Dodaj do ulubionych

napad na sklep świat dziecka?

01.09.06, 04:17
kim jest tajemniczy Krzysztof K. - białą betą jeździ(ł)
Edytor zaawansowany
  • krecik69 01.09.06, 09:28
    Białą?!
    Ja znam jednego kolesia, który jeździł białym BMW, ale nie tak się nazywa;P
  • i.madzia 01.09.06, 13:45
    Może lepiej zadzwoń do wydziału komunikacji, powiedz: że Ci w D..ę wjechał, to
    pewnie powiedzą!
  • partizan79 02.09.06, 07:17
    Faktycznie coś się ostatnio Serwis nie odzywa..
  • to_ja8 02.09.06, 08:16
    partizan79 napisał:

    > Faktycznie coś się ostatnio Serwis nie odzywa..

    ====

    naprawdę?

    --
    * * *
    "Wilk chwile pomyślał i do sowy:
    - No widzisz sowa tylko Ci u góry mogą się op....alać!"
  • partizan79 02.09.06, 12:55
    Wypuścili?
  • mn333 03.09.06, 14:53
    czy to napewno byl napad komus cos sie stalo
  • marcingeorge 03.09.06, 14:55
    ...nikomu. :)
  • mn333 03.09.06, 15:26
    to co tam jeszcze ciekawego było
  • marcingeorge 03.09.06, 15:49
    ...mieli maski z podobiznami sławnych braci K. i Romana G. :)
  • marcingeorge 03.09.06, 15:53
    i resorówki też mieli i wiele innych zabawek. :))
  • franca10 03.09.06, 18:23
    wlasciciel sklepu byl winien kase za remoncik 8000tys.myslal ze moze gowniarzy
    wykiwac,a teraz caly bielsk bedzie gadal,jak to bogacz biednych gosci
    wykiwal.wypuscili dwoch, a dwojke wsadzili.chlopcy za duzo wypili,a
    8000tys.piechota nie chodzi.pozdrawiam.JAKI BIELSK,TAKI NAPAD.
  • pinkylady 03.09.06, 21:02
    Czlowieku, nie wypowiadaj sie na tematy, o ktorych nie masz pojecia.... Nie
    wiesz, jak bylo naprawde z ta kasa i czy naprawde wlasciciel sklepu cos mu
    wisial. Bo z tego, co ja wiem, to kazdy zachodzi w glowe, skad on sobie to
    ubzdural.
    I tak to sie rodza plotki....
    Z niewinnego czlowieka probujesz zrobic bandyte, a z bandyty - ofiare.
    I to ironiczne: "bogacz" myslal, ze moze gowniarzy wykiwac.... Jaki bogacz?? I
    jeszcze raz powtarzam: w czym wykiwac??? A co winne ekspedientki, ktorym koles
    przykladal odbezpieczony pistolet do glowy?? A co winni ludzie, ktorych wygonil
    ze sklepu grozac, ze ich pozabija??? Czy tak zachowują sie "chlopcy, którzy za
    duzo wypili"???
    A może jesteś jednym z tych, który wyszedł, co??
  • faudwa 04.09.06, 09:40
    Zgadzam sie!
    a propos plotek to czytalem (lub slyszalem), ze kolesie nie skonczyli czy
    spartolili cos z tym remontem i dla tego facet nie chcial zaplacic do konca.
    Jakby zaplacil to prawdopodobnie kolesie by sie juz u niego nie zjawili.
    A jezeli nawet ich oszukal to nic nie usprawiedliwia napadu z bronia w reku...
  • krecik69 04.09.06, 11:46
    Pkrzyklasę dwóm wpisom sprzed mojego.

    Dorzucę jesio, że u mnie przy remoncie mieszkania kolesie też się wykpili.
    Za powyjmowanie dwóch framug ze ścian, rozwalenie płytek w całej łazience ( co
    powinno się robić dzień-dwa, a im zajęło tydzień ) chcieli kase nijak nie
    pasującą do wykonanej pracy, bo w zleceniu było coś o nowym położeniu płytek w
    łazience i tynkowaniu 2 pokoi.
    Tak więc wiem coś o kłamstwach `majstrów'.
    Ciągle nie wiem jak to u nich było napewno, ale jak wspomniał ktoś wyżej - to
    nie powód do takiego zachowania NAWET po alkoholu.
  • franca10 04.09.06, 20:27
    jak to jaki bogacz?ten ktory ciagle wrabia ludzi,tam pracowac sie nie da,placi
    marne grosze,a turcje zwiedza coraz czesciej.A wykiwac to w tym ze jak nie
    spisal umowy,to myslal ze nie musi placic.A o pistolecie to nie masz pojecia,to
    byla zabawka,a jestem jednym z tych ktory ma doczynienia z mlodymi
    przestepcami.owszem wina jest ale po obu stronach,zeby jeden zaplacil,to by
    drugi nie przyszedl po swoje
  • pinkylady 06.09.06, 15:04
    Umowa byla z tego, co wiem spisana i sprawa powinna sie byla zakonczyc w sadzie
    z racji niedotrzymania postanowien umowy przez majstrów.
    Jeżeli, tak jak piszesz, masz do czynienia z młodymi przestępcami, to chyba
    powinienes stac po stronie prawa, a napad z bronią w ręku chyba nie należy do
    zachowań zgodnych z prawem (a może ja biedna myszka, nie mająca do czynienia z
    mlodymi przestepcami, nie mam o tym zielonego pojęcia???). Chyba, że masz do
    czynienia z mlodymi przestepcami, stojac po tej drugiej stronie, czyli ich
    samych.
    Pistoletem zabawką nazywasz śrutówkę, na którą fakt faktem nie trzeba miec
    pozwolenia, ale chyba zranic moze, a juz przestraszyc na pewno.
    A widzę, że lubujesz sie w zagladaniu do cudzych kieszeni....a fe....A jakie
    masz informacje o tym, gdzie on jeździ...fiu, fiu....
    Śmieszy mnie twoja postawa.....
  • faudwa 06.09.06, 15:56
    > ..... zeby jeden zaplacil,to by
    > drugi nie przyszedl po swoje

    Tej sprawy nie znam wiec moja wypowiedz nie dotyczy jej bezposrednio, ale
    ogolnie wiem jak bywa z majstrami - jak dostanie kase to znika i nie ma szans na
    wyegzekwowanie poprawek czy dokonczenie roboty.
  • i.madzia 06.09.06, 17:35
    Dziwne jest dla mnie, całe to zdarzenie. Ponieważ zwykle w takich wypadkach,
    sympatia jest po stronie poszkodowanego (napadnięty) a z tego co mówi się "na
    mieście", wnoszę, że jest wręcz odwrotnie. Więc chyba jednak "coś jest na
    rzeczy"
    Też kilka razy, "fachowcy" remont u mnie robili. Zawsze szło się dogadać, żeby
    według mego widzimisię było. No, ale w tym czasie nigdzie nawet nie myślałam
    wyjeżdżać. W takich sytuacjach najlepiej jest, na bieżąco remontu pilnować.
    Nie ma akcji, bez reakcji, skutku, bez przyczyny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka