Dodaj do ulubionych

Trawnik przy sklepie - samowolka Zarządu

15.05.03, 16:11
Na zebraniu członków Wspólnoty w 2002 roku, znakomitą większością głosów
przyjęto uchwałę o zaintalowaniu słupków (lub innego rozwiązania)
uniemożliwiających parkowanie samochodów na trawniku/klepisku przy sklepie od
strony ulicy Chrobrego. Uchwała podjęta została w celu zapewnienia
bezpieczeństwa samochodom wyjeżdżającym z uliczki osiedlowej na drogę główną,
gdyż samochody ciężarowe i osobowe parkujące w tym miejscu skutecznie
zasłaniają widok od strony Zaspy.
Podjęta uchwała nie pasowała jednak Zarządowi i właścicielom osiedlowego
sklepu. Zarząd samowolnie wykreślił tą inwestycję z planu gospodarczego i nie
przystapił do jej realizacji.
Na zebraniu w 2003 roku pan prezes Hajdel nawet nie zająknął sie w tym
temacie.
Edytor zaawansowany
  • chrobry_gdansk 01.07.03, 13:11
    Na czerwcowym zebraniu WM, jeden z sąsiadów poprosił Pana Hajdla o wyjaśnienie
    dotyczące wykreślenia tej nieskomplikowanej inwestycji z realizacji. Niestety
    Pan Prezes nie był w stanie wyjaśnić tej nieścisłości. Poczekajmy do pierwszego
    śmiertelnego wypadku - bo kolizje już widziałem.
  • 1lepek 01.07.03, 23:20
    Czekając na ruch ze strony zarządu mozna rzeczywiście doczekać się jedynie
    wypadku. Jakimś rozwiązaniem byłoby postawienie lustra na przeciw wyjazdu z
    osiedla, w którym byłoby widać ulicę w stronę cmentarza. Cena takiego lustra
    to (od) około 400 zł brutto. Do tego słupek i montaż. Jeśli znajdzie się kilka
    chętnych do "zrzutki" osób byłoby bezpieczniej. Nie wiem tylko, czy nie
    wpłynęłoby to na nasz zarząd "demobilizująco"...
  • mpiackus 02.07.03, 17:35
    Pomysł dobry i wyrok byłby Salomonowy. Jak znam życie to obecny Zarząd będzie
    się zasłaniał zgoda miasta, zarządu dróg, itp.
  • mpiackus 22.06.04, 17:28
    Słyszałem, że Pan Prezes na ostatnim zebraniu Wspólnoty ponownie wypiął sie na
    omawiany problem. Ponownie nie wpisano go do planu gospodarczego twierdząc, że
    teran nalezy do miasta, a nie do nas. Szkoda, że miał inne podejście gdy kładł
    płyty betonowe dla samochodow dostawczych.
  • chr82 22.02.05, 15:05
    A samochody jak parkowały na klepisku przy sklepie tak parkują. Ostatnio stał
    tam samochód dostawczy z ogromną budą ładunkową i widziałam, jak samochód
    wyjezdżający z naszego osiedla o mało nie został staranowany przez rozpedzone
    auto nadjeżdżające od strony cmentarza.
    A więc nadal czekamy na pierwsze ofiary destrukcyjnej działalności Zarządu.
  • chr82 17.08.05, 12:45
    No i w końcu doczekaliśmy się łaski zarządcy. Trawnik przy sklepie został
    zniwelowany i ogrodzony słupkami. Jako kierowca dziękuję bardzo - wyjazd z
    osiedla stał sie o wiele bardziej komfortowy i bezpieczny zarazem.
  • smarc 25.08.05, 09:59
    Pochwalem za słupki. Tylko droga należy nie do Wspólnoty, z Zarzadu Dróg. Słowo
    zarząd od 22.10.2004r nie pasuje do ASM. Bo sama pieczatka ASM pod czymkolwiek
    w imieniu Wspólnoty, to już jest wykroczenie wg Dz.U nr 141 z 2004r. Informuję
    wszystkich zwolenników ASM mających prawo do posługiwania się nazwiskiem
    MARCINKOWSKI, o moim sprzeciwie. Niedługo za zarzad to zrozumie. Wszystkich
    informuję o tym, że ASM BI sp. zoo jest w 50% własnościa Inpra i dwóch byłych
    prezesów ASMu. To oni zadbali o dochody tak, że nawet nie ma w sądzie bilansu
    za 1997r. W czerwcu obaj prezesi ASM- M. Lisicki i ASM BI sp. zoo T. Bartoszuk
    zafundowali osiedlu wylęgarnię bakterii. Uruchomili wyłączona w 2002r, z powodu
    wykrycia bakterii w wodzie, instalację ppoż w garażu. Recydywa! Wiem o
    podwójnych projektach i tym nowym projekcie, też bez zgody SAURu. Kradziż wody
    bez umowy, to conajmniej 5 000 zł kary. Nasze liczniki znowu kręcą się dla
    straży pożarnej 5l/s! Czy któryś z garażowiczów był o tym poinformowany? Sądzę,
    że tylko samobójcy moga popierać te samowolne działania obu prezesików ASMów.
    Tych z pozwolenia na budowę (ASM BI sp. zoo i ich części urojonej(ASM), jako
    wynik niedotlenienia mózgu u kominiarza w 1996r. Inoformuję zainteresowanych
    wynjikami badań zw, że w mojej kuchni nie ma hydrantów ppoż do garażu.
    Informuję też, że odmówiono mi badań cw! A jaka jest każden widzi. Cała sieć
    wymaga już odkażenia z powodu występowania bakterii. Od samego uruchomienia
    nieodkażonych i brudnych rur. Mam i rozumiem wyniki badań wody. A jestem
    ekspertem, znanym w energetyce. Cw ma temperaturę za niską do pasteryzacji
    wody. t=50st C! W czerwcu udrożniono sita w węźle cieplnym i wymieniono
    pośpieszny licznik na nasz koszt. Co prawda ilość cw spadła o ponad 500 m3/
    miesiąc, ale bakterie po czyszczeniu przeniosły sie z sit do rur i zatkały
    śluzem kolanka w umywalkach, tak że trzeba było je czyścić. Informuję, że
    niedawno odkryłem w wodzie bakterie krzemowe, które wytrzymuja 540 st C. Nie są
    one znane nauce światowej.Choć są powszechne, to są bardzo trudne do wykrycia.
    Stałem się więc ekspertem i moje nazwisko ma jeszcze większa wartość i podlega
    szczególnej ochronie.W zakresie przepływów i bakterii nikt mnie nie "zaszkli"
    swoją wiedzą o zagrożeniu bakteriologicznym. Odkrycie tych bakterii jest
    wielkim osiągnięciem dla kilku dziedzin nauki, w tym i medycyny! Nie pozwolę
    na stworzenie ponowne zagrożenia dla wody, którą sam używam ostrożnie. Bez
    prysznica. Bo już 4 razy miałem zapalenia płuc. A ono już jest wielkie. Bo
    moja żona lubiąca prysznic już zbyt ciężko zachorowała. A kobiety są
    odporniejsze niż stare chłopy. A każden chyba wie, że każde zakażenie
    bakteryjne może oznaczać zagrożenie życia! Bo antybiotyki dobiera się na nosa
    lekarza. Jak nie zadziała 1 , to trzeba szybko lecieć po drugi. A potem, to
    już "dr. Piasecki", czyli mogiła. Dosyć mam ignorantów w budownictwie.
    Informuję, że ASM utracił możliwość działania prawnego z powodu samobójstwa.
    Zwolniono vie p. J Hajdla, a 2 vice p. zwana Fortelą (patrz sprawozdanie ASM za
    2004 r) jest od lutego na zwolnieniu lekarskim. Nie wolno kobiet ciężarnych
    zmuszać do pracy. Stąd nie mamy złożonego skutecznie bilansu w US. Bilans to
    zbyt wielka odpowiedzialność dla kobiety w ciąży. Tym bardziej jak są w nim
    fundacje dla garażu pod hasłem remontu sąsiadom drogi. ASM z członkiem Rady
    Nadzorczej ASM T. Bartoszukiem i Prezesem ASM BI sp. zoo był faktem! CHOĆ
    TERAZ NIE JEST. Ale mieli proces w Sądzie Okręgowym, gdzie ten co sfałszował na
    wnioosek ASM Kw. garażu czyli własności w zarzadzie Inpra i byłych prezesów
    ASM, wygrał dla nich proces. Ten Sąd dalej szuka strony na Focha 7!. Te
    zależności i bilanse dostępne są w Sądzie Rejestrowym. Są jasne. To mafia z
    kominiarzem na czele, który kończąc budowę podarował osierdle Prezesowi ASM.
    Nikt z decydentów nie wierzy w Kw., a to niedobrze. Bo panującemu aktualnie 1
    osobowo w tej spółdzielni pozostało osamotnienie. 1 osoba, to wystarczy tylko
    do siedzenia. Bo każdą umowę musi podpisać 2 osoby uprawnione.A w br już 3
    takie uciekły same z ASM. Pojawił się podobno przelotem nowy, stary pracownik
    ASM, już nie ice p. Ten z H., od skreślenia Wspólnoty i strażaków oraz
    przeniesienia huraganu z osiedla na Focha 7! On teraz "pracuje" jako duch nocą
    na 1/8 etatu. Ale bez wążnej prawnie umowy, bo kto miał bym u teraz ważnie
    podpisać. Pracuje, więc chyba jako "duch woluntariusz". Kto wiedział tego ducha
    na osiedlu, albio zna jego godziny lotów? Podobnie jak Prezesa i radnego i
    kandydata na posła, a przeważnie wychowującego dziecko, M. Lisickigo? Bo ja za
    fałszowanie Kw.60409 nie będę mu płacił danin. O próbie pomówienia o to
    fałszerstwo w Kw. urzedników Sądu Rejonowego poimformowałem odpowiednie władze.
    Aby prawnicy osiedlowi więcej nie pomawiali nikogo i nie wyręczali nikogo w
    głosowaniach. Prawo ustanawiania zarzadu nieruchomości przysługuje wszystkim
    właścicielom. Kto zna wszystkich właścicieli? Warto wiedzieć, że ASM BI sp. zoo
    od 1999 nie zarządza garażem, gdzie ma 40.3 m2 warte 1773 zł!!!! Chciałem
    kupić, ale Prezes ASM BI sp z oo powiedział, że ta sumo z bilansu za 2004r, to
    zwykłe oszustwo i zaniżenie wartości. Tak więc o darowiznach na drogę i
    aktualnych na wszystkie prace, łącznie ze sprawdzaniem zabespieczeń instalacji
    elektrycznych w garażu kosiarką do trawy nie dyskutowaliśmy. Sąsiedzi oni
    nikomu nic nie wydali i dalej nas okradają. A jak są groźni, to widać po
    recydywie z kradzieża wody i stworzeniem ponownym hodowli bakterii w hydrantach
    garażu. To co najmniej art 186 kk i działania mafijne!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka