Dodaj do ulubionych

Tymczasowy zakaz parkowania i wywożone samochody.

28.11.14, 16:07
Mieszkańcy części Muranowa znają ten schemat. Co jakiś czas, w związku z rocznicą powstania w getcie, ustawiane są znaki zakazu parkowania. Ten kto wyjechał, zabalował, trafił do szpitala lub chorował w domu czy w inny sposób ośmielił się być nieobecny, swojego samochodu musiał szukać na parkingu Straży Miejskiej, płacąc niemały haracz za jego odzyskanie. Do tego otrzymywał jeszcze propozycje mandatu. Mnie też taka przyjemność spotkała. Mandatu nie przyjęłam i trafiłam po roku z okładem przed oblicze sądu. Sąd mnie uniewinnił, wyrok wprawdzie się jeszcze nie uprawomocnił ale jak to nastąpi zamierzam odzyskać pieniądze za odholowanie auta wraz z ustawowymi odsetkami. Sędzia uzasadniając wyrok mówił, że nie ma dowodu, że zaparkowałam po ustawieniu znaku (bo takiego dowodu być nie mogło).
Najwyższy czas skończyć z tą grandą, gdzie Straż działa jak złodziej - zagarnia twoje mienie a potem żąda opłacenia się za jego odzyskanie. A nie łaska wrzucić z odpowiednim wyprzedzeniem ulotki do skrzynki, nie łaska wywiesić ogłoszenia na drzwiach wejściowych do bloków, nie łaska wysłać listów poleconych z potwierdzenie odbioru z informacją jakie ulice będą zamknięte? Jeśli ci, których spotka taka jak mnie przygoda nie założą, że z silniejszym się nie wygra, to może wreszcie Straż zacznie stawać się prewencyjna a nie opresyjna.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.