08.04.16, 18:33
Postanowiłam zająć w tej sprawie stanowisko i napisać kilka zdań na ten temat. Moja mama powiedziała;można poświęcić życie dla ratowania drugiego życia. Jednym słowem uznała, że aborcja ratująca życie kobiety jest dopuszczalna (oczywiście jeżeli kobieta nie chce donosić ciąży). Za dziecko decydują rodzice i tą decyzję trzeba uszanować.
Sprawa się bardziej komplikuje jeżeli słyszymy, że zygota ludzka nie jest człowiekiem.Nalezy sobie zatem zadać to pytanie.Nie jest na pewno częścią matki, bo ma inny genotyp.Jest więc odrębnym organizmem o genotypie ludzkim. Jest więc człowiekiem. Takie są przynajmniej odczucia wielu kobiet, które poroniły. Nie mówią :poroniłam, tylko straciłam dziecko. Oczywiście niektórzy mówią, że zygota nie jest osobą, mają racje, ale z niej rozwinie sie osoba już za 9 miesięcy , będzie to dziecko, a za 18 lat obywatel.Moim zdaniem zygota ludzka jest jeszcze nierozwiniętym człowiekiem.
To że:
- małym i bezbronnym i nie wymagającym w obecnej chwili niczego więcej niż matczynego łona , przemawia za tym, żeby tą ciążę donosić ( 9 miesięcy na stwoprzenie dogodnych warunków dla matki i dziecka , to dużo czasu. Czasami trzeba ratować życie w ciągu kilku minut i nikt się nie zastanawia czy to robić...
- słyszałam głosy, że zygota ludzka nie jest zarejestrowana, czy w chwili urodzenia jakiekolwiek dziecko jest zarejestrowane?Jednak ratuje się je i wkłada pod inkubator, może kiedyś będziemy mogli uratować ludzką zygotę? Od kiedy o prawie do życia decyduje kryterium wielkości?
- mogącym w przyszłości zniszczyć matce życie.Pierwsze słyszę, żeby dziecko mogło zniszczyć komukolwiek życie.Natomiast wiem , że wielu to życie uratowało. Dziecko mobilizuje, nadaje życiu cel i sens. Jest formą przedłużenia naszego życia.Niejeden facet zostałby włóczęgą gdyby nie to , że w domu były dzieci.Milionerka Emma Hart urodziła nieślubne dziecko i to chyba ono dało jej impuls , aby rzucić posadę służącej i założyć w mieście swój pierwszy sklep.
- bo jest owocem gwałtu. To wielka rzadkość, ale warto jeszcze raz wszystkim przypomnieć, że jest dzieckiem i to stanowi o jego niepowtarzalnej wartości, bo każdy człowiek jest lepszy w czymś od ciebie i każdy jest bezcenny.
- bo ma zespół Downa?Ile jest rodzin , które nie kocha swego dziecka z tego powodu? Ja takiej nie znam!. Nie znam matki, która by nie wiedziała jak bardzo czułym i dobrym jest człowiek z zespołem Downa.Są to najukochańsze , najdroższe dzieci!
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że nie ma dzieci niekochanych, są tylko głupi ludzie, którzy nie potrafią zrezygnować z innych rzeczy na korzyść tej najcenniejszej - własnego dziecka.
Może są jeszcze jakieś sensowniejsze argumenty? Jutro napiszę o aspekcie społecznym i ekonomicznym aborcji.
Edytor zaawansowany
  • grazkavita 09.04.16, 12:56
    Które społeczeństwo jest silniejsze, to które wybiera sobie czas na dzieci, czy to które wita je z otwartymi rękoma?

    Ludzie be3dą sobie nawzajem ufać i pracować z chęcią dla innych gdy będzie się mordować słabszych i niewinnych i będzie się dawać kryteria kto ma żyć , a kto nie? Przykładem takiego społeczeństwa są Chiny, gdzie morduje się nienarodzone dziewczynki (Nazywam aborcje zbrodnią, bo kobieta , która roni, twierdzi, że traci swoje dziecko).

    Kobiety będą chętniej rodzic gdy będą wokoło słyszeć, że nie jest teraz na to czas, czy gdy wszyscy cieszyć się będą razem z nią, że urodzi się nam nowy obywatel, który być może za 20 kilka lat uratuje nas od jakiegoś kryzysu.

    Ludzie będą bardziej nadużywać swojego ciała dla seksualnej przyjemności, gdy będą wiedzieć o tym, iż "problem" załatwi " aborcja i nie będzie "kłopotu", czy też zastanowią się nad konsekwencjami swego czynu? Kobieta będzie bardziej szanowana, gdy mężczyźni będą ją traktować jak źródło rozkoszy, czy też jak przyszłą matkę ich dzieci?

    Kto ma ponosić odpowiedzialność za ciążę - bezbronne dziecko, czy kobieta z mężczyzną, zdrowi, dojrzali ludzie uprawiający seks ze świadomością tego, że może dojść do ciąży? Nieświadomy i jeszcze niedojrzały, czy ten co może uratować to życie?

    Pochylając się nad tą przyszłą rodziną, w której ma przyjść na świat dziecko trzeba również przyjrzeć się zagadnieniu wolności człowieka. Czy wolna będzie kobieta , która wybrała śmierć dla swojego dziecka, czy ta, która zrezygnowała np. ze studiów na jakiś czas, aby urodzić i wychować potomstwo? Czy mężczyzna , który płodzi dziecko i nie bierze za nie odpowiedzialności, może być silnym i odpowiedzialnym facetem? Kto jest wolny, ten co daje życie, czy ten co je odbiera?

    Czy należy ułatwiać seks i traktować go jako zabawę , czy też uznać go za przejaw najpiękniejszego uczucia jakim jest miłość?

    Otoczenie kobiety w ciąży proponując jej aborcje okazuje jej wsparcie, czy też zapędza ją w "kozi róg"? Przyszli dziadkowie powinni"hołubić niezależności" i odsunąć się od "problemu" , czy też pokazać siłę rodziny i cieszyć się z nowego potomka?

    A ekonomia?

    Czy biedna miłość jest gorsza od samotnego bogactwa? Czy razem można mniej , czy więcej osiągnąć?

    Czy zabierając kobiecie macierzyństwo, a dając wyższe wykształcenie dajemy jej szanse na szczęśliwe życie, w którym chce się pracować dla innych? Co jest cenniejsze to co samo przychodzi, czy to co zdobywa się ciężką pracą?

    Będę uważnie śledzić dyskusję na temat aborcji i postaram się ustosunkować do kilkuopiniiza jej legalizacją w następnym odcinku.
  • grazkavita 11.04.16, 17:59
    Postaram sie do nich ustosunkować.

    1) "Kobieta powinna decydować sama o sobie"
    - Nikt nie decyduje o sobie Człowiek jest istotą społeczną i jako taka musi się podporządkować jego prawom.Nawet jego ciało nie należy w pełni do niego. Nie wolno mu się okaleczać i popełnić samobójstwa , bo jeśli to zostanie zauważone to się to udaremni. Miarą naszej wolności jest posłuszeństwo wobec naszego Boga (jeśli w Niego wierzymy), rodziny, najbliższego otoczenia i prawa w państwie w którym żyjemy. Tak wiec jeśli prawo zakazuje aborcji nie powinniśmy jej dokonywać, a dziecko jeśli je nie chcemy oddać zaraz po urodzeniu do adopcji.

    2)" Niehumanitarne jest dopuszczać do podziemia aborcyjnego. Ustawa antyaborcyjna doprowadzi do rozwoju podziemia aborcyjnego i kobiety będą narażone na utratę zdrowia"
    - Zawsze ktoś się wyłamie spod prawa.Żadne prawo nie jest w 100% przestrzegane.Aby tych wyłamań było mniej należy zapewnić kobiecie dostateczną ochronę finansową i stosowna antykoncepcję.Kościół powinien się wypowiedzieć, że antykoncepcja jest mniejszym grzechem niż aborcja.

    3)"żadna kobieta nie jest bezwolnym inkubatorem"
    - Nie jest i dlatego dobrze wiedziała z kim i dlaczego idzie do łóżka.To ona decyduje czy się zabezpieczyć, czy nie i z kim mieć dzieci.Natomiast gdy już się ujawni w jej łonie dziecko, powinna mu udzielić wsparcia i donosić ciążę. Przypominam , że narażenie człowieka na śmierć i nie udzielenie mu pomocy jest przestępstwem

    4) "Jajo nie jest kurą"
    - To fakt.Zapłodnione jajo kurze nie jest kurą, ale kurzym zarodkiem, o które kwoka będzie walczyć.Zygota ludzka nie jest osobą, ale istotą ludzką o którą kobieta będzie dbać już od chwili poczęcia 2strzymując się od alkoholu, choć nie jest tego pewna czy pod sercem nosi swoje dziecko. Tracąc ciążę mówi, że straciła dziecko, a nie zygotę.

    5) "Komórka czy embrion nie są osobami, to oczywiste."
    - Są jednak istotami ludzkimi w pierwszych etapach rozwoju. Są kochane i oczekiwane, a kobieta w ciąży podlega ochronie.

    6) " Zakaz aborcji odbiera kobietom podmiotowość"
    - Pierwsze słyszę, żeby nie robienie czegoś z kimś odbierało mu jego podmiotowość. Bardzo często się zdarza , ze rodzice dziewczyny albo jej mąż nakłaniają ją do aborcji i to jest dopiero zamach na jej wolność!Podmiotowość kobiety ujawnia się w momencie gdy decyduje się ona na seks bez zabezpieczenia, a konsekwencję tego czynu musi ponieść ona i jej partner. Podmiotem jest ten kto decyduje, a decyzja zostaje podjęta w momencie zezwolenia na współżycie.. Natomiast aborcja zdrowej kobiety jest rodzajem wynaturzenia, postępowania wbrew naturze , które jeśli kobieta je dokona może nabawić ją urazu do końca życia! To nie jest niewinny zabieg jak wyrwanie zęba , to jest zabieg niszczący psychikę i morale kobiety. Zachwiana zostaje jej gospodarka hormonalna , zdradzony instynkt macierzyński i to ma być podmiotowość? Pierwsze słyszę, żeby czyny zagrażające osobowości miały być wyrazem podmiotowości!

    7) "Sprawa sumienia"
    - To nie jest sprawa sumienia, unicestwia się życie przyszłego obywatela naszego kraju, okalecza się psychikę obywatelki.Pozbawia się ojca przyszłego dziecka jego praw.Każda istota ludzka jest własnością ludzkości , a nie kobiety. Jest wolna i ma prawo do życia.

    W najbliższym czasie opiszę Wam 7 historii, które mogą się zdarzyć gdy aborcja stanie się legalna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka