Dodaj do ulubionych

uwaga na czarnego opla BBI 25XT

07.10.06, 20:41
Model - chyba signum, kolor czarny, poznacie w lusterku po chromowanym grillu.
Wyposażenie standardowe - fotoradar, pojazd nieoznakowany. Chłopaki
"podpuszczają" - nagle zwalniają albo wjeżdżają w kuper.
Obserwuj wątek
      • pawlozsiul nic nie zapłaciłem 08.10.06, 23:28
        Byłem trzecim pojazdem, który rozpoczął wyprzedzanie tej zawalidrogi. Ale on
        dostał przyspieszenia po wyprzedzeniu przez pierwszego, nie dał się już
        wyprzedzić busowi przede mną. Pomyślałem o nim krótko: "dres". Okazało się, że
        nie dres tylko policja, w sumie niewielka różnica - i jedni, i drudzy noszą
        pały.
              • khaki3 Re: to i ja też :) 07.11.06, 20:47
                a nie lepiej jezdzic zgodnie z przepisami?radary sa przenoszone z miejsca na
                miejsce, wiec nic wam nie da jakakolwiek wiadomosc o tym czy sa czy ich nie ma i
                gdzie ostatnio byly. jak bedziecie jezdzic zgodnie z przepisami to
                zaoszczedzicie. a pozniej marudzicie,ze jakis kretyn zapierdziela po bielsku
                niewiadomo ile:/ ehhh ludzie ludzie gdzie wasze poczucie odpowiedzialnosci za
                siebie i innych?
                --
                Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                tiny.pl/rfvg
                • pitzlad A ja na to... 07.11.06, 20:52
                  A ja nie jeżdżę szybko. A raz dostałem mandat i 4pkt bo jechałem 72km/h, i co to
                  dużo? Powiesz, że to szybko?
                  Czy nie sądzisz, że przy dzisiejszych nowinkach technicznych w samochodach,
                  skracających drogę hamowania, przepisy o dopuszczalnych prędkościach są nieco
                  przestarzałe?

                  --
                  *--*____*--*
                  merry car :-)
                  • khaki3 Re: A ja na to... 07.11.06, 21:05
                    72 w miescie? nie przesadzaj! jak jakis kretyn zabije kogos jadac 70 km/h to
                    co?powiesz,ze nie bylo za szybko tylko ofiara za szybko weszla na ulice?wiesz
                    nie kazdy ma super swietne auto, i nie kazde super swietne auto daje super
                    swietne bezpieczenstwo. to CZLOWIEK ma zapewniac bezpieczenstwo nie auto!nie
                    potrafisz jezdzic 50km/h nie jezdz wcale.masz byc odpowiedzialnym kierowca, sa
                    przepisy to sie do nich stosuj nawet nie wiesz ile razy uratuja zycie twoje badz
                    cudze!dziwie sie,ze jest tylu nieodpowiedzialnych kierowcow!czlowieku jesli
                    zawiedziesz to zabijesz,badz pozbawisz kogos zdrowia!nie rozumiesz tego?spieszy
                    sie tobie?to wyjedz wczesniej, ale jedz jak przystalo na odpowiedzialnego
                    czlowieka!a nie zapierdzielasz 72 i myslisz,ze blyszczysz! i wytlumaczenie BO
                    AUTA SA CORAZLEPSZE to najidiotyczniejsze jakie w zyciu slyszalam! to gdyby
                    kogos tobie zabili ( czego nie zycze) i powiedzieli bo to TYLKO 3 piwa co bys
                    powiedzial? jadac autem odpowiadasz za siebie i innych! wybacz ale nie
                    chcialabym tak nieodpowiedzialnego czlowieka jak ty spotkac na drodze!dla mnie
                    tacy ludzie to potencjalni piraci drogowi! nie potrafisz stosowac sie do
                    prepisow, to bedziesz placil, a jak sie zdarzy wieksze nieszczescie to poza
                    placeniem poplaczesz jeszcze troszke bo mozesz sie okazac "wyrocznia" dla kogos
                    i zabierzeszmu zdrowie w najgorszym wypadku zycie. zastanow sie nad tym, przy
                    kolejnym gazowaniu.
                    --
                    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                    poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                    tiny.pl/rfvg
                    • pitzlad Ale się zbulwersowałaś 08.11.06, 08:21
                      Po pierwsze to nie było w mieście a w terenie zabudowanym, trzy domy z dala od
                      drogi a 100metrów dalej tabliczka kończąca wieś, Jak w "Misiu" normalnie.

                      > nie kazde super swietne auto daje super
                      > swietne bezpieczenstwo. to CZLOWIEK ma zapewniac bezpieczenstwo nie auto!nie
                      > potrafisz jezdzic 50km/h nie jezdz wcale.

                      Czy jeździsz samochodem? Bo z tego co czytam to chyba nie, albo tak często jak
                      co niedzielę. Wiedz, że im więcej się jeździ tym więcej człowiek się uczy
                      jeździć. Potwierdzić to może Krzysiek_ja.

                      > spieszy
                      > sie tobie?to wyjedz wczesniej, ale jedz jak przystalo na odpowiedzialnego
                      > czlowieka!a nie zapierdzielasz 72 i myslisz,ze blyszczysz!

                      No faktycznie, "zapierdzielam" 72km/h.
                      Faktem jest to, że złamałem przepisy, Ale czy tobie nie zdażyło się nigdy
                      przekroczyć dopuszczalnej prędkości? Nie złamać jakiegoś przepisu drogowego?
                      Założę się , że nie raz, może nawet nieświadomie...

                      I nie wiem po co tu gdybać, "jeśli zawiedziesz", "jak jakiś kretyn zabije kogoś
                      jadąc 70 km/h", "gdyby kogoś tobie zabili".

                      > jadac autem odpowiadasz za siebie i innych! wybacz ale nie
                      > chcialabym tak nieodpowiedzialnego czlowieka jak ty spotkac na drodze!dla mnie
                      > tacy ludzie to potencjalni piraci drogowi!

                      Spytaj Alutkę czy jestem nieodpowiedzialnym człowiekiem na drodze, czy jestem
                      piratem lub innym przestępcą drogowym.

                      A teraz spytam ciebie, czy często nie jest tak, że sprawcami wypadków są piesi,
                      którzy przechodzą jezdnie w miejscach niedozwolonych? W Bielsku jeżdże
                      ostrożnie, bo tutaj niestety wszystkiego można się spodziewac, i po pieszych i
                      po kierowcach. W Bielsku nie mam potrzeby przekraczać 50km/h, wszędzie jest tak
                      blisko, że w ciągu 5 minut dojadę z jednego końca na drugi.
                      --
                      *--*____*--*
                      merry car :-)
                      • khaki3 Re: Ale się zbulwersowałaś 08.11.06, 11:34
                        jezdze od 3 lat,codziennie,dosc duzo i bezpiecznie. i nie zlamalam zadnego
                        przepisu,bo mi szkoda kasy na mandaty, i wole jezdzic wolniej i bezpieczniej.
                        --
                        Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                        poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                        tiny.pl/rfvg
                        • nikandr Khaki nie wierzę 08.11.06, 11:44
                          Khaki nie wierzę,że nie złamała żadnego przepisu.Może jej się tak wydaje
                          tylko.Nie da się tak jeżdzić.Nawet to ,że każdorazowo , przed wyjazdem musisz
                          sprawdzić wszystkie żarówki ,że trzeba pasy zapiąć przed ruszeniem z miejsca ,
                          nawet na podwóku, itd.
                          Przez 30 lat przejechałem szczęśliwie nasz kraj wzdłuż, wszerz , w poprzek .
                          Mieniałem 3 razy zderzaki , czy spojlery . Dwa razy na skutek kobiet na
                          wstecznym ( najpierw jadą na wstecznym , póżniej patrzą , czy nic nie ma ), i
                          jeden na skutek psa w szerym polu . Oby mi się tak dalej jeżdziło, ale w
                          Bielsku trzeba szczególnie uważać.
                          --
                          Skype: "Bielelek".Strona:www.republika.pl/nikandr
                          • khaki3 Re: Khaki nie wierzę 08.11.06, 11:50
                            wyobraz sobie,ze rodzice uswiadomili mnie za mlodu,ze jadac autem odpowiadam za
                            innych i za siebie. zapinam pasy, jezdze zgodnie z przepisami, nie lamie
                            prz4episow dot. predkosci, lampeczki i inne glupotki sprawdzam raz na
                            tydzien,czasami czesciej, wole nie rozkraczyc auta na srodku drogi. dbam o swoje
                            auto, bo to moja wlasnosc,chce zeby sluzyl mi jak najdluzej. ciezko uwierzyc,ze
                            ktos jest odpowiedzialny?co w tym dziwnego? czlowiek uczy sie odpowiedzialnosci
                            jak popatrzy na kretynow, zapieprzajacych po miescie i poza terenem zabudowanym
                            bog wie ile. i napatrzylam sie na ofiary wypadku, wiec nie chce sie dokladac do
                            cudzego nieszczescia. co w tym takiego niewiarygodnego? ahhh no tak jestem
                            kobieta. gdyby facet napisal JA MEZCZYZNA JEZDZE ZGODNIE Z PRZEPISAMI to byloby
                            to mozliwe, ale ja kobieta, plec,ktora potrafi tylko rodzic i gotowac w ogole
                            sie przeciez nie znam na niczym innym MESKIM. ehhhhh zadziwiajace.
                            --
                            Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                            poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                            tiny.pl/rfvg
                              • khaki3 Re: Khaki nie wierzę 08.11.06, 11:56
                                po miescie ponizej 50, po trasie max 90. i co w tym dziwnego? lubie jedzic
                                autem,sprawia mi to przyjemnosc, ale zarzynanie auta, i przekraczanie predkosci
                                nie bawi mnie.
                                --
                                Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                                poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                                tiny.pl/rfvg
                        • ja-alutka Re: Ale się zbulwersowałaś 08.11.06, 11:55
                          Ja jeżdżę od 21 lat...Wiele aut wypróbowałam, wiele tras pokonałam i niestety
                          musze się przyznać, ze kilka razy zdarzyło mi się ciut przekroczyć prędkość raz
                          czy dwa wjechałm nie tam gdzie trzeba, raz czy dwa zatrzymałam sie tam gdzie
                          nie powinnam Nigdy z premedytacją i celowo...tak to jest jak się jeździ! :) I
                          chyba nie powinno sie tego nazywać Piractwem drogowym czy zagrozeniem
                          bezpieczeństwa na drogach. Nawet znajomi policjanci, a kilku mam mówią mi to
                          samo :) Pozdrawiam ☺
                    • ja-alutka Ja w obronie!! 08.11.06, 11:09
                      Khaki niestety nie zgadzam się z Toba. Tak się składa ze jeździłam z Pit-em i
                      jest Naprawdę Dobrym kierowcą!! Pewnym, bezpiecznym...a o to chyba chodzi! ☺
                • krzysztof_ja Re: to i ja też :) 07.11.06, 21:08
                  khaki3 napisała:
                  > a nie lepiej jezdzic zgodnie z przepisami

                  Zgadza się, ale to zdaje egzamin na krótkich dystansach.Powiedz mi jak
                  pokonać ponad tysiąc kilometrów za jednym zamachem, jadąc zgodnie z
                  przepisami.Nikt tego nie wytrzyma.W jednej z motoryzacyjnych gazet było
                  wyliczone że trasa W-wa - Wrocław pokonywana w ten sposób zajmuje ponad 11
                  godz.Możesz mi wierzyć lub nie, ale biorąc pod uwagę stan polskich dróg, jazda
                  zgodna z przepisami w takich przypadkach jest niemożliwa.POzdrawiam.
                  • khaki3 Re: to i ja też :) 07.11.06, 21:12
                    no tak lepiej dojechac w 8 godzin i narazajac na zycie innych niz w 11 i jechac
                    bezpiecznie:d jasne;) swietne wyjasnienie:D i co powie taki kierowca
                    matce,ktorej zabil dziecko?
                    psze pani ja chcialem szybciej dojechac :d sorry pszepani,ze zabilem pani dziecko.

                    jakos mnie to nie przekonuje wybacz,wole wyjechac wczesniej, i bezpiecznie
                    dojechac do celu.majac w kieszeni wiecej zlotowek,ktorych NIE wydam na mandat. i
                    wiesz co od ponad 3lat taka technika sie sprawdza:) nie mam ani jednego mandatu
                    na sobie, ani jednego punktu karnego, mam czyste konto, bez stluczek, i jedyne
                    kontrole drogowe jakie mam to sa rutynowe:) i tak jestem z tego powodu dumna bo
                    jestem ODPOWIEDZIALNYM KIEROWCA:)
                    --
                    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                    poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                    tiny.pl/rfvg
                    • pitzlad Re: to i ja też :) 08.11.06, 08:27
                      khaki3 napisała:
                      > wiesz co od ponad 3lat taka technika sie sprawdza:) nie mam ani jednego
                      mandatu
                      > na sobie, ani jednego punktu karnego, mam czyste konto, bez stluczek, i jedyne
                      > kontrole drogowe jakie mam to sa rutynowe:) i tak jestem z tego powodu dumna
                      bo
                      > jestem ODPOWIEDZIALNYM KIEROWCA:)

                      Pogratulować tylko, ja mam prawko 11lat i w sumie w tym czasie dostałem dwa
                      mandaty, więc nie martw się, wszystko jeszcze przed tobą ;-)
                      A czy w te 3 lata przejechałaś już z 10 000km?
                      Z ciekawości pytam.
                      Pozdrawiam
                      --
                      *--*____*--*
                      merry car :-)
                  • nikandr Przepisy są po to 08.11.06, 10:31
                    Przepisy są po to,żeby je łamać.
                    W Bielsku się jeżdzi jak w Turcji( bo tam chyba jest w miarę dowcipnie ).
                    Wystarczy pojeżdzić dzień w B-stoku i wrócić do Bielska.Zupełna dzicz-
                    nieoswietlone rowery, młode kobietki(bo o dziewczynę w szkole trudno) łażą
                    demonstracyjnie czy po przejściu , czy niekoniecznie,chaos niedouczonych na
                    rondzie... Kierowca samochodu jest elementem daleko drugorzędnym. Czy
                    gówniarstwa w szkołach nie uczą , jak należy pzrechodzić jezdnię ?
                    Raz jeszcze o Widowskiej- tam , to już szok.Dla mam nie są ważne pasy ciągłe,
                    podwójne ciągłe , w poprzek, pod prąd przez podwójną ciągłą , byle
                    dziecko,swoje dziecko,wysadzić pod bramką.Dzicz !

                    --
                    Skype: "Bielelek".Strona:www.republika.pl/nikandr
                      • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 11:45
                        buahahahahahahaha widze,ze wiesz jaki policjant,gdzie,kiedy,jak, i w ogole
                        jestes zorientowany :D ty masz jakas obsesje? co zlego to policja :D nie bylbys
                        taki zgorzknialy, gdybys nie jezdzil jak kretyn i nie musieli tobie mandatow
                        wlepiac :D a tak karza niegrzecznego sebusia a pozniej sebus muszi swoje
                        frustracje wyrzucac na forum :D a najlepsze jest to,ze ty wiesz gdzie
                        poszczegolny policjant wozi swoje dzieci do szkoly i pewnie jeszcze
                        zarejestrowales to :D tak jak kiedys strzeliles,ze radiolka jechala ponad 70km/h
                        az sie zastanowilam nad tym,czy ty przypadkiem nie masz radaru w oczach :D:D

                        wiesz co mila inteligentna dyskusje sie z toba prowadzi,ale ja nie mam na nie
                        czasu a ty nie masz inteigencji :D wiec zaonczmy ja na moim stwirdzeniu: albo ci
                        jakis policjant odrzucil z twoimi zalotami, albo dostales od nich kilka razy ( i
                        bardzo dobrze ) i dlatego jestes taki jaki jestes ;)
                        --
                        Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                        poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                        tiny.pl/rfvg
                        • pitzlad Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:05
                          Z opowiadań znajomych (Policjantów) nie tylko w Bielsku, niejednokrotnie
                          wynikało że przepisy ich nie dotyczą w takim stopniu jak "zwykłych" obywateli.
                          Wiem, że nawet ewidentną winę ukazaną na fotoradarze można umorzyć. I jest ok.
                          5% wszystkich zdjęć. Ale taki przywilej mają tylko wybrani.

                          *--*____*--*
                          merry car :-)
                        • sebcioo Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:30
                          A gdybys ty choc troche pomyslala to bys wpadla na genialna mysl ze policjanci
                          maja dzieci i ze te dzieci chodza do roznych szkol, takze do "czworki". Tak wiec
                          omoje stwierdzenie jest jak najbardziej prawdziwe.
                          A ze ty reagujesz histerycznie na jakakolwiek krytyke Policji - to juz twoj problem.
                          A to ze jako madra osoba nie lapiesz w ogole ironii - to tez nie moj problem.

                          Inna uwaga - jesli jedziesz samochodem z predkoscia 60 km/h a wyprzedza ciebie
                          jakis inny samochod to chyba tylko duren nie domysli sie jaka on mial predkosc.
                          • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:37
                            No co Ty nie gadaj :D:D:D tzn,ze jak jakies auto lamie przepisy to na bank
                            policyjne :d oj chlopie,chlopie wiesz co czasami moze lepiej ukryj ta swoja
                            wielka niechec do policji bo robisz z siebie kretyna. i powaznie to pisze;)
                            jestes taki super duper,ale co do czego to unikasz odpowiedzi na podstawowe
                            pytania. chlopcze dorosnij najpierw do podstawowych zasadmowisz A powiedz tez i
                            B. jedyna histeria jaka mnie opanowuje to smiech i to histeryczny, bo jak ciebie
                            czytam to naprawde mam wrazenie,ze odrzucil twoje zaloty jeden z policjantow :D
                            ale nie martw sie ktos cie kiedys pokocha ;) i juz sie nie denerwuj bo ci zyla
                            na czole peknie :D
                            --
                            Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                            poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                            tiny.pl/rfvg
                              • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:51
                                wyobrazasz sobie,ze nie?jak idziemy sobie na piwko to odstawia autko do garazu i
                                pozniej wracamy spacerkiem, czasami ja wracam jego autem, zapina pasy,jezdzi
                                zgodnie z przepisami. bo widzisz jego praca to jego pasja a nie sposob na
                                zdobycie kasy. wiesz jak to sie nazywa? pracowanie z pasja dla pasji nie dla
                                pieniedzy. w dzisiejszych czasach to naprawde wyjatek. i dlatego z nim jestem.
                                bo robi to co lubi i robi to dobrze. a jesli juz jest funkcjonariuszem to nie
                                lamie przepisow bo mu wolno. wrecz przeciwnie. i dlaczego o niego pytasz?
                                mozesz go osobiscie o to zapytac, z checia podam tobie adres jego miejsca pracy.
                                jesli zapytasz czy moj ojciec nie lamie przepisow to odpowiadam,ze nie lamie,
                                matka nie jezdzi samochodem,a siostra nie ma prawa jazdy, kot czasami robi
                                wymuszenia, ale chyba za to nie podasz jej do sadu? moja babcia ma 80-pare lat
                                nie jedzi autem, i nie wiem jak reszta rodziny. czy jeszcze jakies pytania nie
                                zwiazane z tematem?
                                --
                                Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                                poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                                tiny.pl/rfvg
                                • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:54
                                  i zeby nie bylo, ma prawo jazdy od kilku lat, bezwypadkowo tylko 2 lata temu
                                  jakis kretyn mu urwal lusterko w aucie. zeby nie bylo,ze informacje zatajniam
                                  jakies.
                                  --
                                  Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                                  poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                                  tiny.pl/rfvg
                                • pitzlad Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:58
                                  Adres jest ogólnie znany wiec nie potrzebuję.
                                  Gratuluję wyboru, wspaniały okaz, nieskazitelny, z pasją, biały kruk...
                                  Więcej pytań nie mam. Jednak swoje zdanie o Policji mam i wiem, że to jest nie
                                  tylko moje zdanie.

                                  --
                                  *--*____*--*
                                  merry car :-)
                                  • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 13:08
                                    Dziekuje,dziekuje:) szanuje twoje zdanie, i ty szanuj moje zdanie. nie mam
                                    zamiaru sie z niego tlumaczyc i nie jest prawda to,ze bronie policji bo moj
                                    chlopak to policjant, tylko bronie ich dlatego,ze ja nigdy nie doswiadczylam
                                    negatywnych wrazen i nigdy nie bylam zle potraktowana przez policje. pozatym to
                                    tez ludzie,nalezy sie im szacunek, jesli nie im to ich rodzinom. nie jest im
                                    milo sluchac,ze ich maz/ojciec/syn to pies czy pala. bo skoro oni sa psami to
                                    kim sa ich partnerki?
                                    --
                                    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                                    poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                                    tiny.pl/rfvg
                                    • pitzlad Re: Przepisy są po to 08.11.06, 13:18
                                      Ok, ale należy rozdzielać te dwa światy, należy być Policjantem w pracy i
                                      człowiekiem poza nią. Niektórzy, szczególnie młodzi policjanci, po pracy nadal
                                      uważają się za "pana władzę".

                                      *--*____*--*
                                      merry car :-)
                                      • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 13:23
                                        I to ich problem.Ale zycie jest na tyle sprawiedliwe,ze predzej czy pozniej im
                                        sie to odbije. Znam policjantow,ktorzy swoja prace zostawiaja na komendzie. I
                                        poza praca sa mezami,ojcami,partnerami,synami. I takich ludzi cenie, szanuje. A
                                        tych co nie potrafia pracy od zycia oddzielic olewam. Bo predzej czy pozniej
                                        przejada sie sam na sobie. I nie moja rola w tym,zeby ich o tym informowac, to
                                        oni sami sobie szkodza nikomu innemu.I tak samo jest z kazdym innym zawodem.
                                        Praca to praca, a zycie prywatne to zycie prywatne. Dlatego ja sama oddzielam
                                        swoje zycie sluzbowe od zycia prywatnego, i zycie sluzbowe mojego chlopaka od
                                        naszego zycia prywatnego. I na szczescie on sam zostawia swoja prace w komendzie
                                        i nie zabiera jej do naszego zycia. Gdyby bylo inaczej nie wiazalabym sie z
                                        czlowiekiem, ktory nie potrafi odroznic pracy od codziennosci. ale czy moja rola
                                        jest ponizanie ich? nie. i nie bede tego robic, bo szacunek nalezy sie jak nie
                                        im to ich rodzinom. bo bluzgajac policjanta bluzga sie tez i jego rodzine. a
                                        takim chamom juz nie podaruje.
                                        --
                                        Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                                        poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                                        tiny.pl/rfvg
                            • sebcioo Khaki ty jest naprawde taka glupia czy udajesz? 08.11.06, 12:59
                              > No co Ty nie gadaj :D:D:D tzn,ze jak jakies auto lamie przepisy to na bank
                              > policyjne

                              Jesli samochod jest w kolorze niebieskim z bialym pasem z bialym napisem POLICJA
                              z kogutem na dachu z rejestracja HPM, w srodku jest dwoch facetow majacych na
                              sobie mundury policyjne to znaczy ze to nie jest radiowoz?

                              Aaaaa to na pewno taksowka byla.
                  • pitzlad Re: to i ja też :) 08.11.06, 10:49
                    Nie martw się, w grudniu bedą wyjeżdżać w teren sporadycznie, bo im się pewnie
                    paliwo przydziałowe skończy niebawem, jak co roku zresztą.
                    --
                    *--*____*--*
                    merry car :-)
            • diabel_21 Re: doszlo 08.11.06, 09:38
              przepisy w Polsce sa absurdalne... ciagle ograniczenia predkosci doprowadzaja
              mnie do szalu a te radary to bym wystrzelal wszystkie po drodze choc narazie
              nie udalo im sie mnie złapac :P dobrego mam nosa na nie...khaki pokaz mi choc
              jeden przyklad policjanta ktory prywatnie nie lamie przepisow... takie idealy
              nie istnieją!!! powinni swiecic przykladem a jednak tak nie jest... jak juz
              ktos wspomnial jadac wioska ktora sklada sie z 4 domow na skrzyz z predkoscia
              max 50 km jest poprostu nie ekonomiczne i glupie!!! jak ktos z glową jezdzi to
              i przy 120 km/h nie stanowi zagrozenia w takiej wiosce... (troche naciagane ale
              prawdziwe)... wezmy pod uwage np ulice pilsudskiego... nie ma zywej duszy na
              drodze nie raz tylko auta (chodzi aktualnie o odcinek od ronda pod sieciniaka
              salon)... zal za dupe sciska jadac 50km/h!!! Ja mowie wiekszosci przepisow
              stanowczo nie!!! łamałem je i będę łamał chyba ze stan drog sie poprawi i
              powstaną autostrady... czyli ja tego nie dozyje bo tempo jest oszalamiające...
              nigdy przepisową predkoscia nie jechalem w trasie (w miasteczkach staram sie ja
              zachowac) bo zeby dojechac np do gdanska potrzebowalbym calego dnia a nie 6
              godzin... takie jest moje zdanie!!!
              a co do antyradarów... raczej nie sprawdzaja sie w przypadku fotokamery...
              jesli sie myle to poprawcie :)
              • diabel_21 Re: doszlo 08.11.06, 09:40
                a co do mojej kariery mandatowej... to w 5 lat dorobilem sie tylko dwoch
                mandatow... jeden za brak pasów i drugi za... brak pasów... nigdy ich nie
                zapinam!!! strasznie mnie denerwują :P
              • sebcioo Radarami wykonczyli U-booty, wykoncza i nas ;) 08.11.06, 09:42
                > jeden przyklad policjanta ktory prywatnie nie lamie przepisow... takie idealy
                > nie istnieją!!! powinni swiecic przykladem a jednak tak nie jest...
                Ty wymagasz cudow od policjantow jezdzacych po cywilnemu. A co o OZNAKOWANYCH
                RADIOWOZACH? One nie lamia przepisow? Zabrakloby mi tu miejsca gdybym mial
                wymienic wszystkie sytuacje gdzie widzialem takie zachowania.

                > a co do antyradarów... raczej nie sprawdzaja sie w przypadku fotokamery...
                > jesli sie myle to poprawcie :)
                Niestety, ale chyba masz racje. Coz poradzic, dobrze ze chociaz na zwykle
                dzialaja, wtedy "przodem" sie nie martwisz, tylko "tylem".
              • pitzlad Re: doszlo 08.11.06, 10:59
                Ja na ogół nie łamię przepisów, nawet pasy zapinam chociaż jest to niewygodne.
                Dlaczego Policja i inne służby nie muszą zapinać pasów, czy ich nie obowiązują
                przepisy?
                Jeżdżąc po Warszawie dosyć często stwierdzam, że są miejsca gdzie nie da się
                jechać z prędkością dozwoloną, np na Trasie toruńskiej. Kierowców z Warszawy
                uważa się za piratów-wariatów drogowych co moim zdaniem jest mylną opinią. Nie
                spotkałem się jeszcze z nieuprzejmością kierowców i kultura jazdy jest o wiele
                większa niż nawet w Bielsku, gdzie oczy trzeba mieć nie tylko dookoła głowy.
                --
                *--*____*--*
                merry car :-)
                • nikandr Nie pochwalaj Warszawiaków 08.11.06, 11:06
                  Nie pochwalaj Warszawiaków.Zauważ,że Warszawiak wjeżdżając w granice podlaskiego
                  nie wyłącza lewego kierunkowskazu.Wszystko , co jest przed nim musi
                  wyprzedzić,bo to niższa rasa, "tubylcy".Na odcinku Hajnówka - Białowieża, kiedy
                  zimą są tylko trzy koleiny, nigdy , choćby warszawiak jechał terenowym , nie
                  zjedzie na prawą stronę , traktując podlaskie rejestracje , jak klasę niższą.
                  --
                  Skype: "Bielelek".Strona:www.republika.pl/nikandr
                  • pitzlad Re: Nie pochwalaj Warszawiaków 08.11.06, 11:11
                    Wśród tak wielu kierowców zdażają się i czarne owce.
                    Ale ich szybka jazda wcale nie świadczy o głupocie i piractwie, raczej o
                    doświadczeniu. A po Warszawie jeździ się znakomicie.

                    --
                    *--*____*--*
                    merry car :-)
                    • odziej Re: Nie pochwalaj Warszawiaków 08.11.06, 11:48
                      właśnie tak jest... jak ktoś pojeździ po wawce to nauczy się jeździć i problemów
                      z rondem mieć nie będzie :P Z tym znakomitym jeżdżeniem to trochę przesadziłeś -
                      koleiny i brak obwodnicy - mieszkałem na kabatach to z okopowej leciałem przez
                      całe miasto ale ogólnie i tak miałem lepiej niż jakbym mieszkał na tarchominie :)
                      no a teraz mieszkam w poznaniu i tu dopiero są korki.... :(

                      ech co tu gadać - po prostu niech budują te autostrady...i lepsze drogi...

                      --
                      Gdzieś we mgle...gubię drogi swe
                      Nie odnajdę się...
                • sebcioo Dlaczego Policja nie musi zapinac pasow 08.11.06, 12:25
                  > Dlaczego Policja i inne służby nie muszą zapinać pasów, czy ich nie obowiązują
                  > przepisy?
                  Obowiazuja, tyle tylko ze przepisy mowia wyraznie ze jesli samochod jest
                  miejscem wykonywania zawodu to nie maja obowiazku zapinania pasow (moze cos
                  przekrecilem ale mniej wiecej o to chodzi). Dlatego tez ani policjanci ani np
                  instruktorzy nauki jazdy nie musza zapinac pasow bezpieczenstwa.
    • nikandr Rowery 08.11.06, 11:23
      Nie dalej jak dzisiaj - z obu stron samochody czekają,aż przejadę ulicą z
      pierwszeńswem, a dzidek rowerykiem ominął samochody i przed nosem przejechał
      skrzyżowanie. Norma !
      --
      Skype: "Bielelek".Strona:www.republika.pl/nikandr
      • pitzlad Re: Rowery 08.11.06, 11:32
        Bo dziadek jak kupował rower to jeszcze nie było ani sygnalizacji świetlnej,
        ani rond ani skomplikowanych przepisów o ruchu drogowym, których i tak nie miał
        zamiaru przeczytać, bo po co.
        A czy znasz osoby, które mają prawo jazdy i czytają poprawki lub zmiany do
        obowiązujących przepisów gdy zostają wprowadzone w życie? Ja nie czytam.
        --
        *--*____*--*
        merry car :-)
        • khaki3 Re: Rowery 08.11.06, 11:51
          A wyobraz sobie,ze ja czytam. i sa calkiem ciekawe :D i potrafia czlowieka od
          mandatu uchronic. nieznajomosc prawa nie upowaznia do jego lamania ;)
          --
          Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
          poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
          tiny.pl/rfvg
          • nikandr Khaki się nie buntuj 08.11.06, 11:56
            Khaki się nie buntuj, przecież my tylko o tym,jak się w naszym mieście jeżdzi.
            Wyobrażmy sobie, co by było , gdyby nie było czarnego opla i innych
            odpowiedzialnych za ruch drogowy . Mandat i punkty są dla ludzi i powinno się
            płacić bez szemrania i narzekania ,że oto na czymś Policja przyłapała.Od tego
            są , byśmy w miarę bezpiecznie do domciu z pracy wrócili.
            --
            Skype: "Bielelek".Strona:www.republika.pl/nikandr
            • khaki3 Re: Khaki się nie buntuj 08.11.06, 11:59
              wybacz ale mnie nauczono,ze bezpieczny powrot do domu zalezy ten odemnie, a nie
              od pana sierzanta czy pana aspiranta z ruchu drogowego.
              --
              Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
              poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
              tiny.pl/rfvg
            • khaki3 Re: Rowery 08.11.06, 11:59
              prose pana ja nie ukradlem ja pozyczylem ale oddam ;)
              --
              Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
              poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
              tiny.pl/rfvg
                • khaki3 Re: ha ha ha... 08.11.06, 12:30
                  Prawo,prawem a moralnosc druga strona.
                  --
                  Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                  poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                  tiny.pl/rfvg
                    • khaki3 Re: Moralnosc Kalego 08.11.06, 12:38
                      a gdziez ja napisalam,ze dobrze? nigdzie;) nadinterpretacja dla wlasnych potrzeb
                      to u ciebie standard.
                      --
                      Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                      poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                      tiny.pl/rfvg
                        • khaki3 Re: Moralnosc Kalego 08.11.06, 13:05
                          ohh jakie szczescie,ze jestes ty! idealny i perfekcyjny!tylko,ze ja cie prosze o
                          dowody na to,zepisalam,ze cacy jak jada 70 i be jak ty jedziesz 70! ale jak
                          zwykle ty NIE potrafisz NIC udowodnic bo to TYLKO twoja nadinterpetacja,ktora ma
                          sluzyc WYLACZNIE tobie i dla twoich potrzeb. wiesz WYMYSLANIE inaczej KLAMANIE
                          nie jestdobrym sposobem. bo to jest forum i mozna wszystko sprawdzic i
                          udowodnic. ale niestety ty o tym zapominasz! a gdybym chciala juz naprawde cie
                          pograzyc i ci dokopac,tak zebys ze wstydu juz NIGDY tutaj sie nie pojawil to bym
                          to zrobila. ale poczekam az sam sie pograzyc i sam sobie dokopiesz. jest to o
                          wiele zabawniejsze:)
                          --
                          Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                          poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                          tiny.pl/rfvg
                          • sebcioo Re: Moralnosc Kalego po ra z drugi 08.11.06, 13:09
                            > ohh jakie szczescie,ze jestes ty! idealny i perfekcyjny!tylko,ze ja cie prosze
                            > o
                            > dowody na to,zepisalam,ze cacy jak jada 70 i be jak ty jedziesz 70! ale jak
                            > zwykle ty NIE potrafisz NIC udowodnic bo to TYLKO twoja nadinterpetacja,ktora ma
                            > sluzyc WYLACZNIE tobie i dla twoich potrzeb. wiesz WYMYSLANIE inaczej KLAMANIE
                            > nie jestdobrym sposobem. bo to jest forum i mozna wszystko sprawdzic i
                            > udowodnic. ale niestety ty o tym zapominasz! a gdybym chciala juz naprawde cie
                            > pograzyc i ci dokopac,tak zebys ze wstydu juz NIGDY tutaj sie nie pojawil to bym
                            > to zrobila. ale poczekam az sam sie pograzyc i sam sobie dokopiesz. jest to o
                            > wiele zabawniejsze:)

                            Czy w bezmiarze swej madrosci nie pomyslalas ze to ty takimi tekstami sama sie
                            pograzasz?

                            "Klamanie" jako synonim "wymyslania" - to juz zadanie dla polonistow, nie na moj
                            malutki rozumek.
                            • khaki3 Re: Moralnosc Kalego po ra z drugi 08.11.06, 13:13
                              oj sebciu sebciu powiedz mi dlaczego ty taki wyszczekany jestes na forum a co do
                              czego to jestes taki lapsik,ze nawet nie powiesz co myslisz? powiedz mi dlaczego
                              tutaj zgrywasz wielkiego bohatera a co do czego to uciekaszgdzie pieprz
                              rosnie?chlopcze gdybym tylko chciala a uwierzmi niewiele juz brakuje do moich
                              checi to bym pokazala i tobie i calej reszcie kim ty naprawde jestes. a uwierz
                              mi bedzie to bolesne dla ciebie. i to bardzo. ale zabawniejsze bedzie jak
                              poczekam az sam sie wkopiesz:) a wiem,ze nie bedemusiala na to dlugo czekac.
                              --
                              Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                              poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                              tiny.pl/rfvg
                              • sebcioo Re: Moralnosc Kalego po raz trzeci 09.11.06, 08:25
                                > oj sebciu sebciu powiedz mi dlaczego ty taki wyszczekany jestes na forum a co
                                do czego to jestes taki lapsik,
                                Ooooo dobre, nie wiedzialem ze my sie znamy. Ale widac nie trzeba kogos znac
                                zeby mowic ze sie go zna.

                                > powiedz mi dlaczego
                                > tutaj zgrywasz wielkiego bohatera a co do czego to uciekaszgdzie pieprz
                                > rosnie?
                                A jakies argumenty konkretne na poparcie tej tezy. Bo jesli nie masz to powiem
                                ze jestes glupia pinda z mlekiem pod nosem i ekskrementami zamiast mozgu.

                                > chlopcze gdybym tylko chciala a uwierzmi niewiele juz brakuje do moich
                                > checi to bym pokazala i tobie i calej reszcie kim ty naprawde jestes.
                                Oj pokaz, pokaz, prosze cie, nie moge sie doczekac.

                                > a uwierz mi bedzie to bolesne dla ciebie. i to bardzo.
                                Tym bardziej prosze, zrob mi to, plis

                                > ale zabawniejsze bedzie jak
                                > poczekam az sam sie wkopiesz:) a wiem,ze nie bedemusiala na to dlugo czekac.
                                Czyli ze dupa z twoich obietnic. Ehh zawiodlem sie.
                                • khaki3 Re: Moralnosc Kalego po raz trzeci 09.11.06, 09:50
                                  bo jestes taki bohater a co do czego to uciekasz. piszesz,ze policja to psy ja
                                  ciebie pytam skoro moj chlopak to policjan to kim ja dla ciebie jestem?kim sa
                                  ich zony?ich dzieci? a ty co?sama sobie odpowiedz. widzisz nawet niepotrafisz
                                  odpowiedziec na proste pytanie, czujesz,ze grunt pod nogami sie wali i uciekasz.
                                  chlopcze jak takis mundry i takis wyszczekany to ja mam propozycje powiedz
                                  mojemu chlopakowi,ze to pies,ze ja jestem taka glupia,ze on jest obibokiem bo
                                  przeciez kazdy policjant to obibok ( przeciez tak pisales ),ze tchorz i uwierz
                                  mi on ci pyskanie obije bo on g..na nie tyka. ale sadze, ze jak bedzie chocby
                                  dlon z kieszeni wyjmowal to strzelis matroxa. i uwierz mi mam pewnosc,ze tak
                                  bedzie bo juz niejedenprobowal i niejeden matrixa strzelal. ale jak znam zycie
                                  to pewnie zabraknie ci odwagi i wymyslisz jakis dobry wykret. wiec stul sie
                                  chlopcze, bo robisz sie zalosny.
                                  --
                                  Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spier...aj w taki sposób, że
                                  poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cie wyprawie.
                                  tiny.pl/rfvg
                    • pawlozsiul Sebcioo, nie wkurzaj się 08.11.06, 13:19
                      Zauważyłeś, ile prywatnych samochodów policjantów stoi na zakazie przed
                      komendą? Ciekawe, ilu z nich dostało mandaty? Zobaczysz je choćby zatrzymując
                      klip wyborczy Stepa w odpowiednim miejscu. Każdy w Bielsku wie, że prawo dotyka
                      policjantów w mniejszym stopniu niż innych. Kiedyś była taka dziwna
                      prawidłowość: kilka lawet w mieście, a policja niezmiennie ściągała tego
                      laweciarza, u którego chlała (to małe miasto). Teraz to się zmieniło - musieli
                      ogłosić przetargi na tego typu usługi.