Dodaj do ulubionych

Karcianki Djeco 3+

07.01.15, 21:31
Wątek delikatnie zbiorczy, jeśli pozwolicie. Opiszę 3, które mamy.

1. BATA-WAF
3-6 lat, 2-4 osoby.
Klasyczna gra w wojnę, tym razem piesków - który z nich jest wyższy. Wyraźna podziałka dla każdego pieska - od 1 do 6 jednostek miary.
Dobra gra dla malucha, który uczy się liczyć do sześciu. Pięciolatka może skwitować, że tę grę można już zostawić dla jej córeczki;D

2. MINI FAMILY
4-7 lat, 2-4 osoby.
Gra w 7 rodzin. Chodzi o skompletowanie jak największej liczby z siedmiu czteroosobowych rodzin drogą wyciągania kart od przeciwnika. Niezbędna dedukcja i uśmiech losu. Djeco ma wiele wersji tej gry, nasza to wersja "średniowieczno-bajkowa" - rodziny rycerzy, trubadurów, królów, czarownic, wróżów, duchów i żab. Z przyjemnością konstatuję, że pięciolatka zaczęła mnie ogrywać;D

3. GORILLA
5-99 lat, 3-5 osób.
Połączenie losu, refleksji i strategii. Wygrywa ten, kto pierwszy pozbędzie się kart (zgodność zwierzaka lub koloru autobusu). Jednak słoń zmienia kolejność gry, małpa powoduje utratę kolejki, czarna pantera wlepi Wam dodatkową kartę, a goryl maruderowi nawet trzy!
W dwie osoby też da się grać, choć słoń nie ma nic do roboty, a goryla wykłada się dla przeciwnika;D
Nie oszukujmy się, gra nie jest szczególnie mózgożerna, ale pięciolatka błyskawicznie ją pokochała więc sporo gramy!

Na plus Djeco: cuuuudowna grafika i świetna ergonomia - karty mieszczą się w solidnych kartonowych pudełkach niewiele większych od kart. Same karty są nieco większe od normalnych kar do gry więc dzieci mają nieco problemów by utrzymać je w ręce i zorientować się w asortymencie, ale chyba taka już uroda gry w karty przez maluchy.

Na minus - zapewne cena. 35-40 zł za karciankę. 8,50 EUR to średnia cena za granicą. Ale można polować na okazje. A zresztą czasem miło mieć coś ładnego nie tylko na nogach;D

--
Kiedy Wy macie czas na te fora? Dwa miesiące zabrała mi zmiana sygnaturki.
Edytor zaawansowany
  • sylwina76 07.01.15, 22:40
    My mamy 2 karcianki Djeco.

    1, Pouet! Pouet! - opisywałam w osobnym wątku: Ukochana gra moich dzieci z czasów przedszkolnych.
    Kalambury - trzeba pokazać za pomocą min, gestów lub opisać obrazek znajdujący się na wyciągniętej karcie. Jeśli któryś z graczy odgadnie co przedstawiający miał na myśli zachowuje kartę, jeśli nikt nie odgadnie to kartę chowa się na spód tali. Wygrywa ten gracz, który jako pierwszy zdobędzie ustaloną na początku gry liczbę kart (kart jest 120 - 40 gesty, 40 opis i 40 opis+ gesty)
    W grze może brać udział od 2 do 4 graczy.
    Świetna i zabawna zabawa dla całej rodziny. Według wydawcy odpowiednia od 4 do 7 lat, myślę, że młodsze dzieci sobie poradzą. Swego czasu graliśmy niemal non stop. Teraz dzieci są już na nią za duże, ale mamy ogromny sentyment i chyba się jej nie pozbędziemy...

    2. Piou Piou Kurczaki (od 5 lat) - w tej grze chodzi o to, aby ochronić jajko przed przebiegłym lisem i doczekać się wyklucia z jajek 3 kurczaków. Każdy gracz w trakcie swojej kolejki może zamienić jedną ze swoich kart na kartę z talii umieszczonej na środku lub wykonać jedną z kilku akcji: złożyć jajko, "wykluć" kurczaka, czy ukraść jajko. Nas ta gra jednak nie urzekła, wg mnie jest po prostu nudna.

    Gry Djeco są przepiękne: zarówno graficznie jak i "technicznie" - wykonane, rozmiar pudelka super, kartoniki bardzo sztywne nie do zniszczenia jedynie karty mogłyby być trochę sztywniejsze, bo nasze trochę się pogięły.



  • danaide 07.01.15, 23:17
    I jeszcze jedna, którą poznałyśmy i córeczka bardzo polubiła.

    SPIDMONSTERS
    5-99 lat
    Większa karcianka. Gra na spostrzegawczość i refleks. Identyczne tło, planeta albo kosmopotworek? Karta jest Twoja!

    --
    Kiedy Wy macie czas na te fora? Dwa miesiące zabrała mi zmiana sygnaturki.
  • mbkow 09.01.15, 18:02
    mamy Pipolo - kto lepiej oszukuje, ten wygrywa smile są cztery grupy zwierzaków, pierzaste, futrzaste, golaski i ubrane, tak więc na przykład słoń, kaczka, świnka - w czterech odsłonach, super fajne obrazki smile karty odkłada się na stół deklarując z jakiej jest dana karta grupy, oczywiście nie pokazując, co tak naprawdę się odkłada. jest też pierzasto-futrzasto-goło-ubrany jocker, który może wszystko. dużo emocji, w tym płaczu (młodsze dzieci) i śmiechu (jak już podrosną) smile graliśmy w 9 osób.
  • laemmchen79 18.06.17, 23:13
    Potwierdzam - gramy w Pipolo od około 2 tygodni nieprzerwanie jak na razie w gronie 3-osobowym - gra sprawdza się świetnie u rodzeństwa w wieku 4-6 lat, uwielbiam momenty podejrzliwości i próby zatuszowania kłamstewka - świetna gra na uwolnienie emocji.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • ambivalent 09.01.15, 20:19
    Dzieki za ten watek. Uwielbiam zabawki/gry Djeco, ale narazie nie mamy jeszcze gier (poza domino, memory, puzzle). Corka 4 latka.
    Zastanawialam sie nad Mini Family. Gorilla jeszcze pewnie za trudna, Bata Waf nie bylo u nas w sklepie, wiec nie spojrzalam jeszcze. Ale poszukam.
    A do polecenia rzeczy (nie tylko gier) od Djeco z przyjemnoscia sie przylacze.

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • czaplinda 14.09.16, 10:06
    o ja jestem ciekawa sprawdzonych nie gier Djeco! Moja prawie 3 latka przeszła przez różne puzzle i układanki, najbardziej lubiła puzzle geant do 16 elementów ale wyrosła, będę wdzięczna za polecenie czegoś co sie u Was sprawdziło... Karcianek jeszcze nie próbowałyśmy, ale planuję zacząćsmile dzięki za ten temat smile

    --
    http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2013/2/5/28.png
  • dwellajna 12.01.15, 14:48
    Polecam DIAMONIAKA (5+), z tego, co się orientuję, PIRATATAK ma takie same zasady, tylko w stylistyce pirackiej, a nie wróżkowej. Gra polega na zbudowaniu zamku w danym kolorze, kazdy sklada sie z 6 kart, pozadane karte mozna od innego gracza odkupic, w zbieraniu przeszkadzaja wiedzmy, po wyciagnieciu ktorych trzeba karty oddac, a pomagaja wrozki, ktore chronia przed wiedzmami. Fajna nauka strategicznego myslenia na poziomie 4-5 latka. Gre ulatwia to, ze karty sa jawne, nie ukrywa sie ich przed innymi, wiec odpada problem trzymania kart, mozna tez dziecku podpowiedziec, co moze teraz zrobic, latwo wprowadzic nowego gracza.
    KATUPRI (4+), gra pamieciowa, trzeba zapamietac ciag kart i nazwac te, ktora nam zabrano. Malo ekscytujaca, ale fajna dla dzieci w roznym wieku (mlodsze moze np dostac kilka kart, starsze kilkanascie).
    Rowniez polecam Mini Family i Pouet Pouet.
  • yasminka85 03.03.15, 16:28
    Super że Djeco zaczyna się coraz częściej pojawiać w sklepach - dadum.pl, kropka-zabawki.pl czy chichotkowo.
    Ja, jak poszukiwałam ich produktów kilka lat temu - to jedyna możliwość zorganizowania ich produktów to było ściągnięcie ich z zagranicy uncertain
    Grałyście już może w Batabanga? Bo to kolejna z nich, którą chcemy kupić smile
  • sylwina76 04.03.15, 19:23
    Gry Djeco można także kupić w empiku/smyku, merlinie...
  • per-vers 04.03.15, 21:57
    Teraz to nawet w Superpharmie wink
    Ale pare lat temu musialam jezdzic po cos tej firmy na drugi koniec Warszawy, bardzo ciezko bylo je kupic smile
    --
    Forum Gry planszowe - dla rodzin i dzieci
  • deorro 07.04.15, 15:09
    Hej!
    Jeśli poszukujecie gier, zabawek lub zestawów kreatywnych Djeco to zapraszam do naszego sklepu z kategorią dedykowaną specjalnie tej firmie: mamimami.pl/7_djeco
    Staramy się systematycznie poszerzać zabawki tej firmy, bo ich pomysłowość, jakość wykonania i wielorakość wykorzystania budzi wielki podziw. Staramy się także testować i nagrywać filmiki z testów tych zabawek. Przykład tutaj:
    www.youtube.com/watch?v=PoNJ25jJ_mE
    Na dniach, tj. w połowie w kwietnia otrzymamy kolejne zamówienie produktów Djeco - wielu z nich nie ma w swojej ofercie żaden z polskich sklepów internetowych, bo czekaliśmy na nie prawie cały kwartał. Np. taka świetna gra, która ułatwi dziecku zasypianie: www.youtube.com/watch?v=7YPbJPSlEQ0
    Zapraszamy.
  • laemmchen79 14.12.15, 20:44
    Podpinam się pod rekomendację PIRATATAK - syn dostał dziś na 5. urodziny i ciężko było go przekonać do tego, że wieczór gier kiedyś się jednak kończy - świetna grafika (statki, piraci, armaty), bardzo przyjazna rodzicom objętość gry (sztywne pudełko o wymiarach mniej więcej 12 na 7 cm.), całkiem niezła mechanika sprawiająca, że gra naprawdę wciąga i młodych i starszych i jest na tyle prosta, że nawet nasz 2,5 latek grzecznie z nami siedział, wyciągał karty w swojej kolejce, wył z zachwytu nad wizerunkami piratów, układał swój statek - nie byłam przekonana do karcianek, grę kupiłam w akcji desperacji (jeden z prezentów nie dotarł na czas) i teraz jestem przeszczęśliwa, że trafiliśmy na tę grę - raz jeszcze serdeczne podziękowania bliskiej mi DP-szcesmile

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 05.09.16, 22:59
    BATANIMO
    Bardzo podobne do Bata-Waf, tyle, że tu mamy różne zwierzaki, każde przyporządkowane na narysowanej skali od 1-6, gramy, jak w wojnę. Liczymy do 6 w podpowiedzią w postaci narysowanej skali.

    BATASAURUS
    Tu każdy z graczy ma do dyspozycji 12 dinozaurów - według opisu chodziłoby o wojnę z elementem memory (zamiast na kupce rozkładamy przed sobą wszystkie zakryte 12 kart - każdy według własnego systemu), ale my gramy jak w zwykłą wojnę. Liczymy do 12.

    GRIMACES - gra, która fantastycznie sprawdziła nam się w czasie czekania na posiłki w lokalach (przy dużej dozie tolerancji ze strony innych gości). 2 graczy dostaje po zestawie takich samych małych i dużych kart z fotografiami twarzy dzieciaków z mądrzejszymi lub głupszymi minami. Nawzajem losujemy od siebie dużą kartę, którą musimy odwzorować na własnej twarzy, a nasz przeciwnik szuka miny na małym zestawie.

    W dwie pierwsze z powodzeniem można grać w pociągu czy samochodzie, na trzecią potrzebne jest już troszkę miejsca na rozłożenie mniejszych kart, chociaż nieco większe dzieci od mojego 3,5 latka pewnie też sobie poradzą z trzymaniem kart w łapkach.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • danaide 04.11.16, 11:29
    Moja córeczka też bardzo lubi DIAMONIAKA. Żałuję tylko, że nie miałyśmy jej wcześniej, bo wg mnie bardziej jest to gra na 4-7 lat niż 5-99. Też potwierdzam, że możność niestosowania interakcji negatywnej, pomoc w budowaniu zamku, zachęca dziecko do grania - mamy wtedy większy element losowości i mniejszy strategii, ale gwarantowane miłe spędzenie czasuwink
  • danaide 04.11.16, 11:20
    RECTO-VERSO
    6-99 lat, 2-4 osoby.
    Mam z tymi kartami problem. Nie rozumiem do końca zasad, a to co rozumiem daje nieciekawy efekt. Ale ponieważ karty są super - dwustronne karty ze zwierzątkami i obrazkami pozwalającymi na wymyślanie komend - to wymyśliłam skrzyżowanie Recto-Verso i Gorilla (zasady uno/makao) i gra się bardzo fajniewink. Należy zebrać 7 kart (z 8 dostępnych) tego samego zwierzaka - drogą polowania na karty: zbierania, odkładania, wymiany, odwracania, zabierania, oddawania... Losowość z elementami strategii. Grafika, tradycyjnie, bardzo przyjemna. Polecana na podróż. Może być dla mniejszego dziecka niż sześciolatek, zależnie od stanu ogrania.
  • kresz9 03.11.17, 18:44
    A może warto popytać o to znajomych? Z doświadczenia wiem, że jest to naprawdę dość dobre rozwiązanie.

    --
    Może i jestem pozbawionym treści, jałowym człowiekiem. Ale może właśnie dlatego niektórzy, choć na krótki czas, znaleźli sobie we mnie przystań.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka