16.03.15, 20:12
Gdzies nam sie przyplatal taki temat przypadkiem. Dzieciaki czytaly ksiazke o robocie w przedszkolu i teraz jest w domu udawanie robotow, budowanie robotow z czego popadnie. Postanowilam wykorzystac chwile.

Ksiazek o robotach u nas w domu sie nie doszukalam oprocz jednej, bardzo dzieciecej That;s not my robot. Na marginesie serie polecam, jakbyscie mialy robic prezent dla malego dziecka albo by wam sie jeszcze swoje trafilo wink. Corka do tej pory je przeglada, a 9- mieseiczniak jest nimi juz oczarowany! Sa fenomenalne jako pierwsze ksiazki dla maluchow.

Juz od jakiego czasu corka wykazuje zainteresowanie budowaniem i tworzeniem z najrozniejszych znalezionych elementow, laczeniem ich w rozne calosci. Naprawde robi sie w tym kreatywna, a ja generalnie zbieram pudelka po jogurtach czy rolki po papierze, fajne pudeleczka, starocie, srubki czy koraliki, wiec materialow ma pod dostatkiem. Ostatnio pod nadzorem pokazalam jej klej w pistolecie, ktory pokochala! Niestety jeszcze jej nie moge zostawic z nim samej, a najfajniejsze rzeczy powstaja jak jest zostawiona sama sobie.

Takze na kawalku jej biurka rozlozylam jej naczynia z roznosciami i zaproponowalam zabawe w tworzenie robotow. Na prawde super byl to pomysl, bo swietnie sie w temacie odnajduje, tworzac najwspanialsze twory. Za jakis czas, jak sie zbiore, wstawie zdjecia.

Tak na marginesie czy wypatrzylyscie na blogach teorie luznych czesci? Dla mnie fenomenalny sposob stymulowania dzieciej wyobrazni, zawsze sie sprawdza. Spojrzcie, co podpowiada w tym zakresie Pintrest. Ja na pewno wprowadze duzo luznych elementow do naszej kuchni ogrodowej, jak juz sie za nia wezme...

Wracajac do robotow, znacie jakies pozycje ksiazkowe o robotach, odpowiednie dla maluchow? W sumie bardziej sie zastanawiam nad czyms wizualnym, albo jakimis historiami z robotami, ale w sumie jakies podstawy mechaniki (?) tez by sie u nas na pewno sprawdzily, na tyle na ile precyzja pozwoli.
Edytor zaawansowany
  • effie1980 16.03.15, 20:12
    a i Laemmchen napisz prosze o jakim blogu z magnesami myslisz, bo nic mi nie przychodzi do glowy.
  • laemmchen79 17.03.15, 00:09
    Swietny temat - naprawdę warto podrążyć i poszukać dobrych publikacji - ja chyba też nie mam na stanie niczego sensownego o robotach.

    Myślałam o tym wpisie na blogu funathomewithkids.com

    Ale wpadły mi na myśl jeszcze dwie, bardzo inspirujące do takich pracek książki, tyle, że to nie o robotach, a o robieniu czegoś z niczego:
    Alfabet z obrazkami Małgorzaty Strzałkowskiej

    i Niezwyke przygody latającej myszy - w sumie na pierwszym planie jest tu opowieść o myszy, która chce dostać się do NY, ale w tle mnóstwo inspiracji do majsterkowania, opowieści o konstrukcjach, ich porażkach, udoskonaleniach itd.


    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • effie1980 24.03.15, 15:40
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/pd/fg/wz5r/NVwob8B8ueWud9B8KB.jpg

    Tak ku pamieci wklejam co zostalo z naszych robotow. Po intensywnej zabawie zaczely sie rozpadac na kawalki, a ja sie nie moglam jakos zabrac za zdjecia.
  • laemmchen79 24.03.15, 20:10
    Fantastyczne, effie. Jak magnetyzowałaśte drobne elementy - przyklejałaś magnetyczną folię czy masz jeszcze inny patent? Mój mąż opowiadał, że bardzo silnym magnesem można namagnesować samą puszkę. Łepek tego po lewej to chyba sitko do umywalki? A ta super wyglądająca głowa z długaśną szyją? O ile dobrze widzę, to ruciane łapki dokleiłaś klejem na gorąco? I jak to logistycznie zorganizowałaś? Postawiłaś Młodej pudło z częściami i sama kombinowała? A może masz jeszcze gdzieś zdjęcie takiego pudła?
    I ostatnie pytanie jeszcze - robiłyście jeszcze jakieś tematyczne zabawy, udało Ci się znaleźć jakieś ciekawe książki?
    Sam temat bardzo fajny, a i budowę tych robotów chyba spokojnie można wykorzystać jako przerywnik w czasie czekania na kolację czy coś innego - moje młodsze dziecko na pewno też miałoby sporą frajdę w montowaniu takich stworków

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • effie1980 25.03.15, 10:53
    Ta zabawa troche nam wyszla przez przypadek podczas pakowania smieci do recyclingu. Corka chciala sie nimi bawic, a ze roboty sa u nas na tapecie to tak wyszlo. Najbierw zrobilysmy najazd na szafke z narzedziami taty, a ze u nas odwieczny remont, to skarbow tam duzo wink
    Ta glowka to taki haczyk, do ktorego sie wklada rurke (?) U nas jest to wykorzystane do zamocowania papieru z roli przy biurku, ale czy to jest oryginalne zastosowanie czy fantazja mojego meza - nie wiem.
    Takze pozbieralysmy rozne pierdoly z szafki na narzedzia i z naszej szafy na materialy. Obejrzalysmy ksiazke o robotach i porozmawialysmy co roboty robia, jakie maja elementy i do czego one moga sluzyc. Pozniej zastanawialysmy sie jakie roboty by bylo fajnie miec np. takie do sprzatania pokoju czy jedzienia zupy za nas wink i jak by one mogly wygladac. Materialy corka miala rozlozone i posegregowane w drewnianym pudelku na sztucce (Czesto je wykorzystuje) i kubeczkach na lody i muffinki. Wiekszosc sama wymyslala, chcialabym ja zostawic z tym zadaniem, ale balam sie z goracym klejem, wiec razem kleilysmy (odganiajac malucha). Rozlozony ten balagan byl przez ponad tydzien i corka sama do niego wracala i bawila sie roznymi elementami, kilka razy mnie poprosila zeby jej pomoc z klejem (miala powiedziane, ze sama ma go nie ruszac) albo rozwiazaniem jakiego problemu np. jak robotowi mozna zrobic nogi czy uszy. Wtedy razem sie zastanawialysmy. Niesety tymczasowo bedzie to koniec takich zabaw u nas, bo maluch zaczyna sie wspinac i trzeba usunac drobiazgi z jego zasiegu....

    Z magnetyzowaniem sie jeszcze nie bawilam, wszystko jest klejone. Nie mialalm tez czasu poszukac innych materialow, bardzo by nam sie przydaly jakies inspirujace ksiazki czy materialy graficzne. Na pewno do tematu wrocimy, bo bylo to swietne tworcze cwicznie, ale udalo nam sie wplesc w rozmowach sporo innych elementow.
  • effie1980 25.03.15, 11:13
    A i te zdjecia to roboty, ktore sie nie rozpadly w zabawie, zostaly wybrane i niewyrzucone. Sporo bylo jakis dziwnych elementow posklejanych, ktore mialy byc reka, zoladkiem czyms tam jeszcze. Wazny byl chwilowy proces ich tworzenia, ale potem zostaly porzucone albo przeksztalcone w cos innego.
  • effie1980 27.04.15, 11:57
    Ksiazka o robotach, ktora sie pewnie spodoba robotowym maniakom:
    ohanablog.pl/index.php/czytamy/140-bajki-robotow

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka