwiatow zalaminiwac. JuZ dwa razy zebralysmy I nam uschly.
  • laemmchen79 22.06.15, 22:41
    effie, a laminujesz takie całkiem świeże, dopiero co zebrane kwiaty? Laminator radzi sobie czy raczej wybierasz takie, które dają się spłaszczyć czy je najpierw jakoś obrabiasz?

    A my dzisiaj bawiliśmy się zielnikami według emilkowego przepisu i wyszła fantastyczna zabawa - najbardziej podobało się oczywiście tłuczenie młotkami po płótnie z kwiatami, ale i ściąganie taśmy i wyniki po prostu nas ujęły. Obrazki tworzone na płótnie to zupełnie nowa technika u nas i nie chcę ukrywać, że miałabym ochotę na kilka innych pomysłów - effie, tu ukłon szczególnie w Twoim kierunkusmile

    Kolory, zwłaszcza fiołków, wyszły zaskakująco intensywnie

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/HDlmiBA0h3FLiorapB.jpg

    ale może to zasługa tego, że ostatnio bardzo u nas pada i kwiaty faktycznie opite są wodą i sporo soku w nich płynie.

    Tu jest i chaber i mak i podbiał i jakiś dzwonkowaty, fioletowy kwiatek

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/oHsgMiHBadbukajJ5B.jpg

    Tu dwa maki autorstwa młodszego smoka - z ręką na sercu większość pracy wykonał sam, tzn. wybrał kwiaty, rzucił je na płótno (ok, pomagałam z rozpłaszczeniem), przyklejał taśmę (z pomocą), tłukł po pracce (tu żadna pomoc nie była potrzebna), odklejał taśmę (bez pomocy), ja zapakowałam dziełko w ramkę

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/RghRjSQjQQBhi9v1HB.jpg

    A tu taki dzwonkowaty kwiat o bladozielonych kielichach i niezapominajki, które uznajemy za te, co nam niestety nie wyszły - za dużo zielska przy nich zostawiłam

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/JesF1dggeuzHVCOGFB.jpg

    Kopara opadła mi też przy zakupie ramek: w DM z drewnem i z prawdziwym szkłem za 2,39 euro/sztukę.

    Ponieważ aktualnie brak nam miejsca na rozwieszenie zielników, więc na początek wszystkie sprezentujemy (jeden z nich do przedszkola jako aluzjęsmile

    Acha, na samym początku chciałam pójść na łatwiznę (nie miałam pod ręką białego płótna) i wymyśliłam, że kwiaty będziemy rozkładać na papierze do akwarel, na to papier do pieczenia i będziemy wałkować - ta metoda nie działa - kwiaty się przesuwają, wałkując byliśmy w stanie odbić bardzo niewielką część kwiata na papierze i trzeba faktycznie bardzo mocno dociskać, z czym oboje dzieci sobie nie radziło.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • ambivalent 22.06.15, 23:10
    Jeszcze lepsze sa ramki w Aldi. Akurat dzisiaj sie promocja zaczela big_grin

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka