08.02.16, 16:45
Co to jest depresja? Słowo depresja jest bardzo często nadużywane i dlatego gdy ktoś Ci mówi, że ma depresję, może to oznaczać, że ma po prostu zły dzień, a jutro już będzie czuł się lepiej.Tymczasem depresja jest poważnym stanem zachwiania zdrowia psychicznego, trwającym kilka miesięcy z którego człowiek nie potrafi sam wyjść.Przyczyn depresji jest bardzo dużo, ale ich wspólny mianownik to świadomość chorego, że"z tego wyjść się nie da" i że "to już na zawsze tak zostanie".Stąd wiele osób ma myśli samobójcze, by przerwać swoją męczarnię.Często sytuacja przypomina nam położenie "między młotem a kowadłem". Wydaje się, że cokolwiek człowiek nie zrobi to będzie źle.Np gdy mamy kilku dłużników i nie ma szans na zarobienie tak dużych pieniędzy jest dla nas jasne, że albo zapłacimy alimenty, albo spłacimy kolejną ratę kredytu bankowego. itd. itd. Wiele osób pragnie odejść od swoich rodziców czy małżonka, bo się męczy, a nie chce ich opuścić, bo boi się, że nie da sobie rady lub co gorsza rodzina podupadnie gdy zostanie sama. W tych sytuacjach możemy pomóc człowiekowi, alesą depresje w których trzeba fachowej pomocy, bo inaczej człowiek może całkowicie podupaść na duchu.
Po czym można rozpoznać stan depresji?Jak odróżnić zwykłą chandrę od stanu , które zagraża życiu człowieka i nazywa się depresją?Depresja objawia się na sposób psychiczny, fizyczny i fizjologiczny. O jej symptomach pisze duchowny Serafino Falvo w swojej książce pt. "Jak zwyciężyć depresję?".
Symptomy depresji pochodzenia psychicznego:
- osoba będąca w depresji nie potrafi okazywać miłości, którą ma w sobie, nawet w stosunku do najbliższych.
- ma smutna zamyślona twarz
- bez powodu płacze
- nie kocha i nie akceptuje siebie
- często się irytuje z powodu błahostek
- żyje w ciągłym strachu choć nie wie czego się boi i dlaczego
- często ma potrzebę ciągłego mówienia o sobie.
Fizyczne symptomy depresji:
- anormalna ruchliwość albo spowolnienie wszystkich ruchów, albo nadmierna żywiołowość
- niedbałość w wykonywaniu swoich obowiązków
- niechlujny wygląd
- przemęczenie, brak motywacji w wykonywaniu jakichkolwiek czynności
Depresja zmienia również naszą fizjologię , bo powoduje:
- bezsenność i nieregularny sen
- brak apetytu, który może doprowadzić do anoreksji: czasem odwrotnie:zwiększone łaknienie powoduje otyłość
- zawroty i bóle głowy.
Tych symptomów jest znacznie więcej. Usiłowałam Wam tylko wskazać te najważniejsze , które mogą pomóc rozpoznać ten stan.O rodzajach depresji powiem w następnym odcinku.
Obserwuj wątek
    • grazkavita Re: Depresja 15.02.16, 18:47
      Dziś opowiem Wam o przyczynach i rodzajach depresji. Depresji są dwa rodzaje (chociaż tak naprawdę jest ich tyle ile ludzi na nią cierpiących) : zewnętrzna , wywoływana przez środowisko zewnętrzne np. z powodu żałoby i wewnętrzna powstała na skutek chorób i zaburzeń psychicznych.Depresję czasem może wywołać "drobiazg" tak jak odstające uszy, piegi na nosie lub mandat za przekroczenie prędkości. Jeśli jesteśmy silni psychicznie to defekt naszej urody, ani utrata pieniędzy nie stanowią dla nas problemu. Natomiast jeśli ma to być dla nas "skazaniem na brzydotę, albo wyrokiem pt. "już nigdy nie wyjdę z długów", to jesteśmy na dobrej drodze do depresji. Jedno sobie należy w tym miejscu powiedzieć: przyczynę, jeśli jest znana trzeba usunąć, natomiast człowieka , którego dopadła depresja nie należy zostawiać samego , bo on sam sobie nie poradzi. Powiecie mi9 , że nie da się cofnąć mandatu. Pewnie, ale można dać delikwentowi pieniądze, aby go własnoręcznie zapłacił i zobaczył kwitek dający mu wolność, oraz żeby zostawił sobie kartkę w samochodzie np. pt. "nie przekraczaj prędkości". Wtedy mamy większa pewność , że się "nie zapomni" i że mandatów będzie coraz mniej. Jednym słowem przyczynę należy jak najprędzej wyrzucić z pamięci (zapłacić i spokój" i wyciągnąć na przyszłość odpowiednie wnioski, by sytuacja się nie powtórzyła. Nie każdy jednak z tak błahych powodów popada w depresję(dla niego nie są błahe). Są wiec inne przyczyny, które wynikają z naszych wad o których pisał Serafino Falvo w książce"Jak zwyci9ężyć depresję?". Człowiek silny psychicznie o rozwiniętej duchowości, warunki, które mogą wywołać depresję - przyjmuje jako wskazówki na przyszłość i choćby nawet po jakimś kataklizmie pozostał sam to zawsze będzie mieć w swoim sercu bliskich i głowę na karku, które mu nie pozwolą zginąć. Największym wrogiem człowieka jest brak miłości w stosunku do siebie i innych ludzi. Człowiek , który nienawidzi nie ma wewnętrznego spokoju, jest słaby. Niektórzy nawet twierdzą, że nienawiść jest jak trucizna - zabija. Ludzie , którzy nie akceptuja innych, nie potrafią zaakceptować samych siebie - są wewnętrznie rozdarci i bardzo podatni na stany depresyjne. Drugą cecha prowadzącą do depresji jest ambicja. Nie chodzi tu o to , że nie mamy dążyć do jakiś celów, ale o to byśmy potrafili zaakceptować , ze wszystkiego osiągnąć się nie da.Mamy jakieś tam wady i braki, wiec jednemu coś wyjdzie, a tobie nie i tyle! Następna negatywna cecha jest duma i choć każdy z nas jest dziełem Boga i niepowtarzalnym to nie powinniśmy uważać siebie za "alfę i omegę" .Zapatrzeni w siebie, zamiast się uczyć przez całe życie i dążyć do dobra, my jesteśmy zgorzkniali bo ktoś nam wytknął nasze wady. W takiej sytuacji głupi mandat, może rozpocząć wojnę z policją! Następną przyczyną są złe przeżycia z okresu dzieciństwa lub te które nie zostały przez nas "strawione". Dziecko molestowane jeśli nie poczuje , że jest kochane i że może się obronić będzie upośledzone psychicznie i w ciągłej depresji. Gdy jest kochane i zw2ierzy się dorosłym i ci ukarzą sprawcę, zło znika, a budzi się do życia silniejszy człowiek! cnd.
      • grazkavita Re: Depresja 19.02.16, 11:24
        Teraz jest czas, by rozpatrzyć zagadnienie pomocy dla naszych bliskich obarczonych depresją.
        Nie pisałam nic o depresji wewnętrznej, bo to jest domena psychologa i psychiatry bądź neurologa. Zawsze wizyta u specjalisty jest wskazana!
        A co my możemy zrobić jeśli nas dopadnie depresja , albo naszych bliskich?
        Oczywiście rozwijać duchowość i dbać o zdrowie.Pewna pani domu, bardzo biedna połowę swoich dochodów, a gdzieś 1/5 budżetu rodzinnego wydawała na czasopisma religijne. Zapytana:'dlaczego tyle kupuje gazet?", odpowiedziała, że należy zarówno dbać o ciało jak i o duszę i miała rację!Tak rzadko mówimy, że kochamy, tak mało interesujemy się rozwojem naszych dzieci, a tak często dbamy o to, aby poplotkować i jeść ciastka w miłym towarzystwie...Przy czym najczęściej owe spotkania służą temu, aby się pochwalić i wygadać, czyli: upewnić się jacy to my jesteśmy doskonali...
        Kilka dobrygh rad znalazłam w maleńkiej książeczce Marii Marz pt:"Żegnaj depresjo" Otóż wymienia ona czynniki nie sprzyjające depresji:
        - światło - Świetliste pomieszczenia powodują ożywienie i przepędzają złe myśli.
        - jasny strój- Mamy się ubierać kolorowo i pogodnie.
        - ruch na świeżym powietrzu - Uniemożliwia biadolenie nad własnym losem.
        - małe przyjemności - Może to być:kwiat, filiżanka kawy, ponowne przeczytanie listu z przeszłości... Dla mnie odprężenie stanowi sudoku.
        - plan dnia - Dobrze napisany prowadzi człowieka i nie ma on czasu na zamartwianie się. Wieczorem cieszymy się z tego co nam wyszło , a klęski traktujemy jako okazję do wyciągnięcia konstruktywnych wniosków.
        - lekarstwa - Bierz regularnie leki przepisywane przez lekarza i nie wstydź się powiedzieć mu jesli one nie skutkują. Szukaj dalej pomocy.Domowe sposoby to zioła antydepresyjne np. preparaty z różanecznikiem górskim. Istnieje też preparat na bazie witaminy b - complex i choliny po którym znika strach o lepsze jutro. Z olejków aromatycznych proponuję greipfrutowy i cytrynowy. Tu należy zaznaczyć, że zapach musi być miły dla pacjenta!
        - rozprawa z historią dzieciństwa - Likwidacja wszystkich strachów z podświadomości (o tym pisałam w rozdziale o podświadomości)
        Na koniec chciałabym dać Wam kilka przykładów świadczących o powrocie z depresji, aby uświadomić Wam jak wielkie spustoszenie potrafi uczynić depresja w duszy ludzkiej.
        - Obudziłem się i pomyślałem:" Zrobię sobie kawę i pójdę do kiosku po gazetę". Nie myślałem o tym od miesiąca. Zwykle myślę:"O Boże jak przetrwam ten dzień"
        - Musiałam się zmusić żeby pójść na przedstawienie Polly, a potem byłam bardzo zaskoczona tym jak dobrze sobie poradziłam.
        - Moja żona była wściekła, uciekłem do garażu. Gdy wróciłem do domu byłem zdumiony, minęły dwie godziny, porządkowałem narzędzia i pochowałem żarówki.Nie licząc zmuszania się do pracy, był to pierwszy raz od tygodni gdy podniosłem się z fotela.
        Życzę Wam abyście byli na tyle silni by Wam depresja nie zagrażała.Mam nadzieję , że wystarczająco Was nastraszyłam i nigdy nie będziecie lekceważyli"małych i błahych" zmartwień Waszych bliskich.One są błahe tylko dla Was , dla innych mogą być początkiem drogi do śmierci i to nie tylko "duchowej"...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka