Dodaj do ulubionych

Czy jest w Chełmie myślący o zieleni?

28.05.07, 10:58
Nie chodzi mi o człowieka na etacie,ale o kogoś myślącego.
Popatrzcie - ile drzew wymaga pielęgnacji lub wycięcia,w ilu miejscach
należałoby posadzić nowe,bo stare niedługo wypadną.
Chełm jest zielonym miastem,ale możnaby lepiej.
Edytor zaawansowany
  • leniwy_wiesniak 28.05.07, 11:18
    andrzej.sawa napisał:

    > Nie chodzi mi o człowieka na etacie,ale o kogoś myślącego.

    Niestety "myślący" ale nie na etacie to chyba nie za wiele może zrobić. Ew.
    może nękać tych na etacie, żeby coś zrobili i podsyłać im konkretne pomysły.

    A z tych na etacie to chyba Wydział Ochrony Środowiska (i może w jakimś tam
    zakresie Wydział Gospodarki Przestrzennej). Są do nich numery podane na stronie
    UM - jak masz jakiś pomysł - uderzaj do nich. Możesz też iść na posiedzenie
    Rady Miejskiej.


    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • andrzej.sawa 28.05.07, 12:44
    Napisałem w skrócie,bo człowiek na etacie jest,a mnie chodzi o to,żeby był myślący.
  • krzycho44 28.05.07, 20:56
    pierwsze to popatrz u siebie na podwórku.
  • andre_234 29.05.07, 05:39
    Po prostu myślący powinien wystarczyć.
    ;-))
  • kw55 29.05.07, 08:49
    Jest ! To pewien radny naszego miasta który forsuje budowę parkingu na Placu
    Kupieckim zamiast skweru z fontaną, drzewami i terenem zielonym. Radny ów ma
    tam biuro swojej fundacji a więc musi gdzieś ten swój samochód zaparkować.
    Konkludując jest w Chełmie człowiek który myśli o zieleni...ale myśli inaczej.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • maxim100 29.05.07, 15:42
    Widocznie niektórzy radni sa zieloni w nioektórych sprawch
  • leniwy_wiesniak 29.05.07, 16:08
    Znów się czepiam, ale czy parking nie przyda się bardziej niż skwerek?
    - cała Lwowska od PKS do pl. Łuczkowskiego jest deptakiem,
    - cały pl. Łuczkowskiego jest skwerko-deptakiem
    Może wystarczy tych skwerków?

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • maxim100 29.05.07, 16:16
    Nie wystarczy, miasto jest dla ludzi a nie dla samochodów. Fakt, że dużo
    zielenców w Chełmie jest zaniedbanych, ale to nie zmnienia faktu, że nie trzeba
    samochodem wjeżdzać pod same drzwi sklepu czy biura- jak robią nasi mieszkancy
    i co gorsza rządzący


    leniwy_wiesniak napisał:

    > Znów się czepiam, ale czy parking nie przyda się bardziej niż skwerek?
    > - cała Lwowska od PKS do pl. Łuczkowskiego jest deptakiem,
    > - cały pl. Łuczkowskiego jest skwerko-deptakiem
    > Może wystarczy tych skwerków?
    >
  • leniwy_wiesniak 29.05.07, 18:54
    maxim100 napisała:

    > Nie wystarczy, miasto jest dla ludzi a nie dla samochodów.

    Ale wielu z nich posiada samochody.

    > Fakt, że dużo zielenców w Chełmie jest zaniedbanych

    No właśnie. Park - rzut beretem od deptaka. Park na "górce" - tak samo. W
    okolicy jeszcze takie różne małe skwerki w okolicach ul. Mickiewicza, pl.
    Gdańskiego itd.
    Wszystko praktycznie w centrum.


    > ale to nie zmnienia faktu, że nie trzeba
    > samochodem wjeżdzać pod same drzwi sklepu czy biura- jak robią nasi
    > mieszkancy

    Nie wszyscy chcą wjeżdżać do centrum z powodu lenistwa. Jest sporo ludzi
    starszych, którzy mają kłopoty z chodzeniem. Zwłaszcza jeśli mieliby targać
    potem ciężkie torby.
    Jak nie będą mogli podjechać do centrum to po prostu pojadą gdzieś indziej.
    Nie ma się co dziwić, że właściciele sklepów w centrum (którzy zazwyczaj mają
    większe koszty) chcieliby aby każdy mógł do nich jak najwygodniej dotrzeć. To
    ma bezpośrednie przełożenie na ich zyski.

    > i co gorsza rządzący

    A dlaczego "co gorsza?". Rządzący z tego co wiem najczęściej też są
    mieszkańcami Chełma. Skoro to nie będzie parking "tylko dla VIPów" to nie widzę
    potrzeby jakoś szczególnie tego podkreślać ;)
    A może jak ktoś jest np. radnym, to nie powinien korzystać z
    parkingów, "państwowej" służby zdrowia i wysyłać dzieci do szkół publicznych?

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 29.05.07, 22:16
    > Nie wszyscy chcą wjeżdżać do centrum z powodu lenistwa. Jest sporo ludzi
    > starszych, którzy mają kłopoty z chodzeniem. Zwłaszcza jeśli mieliby targać
    > potem ciężkie torby.
    > Jak nie będą mogli podjechać do centrum to po prostu pojadą gdzieś indziej.
    > Nie ma się co dziwić, że właściciele sklepów w centrum (którzy zazwyczaj mają
    > większe koszty) chcieliby aby każdy mógł do nich jak najwygodniej dotrzeć. To
    > ma bezpośrednie przełożenie na ich zyski

    Wiesz ludzie starsi po zakupy to raczej jadą autobusami a nie samochodami, bo
    Chełm to nie Chicago i mało którego emeryta stać jest na własny samochód.
    Zresztą bardzo blisko kilkadziesiąt metrów od deptaka przy ulicy Sybiraków jest
    duży i wygodny parking, drugi jest tuż obok rynku na Armii Krajowej vis a vis
    stacji benzynowej.

    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 30.05.07, 16:11
    kw55 napisał:

    > Wiesz ludzie starsi po zakupy to raczej jadą autobusami a nie samochodami,
    > bo Chełm to nie Chicago i mało którego emeryta stać jest na własny samochód.

    Oj, nie przesadzaj. Samochód "do jeżdżenia" można spokojnie kupić za 2 tysiące.
    Jak dwoje "dziadków" ma emerytury (i nie wysyłają co miesiąc 80% do didżeja
    ojca prowadzącego) to spokojnie sobie kupią.
    Ja mam takiego jednego dziadka, który jest zmotoryzowany. Ma problemy z nogami
    i bez samochodu praktycznie się nie porusza.

    Uważam więc, że jeśli już robi się jakieś strefy wyłączone z ruchu kołowego
    ("deptaki"), to powinno być koło nich sporo parkingów - niech nawet będą to
    miejsca tylko dla inwalidów.

    > Zresztą bardzo blisko kilkadziesiąt metrów od deptaka przy ulicy Sybiraków
    > jest duży i wygodny parking,

    Aha. Przy okazji: gdzie dokładnie jest ul. Sybiraków? Pewnie kiedyś nazywała
    się inaczej... czy może to nowa ulica?

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 30.05.07, 16:33
    > Uważam więc, że jeśli już robi się jakieś strefy wyłączone z ruchu kołowego
    > ("deptaki"), to powinno być koło nich sporo parkingów - niech nawet będą to
    > miejsca tylko dla inwalidów.
    Te parkingi są i miejsca na zaparkowanie auta jest wystarczająco (przy
    Sybiraków, Popiełuszki I A. Krajowej, pisałem o tym wczoraj).
    Ulica Sybiraków to boczna ulicy Pocztowej, 2 ulica w prawo jadąc w kierunku
    Hrubieszowskiej tuż za wjazdem do pawilonu Chrobry.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 30.05.07, 17:10
    > Ulica Sybiraków to boczna ulicy Pocztowej, 2 ulica w prawo jadąc w kierunku
    > Hrubieszowskiej tuż za wjazdem do pawilonu Chrobry.

    Aaaa, to nowa chyba. Zlikwidowali kawałek placu zabaw przy przedszkolu, prawda?

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 30.05.07, 17:19
    Nie, chyba placu zabaw nie ruszali.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • vvesna 30.05.07, 22:46
    > Nie, chyba placu zabaw nie ruszali.

    Jak to nie ruszali? Chodziłam tam do przedszkola 20 lat temu i plac zabaw
    ciągnął się prawie pod samego Chrobrego, który właśnie wtedy powstawał. Była
    górka do zjeżdżania na sankach, altanka i sporo drzew. Skasowali więc trochę
    zieleni, choć przecież miasto nie jest dla samochodów:/
  • kw55 31.05.07, 07:54
    Część placu zabaw przy przedszkolu skasowano wtedy gdy budowano ulicę Sybiraków
    a nie parking. Plac zabaw nie mógł ciągnąć się aż do Chrobrego, bo tam stały i
    stoją domy wybudowane w okresie międzywojennym (w jednym z nich w latach 60 był
    sklep spożywczy, gdzie sprzedawano pyszną maślankę nalewaną z konwi).
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • vvesna 03.06.07, 19:57
    > Część placu zabaw przy przedszkolu skasowano wtedy gdy budowano ulicę Sybiraków
    >
    > a nie parking.

    Przecież leniwy_wieśniak pisał właśnie o ulicy Sybiraków, a ja potwierdziłam, że
    aby ją zbudować odcięto kawałek przedszkolnego ogródka.

    > Plac zabaw nie mógł ciągnąć się aż do Chrobrego,

    Napisałam _prawie_. Radzę czytać bardziej uważnie.
  • andre_234 01.06.07, 13:53
    Ten temat już wałkowaliśmy.
    Wyszło ze większość za parkingiem jest i basta.
    Jak będę chciał sobie kwiatki wąchać to na pewno nie w centrum miasta.
    pzdr
  • kw55 01.06.07, 18:33
    Jak to liczyłeś, że wyszło ci tak jak wyszło ? W centrum wolisz wąchać smród z
    rury wydechowej, a kwiatki jak się domyślam na swojej przydomowej działce d a l
    e k o od centrum. Nieważni są ludzie, liczy się to abym miał gdzie zaparkować
    swoją brykę !
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • lisia55 02.06.07, 17:07
    Nie bądź naiwny.
    W centrumie smród będzie zawsze, nawet jak tam ze trzydzieści oleandrów nasadzisz
    A samochody które uparcie szukają tam miejsca (ze trzy kółka robiąc, albo i
    wiecej) i tak wiecej smrodu robią.
    --
    Pozdrawiam:
    LISIA55
  • kw55 02.06.07, 17:44
    > W centrumie smród będzie zawsze, nawet jak tam ze trzydzieści oleandrów
    nasadzi
    > sz
    Ale gdyby 30 osób zrezygnowało z samochodu i po pęczek rzodkiewki poszło
    spacerkiem (znam takich co do sklepu oddalonego kilkaset metrów jadą autem,
    chociaż wcale nie są inwalidami) to ten smród byłby mniejszy.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • andrzej.sawa 02.06.07, 18:25
    Po paczkę papierosów na róg własną d... wożą.
  • andrzej.sawa 01.06.07, 18:52
    Jaka większość?
  • kw55 29.05.07, 20:34
    Wiesz jest jednak różnica między skwerem pełnym zieleni, drzew, kwiatów a
    wybrukowanym kostką deptakiem. Zieleni nigdy nie jest za dużo, zwłaszcza dla
    ludzi mieszkających w centrum, narażonych na całodobowe wdychanie spalin.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 29.05.07, 21:40
    kw55 napisał:

    > Wiesz jest jednak różnica między skwerem pełnym zieleni, drzew, kwiatów a
    > wybrukowanym kostką deptakiem.

    No pewnie, że tak :)

    > Zieleni nigdy nie jest za dużo, zwłaszcza dla
    > ludzi mieszkających w centrum, narażonych na całodobowe wdychanie spalin.

    Eeee, nie przesadzajmy tak z tymi spalinami... aż taki wielki Chełm nie jest.
    Poza tym mieszkanie w każdym miejscu ma plusy i minusy. Mieszkając w ścisłym
    centrum masz zgiełk, tabuny ludzi pod oknem, samochody... ale za to masz
    wszędzie blisko :)
    Zawsze jest coś za coś.
    No i w sumie można by to połączyć i zrobić trochę miejsc do parkowania i trochę
    zieleni. Jakieś drzewka, ławeczki. Ten plac jest spory.
    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 29.05.07, 22:01
    Chełm może wielki nie jest ale samochodów jest coraz więcej. I nie są to auta
    najnowsze lecz większość to złom ziejący spalinami.
    > Zawsze jest coś za coś.
    > No i w sumie można by to połączyć i zrobić trochę miejsc do parkowania i
    trochę
    >
    > zieleni. Jakieś drzewka, ławeczki. Ten plac jest spory.
    Czy wysłałbyś żonę z dzieckiem na taką ławeczkę w pobliżu ruszających
    samochodów ? Wątpię.


    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 29.05.07, 22:07
    Żonę z dzieckiem wysłałbym do parku na "górkę". Żeby nie wiem jak zajebisty był
    skwerek na placu kupieckim, to parku nie przebije. Choćby z powodu obszaru.

    Na placu kupieckim nie puścisz dziecka "samopas", bo i tak niedaleko ulica - z
    jednej i z drugiej strony.
    Mi się zawsze wydawało, że skwerek jest po to, by sobie na chwilkę przysiąść na
    ławce w cieniu pod drzewem. Na dziecięce zabawy raczej się nie nadaje ;)
    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 29.05.07, 22:28
    Też uważam że parku na "górce" żaden inny nie przebije.
    > Mi się zawsze wydawało, że skwerek jest po to, by sobie na chwilkę przysiąść
    na
    >
    > ławce w cieniu pod drzewem. Na dziecięce zabawy raczej się nie nadaje ;)

    I właśnie dlatego potrzebny jest tam taki skwerek, aby po trudach latania po
    sklepach spokojnie usiąść sobie w cieniu drzewa i nie narażając dziecka na
    słuchanie wulgaryzmów w ogródkach na deptaku, spokojnie odpocząć.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 30.05.07, 16:13
    kw55 napisał:

    > I właśnie dlatego potrzebny jest tam taki skwerek, aby po trudach latania po
    > sklepach spokojnie usiąść sobie w cieniu drzewa i nie narażając dziecka na
    > słuchanie wulgaryzmów w ogródkach na deptaku, spokojnie odpocząć.

    No pewnie, że tak. Tylko nie ma żadnej gwarancji, że skwerek taki nie stanie
    się kolejną ulubioną miejscówką meneli lub dresików. Skoro teraz muszą się
    prażyć na słońcu na ławeczkach na środku deptaka to z pewnością kusząca będzie
    perspektywa przeniesienia się na ławeczki w cieniu drzew ;)

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 30.05.07, 16:38
    Gwarancji nikt ci nie da, bo czy menele będą pić tanie winko na skwerku, czy
    też skwerk opanują dresiki zależy od służb porządkowych. Ale to temat na inny,
    nowy wątek.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • vvesna 30.05.07, 22:52
    No to ja przypomnę, że skwerek jeszcze parę lat temu był na Placu Łuczkowskiego.
    I go zlikwidowano. Pewnie m.in. dlatego, że menele tam przesiadywali (a
    przesiadywali). Łącząc to z moim poprzednim wpisem o części posesji przedszkola
    przy Pocztowej, mam wrażenie, że w Chełmie likwiduje się zieleń po to, żeby
    potem stwierdzić, że jej nie ma i koniecznie trzeba gdzieś urządzić tereny
    zielone;)
  • kw55 31.05.07, 08:27
    vvesna napisała:

    > No to ja przypomnę, że skwerek jeszcze parę lat temu był na Placu
    Łuczkowskiego
    > .
    > I go zlikwidowano. Pewnie m.in. dlatego, że menele tam przesiadywali (a
    > przesiadywali). Łącząc to z moim poprzednim wpisem o części posesji
    przedszkola
    > przy Pocztowej, mam wrażenie, że w Chełmie likwiduje się zieleń po to, żeby
    > potem stwierdzić, że jej nie ma i koniecznie trzeba gdzieś urządzić tereny
    > zielone;)
    Twoje stwierdzenie jest niepoważne, bo gdyby jedną z przyczyn likwidacji skweru
    byli menele, to w Chełmie trzeba by było zlikwidować wszystkie skwery oraz
    ławki. Rozwój wymaga pewnych kompromisów, jednak powinno się brać pod uwagę
    przede wszystkim dobro ogółu a nie interesy wąskiej grupy (w tym wypadku
    kupców, którzy pobudowali sklepy i chcą mieć parkingi pod nosem).

    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • franciszek69 31.05.07, 20:15
    Chcecie zieleni?! Najpierw nauczcie siebie i swoje dzieci szanować tą zieleń.
    Wiosną tego roku przed moim blokiem posadzono kilka małych drzewek, otoczono
    siateczką, by bez przeszkód dobrze sie ukorzeniły i co? Nie minęły 2 miesiące,
    a siatki nie ma, kilku drzewek też... dzieci mieszkające w tym bloku wyrwały,
    by grać w piłkę bez przeszkód. Kto ich tak wychował? Gdzie byli rodzice w tym
    czasie? Nadmieniam, że w pobliżu bloku są przynajmniej 3 boiska do gry w piłkę
    więc nie muszą grać przed blokiem. Z małym dzieckiem też strach wyjść na
    trawkę, bo wszędzie znajdują się psie odchody. Nauczmy się najpierw coś
    szanować, a dopiero później wymagajmy od innych. Rozejrzyjcie się dookoła
    siebie, zobaczcie zdewastowane place zabaw, piaskownice, które są
    najulubieńszym miejscem psiaków, połamane ławki w parku itp
  • kw55 31.05.07, 20:37
    Rozumiem zdenerwowanie, ale dlaczego masz do nas piszących pretensje ? Dlaczego
    nas pouczasz jak mamy wychowywać nasze dzieci ?
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • andrzej.sawa 31.05.07, 21:00
    Nie denerwuj się,ma sporo racji.
  • franciszek69 01.06.07, 21:38
    Nie mam do Was pretensji. Chc tylko Wam uświadomić, że jeśli ktoś czegoś od
    kogoś rząda ( jeśli są takie możliwości to czemu by z tego nie korzystać, nie?)
    to najpierw niech pomyśli czy długo to przetrwa? Czy potrafi to uszanować i
    dopilnować by inni to uszanowali. Nie chodzi mi tutaj tylko o zieleń, ale o
    wszystko co otrzymujemy w użytkowanie.
  • kw55 02.06.07, 11:27
    > to najpierw niech pomyśli czy długo to przetrwa? Czy potrafi to uszanować i
    > dopilnować by inni to uszanowali.
    Wychodzisz chyba ze złego założenia, bo przyjmując tok twojego rozumowania to
    najprościej jest nic nie robić, bo przecież i tak to zostanie zniszczone,
    zdewastowane. Faktem jest, że większość ludzi nie reaguje na akty wandalizmu a
    to z obawy o swoje bezpieczeństwo, ze zwykłej obojętności lub na zasadzie
    przecież to nie moje. Zdewastowane ławki, przystanki, kosze na śmieci, grafiti
    na odnowionych elewacjach budynków, fruwające papiery, śmieci w lasach wywożone
    przez niektórych właścicieli domów, butelki po napojach w przedrożnych rowach
    to tylko przykłady z jakimi spotykamy sie codziennie ! Myślę, że bardzo dużo
    mają tu do zrobienia policja, straż miejska ale przede wszystkim rodzice i
    szkoła. Chociaż gospodarze miasta też nie są tu bez winy, bo stanowczo za mało
    jest koszy na smieci a jak są to rzadko się je opróżnia. I na koniec jeszcze
    jedna moja refleksja. Da się zauważyc i to nie tylko w naszym mieście coraz to
    ładniejsze, zagospodarowane i czyste prywatne posesje. Szkoda tylko że Polacy
    (chyba jednak większość) potrafią dbać o swoje najbliższe otoczenie, a to co
    jest już za płotem jest już im obojętne. Oczywiście nie uogólniam, ale takie są
    moje spostrzeżenia.

    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • vvesna 03.06.07, 20:03
    > Twoje stwierdzenie jest niepoważne, bo gdyby jedną z przyczyn likwidacji skweru
    >
    > byli menele, to w Chełmie trzeba by było zlikwidować wszystkie skwery oraz
    > ławki.

    To po co budować następne dla meneli, skoro i tak okupowali, okupują i będą
    okupować wszystkie skwery?

  • kw55 03.06.07, 23:28
    > To po co budować następne dla meneli, skoro i tak okupowali, okupują i będą
    > okupować wszystkie skwery?
    Wybacz ale masz dziwny tok rozumowania. W takim razie zlikwidujmy wszystkie
    dworce kolejowe, autobusowe bo przecież też okupowali, okupują i będą okupować
    je menele.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • vvesna 04.06.07, 09:29
    > Wybacz ale masz dziwny tok rozumowania. W takim razie zlikwidujmy wszystkie
    > dworce kolejowe, autobusowe bo przecież też okupowali, okupują i będą okupować
    > je menele.

    Tok rozumowania nie do końca jest mój. Jest to dość naturalna konsekwencja tego,
    co sam/sama piszesz.

    Zresztą, nie wiem, czy zauważyłaś/łeś, ale najnowocześniejsze dworce (vide np.
    nowy dworzec w Berlinie, dworzec Warszawa Wileńska) nie są pustymi halami, gdzie
    siedzi się, czeka i kontempluje, ale najczęściej czymś w rodzaju centrów
    handlowych (połączonych z parkingami - tak, tak), które zaludnia i zapełnia się
    handlem i usługami właśnie po to, aby menele tam się nie zagnieżdżali. Pusty
    skwer nie ma szansy spełnić takiej funkcji?
  • kw55 04.06.07, 09:51
    Uważasz, że jeśli dworce nie będą pustymi halami a czymś w rodzaju centrów
    handlowych to menele się wyniosą ? A w czym niby mają im przeszkadzać sklepy ?
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • vvesna 04.06.07, 10:00
    Nie wyniosą, ale już się wynieśli.
    Ludzie prowadzący działalność gospodarczą w takich miejscach płacą spore czynsze
    (w końcu są to zazwyczaj centra miast), z których pokrywa się koszty wynajęcia
    sporej ilości ochrony, armii sprzątaczy itp. Przedsiębiorcy naprawdę o dbają,
    żeby takie służby działały, bo nie chcą, żeby menele i żule odstręczali im
    klientów.
    Proste, prawda?
  • kw55 04.06.07, 10:30
    Jeśli przedsiębiorcy potrafią zadbać o to żeby służby działały i przeganiały
    żuli to tym bardziej mieszkańcy mogą wymagać tego od służb porządkowych miasta
    opłacanych z pieniędzy podatników i wymóc od nich działań na rzecz porządku,
    spokoju i bezpieczeństwa na skwerach.
    Też proste, prawda ?
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • andrzej.sawa 04.06.07, 14:15
    Problem chyba we współdziałaniu mieszkańców i administracji miasta.
  • kw55 04.06.07, 14:44
    Myślę że ci którzy chcą parkingu mieszkają daleko od centrum, w domach z
    ogrodami gdzie jest cisza, spokój, świeże powietrze i nie interesują ich
    problemy tych którzy zmuszeni są mieszkać wśród hałasu i spalin. Ciekawy jestem
    czy gdyby w pobliżu ich domów zaplanowano np. parking dla TIR-ów to też nie
    mieliby nic przeciwko ? Wątpię !
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • andrzej.sawa 04.06.07, 15:08
    Im więcej przyjezdnych - klientów,tym więcej potrzeba miejsc parkingowych.Taki
    jest urok mieszkania w okolicach handlowych.
    Ale rozsądek zawsze potrzebny.
  • leniwy_wiesniak 05.06.07, 20:39
    kw55 napisał:

    > Jeśli przedsiębiorcy potrafią zadbać o to żeby służby działały i przeganiały
    > żuli to tym bardziej mieszkańcy mogą wymagać tego od służb porządkowych
    > miasta opłacanych z pieniędzy podatników i wymóc od nich działań na rzecz
    > porządku, spokoju i bezpieczeństwa na skwerach.
    > Też proste, prawda ?

    Niestety jest dokładnie odwrotnie niż piszesz. I to z bardzo prostego powodu.
    Ilu jest w Chełmie policjantów? Nie wiem dokładnie, ale "iluśtam".
    Czy jest ich na tyle dużo, żeby mógł stać policjant na każdym rogu? Chyba
    raczej nie. Dlatego nie możesz wymagać, żeby policjant stał na każdym rogu
    non-stop bo płacisz podatki i tak chcesz.

    Natomiast 10 czy tam 20 właścicieli sklepów bez problemu może wynająć ochronę
    24h. Właśnie w taki sposób sobie radzą miasta.

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 05.06.07, 21:55
    > Czy jest ich na tyle dużo, żeby mógł stać policjant na każdym rogu? Chyba
    > raczej nie. Dlatego nie możesz wymagać, żeby policjant stał na każdym rogu
    > non-stop bo płacisz podatki i tak chcesz.
    Ciężko mi z toba dyskutować bo przypisujesz mi zdania których nie napisałem !
    Nie słyszałeś nigdy o numerach interwencyjnych do straży miejskiej czy
    policji ?


    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 05.06.07, 23:26
    kw55 napisał:

    > Ciężko mi z toba dyskutować bo przypisujesz mi zdania których nie
    > napisałem !

    Napisałeś, że skoro kilku handlarzy jest w stanie spowodować "wysiedlenie" żuli
    z danego miejsca, to tym bardziej "społeczeństwo". I właśnie to
    zakwestionowałem.

    > Nie słyszałeś nigdy o numerach interwencyjnych do straży miejskiej czy
    > policji ?

    No właśnie dokładnie w tym jest problem. Zadzwonisz na policję. Załóżmy, że
    przyjadą, spiszą i wygonią. Za godzinę menele będą w tym miejscu ponownie.
    Policja nie może i nie będzie przyjeżdżać w to samo miejsce kilka razy
    dziennie. Postawić policjanta na każdym rogu też nie można - to właśnie
    napisałem.
    A kilku handlarzy _jest_ w stanie wynająć człowieka, który będzie tam non-stop.

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • leniwy_wiesniak 04.06.07, 00:57
    kw55 napisał:
    > Rozwój wymaga pewnych kompromisów, jednak powinno się brać pod uwagę
    > przede wszystkim dobro ogółu a nie interesy wąskiej grupy (w tym wypadku
    > kupców, którzy pobudowali sklepy i chcą mieć parkingi pod nosem).

    To nie wąska grupa kupców chce mieć parkingi pod nosem tylko większość
    mieszkańców miasta chce mieć możliwość wygodnego skorzystania z tego co jest w
    centrum. I to jest dobro ogółu.

    W ten rejon Chełma ludzie przychodzą/przyjeżdżają na zakupy a nie na pikniki.
    Mało kto z odwiedzających targ bądź sklepy będzie miał czas i ochotę
    kontemplować uroki okolicy przesiadując na ławeczkach przy fontannie.
    Jak ktoś ma chęć na spacer po parku - to ma 10 minut spacerkiem. I z czego tu
    robić problem? ;)



    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 04.06.07, 09:10
    > To nie wąska grupa kupców chce mieć parkingi pod nosem tylko większość
    > mieszkańców miasta chce mieć możliwość wygodnego skorzystania z tego co jest
    w
    > centrum. I to jest dobro ogółu.
    A skąd u ciebie ta pewność ? Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Masz jakieś
    badania, wyniki sondaży o których nie wiem ?
    > W ten rejon Chełma ludzie przychodzą/przyjeżdżają na zakupy a nie na pikniki.
    > Mało kto z odwiedzających targ bądź sklepy będzie miał czas i ochotę
    > kontemplować uroki okolicy przesiadując na ławeczkach przy fontannie.
    W centrum są nie tylko sklepy ale też mieszkają ludzie (w większości starsi)
    którzy nie mają przydomowych ogródków gdzie mogą odpocząć a wyprawa do
    najbliższego parku jest dla nich dużym wysiłkiem !
    W cywilizowanych krajach centra miast zamyka się dla zmotoryzowanych, buduje
    się właśnie deptaki, fontanny, stawia ławeczki, sadzi drzewa i kwiaty a zakupy
    mieszkańcy robią w hipermarketach na obrzeżach gdzie są duże wygodne parkingi.
    I z czego tu
    > robić problem? ;)
    Problemem są właśnie myślący tak jak ty, którzy zakupy robiliby najchętniej nie
    wysiadając z samochodu jeśli to byłoby tylko możliwe, a każdy skrawek zieleni
    zamieniliby w betonowe parkingi dla swoich aut.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • vvesna 04.06.07, 09:45
    > Problemem są właśnie myślący tak jak ty, którzy zakupy robiliby najchętniej nie
    >
    > wysiadając z samochodu jeśli to byłoby tylko możliwe, a każdy skrawek zieleni
    > zamieniliby w betonowe parkingi dla swoich aut.

    Pozwolę się zauważyć, że część tych osób niechcących wychodzić z samochodu
    stanowią również ludzie starsi i niezbyt sprawni. W cywilizowanych krajach;)
    emeryci i renciści to nie tylko osoby, które nie prowadzą aut, a horyzont ich
    działalności nie musi stanowić promień 100 m od domu/mieszkania. Naprawdę, takie
    osoby też są mieszkańcami Chełma. I uwierz mi, że hipermaret może akurat okazać
    się zbyt duży, aby ich nogi wytrzymały zrobienie tam zakupów (sama czasem bywam
    strasznie zmęczona po zakupach w takich miejscach, choć nie przekroczyłam
    jeszcze trzydziestki). Oczywiście zakupy spożywcze takie osoby, mogą robić w
    małych osiedlowych sklepikach, ale co mają zrobić, kiedy będą chciały kupić
    sobie ubranie, telefon komórkowy, czy co tam jeszcze.

    Przepraszam, będę dość brutalna, ale napiszę to. To, gdzie mieszkamy, jest w
    dużym stopniu kwestią naszego wyboru. Jeśli ktoś namiętnie kocha zieleń,
    powinien wybrać mieszkanie na obrzeżach miasta, a nie w centrum.
    W każdym, najbardziej nawet cywilizowanym ;) mieście jest tak, że w centrum
    zieleni jest mniej, a na obrzeżach znacznie więcej.

    kw55, masz jakiś kompleks polegający na tym, że Chełm to według Ciebie małe,
    niecywilizowane, nieeuropejskie miasto? Bo przyznam się, że coś takiego zauważam
    w Twoich wypowiedziach.
    Wielkiej, zachodnioeuropejskiej metropolii na siłę z Chełma nie zrobisz. Ja tam
    lubię Chełm właśnie za to, że wygląda, jak małe miasteczko w środkowej Europie i
    wcale nie chcę, by wyglądało jak setki innych gdzieś bardziej na zacchód.
  • kw55 04.06.07, 10:17
    > Przepraszam, będę dość brutalna, ale napiszę to. To, gdzie mieszkamy, jest w
    > dużym stopniu kwestią naszego wyboru. Jeśli ktoś namiętnie kocha zieleń,
    > powinien wybrać mieszkanie na obrzeżach miasta, a nie w centrum.
    > W każdym, najbardziej nawet cywilizowanym ;) mieście jest tak, że w centrum
    > zieleni jest mniej, a na obrzeżach znacznie więcej.
    Jakiego wyboru ? Uważasz, że ci ludzie którzy mieszkają w centrum od
    kilkudziesięciu lat i żyją ze skromnej renty mają jakiś wybór ?
    > kw55, masz jakiś kompleks polegający na tym, że Chełm to według Ciebie małe,
    > niecywilizowane, nieeuropejskie miasto? Bo przyznam się, że coś takiego
    zauważa
    > m
    > w Twoich wypowiedziach.
    Nie, nie mam kompleksów. Wyciągasz złe wnioski, ale to nie mój problem. Chełm
    to miasto w którym mieszkam i interesują mnie sprawy jego mieszkańców.
    Zwłaszcza tych którzy nie mają tego luksusu aby móc sobie wybrać czy zamieszkać
    w domku z ogródkiem na obrzeżach czy w mieszkaniu komunalnym w śmiedzącym od
    spalin centrum.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 04.06.07, 18:55
    Z tymi spalinami to Ty masz jakąś obsesję istną.
    Gdzie Ty masz te spaliny? Na skrzyżowaniu Lwowska / I Armii to oczywiście tak.
    Pod Kameną - jasne. Ale jeśli będzie ta obwodnica południowa to spora część
    tego ruchu zniknie.
    W pozostałych miejscach nie kojarzę jakoś żeby przejeżdżały setki samochodów.
    Nawet w ścisłym centrum. Poza tym tam jest całkiem sporo zieleni.

    BTW. Piszesz o starych mieszkaniach komunalnych. Czy są takie w najbliższym
    sąsiedztwie placu kupieckiego? Chyba jednak nie.

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 04.06.07, 19:50
    Spacerowałeś, czy raczej jechałeś ulicą Pocztową, Reformacką, Hrubieszowską,
    Partyzantów, Sybiraków, Popiełuszki, Lubelską ? To po tych ulicach przejeżdżają
    codziennie tysiące samochodów. Obwodnica nie spowoduje zmniejszenia ruchu na
    tych ulicach, bo chcąc dojechać do centrum na zakupy (deptak, rynek) większość
    samochodów będzie zmuszona tamtędy jechać.
    Czy ja pisałem, że przy Placu Kupieckim są mieszkania komunalne ? Nie, ale
    takie mieszkania są przy w/w ulicach i dojazd do ewentualnie zbudowanego
    parkingu przy tym placu spowoduje, że ruch się napewno zwiększy, a to się wiąże
    z większą emisją spalin.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 04.06.07, 21:32
    kw55 napisał:

    > Spacerowałeś, czy raczej jechałeś ulicą Pocztową, Reformacką, Hrubieszowską,
    > Partyzantów, Sybiraków, Popiełuszki, Lubelską ?

    Jasne, że spacerowałem.
    Przy okazji: Hrubieszowską trudno nazwać "centrum". Czy uważasz, że
    Hrubieszowska też powinna zostać zamknięta dla samochodów? Deptak tam zrobić?

    Poza tym akurat na tej ulicy budowa obwodnicy zmniejszy zdecydowanie ruch.



    > Czy ja pisałem, że przy Placu Kupieckim są mieszkania komunalne ? Nie,

    No właśnie. Więc raczej nie ma takiej opcji, że ktoś chciałby skwerek _przed_
    domem a mu parking zrobią.

    > ale takie mieszkania są przy w/w ulicach i dojazd do ewentualnie zbudowanego
    > parkingu przy tym placu spowoduje, że ruch się napewno zwiększy, a to się
    > wiąże z większą emisją spalin.

    Nie sądzę, że ruch się zwiększy. Czy uważasz, że fakt zrobienia parkingu
    spowoduje, że więcej ludzi będzie przyjeżdżać do Chełma na zakupy? Bo mi się
    wydaje, że nie.
    Przyjeżdżać będzie dokładnie tyle samo ludzi co do tej pory a może nawet mniej,
    bo parking ma być płatny - nieopłacalne będzie blokowanie miejsca od rana do
    wieczora.
    I jeszcze jest taka korzyść, że kiedy są miejsca parkingowe, to człowiek
    podjeżdża, parkuje, robi zakupy i odjeżdża. A nie krąży przez 15 minut po
    okolicznych uliczkach szukając miejsca do zaparkowania. Więc wbrew temu co
    mówisz - spalin będzie mniej.



    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 04.06.07, 23:16
    Chciałbyś mieszkać przy którejś z tych ulic ? Twierdzę że nie ! Są jednak
    ludzie którzy muszą tam mieszkać bo poprostu nie stać ich na domek za miastem.
    Jeśli ironizujesz na temat Hrubieszwskiej, to chodzi mi o tę jej część pomiędzy
    dawnymi "machajami" a rondem.
    Jeśli dokładnie i uważnie poczytasz moje poprzednie posty to zauważysz, że
    piszę o ludziach mieszkających w pobliżu Placu Kupieckiego którzy nie mają
    ogródków wokół domu i chętnie posiedzieliby przy fontannie na ławeczce w cieniu
    drzew, a w większości są to ludzie starsi i spacer do parku "na górce" jest dla
    wielu z nich wręcz niemożliwy.
    Skąd ty masz takie informacje ,że ewentualny parking ma być płatny ?
    O parkingach w pobliżu deptaka i rynku gdzie miejsca jest wystarczająco dużo
    pisałem wyżej i nie będę się powtarzał. Może wystarczy właśnie te parkingi
    zrobić płatnymi a wtedy wg twojej teorii " niepołacalne będzie blokawanie
    miejsca od rana do wieczora" i miejsca parkingowe będą zawsze. Ale w tej
    sytuacji budowa parkingu przy Placu Kupieckim traci sens. I o to chodzi.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 05.06.07, 20:24
    kw55 napisał:

    > Chciałbyś mieszkać przy którejś z tych ulic ? Twierdzę że nie !

    Niestety mieszkanie w różnych miejscach wiąże się z różnymi uciążliwościami.
    Jak ktoś jest bogaty i ma furę pieniędzy to może sobie wybierać. Reszta
    niestety ma trudniej. Natomiast nie ma co przesadzać. Każdy mieszkaniec budynku
    komunalnego, którego zapytasz czy jest zadowolony z tego gdzie mieszka, powie:
    NIE.
    Jednemu przeszkadza hałas i spaliny, innemu znów, że zbyt daleko od centrum,
    albo coś innego.



    > chętnie posiedzieliby przy fontannie na ławeczce w cieniu
    > drzew,

    Każdy chętnie by posiedział, niestety nie jest możliwe, aby przed każdym
    domem/blokiem była fontanna i ławeczka.

    > a w większości są to ludzie starsi i spacer do parku "na górce" jest
    > dla wielu z nich wręcz niemożliwy.

    Jest w centrum kilka miejsc, gdzie można siąść na ławce - np. koło cerkwi.


    > Skąd ty masz takie informacje ,że ewentualny parking ma być płatny ?

    "Gdzieś słyszałem". Poza tym to chyba jedyne sensowne rozwiązanie i jako takie
    jest raczej oczywiste. Zobacz, że teraz trudności z parkowaniem w okolicach
    targu wynikają z tego, że handlarze przyjeżdżają swoimi Żukami, Polonezami z
    przyczepką itp. i stawiają je na cały dzień. W efekcie koło godziny 8:00 rano
    nie ma już gdzie zaparkować.
    Opłata za parking spowodowałaby to, że po wyładowaniu towaru samochód
    opłacałoby się "odstawić" gdzieś dalej i przyjechać dopiero pod wieczór.

    > Ale w tej sytuacji budowa parkingu przy Placu Kupieckim traci sens. I o to
    > chodzi.

    Kwestia gustu. Moim zdaniem robienie tam fontanny nie ma najmniejszego sensu.

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 05.06.07, 22:21
    > Każdy chętnie by posiedział, niestety nie jest możliwe, aby przed każdym
    > domem/blokiem była fontanna i ławeczka.
    I znowu to samo.
    Przypominam ci że jesteś na forum Chełma i mój poprzedni post dotyczył
    mieszkańców mieszkających w pobliżu planowanego parkingu !
    > Jest w centrum kilka miejsc, gdzie można siąść na ławce - np. koło cerkwi.
    Gdzie Krym, gdzie Rzym ? Powiedz to staruszkom, z okolic Lwowskiej,
    Reformackiej itd aby poszły sobie pod cerkiew posiedzieć na ławeczce ! Odważysz
    się im to zaproponować ?
    > Opłata za parking spowodowałaby to, że po wyładowaniu towaru samochód
    > opłacałoby się "odstawić" gdzieś dalej i przyjechać dopiero pod wieczór.
    > > Skąd ty masz takie informacje ,że ewentualny parking ma być płatny ?
    >
    > "Gdzieś słyszałem".
    To nawet w Warszawie interesują się chełmskim parkingiem ?
    > Opłata za parking spowodowałaby to, że po wyładowaniu towaru samochód
    > opłacałoby się "odstawić" gdzieś dalej i przyjechać dopiero pod wieczór.
    A gdzie dalej zapytam tak z ciekawości ? Na następny ale już nie płatny
    parking ?
    > Kwestia gustu. Moim zdaniem robienie tam fontanny nie ma najmniejszego sensu.
    To nie jest kwestia gustu tylko żywotnych interesów mieszkańców naszego miasta
    a szczególnie ludzi których ewentualny parking zamiast planowanego skweru
    skazuje na dodatkową uciążliwość.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 05.06.07, 23:41
    kw55 napisał:

    > > Każdy chętnie by posiedział, niestety nie jest możliwe, aby przed każdym
    > > domem/blokiem była fontanna i ławeczka.

    > I znowu to samo.
    > Przypominam ci że jesteś na forum Chełma i mój poprzedni post dotyczył
    > mieszkańców mieszkających w pobliżu planowanego parkingu !

    No właśnie. Na tej samej zasadzie mieszkaniec każdej innej ulicy poprosi, żeby
    jemu też postawić fontannę. A najlepiej zamknąć ulicę przebiegającą pod oknem,
    bo chciałby mieć ciszę i spokój.

    > > Jest w centrum kilka miejsc, gdzie można siąść na ławce - np. koło cerkwi
    > .
    > Gdzie Krym, gdzie Rzym ? Powiedz to staruszkom, z okolic Lwowskiej,
    > Reformackiej itd aby poszły sobie pod cerkiew posiedzieć na ławeczce !
    > Odważysz się im to zaproponować ?

    Rozumiem, że zapewnienie każdemu obywatelowi skwerku z fontanną w odległości
    50m od domu powinno być priorytetem dla władz?

    > To nawet w Warszawie interesują się chełmskim parkingiem ?

    Skoro tutaj piszę i czytam to znaczy, że się interesuję. Takie dziwne?

    > > Opłata za parking spowodowałaby to, że po wyładowaniu towaru samochód
    > > opłacałoby się "odstawić" gdzieś dalej i przyjechać dopiero pod wieczór.

    > A gdzie dalej zapytam tak z ciekawości ? Na następny ale już nie płatny
    > parking ?

    Tak. Gdzieś dalej. Albo nawet do domu. Jeśli "handlarz" nawet nie mieszka w
    Chełmie to zazwyczaj gdzieś naprawdę blisko.

    > > Kwestia gustu. Moim zdaniem robienie tam fontanny nie ma najmniejszego se
    > > nsu.

    > To nie jest kwestia gustu tylko żywotnych interesów mieszkańców naszego
    > miasta a szczególnie ludzi których ewentualny parking zamiast planowanego
    > skweru skazuje na dodatkową uciążliwość.

    A co z tymi, których skwer zamiast parkingu skazuje na dodatkową uciążliwość?
    Sądzę, że ich jest dużo więcej. Z centrum korzystają wszyscy - taka jest rola
    centrum miasta.


    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 06.06.07, 00:25
    > Rozumiem, że zapewnienie każdemu obywatelowi skwerku z fontanną w odległości
    > 50m od domu powinno być priorytetem dla władz?

    Człowieku jeszcze raz ci przypominam, że dyskutujemy tu o konkretnym przypadku !

    > Skoro tutaj piszę i czytam to znaczy, że się interesuję. Takie dziwne?

    Dziwne, bo tak zażartym jesteś zwolennikiem budowy parkingu, że zaczynam
    podejrzewać, że do Chełma przyjeżdżasz po pietruszkę i nigdy nie możesz blisko
    rynku zaparkować.
    > Tak. Gdzieś dalej. Albo nawet do domu. Jeśli "handlarz" nawet nie mieszka w
    > Chełmie to zazwyczaj gdzieś naprawdę blisko.
    Aha handlarz przywozi towar, szybko go wyładowuje no bo parking płatny, potem
    jedzie do domu odstawić samochód i wraca rowerem ? A jak nie mieszka w Chełmie
    to autobusem ? Rozśmieszył mnie twój optymizm do łez.
    > A co z tymi, których skwer zamiast parkingu skazuje na dodatkową uciążliwość?
    > Sądzę, że ich jest dużo więcej. Z centrum korzystają wszyscy - taka jest rola
    > centrum miasta.
    Współcześni urbaniści wyprowadzają samochody z centrum miast, bo centra to
    deptaki, sklepy, skwery, zieleńce, ogródki a nie spaliny i smog. Dlatego też
    rozbudowują komunikacje miejską po to aby przyjezdni z niej korzystali
    zostawiając swoje auta na parkingach leżących na obrzeżach. I ta koncepcja
    dotyczy nie tylko takich metropolii jak Warszawa, ale też takich miasteczek jak
    Chełm.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • avalon111 12.06.07, 17:01
    a ja w tej całej dyskusji popieram argumenty leniwego, żeby nie powiedzieć
    wieśniaka.

    --
    „Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć, a to, co daje się
    policzyć – nie liczy się”

    Albert Einstein
  • andre_234 12.06.07, 20:16
    avalon111 napisała:

    > a ja w tej całej dyskusji popieram argumenty leniwego, żeby nie powiedzieć
    > wieśniaka.
    >
    Mało wieśniakowi zieleni ??!!
    Będzie mi tu jeszcze na parkingu buraki sadził ??!!
    Ja chcę asfaltuuuuuuuuu!!!!
  • kw55 12.06.07, 20:47
    Punkt widzenia zależy od punktu (w tym wypadku) zamieszkania. Domyślam się ,że
    ci którzy są za parkingiem mieszkają daleko od centrum, cieszą się swieżym
    powietrzem siedząc przy szeroko otwartych oknach i słuchają śpiewu ptaków. W
    nosie mają tych którzy ZMUSZENI są zamykać okna w największe upały przed
    smrodem spalin i warkotem w większości zdezelowanych samochodów. Egoizm górą,
    ale w naszym kraju to normalka, niestety.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 25.06.07, 21:46
    kw55 napisał:

    > Punkt widzenia zależy od punktu (w tym wypadku) zamieszkania. Domyślam
    się ,że
    > ci którzy są za parkingiem mieszkają daleko od centrum, cieszą się swieżym
    > powietrzem siedząc przy szeroko otwartych oknach i słuchają śpiewu ptaków.

    Nie. Mieszkam w centrum. Świadomie. Wybrałem wygodę tego, że wszędzie mam
    blisko od śpiewu ptaków.

    Zawsze jest "coś za coś". Jak masz las za oknem to musisz dojeżdżać (co w
    przypadku większych miast = stanie w korkach).
    Jak mieszkasz w centrum masz głośniej, więcej ludzi, trochę zgiełku, itd.
    Ale za to masz wszędzie blisko.

    Proste?

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 12.06.07, 22:54
    Jedną z koncepcji którą rozważa pani prezydent to wydzierżawienie placu na 10
    lat przedsiębiorcy który go wybrukuje i będzie pobierał opłaty za parkowanie.
    Taką informację podał w ostatnim wydaniu jeden z chełmskich tygodników. A teraz
    pytanie do zwolenników parkingu ? Zapłacicie za parkowanie, czy raczej
    będziecie szukać miejsca gdzie nie trzeba płacić ? Jak znam życie to raczej ta
    druga opcja jest bardziej prawdopodobna. A więc nie będzie skweru, fontanny,
    ławek. Będzie za to kolejny wybetonowany i w nikłym stopniu wykorzystany teren
    w centrum miasta.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • avalon111 15.06.07, 08:28
    kw55 napisał:

    > Jedną z koncepcji którą rozważa pani prezydent to wydzierżawienie placu na 10
    > lat przedsiębiorcy który go wybrukuje i będzie pobierał opłaty za parkowanie.
    > Taką informację podał w ostatnim wydaniu jeden z chełmskich tygodników. A teraz
    >
    > pytanie do zwolenników parkingu ? Zapłacicie za parkowanie, czy raczej
    > będziecie szukać miejsca gdzie nie trzeba płacić ? Jak znam życie to raczej ta
    > druga opcja jest bardziej prawdopodobna. A więc nie będzie skweru, fontanny,
    > ławek. Będzie za to kolejny wybetonowany i w nikłym stopniu wykorzystany teren
    > w centrum miasta.

    Zaczęłam się zastanawiać dlaczego tak zaciekle bronisz niedoszłej fontanny, i
    idąc Twoim tokiem myślenia "punkt widzenia zależy od ..." doszłam do
    następującego wniosku: jesteś pomysłodawcą, projektodawcą bądź wykonawcą
    omawianej fontanny lub mieszkańcem bloków tam stojących.

    Wracając do meritum, ja jeśli mam do wyboru parking płatny bądź niepłatny
    wybieram oczywiście ten drugi (zwłaszcza jeśli różnica tkwi wyłącznie w cenie),
    natomiast w przypadku braku tego co lubię korzystam z tego co jest. Parę razy
    wspominałeś o nowym parkingu za "Chrobrym", owszem jest dość duży, ale widocznie
    nie dość duży jak nasze miasteczko, bo ja ostatnio rzadko kiedy mam okazję
    skorzystać z miejsca na nim, i zdarzało mi się niejednokrotnie robić rundkę
    samochodem wokół centrum (ile to spalin) w poszukiwaniu wolnego miejsca.

    P.S.
    Celem moich wizyt samochodowych w centrum nie jest zakup "pietruszki", tę jak i
    inne wiktuały mam swoje własne (z działki).


    --
    „Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć, a to, co daje się
    policzyć – nie liczy się”

    Albert Einstein
  • kw55 17.06.07, 15:24
    Nie jestem pomysłodawcą, projektantem ani przyszłym wykonawcą fontanny na Placu
    Kupieckim.
    Jestem mieszkańcem Chełma który mając na uwadze uciążliwość codziennej
    egzystencji ludzi mieszkających w centrum sprzeciwia się zmianie pierwotnej
    koncepcji zagospodarowania placu. Reszta argumentów jest opisana wyżej.


    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • avalon111 07.07.07, 12:17

    > Jestem mieszkańcem Chełma który mając na uwadze uciążliwość codziennej
    > egzystencji ludzi mieszkających w centrum sprzeciwia się zmianie pierwotnej
    > koncepcji zagospodarowania placu. Reszta argumentów jest opisana wyżej.


    Niestety "jeszcze się taki nie urodził, coby wszystkim dogodził".

    --
    „Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć, a to, co daje się
    policzyć – nie liczy się”

    Albert Einstein
  • kw55 16.07.07, 22:18
    szkoda tylko że bez fontanny (może kiedyś w przyszłości ? ) ale jednak zieleń,
    ławki, kwiaty, a nie... cement !
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 16.07.07, 22:57
    tylko nazwę wypadałoby zmienić.
    Nazywanie skwerku "placem kupieckim" będzie trochę absurdalne.

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 17.07.07, 08:55
    nieważne jak się bedzie nazywał ten skwer, ważne jest to że zwyciężył rozsądek
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 17.07.07, 22:20
    kw55 napisał:

    > nieważne jak się bedzie nazywał ten skwer, ważne jest to że zwyciężył
    rozsądek

    To jest Twoje zdanie.

    --
    youtube.com/watch?v=TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 18.07.07, 08:44
    wiem, bo sam je napisałem
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • andre_234 19.07.07, 19:27
    leniwy_wiesniak napisał:

    > kw55 napisał:
    >
    > > nieważne jak się bedzie nazywał ten skwer, ważne jest to że zwyciężył
    > rozsądek
    >
    > To jest Twoje zdanie.
    >

    A moje takie jest:

    Mój zdrowy rozsądek podpowiada mi :
    Nie jedź chłopie tam gdzie głupi kupcy ci zaparkować nie pozwolą.
    Sokoro ono mają cię w "D" To ty ...........
    Pozdrawiam mądrych kupców.
  • lisia55 21.07.07, 08:06
    kw55 napisał:

    > nieważne jak się bedzie nazywał ten skwer, ważne jest to że zwyciężył rozsądek

    Czyj zdrowy rozsądek ?
    Czy decydentów z magistratu ?
    A może kupców do których pies z kulawą nogą teraz nie zajrzy ?
    Większość ludzi w cywilizowanym świecie szuka sklepów z parkingami.
    Ja też.
    --
    Pozdrawiam:
    LISIA55
  • kw55 22.07.07, 09:58
    Większość ludzi w cywilizowanym świecie dba o to aby centra miast były pełne
    zieleni, a nie szuka sklepów z parkingami, bo te buduje się na obrzeżach miast.
    Takie są tendencje ogólnoświatowe w architekturze XXI wieku i należy się
    cieszyć że władze Chełma wykazały się rozsądkiem.
    Ps. Na deptaku są sklepy które nie mają parkingów a kupujących są tłumy, a więc
    Twoja teoria że do sklepu bez parkingu "pies z kulawą noga nie zajrzy" jest
    błędna, bo to atrakcyjność towaru, miła obsługa przyciaga klientów, a nie
    parking.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • andre_234 22.07.07, 10:29
    A gdyby plac kupiecki należał do kupców a nie do miasta ?
    Gdyby to kupcy a nie urzędnicy decydowali o przeznaczeniu tego miejsca ?
    Bajdurzenie o tendencjach XXI wieku,atrakcyjności towaru, miłej obsłudze i o
    tłumach na deptaku bawi mnie i niepokoi. To przy sklepach z parkingami jest
    odwrotnie ?
    Oto okazuje się że urzędnik znowu wie lepiej. A ja głupi myślałem ze mamy to już
    za sobą :-(
    Twój rozsądek ma chwilową niedyspozycję?
    Byłem tam wczoraj. Na tych terebejach stało ponad 100 aut !!!

  • kw55 22.07.07, 11:27
    Sprawę skweru uzgodniono z kupcami, tylko 1 był przeciw.
    Jeśli chodzi o bajdurzenie to radzę trochę na temat tendencji w architekturze
    miast XXI wieku poczytać, a później się wypowiadać.
    Wycieczki osobiste co do mojej niedyspozycji przemilczę, bo one świadczą o
    tobie.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • andre_234 22.07.07, 20:33
    Bez urazy, ale mam alergię na urzędników którzy zawsze wiedzą lepiej co
    obywatelowi potrzeba.
    W zdrowy rozsadek magistratowych uczonych nie uwierzę bo to nonsens.
    Co do twojego zdrowego rozsądku mam nadzieję że wróci do normy.
    pzdr.
  • kw55 23.07.07, 21:44
    Jeśli na placu powstałby parking to rozumiem, że alergii byś nie dostał a i
    urzędnicy byliby cacy ? A skąd twoje przekonanie, że to ty wiesz lepiej co
    potrzeba obywatelowi ?
    A tak na marginesie. Jaka jest NORMA zdrowego rozsądku ?
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • andre_234 26.07.07, 11:12
    kw55 napisał:

    > Jeśli na placu powstałby parking to rozumiem, że alergii byś nie dostał a i
    > urzędnicy byliby cacy ? A skąd twoje przekonanie, że to ty wiesz lepiej co
    > potrzeba obywatelowi ?
    Skąd wiem ??
    Bo obywatelem jestem a nie urzędnikiem !!
    > A tak na marginesie. Jaka jest NORMA zdrowego rozsądku ?
    Normy ustala społeczeństwo a urzędnicy przestrzegają aby były respektowane.
    W naszym śmiesznym kraju jest na opak.
    pzdr.
  • leniwy_wiesniak 23.07.07, 14:16
    kw55 napisał:

    > Ps. Na deptaku są sklepy które nie mają parkingów a kupujących są tłumy, a
    > więc Twoja teoria że do sklepu bez parkingu "pies z kulawą noga nie zajrzy"
    > jest błędna

    Właśnie, że nie. Wprawdzie przy samym deptaku oczywiście nie ma parkingów, ale
    są "w okolicy". Jeśli w całym centrum zrobisz skwerki i fontanny, nie
    wpuszczając samochodów, sklepy na deptaku padną.

    Ja nie twierdzę, że miasto powinno być budowane i urządzane pod dyktando
    sklepikarzy. Ale sklepy są potrzebne wszystkim i "gdzieś" powinny być. A tutaj
    jakaś paranoja, bo wychodzi na to, że w centrum źle, bo powinny być fontanny, a
    na przedmieściach centrum handlowe wybudować - też źle.
    Chyba nikt nie jest tak naiwny by sądzić, że małe sklepiki, rozproszone gdzieś
    na peryferiach, "dadzą radę"?


    --
    TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 23.07.07, 21:33
    Sam twierdzisz, że parkingi są " w okolicy " deptaka, a więc i są "w okolicy"
    Placu Kupieckiego, oddalonego parę metrów dalej (spacerkiem, minuta, 2 no niech
    pięć ).
    Co do sklepów na deptaku to mimo braku parkingów i wcześniejszych obaw kupców
    prosperują świetnie. Zauważ, że nie ma tam pustych lokali, a nowo budowane (czy
    też rozbudowywane) są natychmiast wynajmowane. Czyżby właściciele nieruchomości
    i najemcy byli idiotami i "topili" pieniądze ?

    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • pafo1 23.07.07, 21:53


    Cieszmy się że ten bałagan w końcu zniknie.

    Na Placu Kupieckim przy tej koncepcji zmieści się 15 miejsc parkingowych - to
    trochę mało ale jeżeli z ul. Popiełuszki zostaną przeniesione busy to będzie
    jeszcze + 10 miejsc

    Myślę że to argument do zawieszenia broni w tej sprawie


    Pozdrawiam

    Paweł Siepsiak
  • vvesna 25.07.07, 18:45
    > Co do sklepów na deptaku to mimo braku parkingów i wcześniejszych obaw kupców
    > prosperują świetnie. Zauważ, że nie ma tam pustych lokali, a nowo budowane (czy
    >
    > też rozbudowywane) są natychmiast wynajmowane. Czyżby właściciele nieruchomości
    >
    > i najemcy byli idiotami i "topili" pieniądze ?
    >

    Jeśli sklepów będzie więcej, tzn. że, przynajmniej w założeniu, będzie więcej
    klientów, ergo - potrzeba będzie więcej miejsc parkingowych.


    Widziałam w jakiejś chełmskiej gazecie wizualizację nowego skweru. Sorry, ale z
    aktualnymi tendencjami i trendami architektonicznymi mało to ma wspólnego.
    Marnie to wyglądało.
  • kw55 25.07.07, 21:29
    Wiesz nie każdy klient wybierający się na zakupy do sklepów położonych przy
    deptaku musi koniecznie zaparkować pod samym sklepem. Zapewniam, że są też
    ludzie którzy chętnie zostawią samochód gdzieś w pobliżu a do sklepów przejdą
    się spacerkiem przy okazji odpoczną na ławeczce jedząc loda lub w ogródku
    wypiją kawę.
    Co do wizualizacji placu to może nie jest to coś co zapiera dech w piersiach,
    ale mimo wszystko wolę to niż wybrukowaną kostką pustynię.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • vvesna 25.07.07, 18:40
    > Twoja teoria że do sklepu bez parkingu "pies z kulawą noga nie zajrzy" jest
    > błędna, bo to atrakcyjność towaru, miła obsługa przyciaga klientów, a nie
    > parking.

    A jesteś chociaż zmotoryzowanym konsumentem (a najlepiej jakąś ich grupą), że
    tak apodyktycznie weryfikujesz prawdziwość tej teorii?
  • kw55 25.07.07, 21:40
    Tak jestem zmotoryzowanym klientem, ale też bardzo chętnie zostawiam samochód w
    garażu i przy ładnej pogodzie korzystam z roweru lub wybieram spacer.
    A co to za teoria , że do sklepu bez parkingu "pies z kulawa nogą nie zajrzy",
    bo nie słyszałem ? Ja i większość moich znajomych bardzo chętnie odwiedza tylko
    te sklepy, gdzie jest miła obsługa, przyzwoite ceny i atrakcyjny towar. Parking
    nie koniecznie.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • kw55 01.08.07, 18:46
    sklepu
    www.tvn24.pl/-1,1516511,wiadomosc.html
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 05.08.07, 21:27
    Dyskusja z Tobą w tym wątku zaczyna mnie już naprawdę śmieszyć.

    Najpierw zastrzegasz, żeby nie uogólniać, rozpatrywać konkretny przypadek, żeby
    nie porównywać Chełma do Warszawy, po czym sam wyskakujesz ze... Sztokholmem.
    Wybacz, ale hałas, tłok na ulicach, zanieczyszczenia w obu przypadkach są w
    żaden sposób nieporównywalne.

    Poza tym, cytowany przez Ciebie artykuł jest dokładnie potwierdzeniem tego co
    próbowałem w swoich postach tego wątku pokazać.
    Zobacz, że oni nie będą likwidować ulic a na ich miejsce robić fontan.
    Wprowadzają _opłaty_ po to, by każdy się dwa razy zastanowił, czy rzeczywiście
    musi wjeżdżać do centrum. A jeśli tak - postarać się jak najszybciej załatwić
    swoją sprawę i zniknąć.
    I właśnie taki pomysł popierałem - porządny __PŁATNY__ parking na pl.
    kupieckim. Więc dokładnie takie samo rozumowanie, które w przypadku Sztokholmu
    popierasz ;)
    --
    TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 06.08.07, 09:38
    Dyskusja która Ciebie zaczyna śmieszyć, mnie zaczyna irytować.
    Przypisywanie sobie faktu, ze cytowany artykuł potwierdza Twój punkt widzenia
    jest delikatnie mówiąc magalomanią lub co co najmniej niezrozumieniem czytanego
    tekstu, tym bardziej, że przesłanie jego oczywiste, wręcz odwrotne do tego co
    starałeś się w swoich postach lansować.
    Wprowadzenie opłat ma ograniczyć ruch samochodów w centrum, a tym samym
    zmniejszyć hałas i zanieczyszczenie powietrza ! Ty zaś popierasz pomysł
    skrajnie inny. Budowa parkingu na Placu Kupieckim ten ruch zwiękasza, bo aby
    zaparkować tam samochód trzeba do niego dojechać ulicami tegoż centrum !



    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 06.08.07, 20:12
    kw55 napisał:

    > Dyskusja która Ciebie zaczyna śmieszyć, mnie zaczyna irytować.

    To niedobrze.

    > Przypisywanie sobie faktu, ze cytowany artykuł potwierdza Twój punkt widzenia
    > jest delikatnie mówiąc magalomanią lub co co najmniej niezrozumieniem
    > czytanego tekstu, tym bardziej, że przesłanie jego oczywiste, wręcz odwrotne do
    > tego co starałeś się w swoich postach lansować.

    No nie wiem czy odwrotne. Czy oni w tym Sztokholmie zamykają ulice? zabraniają
    wjazdu? Chyba nie. Starają się ograniczyć ruch, przez wprowadzenie opłat. W
    dodatku opłaty te mają dotyczyć jedynie mieszkańców. Chodzi o to by ich skłonić,
    aby wybrali się do centrum autobusem/tramwajem/metrem.
    Dla turystów nadal wjazd będzie bezpłatny.
    Ale niezależnie od tego, że te opłaty zostają wprowadzone, jak się mieszkaniec
    uprze, to wjedzie. Oczywiście będzie musiał zapłacić, ale nadal będzie miał
    możliwość wjechać do centrum.
    I przecież dokładnie to cały czas pisałem - zrobić parking, ale żeby był płatny. Po to,
    żeby nie był zastawiony przez 'Żuki' i 'Polonezy' handlujących od rana do nocy. Żeby
    dzięki temu ktoś kto ma w tych okolicach sprawę/zakupy do załatwienia, mógł
    przyjechać, zaparkować, ZAPŁACIĆ, załatwić co miał załatwić i "spływać" ;)

    Ty zaś promujesz rozwiązanie polegające na zrobieniu fontan, skwerków, deptaków i
    całkowitym pozbyciu się ruchu pojazdów z okolic centrum.
    Sorry, ale to co robią w Sztokholmie w żadnen sposób tego nie przypomina.


    > Wprowadzenie opłat ma ograniczyć ruch samochodów w centrum, a tym samym
    > zmniejszyć hałas i zanieczyszczenie powietrza ! Ty zaś popierasz pomysł
    > skrajnie inny.

    No jak to skrajnie inny? Też jestem za wprowadzeniem opłat!

    > Budowa parkingu na Placu Kupieckim ten ruch zwiękasza, bo aby
    > zaparkować tam samochód trzeba do niego dojechać ulicami tegoż centrum !

    No ale przecież jeśli będą opłaty, to część ludzi zrezygnuje z przyjazdu. Wybiorą
    autobus, albo przejdą się pieszo.
    Z moich obserwacji (i przynajmniej raz w tym wątku padło takie stwierdzenie -
    bynajmniej nie ode mnie) wynika, że największe zamieszanie i tłok robi się wtedy,
    kiedy jest brak organizacji.
    Płatny parking porządkuje sytuację. Burdel jest wtedy, kiedy każdy przyjeżdża do
    centrum z myślą, że "jakoś to będzie, gdzieś tam przycupnę". I wtedy zaczynają się
    akcje typu parkowanie na trawniku, na chodniku, zastawianie wjazdów do bram, itd.
    I do tego krążenie po okolicy i przejeżdżanie po 10 razy w tym samym miejscu, w
    oczekiwaniu, że "coś się zwolni".
    Takie akcje powodują największy hałas i zanieczyszczenie środowiska.



    --
    TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 14.08.07, 12:03
    www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=19620
    całość artykułu w 32 numerze Newsweek-a

    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 14.08.07, 20:43
    A Twoim zdaniem Chełm to jest bardziej do Londynu czy Paryża
    podobny?

    --
    TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • kw55 15.08.07, 08:19
    Ludzie których IQ nie przekracza temperatury ciała a w dodatku na
    siłę starają się być dowcipni budzą we mnie uśmiech politowania.
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • lisia55 16.08.07, 10:14
    Łał !! Mocne !!
    A twój ilorazik jaki jest ?
    --
    Pozdrawiam:
    LISIA55
  • leniwy_wiesniak 16.08.07, 19:46
    O to już jakiś postęp.
    Kilka dni temu pisałeś, że Cię denerwuję. Dziś już tylko uśmiech
    politowania. Może na dobre Ci wyjdzie ta dyskusja.

    --
    TZypshpPuAA
    devurandom.com/
  • ole707 20.08.07, 07:05
    kw55 napisał:

    > Ludzie których IQ nie przekracza temperatury ciała a w dodatku na
    > siłę starają się być dowcipni budzą we mnie uśmiech politowania.
    A jak jest Twoja temperatura????
  • kw55 29.08.07, 10:23
    Jeszcze jeden przykład zdrowego rozsądku. Wprawdzie Chełm to nie Szanghaj, ale może choć raz w roku warto zostawić samochód w garażu i na zakupy do centrum wybrać się pieszo lub na rowerze ?
    www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=58264
    --
    nie jestem za lewicą
    nie jestem za prawicą
    jestem za rozsądkiem
  • leniwy_wiesniak 29.08.07, 22:24
    Na szczęście Chełm jest na tyle mały, że chyba każdy wybiera się od
    czasu do czasu do centrum bez samochodu - zapewne częściej niż raz w
    roku.
    Ale podejrzewam, że raczej pieszo lub ew. autobusem.
    Z rowerem problem, bo o ile zauważyłem nie za bardzo jest gdzie ten
    rower zostawić.


    --
    TZypshpPuAA
    devurandom.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka