Dodaj do ulubionych

Pomysł na buisnes

30.01.07, 13:24
Prokuratura Okręgowa w Łodzi wystąpiła do Andrzeja Leppera o poddanie się
badaniom DNA,
Badanie ma wyjaśnić, czy minister rolnictwa jest ojcem dziecka Anety Krawczyk.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3884816.html

chyba zacznę sprzedawać koszulki z napisem "Nie jestem ojcem dziecka Anety K."
Myślicie, że zarobię? w końcu cała Samoobrona powinna je nosić zamiast biało-
czerwonych krawatów.
Szkoda że już nie pracuję na Wiejskiej, a może to i dobrze ;-)


--
Co za dzień...
Edytor zaawansowany
  • niegrzeczna_czarna 30.01.07, 13:49
    Przed chwilą czytałam to samo. Generalnie wcale mi jej nie żal, jest żałosna,
    żałosna, żałosna. Niech przebadają wszystkich, bo może się okazać, że ojcem jej
    dziecka jest syn sprzątaczki, która ją zmolestowała, że nie będzie wycierać jej
    biurka, jak się nie bzyknie z jej synem.
  • konisko_wielkie 30.01.07, 13:58
    ja jestem ojcem jej dziecka. takiej kobyly nie moglem sobie odpuscic. pomylila
    mi sie z ta od kurwikow w oczach, co owies lubi.
    dla mnie to zwykla szmata i dupodajka. i nie probujcie mi tu pieprzyc o
    molestowaniu i jej bezbronnosci. zeby dawac dupy tylu facetom za dwa
    tysiace/mc, trzeba byc wszechszmata. nawet ukrainskie dziwki bardziej sie
    szanuja.
  • krwawymsciciel 30.01.07, 22:56
    nie, stary, to sie nie nadaje na komentowanie, napisales tekst jak kawal
    pierdolonego chama, rownego chamom z samoobrony. powodzenia.
  • konisko_wielkie 31.01.07, 10:38
    krwawymsciciel napisałes

    > nie, stary, to sie nie nadaje na komentowanie, napisales tekst jak kawal
    > pierdolonego chama, rownego chamom z samoobrony. powodzenia.

    IMPONUJACE!
  • marbel1980 30.01.07, 14:03
    Powiem tak, na początku było mi jej szkoda. Ale jak z Łyżwą nie wyszło i
    zaczęła się wyliczanka-zgadywanka, to sorry bufory......
  • krwawymsciciel 30.01.07, 14:11
    Krawczyk powiedziala wyraznie, ze LEPPER NIE JEST OJCEM JEJ DZIECKA. tak powiedziala. slyszalem w
    radio, jeszcze w zeszlym tygodniu to slyszalem. ONA SAMA POWIEDZIALA, ZE LEPPER NIE JEST OJCEM JEJ
    DZIECKA. a to, czy Lepper pojdzie na badania czy nie, to juz kwestia rozgrywki politycznej pe te: czy
    upokorzyc Leppera czy nie. swoja droga pogloski, ze na wlasna reke zrobil sobie badania, swiadcza o
    tym, ze czesc zarzutow wobec niego musi byc prawda (np: ja wiem, ze nie jestem ojcem dziecka Anety
    Krawczyk, bo nie spalem z nia nigdy).

    i SZKODA mi Krawczykowej i jej WSPOLCZUJE, bo od kiedy dla dobra procesu zaczela konsekwentnie
    milczec, a oswiadczenia wydawac po konsultacji ze swoja prawniczka, wszyscy jak jeden maz WIESZAJA
    NA NIEJ PSY, bo wiadomo przeciez, ze winny jest ten, kto milczy (a kazdy pedal to pedofil)
  • konisko_wielkie 30.01.07, 14:22
    a niby czego ci szkoda? najpierw Lyzwinski, potem lepper, teraz nie Lepper.
    zwykla puszczalska. mnie wali kto ja zapylil. tylko czemu zrobila sobie z mordy
    dupe i narazila na taka smiesznosc swoja corke. trzeba byc kurwą nie matką,
    zeby robic wokol siebie rozglos wycierajac sie dzieciakiem. mam w dupie czy
    teraz milczy czy nie. i mam w dupie kto chce pojechac po leperze. chodzi oto ze
    jak chcesz sie pierdolic z pietnastoma to sie szmato zabezpiecz, bo dzieci na
    swiat sie nie prosza EGOISTKO PIEPRZONA
  • krwawymsciciel 30.01.07, 23:24
    powtorze to, co napisalem nizej: antykoncepcja hormonalna nie jest refundowana
    przez panstwo w zadnym stopniu, niektore osoby, na przyklad te samotnie
    wychowujace dzieci, moze nie byc stac na taka ekstrawagancje.

    skad ta pewnoc, ze Krawczyk CHCIALA sie pierdolic i to z PIETNASTOMA? byles
    tam? widziales to?
  • niegrzeczna_czarna 31.01.07, 10:18
    Sorry, ale to jest kolejny banał. Osobiście za te strasznie drogie
    nierefundowane środki, płacę 21,89 zł/mc. Nie mów mi, że jej stać nie było...
  • niegrzeczna_czarna 30.01.07, 14:14
    A, że w samoobronie, pełno wyjątkowych mętów, zboczeńców, prostaków, to inna
    sprawa. Mam nadzieję, że sk....le odpowiedzą za swoje przed sądem. Z drugiej
    jednak strony, brak szacunku do kobiet nie jest wyłącznie przypadłością
    wrodzoną. Takie osoby jak Krawczyk, wystawiają kobietą niezła wizytówkę. A
    biorąc pod uwagę jakie panie są w tej partii, ich wypowiedzi, zachowania itd,
    to, kurcze, jak ci faceci mają je traktować? Przecież one same głośno mówią, że
    chciałyby być zmolestowane!
  • niegrzeczna_czarna 30.01.07, 14:26
    kobietom miało być - wystawiają kobietom
  • librero 30.01.07, 20:58
    czy głupi mężczyźni w samoobronie wystawiaja zle swiadectwo wszystkim
    mezczyznom?
  • niegrzeczna_czarna 31.01.07, 08:39
    Pisałam tylko o samoobronie. Unikam generalizowania. Wątek dotyczy tej i tylko
    tej sprawy, więc się tego trzymałam.
  • warszawianka_jedna 30.01.07, 14:24
    mnie najbardzie jest szkoda tych jej dzieci, przecież one mają przerąbane w
    szkole a nawet w przedszkolu.Ta afera zniszczy im dzieciństwo.
    Na miejscu ich debilnej mamuśki zmieniłabym nazwisko, przefarbowała wlosy i
    wyjechała na drugi koniec Polski.

    --
    Co za dzień...
  • niegrzeczna_czarna 30.01.07, 14:27
    Otóż to.
  • krwawymsciciel 30.01.07, 14:34
    jak zwykle winna jest kobieta, prawda? bo sie sama prosila i co jeszcze?

    kurwa mac, rzygac mi sie chce jak Was czytam. i dziwie sie, ze pisze to ja, a nie ktoras z kobiet.
  • konisko_wielkie 30.01.07, 14:40
    nie jak zwykle, nie jak zwykle. kto jej kurwa kazal mieszac w to
    dziecko?????????????????????????? i nikt tu nie napisal ze sie sama prosila.
    sama sie prosila o taka opinie. nawet zgwalcona jak sie szanuje wie kto jest
    ojcem jej dziecka!
  • marylalysiak 30.01.07, 14:40

    krwawymsciciel napisał:

    > jak zwykle winna jest kobieta, prawda? bo sie sama prosila i co jeszcze?
    >
    > kurwa mac, rzygac mi sie chce jak Was czytam. i dziwie sie, ze pisze to ja, a
    n
    > ie ktoras z kobiet.


    Czy mam Ci podać torebkę?
  • warszawianka_jedna 30.01.07, 14:42
    krwawymsciciel napisał:

    > jak zwykle winna jest kobieta, prawda? bo sie sama prosila i co jeszcze?
    >
    > kurwa mac, rzygac mi sie chce jak Was czytam. i dziwie sie, ze pisze to ja, a
    n
    > ie ktoras z kobiet.


    sorry Winetu, na poczatku byłam za Krawczyk, bo myślałam, że Łyżwiński
    faktycznie jest ojcem dziecka i uchyla się od alimentów.
    Ale jesli baba wskazuje kolejno kilku kandydatów, to staje się niewiarygodna i
    psuje sytuację kobiet, które faktycznie mają problem z molestowaniem w pracy.

    --
    Co za dzień...
  • konisko_wielkie 30.01.07, 14:48
    z racji swojego zawodu mam do czynienia z kobietami molestowanymi i kurwa mac
    od zadnej z nich nie uslyszalem dobrego slowa o Krawczyk.
  • krwawymsciciel 30.01.07, 15:04
    heh, a jezeli molestowalo ja kilku kolesi, to co wtedy?

    poza tym nie wskazala 'kilku' kandydatow, tylko jednego - Lyzwinskiego. dalej to juz akcja nie na jej
    zadanie tylko prokuratury.

    trzymajcie sie faktow, czasem warto.
  • niegrzeczna_czarna 30.01.07, 15:11
    Wcale nie prawda. Po tym jak się okazało, że Łyżwiński nie jest ojcem jej
    dziecka, przemówiła jej pani adwokat, mówiąc, że Aneta była pewna na 100%, ale
    w tej sytuacji trzeba będzie zbadać Leppera, bo wg A. Krawczyk jest taka
    możliwość. Wystapienie to było nadawane w TVN24, co 10 min.
  • krwawymsciciel 30.01.07, 15:50
    tyle ze nikt juz potem nie zauwazyl jej wypowiedzi o tym, ze LEPPER NIE JEST OJCEM JEJ DZIECKA.
  • niegrzeczna_czarna 30.01.07, 15:53
    Tyle że tą rewelację ogłosiła prawie miesiącu po tym,jak rzuciła na niego
    podejrzenie.
  • krwawymsciciel 30.01.07, 22:57
    no i?
  • niegrzeczna_czarna 31.01.07, 08:42
    no i to, że w takiej sprawie nie rzuca się pochopnych oskarżeń. A jeśli się
    zapędziła, to jeszcze tego samego dnia, powinna to zdementować i przeprosić a
    nie czekać miesiącami. Nie mam do niej szacunku.
  • dwa-filary 30.01.07, 15:08
    W tym przypadku winna jest kobieta.Prawdziwa kobieta nigdy by tak nie
    postąpiła.Wczuj się w rolę tego dziecka-miło by ci było.?Niech sie pieprzy ile
    chce i jak chce,ale gdzie jej godność?
  • krwawymsciciel 30.01.07, 15:39
    prawdziwa kobieta?
    nigdy by nie postapila tak - to znaczy jak?
    i co ma wspolnego godnosc z pieprzeniem sie?

    rzucasz puste slogany i bawisz sie w tania moralizatorke. dziecku wspolczuje, bo tacy jak Ty wytykaja
    jego matke
  • konisko_wielkie 30.01.07, 15:50
    i co zes sie wlasnie filara czepnal. kilkia postow wyzej wyklalem krawczyk jak
    tylko i mi nie pojechales. ty masz jakas tendencje dopieprzania sie do kobiet
    czy poprostu jestes tchorzem?
  • krwawymsciciel 30.01.07, 15:52
    ide od dolu do gory tak jak mi na to czas pozwala w pracy, nie martw sie, do ciebie tez sie dopieprze,
    wszystko w swoim czasie
  • dwa-filary 30.01.07, 17:28
    konisko_wielkie napisał:

    > i co zes sie wlasnie filara czepnal. kilkia postow wyzej wyklalem krawczyk jak
    > tylko i mi nie pojechales. ty masz jakas tendencje dopieprzania sie do kobiet
    > czy poprostu jestes tchorzem?
    To jest zemsta za porównanie z"Kura mać"
  • dwa-filary 30.01.07, 15:51
    krwawymsciciel napisał:

    > prawdziwa kobieta?
    > nigdy by nie postapila tak - to znaczy jak?
    > i co ma wspolnego godnosc z pieprzeniem sie?
    >
    > rzucasz puste slogany i bawisz sie w tania moralizatorke. dziecku wspolczuje, b
    > o tacy jak Ty wytykaja
    > jego matke
    A może powinnam ją po główce pogłaskać????????????????Zdaje się że z twoją
    moralnością coś jest nie tak ,skoro uważasz że jej zachowanie jest
    poprawnie.Kura mać!!!!!!!!
  • konisko_wielkie 30.01.07, 16:27
    krwawymsciciel napisał:


    > i co ma wspolnego godnosc z pieprzeniem sie?


    bardzo duzo ma! mozna sie pieprzyc a nawet pierdolic, rznac i ruchac godnie,
    pod warunkiem ze sie tego nie robi za kase.

  • dwa-filary 30.01.07, 17:18
    konisko_wielkie napisał:

    > krwawymsciciel napisał:
    >
    >
    > > i co ma wspolnego godnosc z pieprzeniem sie?
    >
    >
    > bardzo duzo ma! mozna sie pieprzyc a nawet pierdolic, rznac i ruchac godnie,
    > pod warunkiem ze sie tego nie robi za kase.
    >
    Zgadza się!!!
  • krwawymsciciel 30.01.07, 22:59
    o ile mi sie wydaje, to pieprzenie, pierdolenie, rzniecie i ruchanie za kase to
    prostytucja, a my tu mamy dlugotrwale molestowanie seksualne w miejscu pracy. a
    aneta k nie jest oskarzona o prostytucje, tylko poszkodowana w wyniku
    molestowania. wydaje mi sie, ze na sile probujecie zrobic z niej prostytutke,
    ktora nie jest.
  • konisko_wielkie 31.01.07, 10:42
    krwawymsciciel napisałes -

    > o ile mi sie wydaje, to pieprzenie, pierdolenie, rzniecie i ruchanie za kase
    to prostytucja, a my tu mamy dlugotrwale..

    ...walenie sie dla utrzymania prestizowego stanowiska.


  • warszawianka_jedna 30.01.07, 15:18
    wylało się wiadro z pomyjami i obnażyło swoje dno, czyli Samoobronę.

    --
    Co za dzień...
  • rembik_ 30.01.07, 15:48
    Łódź, lipcowy poranek 2002 roku. Biuro poselskie Stanisława Ł.
    - Pani Anetko - krzyczy poseł Ł z gabientu - jaki mamy dziś dzień ?
    - niepłodny panie pośle Stanisławie.

    Ja sobie tylko myśle czemu ta biedna kobieta sie nie zabezpieczała - jak poseł
    (posłowie) ni elubią w gumie bo mają uczulenie na latex to mogła pigułki łykać -
    myśle że bez recepty by asystent posła załatwił - jak oxytocynę.

    i pozdrawiam na dodatek
  • marylalysiak 30.01.07, 17:39
    rembik_ napisał:



    Ja sobie tylko myśle czemu ta biedna kobieta sie nie zabezpieczała - jak poseł
    > (posłowie) ni elubią w gumie bo mają uczulenie na latex to mogła pigułki
    łykać

    Bo jest katoliczką i jej coś z
    kalendarzykiem nie wyszło.
  • niegrzeczna_czarna 30.01.07, 17:43
    marylalysiak napisała:

    Bo jest katoliczką i jej coś z
    > kalendarzykiem nie wyszło.


    No to teraz wszystko jasne:) Ja ją rozgrzeszam. Bo ona wzięła sobie do
    serca "nadstaw drugi policzek" i jak jeden , to i drugi, a potem to już z
    górki..
  • marbel1980 30.01.07, 18:12
    :D i wszystko jak przykazano:))))
  • aankaa 30.01.07, 18:04
    marylalysiak napisała:

    > Bo jest katoliczką i jej coś z
    > kalendarzykiem nie wyszło

    no to kiepska z niej katoliczka, że tylko jednemu dziecku ojca szuka ;)

    --
    90% dentystów używa pasty, której badania dowiodły, że usuwa 100% łupieżu i
    wchłania dwa razy więcej niż podpaska wiodącego producenta

    aankaamałpagazetakropkapeel
  • vvesna 30.01.07, 18:17
    >nawet zgwalcona jak sie szanuje wie kto jest
    >ojcem jej dziecka!



    >Ale jesli baba wskazuje kolejno kilku kandydatów, to staje się niewiarygodna i
    >psuje sytuację kobiet, które faktycznie mają problem z molestowaniem w pracy.


    A nie przyszło Wam do głowy, że fakt, że ta kobieta faktycznie nie wie, kto jest
    ojcem dziecka, może świadczyć o tym, że była molestowana przez kilku mężczyzn w
    tym samym czasie? Nie wiem, jak było naprawdę, ale jak dla mnie ten aspekt
    pogarsza moją opinię nie tyle o Krawczyk, co o panach z Samoobrony.


    >.Prawdziwa kobieta nigdy by tak nie
    >postąpiła.Wczuj się w rolę tego dziecka-miło by ci było.?

    Nie wiem, jak postąpiłaby prawdziwa kobieta. Na pewno dla dobra dziecka
    poświęciłaby się stereotypowa Matka Polka. Niestety nie same Matki Polki chodzą
    po ulicach i żyją tylko po to, aby poświęcać się bez reszty dla swoich dzieci
    (niekoniecznie chcianych, jak to jest, zdaje się, w przypadku Anety K.). Smutne
    to w tym przypadku, bo rzeczywiście dzieci Anety K. szkoda, ale chyba nie ma
    sensu krytykowanie takiego postępowania za pomocą pustych haseł i stereotypów.
  • warszawianka_jedna 30.01.07, 18:48
    fakty są takie, że Krawczyk zgodziła się na sex za pracę, po czym bardzo szybko
    awansowała na dyrektorkę biura poselskiego. Przyjmując nowe pracownice,
    uprzedzała je o wykorzystywaniu i wybierała odpowiednie dziewczyny.
    Czy nie jest to działalność zwykłej burdel-mamy?
    Poza tym, współżyjąc z wieloma mężczyznami, przynajmniej powinna się
    zabezpieczać, tak przed ciążą jak i przed HIV-em. Przecież oni nie napadli jej
    nagle w ciemnej bramie, to trwało co najmniej 3 lata.
    Ponad to, gdyby A.K. dbała o dobro dziecka, to by ustaliła ojcostwo znacznie
    wcześniej i bez rozgłosu, a nie w świetle jupiterów, wyrządzając córce potworną
    krzywdę.

    Niestety odnoszę wrażenie, że to była kariera przez łóżko, która nie ma nic
    wspólnego z molestowaniem. Kiedy wszystko się zawaliło, dziecko stało się
    zakładnikiem w jej rękach.
    Dlaczego media dowiadują się o wszystkim po prawie 3 latach?
    Bo trzeba było znaleźć haka na Leppera? bo ktoś dobrze zapłacił?


    Oczywiście w żadnym wypadku nie usprawiedliwiam Leppera i całej tej zdziczałej
    hołoty z Samoobrony.Wszyscy są siebie warci.

    --
    Co za dzień...
  • krwawymsciciel 30.01.07, 23:22
    Krawczyk awansowala, bo poprzedniczka odeszla. nowe dziewczyny do pracy
    wybieral Lyzwinski, a ona zalatwiala formalnosci jako kierowniczka biura. tak
    podawala wyborcza.

    moze cos sie zmienilo od czasu kiedy ostatni raz uprawialem seks (lipiec 2006),
    ale mam wrazenie, ze kobieta nie ma technicznej mozliwosci zabezpieczenia sie
    przed HIV o ile partner nie stosuje prezerwatywy. namawianie gwalciciela lub
    molestujacego do zalozenia prezerwatywy wydaje mi sie byc, no, brakuje mi
    slowa. nierealne? zreszta glownym tematem jest sprawa molestowania seksualnego
    w partii samoobrona, a nie to jak Krawczyk sie zabezpieczala przed ciaza. nie
    zapominaj, ze srodki antykoncepcyjne nie sa w zadnej czesci refundowane i
    niektore kobiety byc moze po prostu na nie nie stac.

    do czasu badan genetycznych Krawczyk zyla w przekonaniu, ze ojcem dziecka jest
    Lyzwinski. ten na wiesc o domniemanej ciazy w koncowej jej fazie zafundowal jej
    akcje z oxytocyna. wygladaloby to tak jakby sie do tego ojcostwa przyznawal,
    skoro chcial mu zaprzeczyc. w takim razie po co szukac dalej?

    dziecko nie ma na dobra sprawe z samym molestowaniem wiele wspolnego. dowody i
    swiadkowie w sprawie o molestowanie sa podobno wystarczajace do zamkniecia
    Lyzwinskiego, przeciwko ktoremu toczy sie postepowanie. sprawe Krawczykowej
    probuje sie teraz upolitycznic wyciagajac to, co powiedziala na temat Leppera i
    co zreszta potem odwolala. czemu po miesiacu? nie wiem, nie wiem jak sie czuje
    samotna molestowana seksualnie matka pod nagonka mediow dowiadujaca sie, ze
    ojcem jej dziecka jest byc moze inny molestujacy. w poczatkowym reportazu w
    Wyborczej nie ma ani slowa o tym, ze ojcem jej dziecka moglby byc Lepper. jest
    tylko wspomniany jako jeden z molestujacych Krawczykowa.

    dlaczego media dowiaduja sie o wszystkim po prawie trzech latach? na pewno nie
    dlatego, ze trzeba bylo znalezc haka na Leppera. Lepper wyplynal w trakcie jako
    molestujacy i na chwile jako potencjalny ojciec dziecka. oskarzenie nie jest
    formulowane pod jego, ale pod Lyzwinskiego adresem. a ze przy okazji znalazlo
    sie dziecko bez tatusia, to teraz beda to dziecko podrzucac jak kukulcze jajko
    kazdemu politykowi, ktory akurat bedzie jakostam niemile widziany. wylamales
    sie z dyscypliny klubowej? to cie wyslemy na badania DNA i powiemy o tym
    gazetom, jestes skonczony.

    nie wiem, dlaczego Krawczyk nie zareagowala od razu. mieszkam w Warszawie, mam
    tu prace, nie mam dzieci na utrzymaniu, a nie jestem bezrobotna matka
    mieszkajaca nawet nie wiem gdzie, w Tomaszowie? jaka kariere mozna zrobic w
    Tomaszowie?
  • dwa-filary 31.01.07, 08:54
    Wszystko co tu piszesz,to tylko nie wiem,nie wiem,nie wiem,ale bronisz jej
    zażarcie-masz prawo,ale zostawmy już tę sprawę bardziej kompetentnym.
  • niegrzeczna_czarna 31.01.07, 10:26
    krwawymsciciel napisał:
    nie wiem, nie wiem jak sie czuje
    > samotna molestowana seksualnie matka pod nagonka mediow


    Pierwsza do nich poszła i jakoś nie było po niej widać w TERAZ MY, żeby media
    jej przeszkadzały. Nie wyglądała na "nagonioną" przez media.

  • konisko_wielkie 31.01.07, 08:27
    Warszawianko.

    w tym co powyzsze ujelas cale sedno i ochyde tej sprawy. i za to cie normalnie
    miluje.
  • krwawymsciciel 30.01.07, 23:32
    z mojej strony koniec, nic tu juz nie napisze, tlumaczenie mnie jeszcze czeka
    do zrobienia na jutro, a juz pozno.

    proponuje takie cwiczenie - przeczytajcie sobie ten watek caly, jeszcze raz,
    tylko zamiast ANETA K, ANETA KRAWCZYK, KRAWCZYK albo KRAWCZYKOWA wstawcie
    ZYDOWKA
  • krwawymsciciel 30.01.07, 23:33
    i, oczywiscie zamiast KOBIETA tez.
  • warszawianka_jedna 30.01.07, 23:35
    krwawymsciciel napisał:

    > i, oczywiscie zamiast KOBIETA tez.


    Paweł wyluzuj, to nie ten kaliber.

    --
    Co za dzień...
  • niegrzeczna_czarna 31.01.07, 08:34
    krwawymsciciel napisał:

    >
    > proponuje takie cwiczenie - przeczytajcie sobie ten watek caly, jeszcze raz,
    > tylko zamiast ANETA K, ANETA KRAWCZYK, KRAWCZYK albo KRAWCZYKOWA wstawcie
    > ZYDOWKA


    Tym tekstem obraziłeś mnie po całości. Nie będę Ci tłumaczyć dlaczego, ale to
    było prostackie. Nie masz prawa mnie klasyfikować na tej półce, bo gówno mnie
    znasz i nic o mnie nie wiesz.
  • niegrzeczna_czarna 31.01.07, 10:06
    Na wokandzie jest od groma spraw o molestowanie tak kobiet, jak i mężczyzn. I
    wybaczcie, ale te osoby się tego tak wstydzą, czują się tak upokorzone, że
    składanie zeznań sprawia im trudność. Nawet do głowy by im nie przyszło, żeby
    iść do telewizji i opowiadać o tym wszystkim. A Szanowna Pani Aneta Krawczyk,
    nie mylić z żydówką, jakoś nie miała z tym problemu, że już nie wspomnę, że
    zgodziła się na zastrzyk, żeby spędzić sześciomiesięczny płód. Powinna za to
    siedzieć! Nikt mi nie wmówi, że ją uprowadzili, przywiązali do krzesła,
    zakneblowali i na siłę wstrzyknęli jakieś świństwo. Mówiła o tym ze stoickim
    spokojem, podczas gdy powinna nad tym rozpaczać, bo chciano zamordować kogoś
    kto rośnie jej pod sercem. Ale nie . Dała sobie wstrzyknąć niewiadomo co, bo
    najwyraźniej ten bagaż jej przeszkadzał na tamten czas i na przyszłość. I
    proszę, nie brońcie jej, bo to akurat jest ewidenty dowód na to, że cała ta
    afera nie ma nic wspólnego z dobrem jej córki. To tyle.
  • vvesna 31.01.07, 15:02
    > Na wokandzie jest od groma spraw o molestowanie tak kobiet, jak i mężczyzn. I
    > wybaczcie, ale te osoby się tego tak wstydzą, czują się tak upokorzone, że
    > składanie zeznań sprawia im trudność. Nawet do głowy by im nie przyszło, żeby
    > iść do telewizji i opowiadać o tym wszystkim.

    A wiesz, dlaczego się wstydzą? Najprawdopodobniej dlatego, że kiedy dowiaduje
    się o sprawie otoczenie, pojawiają się komentarze i osądy właśnie takie, jakimi
    teraz obrzucacie Anetę Krawczyk, że sama sobie winna, że sama wlazła komuś do
    łóżka, że liczyła na korzyści, a jak się nie udało ich osiągnąć, to dopiero
    zgłosiła sprawę itd.

    >Mówiła o tym ze stoickim
    > spokojem, podczas gdy powinna nad tym rozpaczać, bo chciano zamordować kogoś
    > kto rośnie jej pod sercem.

    Sorry, ale chyba ani ty, ani nikt z nas, nie ma prawa, wyznaczać jakichś
    standardów reagowania i okazywania emocji w dramatycznych sytuacjach. Czy jak
    jesteś na pogrzebie i rodzina zmarłego nie płacze i wydaje się być spokojna, to
    też uważasz, że reagują "nieprawidłowo"?
  • niegrzeczna_czarna 31.01.07, 15:44
    A czemu nie skomentowałaś akcji zastrzykowej? Daj mi chociaż jeden argument,
    przemawiający za jej niewinnością i bezbronnością. Łatwo używać regułek znanych
    od lat, że się wstydzą, bo ludzie. Ja to wiem, nie trzeba mi tego argumentu
    serwować. Czemu nie skomentujesz, faktu jej milczenia przez trzy lata? Zresztą
    nieważne, macie rację, chylę czoła przed błyskotliwą analizą. Ja jestem złą
    ateistką i w ogóle aspołeczna. W przeciwieństwie do wszystkich ubolewających
    nad jej losem, okazałam się bardzo płytka. Dziękuję, że pokazaliście mi drugie
    dno tej sprawy. Przecież ona na swój los absolutnie wpływu nie miała, bo jest
    bezbronną kobietą, chcącą nakarmić swoje dzieci. Nie chciała podjąć pracy jako
    sprzątaczka w szkole, bo to nie godzi tak atrakcyjnej kobiecie, no i wzgląd na
    dzieci nie pozwala, żeby się wstydziły za mamę sprzątaczkę. Więc za tysiąc
    trzysta na rękę, biedna pracowała w biurze poselskim i znosiła takie
    upokorzenia, bo miała oczywiście na względzie dobro dzieci. Przepraszam, że
    byłam w stosunku do niej taka niesprawiedliwa.
  • vvesna 31.01.07, 16:15
    > A czemu nie skomentowałaś akcji zastrzykowej?
    >Czemu nie skomentujesz, faktu jej milczenia przez trzy lata?

    Bo to tylko forum dyskusyjne, na które zaglądam tylko wtedy, kiedy czas mi
    pozwala (a mam go ostatnio bardzo mało) i zabieram głos w wypowiadam się o tych
    aspektach tych spraw, o których mam ochotę się wypowiedzieć. Nie jestem sędzią,
    który ma obowiązek osądzić tę sprawę całościowo. Ba, mam zbyt mało informacji,
    bym mogła wydawać jakiekolwiek wyroki, nawet gdybym chciała.
    Chcę podkreślić, że nigdzie nie pisałam, że Aneta K. jest niewinna, chciałam
    tylko zwrócić uwagę na to, że niektóre wątki tej sprawy nie są tak jednoznaczne,
    jak by się wydawało, czytając niektóre wypowiedzi z tego wątku.


    Zresztą
    >
    > nieważne, macie rację, chylę czoła przed błyskotliwą analizą. Ja jestem złą
    > ateistką i w ogóle aspołeczna. W przeciwieństwie do wszystkich ubolewających
    > nad jej losem, okazałam się bardzo płytka.

    Proszę Cię, nie przesadzaj. Ja nic takiego nie napisałam i nawet nie przyszłoby
    mi do głowy, aby napisać.
    Deprecjonowanie siebie to dobry chwyt erystyczny, a wykazywanie, że
    zdeprecjonował Twoją osobę ktoś inny - jeszcze lepszym, ale chyba nie o to
    chodzi w tym wątku, żeby "swoje" zawsze i za wszelką cenę umieścić na wierzchu.
    A zresztą, może o to chodzi, tylko ja tego nie zajarzyłam:/
  • konisko_wielkie 31.01.07, 16:32
    sprawdzilem w slowniku on - line. deprecjonowanie znalazlem. trudne slowo.
    erystyczny wyszukiwarka nie znajduje. to cos jak filipinki vel filipiki czy
    cos/ ja prosty czlowiek jestem i nie znam takich wyszukantch wyrazow. poprosze
    o wolne tlumaczenie slowa erystyczny. chcialbym zrozumiec powyzszy wywod dla
    mnie skomplikowany nieco.
  • marbel1980 31.01.07, 16:56
    Koniu, bo to taki zjebik ubrany w akademickie słowa.
  • marbel1980 31.01.07, 17:13
    Koniu mam dla Ciebie tłumaczenie.

    Deprecjonowanie siebie to dobry chwyt erystyczny, a wykazywanie, że
    zdeprecjonował Twoją osobę ktoś inny - jeszcze lepszym, ale chyba nie o to
    chodzi w tym wątku, żeby "swoje" zawsze i za wszelką cenę umieścić na wierzchu.
    A zresztą, może o to chodzi, tylko ja tego nie zajarzyłam:/

    Obniżanie własnej wartości to dobry chwyt sztuki dyskutowania , a wykazywanie,
    że obniżył Twoją wartość ktoś inny - jeszcze lepszym, ale...itd.
    No niezłe. Z tymże ja w poście czarnej czegoś takiego nie wyczytałem :) ale
    przeczytam jeszcze raz, bo może nie zrozumiałem dobrze przewrotności jej
    wypowiedzi.
  • leniwy_wiesniak 31.01.07, 17:54
    marbel1980 napisał:

    > Obniżanie własnej wartości to dobry chwyt sztuki dyskutowania , a
    > wykazywanie, że obniżył Twoją wartość ktoś inny - jeszcze lepszym,
    > ale...itd.
    > No niezłe. Z tymże ja w poście czarnej czegoś takiego nie wyczytałem :) ale
    > przeczytam jeszcze raz, bo może nie zrozumiałem dobrze przewrotności jej
    > wypowiedzi.

    Heh, to słabo czytałeś.
    Czym niby jest poniższa wypowiedź, jeśli nie właśnie tym?:


    niegrzeczna_czarna napisała:

    > Zresztą nieważne, macie rację, chylę czoła przed błyskotliwą analizą. Ja
    > jestem złą ateistką i w ogóle aspołeczna. W przeciwieństwie do wszystkich
    > ubolewających nad jej losem, okazałam się bardzo płytka. Dziękuję, że
    > pokazaliście mi drugie dno tej sprawy.

    Ale dalej jest też drugi chwyt - rozszerzenie wypowiedzi przeciwnika i
    doprowadzenie jej ad absurdum:

    > Przecież ona na swój los absolutnie wpływu nie miała, bo jest
    > bezbronną kobietą, chcącą nakarmić swoje dzieci.

    To że człowiek ma wpływ na swoje życie jest chyba dla większości ludzi
    oczywiste. Wystarczy więc wmówić, że przeciwnik twierdzi inaczej i w ten sposób
    całkowicie obalić jego argumentację.
    A przecież ani vvesna ani krwawy nie napisali że Anna K. nie miała ABSOLUTNIE
    żadnego wpływu na swoje życie.
    Na tym właśnie polega erystyka ;)

    --
    "Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten
    austriacki."

    Jarosław Kaczyński, 15 listopada 2002, w radiowej "Trójce"
  • konisko_wielkie 31.01.07, 18:00
    i jesli warszawianka zdecyduje zeby tego posta wyjebac to prosze ladnie
    wszystkich co wymienie czyli wiesniaka krwawego i wesne o odpowiedz na priwa.
    dlaczego kurwa na tyle wypowiedzi wasza trojka ZAWSZE dopierdala sie do
    czarnej? coby nie napisala to zawsze sie ktos dojebie. chcialbym to zrozumiec.
    dlaczego nie przywaliles sie wiesniak do warszawianki maryli czy mnie tylko
    ciagle do czarnej. chce to zrozumiec kurwa co z ta lalka jest wg was nie tak ze
    musicie no poprostu musicie sie do niej przypieprzyc?
  • vvesna 31.01.07, 18:16
    Wywołana do tablicy, pragnę tylko zauważyć, że nie bardzo rozumiem, co w
    powyższym kontekście oznacza słowo "zawsze". Jakąś bezpośrednią polemikę z
    niegrzeczną_czarną podjęłam chyba po raz pierwszy. Zresztą ja tego "sporu" nie
    traktuję zbyt personalnie. Zdaje się, że tym wątku cytowałam także wypowiedzi
    warszawianki, maryli i dwa-filary (czy to jako nick da się odmienić?).
    Co do wieśniaka, to drogie konisko, on o istnieniu Twoich postów nie bardzo wie,
    bo już dawno Cię wyłączył.
  • leniwy_wiesniak 31.01.07, 18:18
    konisko_wielkie napisał:

    > dlaczego kurwa na tyle wypowiedzi wasza trojka ZAWSZE dopierdala sie do
    > czarnej? coby nie napisala to zawsze sie ktos dojebie. chcialbym to
    > zrozumiec.

    Nie wydaje mi się, że zawsze ;) Ja w tej chwili (jak sobie staram przypomnieć)
    to pamiętam trzy sprawy:

    a) to co tutaj -> bo rzeczywiście perfidnie próbowała wykorzystać tani chwyt,

    b) pochwała dla kolesia, który ludziom niszczy samochody,

    c) debiut "Czarnej" na forum, gdzie w jednym wątku skarżyła się, że ludzie w
    knajpie pod Jej blokiem hałasują, ale z drugiej strony Jej się nie podoba, że
    jak Ona hałasuje, to sąsiedzi się czepiają

    Nie uważam, żeby to było dużo (jak mówię, w tym momencie tylko te 3 sobie
    przypominam).


    > dlaczego nie przywaliles sie wiesniak do warszawianki

    Bo w większości spraw, które "wyszły" w dyskusjach mam podobne zdanie? Pewnie
    dlatego...

    > maryli

    Oj, do Maryli to się parę razy przyczepiłem. Tylko teraz tych wątków na
    wierzchu nie ma ;)
    Szczerze mówiąc to Maryla jest pierwszą osobą, która mi na tym forum działa na
    nerwy ;)

    > czy mnie

    Ciebie? To bardzo proste. Od Twojego drugiego dnia na forum wrzuciłem Cię do
    IGNORE - nie widzę Twoich postów. VVesna mi powiedziała przed chwilą, że coś do
    mnie napisałeś, więc się wylogowałem, żeby zobaczyć Twoją wiadomość.

    > tylko ciagle do czarnej. chce to zrozumiec kurwa co z ta lalka jest wg was
    > nie tak

    Mamy po prostu różne poglądy na wiele spraw - na to wychodzi.

    pozdrawiam,



    --
    "Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten
    austriacki."

    Jarosław Kaczyński, 15 listopada 2002, w radiowej "Trójce"
  • marylalysiak 31.01.07, 19:25
    Do mnie to sie nie dopieprzaj, jak pojechałam
    koniskowi to mnie zbanowali.
    zreszta nie pierwszy raz.
    Moze w Bibie cwaniaku pogadamy?
  • leniwy_wiesniak 31.01.07, 19:59
    marylalysiak napisała:

    > Do mnie to sie nie dopieprzaj,

    A niby czemu akurat do Ciebie nie? Parę razy już się przypieprzałem, Ty do mnie
    zresztą też kilka - ja nie widzę w tym problemu.

    > jak pojechałam koniskowi to mnie zbanowali.

    Nie wiem nic o tej sprawie, ale absolutnie tego nie neguję.

    > Moze w Bibie cwaniaku pogadamy?

    Hmmm. Sugerujesz, że się Ciebie boję? :P
    Gadaliśmy ostatnim razem przecież. I jak dla mnie wnioski po tej rozmowie są
    takie, że moje rozmowy z Tobą (lub Twoje ze mną - jak kto woli)
    o "poważniejszych" sprawach nie mają sensu - dzielą nas zbyt wielkie różnice
    światopoglądowe. Po prostu tak.

    --
    "Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten
    austriacki."

    Jarosław Kaczyński, 15 listopada 2002, w radiowej "Trójce"
  • marylalysiak 31.01.07, 20:13
    Myślę,że nie chodzi o swiatopogąd tylko o różnicę
    wieku ,nawet nie pamiętam,abym się do Ciebie przypieprzała,
    może to uszło mojej uwadze,a dlatego,bo nie przywiązuję wagi do
    głupot jakie ktoś wygaduje.

    Serdecznie i gorąco pozdrawiam.
  • leniwy_wiesniak 31.01.07, 20:31
    marylalysiak napisała:

    > Myślę,że nie chodzi o swiatopogąd tylko o różnicę
    > wieku,

    być może, aczkolwiek nie sądzę.

    > nawet nie pamiętam,abym się do Ciebie przypieprzała,
    > może to uszło mojej uwadze,a dlatego,bo nie przywiązuję wagi do
    > głupot jakie ktoś wygaduje.

    No wiesz, co jest głupotą a co nie, to jak się okazuje odczucie bardzo
    subiektywne ;)

    --
    "Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten
    austriacki."

    Jarosław Kaczyński, 15 listopada 2002, w radiowej "Trójce"
  • dwa-filary 31.01.07, 20:29
    Nie znam Cię,ale po tych Twoich wypowiedziach można by pomyśleć ,że jesteś
    nadczłowiekiem,a my to samo dno. Potrafisz tylko poniżać ludzi.Starasz się być
    /za wszelką cenę/bardzo akuratny,ale .....Twój światopogląd wcale nie musi być
    dobry.Przemyśl to-zanim mi nabluzgasz
  • leniwy_wiesniak 31.01.07, 20:41
    dwa-filary napisała:

    > Nie znam Cię,ale po tych Twoich wypowiedziach można by pomyśleć ,że jesteś
    > nadczłowiekiem,a my to samo dno.

    Bardzo mi przykro, że w taki sposób odbierasz to co napisałem - zwłaszcza, że
    absolutnie nic złego pod Twoim adresem nie napisałem.

    > Potrafisz tylko poniżać ludzi.

    A w tym momencie to mnie po prostu obrażasz. Nie znasz mnie - skąd więc wiesz
    co potrafię robić? Poza tym nie uważam, żebym kogokolwiek którąkolwiek moją
    wypowiedzią PONIŻYŁ - i będę tego stanowiska bronił ;)

    > Starasz się być /za wszelką cenę/ bardzo akuratny,

    Akuratny? W jakim sensie?
    akuratny = grzeczny i bezkonfliktowy? -> chyba raczej nie,
    akuratny = mieć zawsze rację? -> nigdy (no dobra: zazwyczaj) bez sensu nie
    upieram się przy swoim stanowisku - potrafię się przyznać do błędu, jeśli ktoś
    mi go wytknie.

    > ale .....Twój światopogląd wcale nie musi być dobry.

    Oczywiście że musi - bo on jest mój. Dla mnie więc musi. Gdybym uważał, że moje
    własne poglądy na świat są złe to albo bym się nabawił choroby psychicznej,
    albo po prostu stwierdziłbym, że tylko wydawało mi się, że one są moimi
    poglądami a tak naprawdę uważam inaczej.
    Nie znam osoby, która uważa, że jej poglądy na świat/życie są złe.

    > Przemyśl to-zanim mi nabluzgasz

    Absolutnie nie mam takiego zamiaru.

    --
    "Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten
    austriacki."

    Jarosław Kaczyński, 15 listopada 2002, w radiowej "Trójce"
  • dwa-filary 31.01.07, 20:52
    Ja nie napisałam ja,tylko my to samo dno.Twój światopogląd dla Ciebie jest na
    pewno bardzo dobry,ale może nie odpowiadać innym.Przepraszam,ale mam wrażenie
    ,że jesteś egoistą,bo tylko ja,mnie i o mnie itp.To są tylko moje
    obserwacje-więc jeżeli obraziłam to przepraszam.
  • leniwy_wiesniak 31.01.07, 21:59
    dwa-filary napisała:

    > Ja nie napisałam ja,tylko my to samo dno.Twój światopogląd dla Ciebie jest
    > na pewno bardzo dobry,ale może nie odpowiadać innym.

    Tak. Bo taka jest chyba istota światopoglądu. Jeśli dobrze to słowo rozumiem
    jest to zbiór poglądów na kluczowe sprawy. Skoro ludzie są różni, to ich
    światopoglądy też muszą.
    Ja nie napisałem, że mój światopogląd jest najlepszy na świecie, ani nawet, że
    jest lepszy niż czyjkolwiek inny. Ty też musisz się liczyć z tym, że Twoje
    poglądy na jakąś sprawę niekoniecznie będą odpowiadać innym.


    > Przepraszam,ale mam wrażenie
    > ,że jesteś egoistą,bo tylko ja,mnie i o mnie itp.

    Hę?
    Używam często słowa "ja" nie dlatego, że jestem egoistą, tylko, żeby zaznaczyć,
    że nie mówię w imieniu innych, tylko swoim. I że liczę się z tym, że inni będą
    mieli inne zdanie.
    Jest różnica między powiedzeniem: "wojsko jest beznadziejne" a "ja bym do
    wojska nie poszedł, to nie jest dla mnie". Prawda?
    W tej drugiej wersji zaznaczam, że to jest moje odczucie i nie mam zamiaru
    potępiać tych którzy myślą inaczej i na ochotnika do wojska idą.
    Co to ma wspólnego z egoizmem?

    > To są tylko moje obserwacje

    O, mam Cię! Też jesteś egoistką. Tylko ciągle "moje, mój, dla mnie" ;)

    --
    "Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten
    austriacki."

    Jarosław Kaczyński, 15 listopada 2002, w radiowej "Trójce"
  • konisko_wielkie 31.01.07, 23:29
    > Bardzo mi przykro, że w taki sposób odbierasz to co napisałem - zwłaszcza, że
    > absolutnie nic złego pod Twoim adresem nie napisałem.

    napisales bo ona ma podobne zdanie jak czarna i 3/4 osob wypowiadajacych sie w
    tym watku. ale jako ze jestes wiesniakiem przyjebales sie do czarnej. a
    odpowiedz jest prosta, znasz czarna osobiscie i pewnie z czyms sie nie
    zgodziliscie a moze powiedziala cos co z twoim swiatopogladem jest rozne.
    >
    > > Potrafisz tylko poniżać ludzi.
    >
    > A w tym momencie to mnie po prostu obrażasz. Nie znasz mnie - skąd więc wiesz
    > co potrafię robić? Poza tym nie uważam, żebym kogokolwiek którąkolwiek moją
    > wypowiedzią PONIŻYŁ - i będę tego stanowiska bronił ;)

    i jeszcze dodaj ze jest zenujaca i puszcza puste slogany. to tak dumnie i
    madrze brzmi, co nie wiesniak?
    >
    > > Starasz się być /za wszelką cenę/ bardzo akuratny,
    >
    > Akuratny? W jakim sensie?
    > akuratny = grzeczny i bezkonfliktowy? -> chyba raczej nie,
    > akuratny = mieć zawsze rację? -> nigdy (no dobra: zazwyczaj) bez sensu nie
    > upieram się przy swoim stanowisku - potrafię się przyznać do błędu, jeśli
    ktoś
    > mi go wytknie.
    >
    > > ale .....Twój światopogląd wcale nie musi być dobry.
    >

    > Nie znam osoby, która uważa, że jej poglądy na świat/życie są złe.
    >


    a ja wiesniaku znam taka osobe. ta osoba boi sie wlaczyc tv bo przeraza ja to
    co sie dzieje. ta osoba za wlasne pieniadze pomaga innym. przezyla bardzo duzo
    i kurwa codzien placze zeby jej swiatopoglad sie zmienil, bo juz obecnego nie
    chce. ale ty z racji tego ze wiesniakiem jestes, nie zrozumiesz.
    >
  • vvesna 01.02.07, 10:24
    Ja też już miałam się nie odzywać, ale nie mogę, bo skoro konisko zaczął bawić
    się w rycerskie bronienie już nie wypowiadających się, to ja też w to się pobawię.

    konisko_wielkie napisał:

    > i jeszcze dodaj ze jest zenujaca

    To jest nie fair. Przed takim wkładaniem jakichś wymyślonych słów w czyjeś
    usta/palce?/klawiaturę? musiałam się wczoraj bronić ja. I co parę godzin i to
    samo. Czy wieśniak to napisał?

    >ale ty z racji tego ze wiesniakiem jestes, nie zrozumiesz.

    Nie wiem, czy to miał być dowcip, żart? Może i tak, ale mam wrażenie, że jest to
    taki sam argument ad personam, jak na przykład "wydaje mi się, że jesteś
    egoistą" (_na_przykład_ podkreślam, bo zaraz autorka mi zarzuci, że się jej
    czepiam).

    Ludzie, czy nie potraficie używać w dyskusji RZECZOWYCH aurgumentów?
    Czy nie potraficie się przyczepiać bardziej do argumentów niż do osób? Czy w
    ogóle widzicie w tym jakąś różnicę?

    Nawet jeśli nie potraficie się uwolnić od owej nierzeczowości dyskusji, to
    błagam Was, oderwijcie się od takiego myślenia czytając posty adwersarzy, bo
    naprawdę nie każdemu zależy, żeby się do Was personalnie przyczepić.

    Oczywiście w apostrofie "ludzie" nie zawarłam całej ludzkości, ani nawet
    wszystkich forumowiczów. Zaznaczam to wyraźnie, bo zaraz mi ktoś wytknie jakieś
    "nadczłowieczeństwo". Zresztą zdaję sobie sprawę z dydaktyczności mojego tonu,
    ale ja po prostu chciałabym, żeby forum było dla nas dobrą rozrywką i zabawą,
    jeśli już miejscem dyskusji, to raczej takich "towarzyskich", bez wzajemnych
    ataków i wojen.
  • vvesna 01.02.07, 10:34
    No dobra, pisanie, że za chwile, ktoś mi co zarzuci, też zbyt rzeczowe nie jest;)
    Tylko, że ja już naprawdę się boję, że jak coś napiszę, to za chwilę będzie
    "dośpiewnana" reszta, czyli coś, czego ja zupełnie nie chciałam napisać.
  • konisko_wielkie 31.01.07, 23:03
    Zadalem sobie zajebiscie duzo trudu i przesledzilem wszystkie wypowiedzi
    czarnej. mozna to sprawdzic latwo bo jest juz zajebnie pozno a ja ciagle w
    pracy bo studiuje losy forum od zarania( ci co mnie nie wyjebali wiedza ze neta
    wdomu nie posiadam). i powiem tak. grzeczny bede.
     
    leniwy_wiesniak napisałes wiesniaku -


    > to pamiętam trzy sprawy:
    >
    > a) to co tutaj -> bo rzeczywiście perfidnie próbowała wykorzystać tani chwy
    > t,

    nie znasz jej poczucia humoru wiec nie wypowiadaj sie o jej postach, bo ich nie
    czytasz " ze zrozumieniem"

    >
    > b) pochwała dla kolesia, który ludziom niszczy samochody,
    jak wyzej. o 17.52 napisala o co chodzilo ale oczywiscie nie zadales sobie
    trudu zeby to przeczytac badz przeczytales ale uwazales za stosowne w swoim
    swiatopogladzie ta kwestie ominac.


    >
    > c) debiut "Czarnej" na forum, gdzie w jednym wątku skarżyła się, że ludzie w
    > knajpie pod Jej blokiem hałasują, ale z drugiej strony Jej się nie podoba, że
    > jak Ona hałasuje, to sąsiedzi się czepiają

    problem wielki jak dupa kaczynskiego. napisala ze w nocy sa halasy z knajpy i
    nikomu nie przeszkadza a jak slucha muzyki w dzien to wzywaja wszelkie straze i
    nachodza ja w domu bo przeszkadza. ale widac nie ogarniasz, bo to dwa rozne
    watki byly.
    >
    > Nie uważam, żeby to było dużo (jak mówię, w tym momencie tylko te 3 sobie
    > przypominam).

    jestes jakis ograniczony. ja osobiscie majac twoja bystrosc przypieprzylbym sie
    do innych jej wypowiedzi


    >
    >
    > > dlaczego nie przywaliles sie wiesniak do warszawianki
    >
    > Bo w większości spraw, które "wyszły" w dyskusjach mam podobne zdanie? Pewnie
    > dlatego...
    >
    > > maryli
    >
    > Oj, do Maryli to się parę razy przyczepiłem. Tylko teraz tych wątków na
    > wierzchu nie ma ;)
    > Szczerze mówiąc to Maryla jest pierwszą osobą, która mi na tym forum działa
    na
    > nerwy ;)
    >
    > > czy mnie
    >
    > Ciebie? To bardzo proste. Od Twojego drugiego dnia na forum wrzuciłem Cię do
    > IGNORE - nie widzę Twoich postów. VVesna mi powiedziała przed chwilą, że coś
    do
    >
    > mnie napisałeś, więc się wylogowałem, żeby zobaczyć Twoją wiadomość.
    >
    > > tylko ciagle do czarnej. chce to zrozumiec kurwa co z ta lalka jest wg w
    > as
    > > nie tak
    >
    > Mamy po prostu różne poglądy na wiele spraw - na to wychodzi.
    >
    > pozdrawiam,
    >
    >
    >

  • dwa-filary 31.01.07, 17:10
    Sposób erystyczny czyli dwuznaczność/homonimia/ wg .Arthura Schopenhauera
    Sposób erystyczny polega na tym aby "zastosować dwuznaczność w celu
    rozszerzenia wypowiedzi przeciwnika na pojęcie,które oprócz jednakowego
    brzmienia wyrazu mają mało lub też nic wspólnego z rzeczą omawianą:następnie tę
    wypowiedż obalić i w ten sposób wywołać wrażenie,że się obaliło całe
    twierdzenie"Często stosowane w prawie karnym.
  • marbel1980 31.01.07, 17:18
    Teraz to on w ogóle nie zrozumie :D Aleś mu zaserwowała ;D
  • dwa-filary 31.01.07, 17:19
    Ja u Czarnej nie widzę żadnej erystyczności
  • leniwy_wiesniak 31.01.07, 17:45
    Najproście mówiąc erystyka to sztuka prowadzenia sporów w taki sposób, by
    zawsze "wyszło na moje".
    Wg. samego Schopenhauera dialog "dialektykczny" to współdziałanie dwóch
    rozumnych istot, które ma na celu dotarcie do prawdy.
    Dialog erystyczny jest więc jego zaprzeczeniem - jedna lub obie strony rozmowy
    zakładają, że nie ważne jest jak jest w rzeczywistości - każdy chce udowodnić
    że to właśnie on ma rację.

    dwa-filary napisała:

    > Sposób erystyczny czyli dwuznaczność/homonimia/ wg .Arthura Schopenhauera
    > Sposób erystyczny polega na tym aby "zastosować dwuznaczność w celu
    > rozszerzenia wypowiedzi przeciwnika na pojęcie,które oprócz jednakowego
    > brzmienia wyrazu mają mało lub też nic wspólnego z rzeczą omawianą:następnie

    > wypowiedż obalić i w ten sposób wywołać wrażenie,że się obaliło całe
    > twierdzenie"Często stosowane w prawie karnym.


    To co opisujesz (homonimia) to jest tylko jeden z chwytów erystycznych. Sam
    Schopenhauer w książce "Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów" przedstawia
    ich koło czterdziestu. Oczywiście da się stosować chwyty będące mieszanką tych
    40, bądź ich modyfikacją, bądź wymyśleć coś nowego.

    Najpopularniejsze chwyty erystyczne to np.:
    - uogólnienie,
    - homonimia,
    - użycie tezy dowodzonej jako przesłanki,
    - doprowadzanie przeciwnika do złości,
    - argumenty ad hominem (próba znalezienia w wypowiedzi przeciwnika czegoś, co
    jest w sprzeczności, choćby nawet pozornie, z jego światopoglądem),
    - odwrócenie kierunku (retorsio argumenti),
    - argumenty ad personam,
    - argumenty ad auditores (np. Lepper w rozmowie z Balcerowiczem może pieprzyć
    dowolne bzdury nt. ekonomii, bo publika na której mu zależy nie zna się na tym
    kompletnie i nie zauważy, że gada bzdury),
    - odwoływanie się do autorytetów,


    --
    "Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten
    austriacki."

    Jarosław Kaczyński, 15 listopada 2002, w radiowej "Trójce"
  • leniwy_wiesniak 31.01.07, 17:56
    to ja jestem mikroelektronikiem :)
    A ten Schopenhauer to tak hobbystycznie ;)

    --
    "Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten
    austriacki."

    Jarosław Kaczyński, 15 listopada 2002, w radiowej "Trójce"
  • marylalysiak 31.01.07, 16:09
    Słowo prostytucja ma też znaczenie przenośne i oznacza działania sprzeczne z
    moralnością lub przyjętymi zasadami postępowania, wykonywane z pełną
    świadomością za pieniądze lub inne korzyści materialne.

    I bardzo mi przykro Ta Pani to robiła.

    -wybaczcie, ale te osoby się tego tak wstydzą, czują się tak upokorzone-

    Ale jak nogi rozkładały to sie nie wstydziły?


  • kazuyoshi78 31.01.07, 08:42
    Ostra jazda bez trzymanki :)

    A tu Warszawianka chciała tylko biznes rozkręcić :)

    Co do meritum - to chyba niezły sposób na biznes, ale ja bym zrobił w dwóch
    wersjach:

    1. Nie jestem ojcem dziecka Anety K.

    2. Jestem ojcem dziecka Anety K.

    Czyli dla każdego coś miłego.
    --
    Warszawa na fotografiach

    Samorządność? To tylko pusty slogan.
  • marylalysiak 31.01.07, 09:31
    Co do meritum - to chyba niezły sposób na biznes, ale ja bym zrobił w dwóch
    wersjach:

    1. Nie jestem ojcem dziecka Anety K.

    2. Jestem ojcem dziecka Anety K.

    Czyli dla każdego coś miłego.
    --

    Dla dzieci;

    1.Szukam tatusia.
    2.Kto jest moim tatą?
  • monterx 31.01.07, 10:16
    Nie zawsze zgadzałem się z poglądami krwawegomsciciela,ale dziś mi facet
    zaimponował w swoich opiniach o p.Krawczyk.A opinie kobiet na forum o p.
    Krawczyk to nic nowego ,bo nawet w sklepie damska obsługa lepiej
    traktuje "chłopa" niż kobietę.Napewno żyję dużo dłużej niż piszący tu,ale nie
    widziałem nigdy w tramwaju lub autobusie żeby kobieta ustąpiła miejsca kobiecie
    w ciąży.A najlepiej niech każda dba o swój tyłek.To normalne że ci co
    najgłosniej krzyczą sami mają coś na sumieniu.To jest doopa p. Krawczk i jej
    sprawa.
  • niegrzeczna_czarna 31.01.07, 10:35
    W przeciwieństwie do Ciebie, ja widziałam i widzę bardzo często. Za to rzadko
    widzę facetów ustępujących miejsca kobietom. I nie tylko tym w ciąży. A możesz
    mi wierzyć, podróżuję wyłącznie komunikacją miejską. Wkurza mnie takie gadanie.
    od dużo starszych koleżanek ciągle słyszę, że młodzież nie ustępuje miejsca a
    ja ciągle widzę, że ustępuje. Może jeździmy poprostu na innych trasach.
  • warszawianka_jedna 31.01.07, 10:44
    daj spokój Kasia,
    widzisz przecież, że facet ma gębę pełną frazesów ale żadnych argumentów.

    Chyba wszystko juz zostało powiedziane i czas skończyć tę dyskusję.


    --
    Co za dzień...
  • marylalysiak 31.01.07, 11:11
    Każdego właściciela rodowych klejnotów,
    znaczyć kodem kreskowym DNA na lewym jajku.
  • konisko_wielkie 31.01.07, 15:17
    ..wystapcie o beatyfikowanie swietej, udreczonej, jedynej prawdziwej matki
    polki meczennicy! i postawcie jej pomnik na jasnej gorze z dzieciatkiem. wszak
    to przeciez niepokalane poczecie bylo!
  • sloag 31.01.07, 18:40
    a ja jeszcze chcę wtrącić swoje 5 groszy, zawsze omijają mnie dyskusje o
    podwyższonej temperaturze.
    po pierwsze zazdroszę Wam, że z taka łatwością klasyfikujecie Anetę Krawczyk -
    dziwka, wyrodna matka itp. Każdy jest święty, ona beee przez 3 lata rozkłądała
    nogi za 1300 netto.Ale może kilka wątpliwości:
    Wiecie jak wygląda życie w takich miasteczkach?Ja wiem, odwiedzam rodziców i
    widze moje koleżanki, które zostały, które modlą się o pracę w jedynym w
    okolicy Urzędzie a potem jej nie dostają. Wiem też jak wygląda życie w innych
    miastach, tak się składa, że moja praca pozwala mi na rozmowy z ludźmi, dla
    których szczytem radości jest dostanie się do pracy za 600 pln, z umowami na
    czas określony i całą masą minusów. Wczoraj rozmawiałam z 40-latką, która ze
    zdenerwowania o mało nie spadła z krzesła - bo od 10 lat tylko pracowała na
    czarno w sklepie, barze (wykształcenie wyższe), a potem z kolejną, która po tym
    jak ją zapytałam czy nie przeszkadza jej praca zmianowa recytowała że jej
    dziecko jest duże, że jej mama może z nim zostać a ona bardzo, bardzo
    potrzebuje pracy. W takim śiecie i miasteczku 1300 netto to naprawdę OGROMNE
    pieniądze. I nie jest moim zamiarem wpadanie w patetyczny ton - sama jestem
    zepsutym wygodnym człowieczkiem.
    Po drugie Aneta Krawczyk moze mieć o wielę mniejszą świadomość czynów, nie chcę
    brutalnie napisać, że jest mniej inteligentna , po prostu ludzie sie różnią.
    Medialny szum - tak to dziwne - ale może jedna pochopna decyzja pociągnęła za
    sobą kolejne, wywiad dla GW rozpętał lawinę, z która sobie nie poradziła, chyba
    nawet nie przewidywała jej skutków.
    Krzywda dziecka- tutaj zgoda, na pewno nie służy to jej dzieciom.
    Tak mało wiedząc o tej sprawie ale z drugiej strony wykazując się przeciętnym
    poziomem empatii uważam, że wyrzadzamy jej krzywdę takimi komentarzami.
    Pewnie się nie zgodzicie!

  • leniwy_wiesniak 31.01.07, 19:02
    no, i do Ciebie też się nie przypierdolę ;)
    Bo w 99.9% podpisuję się pod tym co napisałaś!


    --
    "Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten
    austriacki."

    Jarosław Kaczyński, 15 listopada 2002, w radiowej "Trójce"
  • warszawianka_jedna 31.01.07, 19:45
    jest wiele racji w tym co piszesz Agnieszko, sytuacja kobiet na prowincji na
    pewno jest dużo trudniejsza niż w miastach. Stąd biorą się takie kreatury jak
    Łyżwiński, które czują się bogami, nie do ruszenia. Aneta K. wpadła w to bagno
    ale szybko nauczyła się pływać.Ujawniając prawdę mogła pomóc molestowanym
    kobietom, kłamiąc tylko im zaszkodziła.

    --
    Co za dzień...
  • leniwy_wiesniak 31.01.07, 22:05
    w sumie to nie wiem po co się tu w ogóle odzywałem. Ta dyskusja do 70 postu
    toczyła się beze mnie i tak mogło pozostać.
    A najśmieszniejsze, że w ogóle nawet się w sprawie Anety K. nie
    wypowiedziałem ;)

    W każdym razie - krwawy spowodował podniesienie temperatury a potem
    zakomunikował, że temat dla niego jest zamknięty. Ciśnienie zostało i musi
    gdzieś znaleźć ujście.
    Mam nadzieję, że szybko się to jednak skończy. W każdym razie z mojej strony
    koniec tematu

    EOF

    --
    "Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten
    austriacki."

    Jarosław Kaczyński, 15 listopada 2002, w radiowej "Trójce"
  • dwa-filary 01.02.07, 08:04
    Ostatni zgasił światło !!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka