Dodaj do ulubionych

Grzybobranie

28.12.14, 23:46
Gra polega na zbieraniu grzybow w male koszyki. Dodatkowo ma proste zasady. Moj 4 latek uczy sie liczyc poprzez zabawe. Gra ma duzo pozytywnych recenzji wiec nie napisalam nic nadzwyczajnegowink.
Obserwuj wątek
    • areola82 Kubusiowe grzybobranie 28.12.14, 23:58
      wersja grzybobrania z bohaterami kubusia puchatka, trefl, plansza dwupoziomowa. Mój 4-latek zachwycony, gra bardzo ładna graficznie, po dłuższym użytkowaniu okaże sie ile przetrwa plansza - niestety po rozłożeniu nie mieści się w pudełku, wiec trzeba ją demontować za każdym razem, zobaczymy.
      • emily.1 Re: Kubusiowe grzybobranie 29.12.14, 11:26
        Moja trzylatka bardzo lubi tą grę. Starszak jak jeszcze był młodszy też ją uwielbiał, ale dla starszych dzieciaków się nie nadaje zupełnie. Mnie strasznie nudzi i wkurza, no ale tak jak pisałam, to gra dla małych dzieci i nie znam 3-4 latka, który nie byłby nią zachwycony. Dla dzieci dodatkową atrakcją są te plastikowe koszyczki, do których się grzybki wrzuca. My mamy wersje starą, więc bez udziwnień, ale grałam nie dawno w tą dwu poziomową i jest naprawdę ładna i atrakcyjna wizualnie. Dla maluchów polecam, dla 5 latków już nie.
        • maskot_1 Re: Kubusiowe grzybobranie 30.12.14, 14:09
          A u nas Grzybobranie (wyd. Granna) jest wyciągane przez 8-latkę i 10-latka wink Nie wymaga myślenia, zupełnie losowa i te grzybki... Ale faktycznie po jednym przejściu stwierdzają "teraz co innego" i ...przekręcają na drugą stronę planszy, gdzie jest Cudowna podróż - "przejdź pokój dokoła jak kaczka", "pocałuj sąsiada w nos" itp. Ja tego nie cierpię i migam się jak mogę, ale oni jeszcze do niedawna świetnie się przy tym bawili.
    • danaide Re: Grzybobranie 31.12.14, 00:59
      Na BN córeczka (5) dostała moją ukochaną grę z dzieciństwa w nowej szacie graficznej "Grzybobranie w Zielonym Gaju". Dwupoziomowa, znośna grafika i jak to u Trefla, pudło-grzmot...
      Ustawiłyśmy planszę i bierzemy się za grzybki. Grzybki mają nóżki na trzpieniu do wciśnięcia w dziurkę. Dziurki czasem za małe lub za duże. Trzpień za krótki. Kapelusze na wcisk, przy wciskaniu grzybka w za małą dziurkę grzybki się rozpadają. A te z za dużą dziurką wypadają w czasie gry.
      Wojna z grzybami trwała dłużej niż rozgrywka i odebrała mi całą radość z gry. Koszyczki też małe.
      Z dzieciństwa pamiętam grzybki z lepszego plastiku, na normalnej nóżce, które ustawiałam tam gdzie chcę, tworząc pola, na których czasem stało i po pięć grzybów. Ileż emocji, by takie pole utrafić.
      Pięciolatka zagrała raz, potem wzięłyśmy inną grę i na razie grzybobranie leży.

      --
      Kiedy Wy macie czas na te fora? Dwa miesiące zabrała mi zmiana sygnaturki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka