Dodaj do ulubionych

Nowi święci prawosławni - kanonizacja w Chełmie

IP: *.*.*.* 07.06.03, 19:06
Wielki dzień dla Cerkwi
Kościół prawosławny będzie miał ośmioro nowych świętych

Dziś i jutro odbędą się w Chełmie uroczystości
kanonizacyjne Męczenników Chełmskich i Podlaskich XX
w. – To wielkie wydarzenie historyczne i
dowartościowanie ziemi chełmskiej i podlaskiej – mówi
arcybiskup lubelski i chełmski Abel.

Udział w uroczystościach wezmą wszyscy hierarchowie
Kościoła prawosławnego w Polsce na czele z jego
zwierzchnikiem metropolitą warszawskim i całej Polski
Sawą. Swoją obecność potwierdzili przedstawiciele
większości autokefalicznych kościołów prawosławnych na
świecie, m.in. konstantynopolitańskiego, i
rosyjskiego. Do Chełma przybędą tysiące wyznawców
prawosławia z kraju i z zagranicy.
Decyzję o zaliczeniu do grona świętych Męczenników
Chełmskich i Podlaskich XX wieku Sobór Biskupów
Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego
podjął w marcu tego roku. Na ołtarze wyniesionych
zostanie osiem osób, które poniosły męczeńską śmierć
za wiarę prawosławną w latach drugiej wojny: ks.
protoprezbitera Bazyli Martysz, mnich Ignacy, ks. Lew
Korobczuk, ks. Mikołaj Golec, ks. Paweł Szwajko z żoną
Joanną, ks. Piotr Ohryzko i ks. Sergiusz Zacharczuk. 8
czerwca będzie jednym z najważniejszych momentów w
tysiącletniej historii prawosławia w naszym regionie i
Polsce. – Jest to bowiem druga kanonizacja w dziejach
autokefalii (niezależności) Kościoła prawosławnego w
Polsce, a pierwsza dotycząca postaci działających w
czasie jego autokefalicznej działalności – mówi ks.
Andrzej Łoś, proboszcz Katedralnej Parafii
Prawosławnej w Lublinie.


Waldemar Sulisz
06. Czerwca 2003 20:58

www.dziennikwschodni.pl/
Edytor zaawansowany
  • gorwicz 09.06.03, 10:41
    Rozmawiałem z ludźmi, którzy uczestniczyli w tej uroczystości. Przyjechali ze
    Lwowa. Zostali przesiedleni (wypędzeni?) z tych ziem w latach 40-tych. Ich
    pierwsze pytanie, to jak tutaj wrócić i odzyskać utracone ziemie?
    Myślę, że kiedy Polska stanie się członkiem UE możemy się spodziewać sporych
    ruchów migracyjnych. Niemcy będą wracać na na swoje ziemie na zachodzie i
    północy Polski, Ukraińcy na wschód (Chełmszczyzna), Łemkowie w Bieszczady.
  • Gość: muzyk IP: *.*.*.* 09.06.03, 11:12
    Będą albo nie będą - na dwoje babka wróżyła. Na ogół
    łatwiej powiedziec niż wykonać. Poza tym istotne jest
    obywatelstwo i pochodzenie narodowościowe. Sam fakt
    mieszkania kiedyś tutaj nie jest prawną podstawą do
    wysuwania takiego roszczenia.

    Zresztą, jeżeli ktos chce kupić ziemię, tu mieszkać i
    uprawiać ją - to dlaczego nie? Nie widzę w tym żadnej
    szkody dla nikogo.

    Tylko co to ma wspólnego ze świętymi?
  • gorwicz 09.06.03, 12:31
    Gość portalu: muzyk napisał(a):

    > Będą albo nie będą - na dwoje babka wróżyła. Na ogół
    > łatwiej powiedziec niż wykonać.

    Niby tak, ale ja w oczach tych ludzi widziałem wielką determinację...
    Co mnie troche zaskoczyło nawet...

    > Poza tym istotne jest
    > obywatelstwo i pochodzenie narodowościowe.

    Obywatelstwo może tak, ale narodowość? Polska dla Polaków? Przecież to już
    będzie UE!

    > Sam fakt mieszkania kiedyś tutaj nie jest prawną podstawą do
    > wysuwania takiego roszczenia.

    Mieszkania jak mieszkania, ale fakt posiadania...

    > Zresztą, jeżeli ktos chce kupić ziemię, tu mieszkać i
    > uprawiać ją - to dlaczego nie? Nie widzę w tym żadnej
    > szkody dla nikogo.

    A co na to np. LPR?

    > Tylko co to ma wspólnego ze świętymi?

    Historia jest wspólna.

  • Gość: darek IP: 213.216.66.* 09.06.03, 13:12
    Myślę, że nie ma się czego obawiać. Już przed wojną Ukraińcy na Chełmszczyźnie
    i Podlasiu stanowili zdecydowaną mniejszość ludności do tego mniejszość stale
    topniejącą.
  • gorwicz 09.06.03, 13:25
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > Myślę, że nie ma się czego obawiać. Już przed wojną Ukraińcy na
    Chełmszczyźnie
    > i Podlasiu stanowili zdecydowaną mniejszość ludności do tego mniejszość stale
    > topniejącą.

    To dobrze czy źle?
  • Gość: darek IP: 213.216.66.* 09.06.03, 13:38
    gorwicz napisał:

    > Gość portalu: darek napisał(a):
    >
    > > Myślę, że nie ma się czego obawiać. Już przed wojną Ukraińcy na
    > Chełmszczyźnie
    > > i Podlasiu stanowili zdecydowaną mniejszość ludności do tego mniejszość st
    > ale
    > > topniejącą.
    >
    > To dobrze czy źle?
    Na pewno ta asymilacja była częściowo wymuszona ale nawet bez ingerencji władz
    państwowych też by postepowała. Rosja carska popierała na tych terenach
    prawosławie a mimo to liczba prawosławnych cały czas spadała a katolików rosła.
  • Gość: muzyk IP: *.*.*.* 09.06.03, 14:00
    Nie mam na przeciw Ukraincom lub prawoslawnym w Chelmie,
    Wlodawie, Bialej Podlaskiej czy Losicach. Jezeli sa
    lojalnymi obywatelami RP i nie lamia prawa, to wszystko
    OK. Maja prawo do bycia soba, jezyka i wszystkiego, co
    mniejszosci przynalezy, podobnie jak powinni miec Polacy
    na Ukrainie.

    Stosunki wlasnosciowe slabo zaleza od determinacji, ale
    przede wszystkim od posiadanych srodkow. Zreszta wejscie
    Polski do Unii nie oznacza, ze Ukraina tez tam wchodzi.
    Prawa obywateli Unii nie rozciagaja sie na nieobywateli
    Unii.
  • gorwicz 09.06.03, 14:25
    Gość portalu: muzyk napisał(a):

    > Nie mam na przeciw Ukraincom lub prawoslawnym w Chelmie,
    > Wlodawie, Bialej Podlaskiej czy Losicach. Jezeli sa
    > lojalnymi obywatelami RP i nie lamia prawa, to wszystko
    > OK.

    Mówiąc o przestrzeganiu prawa masz na myśli odrodzone państwo polskie i np.
    burzenie cerkwi?
  • gorwicz 09.06.03, 14:17
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > Na pewno ta asymilacja była częściowo wymuszona ale nawet bez ingerencji
    > władz państwowych też by postepowała.

    asymilacja = katolizacja ??? dobre... :-)

    > Rosja carska popierała na tych terenach
    > prawosławie a mimo to liczba prawosławnych cały czas spadała a katolików
    rosła.

    O ile się nie mylę, to Rosja carska przed wojną (II, bo o niej mówisz) niewiele
    tu mogła zdziałać... :-)

    No ale w końcu to dobrze, czy źle, że "liczba prawosławnych cały czas spadała a
    katolików rosła"?
  • Gość: muzyk IP: *.*.*.* 09.06.03, 14:28
    Okreslenie: dobre lub zle tu nie pasuje.
    Religia nie moze byc polem konkurowania miedzy soba,
    jezeli juz to w zakresie stopnia dochowywania wiernosci
    zasadom moralnym i nakazom swojej religii. Dla wszytkich
    sprawdzianem jest umiejetnosc wzjamnego poszanowania sie
    i zagwarantowanie wolnosci decyzji w przynaleznosci do
    wybranego kosciola.
  • Gość: muzyk IP: *.*.*.* 09.06.03, 14:36

    > Nie mam na przeciw Ukraincom lub prawoslawnym w
    Chelmie, Wlodawie, Bialej Podlaskiej czy Losicach.
    Jezeli sa lojalnymi obywatelami RP i nie lamia prawa, to
    wszystko OK.<

    "Mówiąc o przestrzeganiu prawa masz na myśli odrodzone
    państwo polskie i np. burzenie cerkwi?"

    Mam na mysli Reczpospolita Polska.
    Burzenie jakichkolwiek swiatyn, w tym i cerkwii, bez
    zgody samych wiernych, jest lamaniem prawa i bezprawnym
    naduzyciem wladzy - bez wzgledu na to, kto to robi.

    Nie sadze, aby w dzisiejszej Polsce burzono koscioly lub
    cerkwie. Zreszta, jak wiesz, kto jest bez winy, niech
    pierwszy rzuci kamieniem. Ma do tego biblijne prawo.
  • gorwicz 09.06.03, 14:43
    Gość portalu: muzyk napisał(a):

    > Okreslenie: dobre lub zle tu nie pasuje.

    OK - trudno jest Ci odpowiedzieć, dlatego migasz się...

    > Religia nie moze byc polem konkurowania miedzy soba,

    Święte słowa - z takimi poglądami nie możesz wszędzie liczyć na etat... :-)
  • Gość: darek IP: *.kopernet.org 09.06.03, 14:48
    Mógłbym ci odpowiedzieć pytaniem na pytanie np. czy to, że Polacy w USA się
    asymilują to dobrze czy źle?
  • gorwicz 09.06.03, 15:13
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > Mógłbym ci odpowiedzieć pytaniem na pytanie np. czy to, że Polacy w USA się
    > asymilują to dobrze czy źle?

    Jeśli już, to chyba Indianie a nie Polacy :-)
  • Gość: darek IP: *.kopernet.org 09.06.03, 15:26
    gorwicz napisał:

    > Gość portalu: darek napisał(a):
    >
    > > Na pewno ta asymilacja była częściowo wymuszona ale nawet bez ingerencji
    > > władz państwowych też by postepowała.
    >
    > asymilacja = katolizacja ??? dobre... :-)
    >
    > > Rosja carska popierała na tych terenach
    > > prawosławie a mimo to liczba prawosławnych cały czas spadała a katolików
    > rosła.
    >
    > O ile się nie mylę, to Rosja carska przed wojną (II, bo o niej mówisz)
    niewiele
    >
    > tu mogła zdziałać... :-)
    > Nie mówię o czasach przed II wojna światową tylko o okresie rozbiorów.
    Przecież przed II wojną światową nie było Rosji carskiej tylko Rosja
    bolszewicka.
    > No ale w końcu to dobrze, czy źle, że "liczba prawosławnych cały czas
    spadała a
    >
    > katolików rosła"?
    A jak miała nie spadać skoro prawosławni byli mniejszością i żyli w
    przeważającym środowisku katolickim i jak np. prawosławny żenił się z
    katoliczką to dzieci były już przeważnie katolikami. Był to więc proces
    naturalny i trudno powiedzieć czy było to dobre czy złe. Katolicy na Wołyniu
    czy Podolu wynaradawiali się w taki sam sposób. Czy więc ich wynarodowienie
    było dobre czy złe?
  • gorwicz 09.06.03, 15:50
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > A jak miała nie spadać skoro prawosławni byli mniejszością

    ??!!!

    Po I wojnie władze polskie pozbawiły prawosławnych wielu świątyń i majątków,
    często oddając je katolikom. Ograniczono liczbę parafii, zlikwidowano diecezję
    chełmską, władze ingerowały w życie wewnętrzne Cerkwi, wymagając np.
    polonizacji, zmiany kalendarza, itd. A rok 1938 to zrównanie z ziemią ponad 150
    cerkwi.

    To jest "małżeństwo mieszane" według Ciebie?
  • Gość: darek IP: *.kopernet.org 09.06.03, 15:58
    gorwicz napisał:

    > Gość portalu: darek napisał(a):
    >
    > > A jak miała nie spadać skoro prawosławni byli mniejszością
    >
    > ??!!!
    >
    > Po I wojnie władze polskie pozbawiły prawosławnych wielu świątyń i majątków,
    > często oddając je katolikom. Ograniczono liczbę parafii, zlikwidowano
    diecezję
    > chełmską, władze ingerowały w życie wewnętrzne Cerkwi, wymagając np.
    > polonizacji, zmiany kalendarza, itd. A rok 1938 to zrównanie z ziemią ponad
    150
    >
    > cerkwi.
    >
    > To jest "małżeństwo mieszane" według Ciebie?
    Większość z tych odebranych cerkwi to byłe kościoły katolickie lub cerkwie
    unickie zabrane przez prawosławnych w czasach zaborów. Nie odbierało ich
    zresztą zazwyczaj państwo tylko miejscowa ludność katolicka. Ja nie chcę
    zresztą bronić przedwojennych władz ale pamiętając o latach 1918-1939 i o tym
    co wtedy złego spotkało prawosławnych nie możemy zapominać o latach 1875-1915
    kiedy katolicy na tych terenach mieli znacznie gorzej niż prawosławni przed II
    wojną światową.
  • gorwicz 09.06.03, 18:51
    Ja władzom carskim w sumie się nie dziwię (w kwestii przywracania prawosławia)!
    Przecież to było działanie w imię sprawiedliwości historycznej!
  • Gość: darek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 19:00
    gorwicz napisał:

    > Ja władzom carskim w sumie się nie dziwię (w kwestii przywracania
    prawosławia)!
    >
    > Przecież to było działanie w imię sprawiedliwości historycznej!
    W imię tej sprawiedliwości historycznej strzelano np. do ludzi nie chcących
    wpuścic popów prawosławnych do świątyń unickich w Drelowie czy Pratulinie albo
    wysyłano opornych na Sybir. Zresztą Unici docenili tą rosyjską sprawiedliwość i
    w 1905 roku jak nadarzyła sie ku temu okazja większość z nich przeszła do
    kościoła rzymskokatolickiego i np. w Chełmie została garstka prawosławnych (nie
    mówię tu o carskich urzędnikach tylko rodowitych mieszkańcach).
  • Gość: darek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 19:02
    Zapomniałem dodać, że ci ludzie, którzy zostali zamordowani przez Rosjan przed
    świątynią w Pratulinie dzisiaj też są świętymi tylko, że katolickimi.
  • gorwicz 09.06.03, 19:12
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > Zapomniałem dodać, że ci ludzie, którzy zostali zamordowani przez Rosjan
    przed
    > świątynią w Pratulinie dzisiaj też są świętymi tylko, że katolickimi.

    To, że zostali zamordowani to jest smutne, ale jeszcze bardziej smutne jest to,
    że zostali świętymi! Kosciół katolicki, żeby "zachować twarz", musi jakoś się
    bronić, tak jak oskarżony...
  • Gość: darek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 19:16
    gorwicz napisał:

    > Gość portalu: darek napisał(a):
    >
    > > Zapomniałem dodać, że ci ludzie, którzy zostali zamordowani przez Rosjan
    > przed
    > > świątynią w Pratulinie dzisiaj też są świętymi tylko, że katolickimi.
    >
    > To, że zostali zamordowani to jest smutne, ale jeszcze bardziej smutne jest
    to,
    >
    > że zostali świętymi! Kosciół katolicki, żeby "zachować twarz", musi jakoś się
    > bronić, tak jak oskarżony...
    A dlaczego niby nie mieli zostać świętymi skoro zginęli w obronie wiary.
  • gorwicz 09.06.03, 19:29
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > A dlaczego niby nie mieli zostać świętymi skoro zginęli w obronie wiary.

    Oczywiście ten prosty lud był całkowicie świadomy tego, czego broni...
  • Gość: darek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 19:42
    gorwicz napisał:

    > Gość portalu: darek napisał(a):
    >
    > > A dlaczego niby nie mieli zostać świętymi skoro zginęli w obronie wiary.
    >
    > Oczywiście ten prosty lud był całkowicie świadomy tego, czego broni...
    Oczywiście, że byli to prości ludzie nie znający się specjalnie na różnicach
    dogmatycznych między katolicyzmem a prawosławiem. Mieli jednak przekonanie, że
    cerkiew unicka jest ich własna, swojska a kościół rzymskokatolicki też był im
    bliski. Natomiast prawosławie traktowali jako obcą wiarę narzucaną siłą przez
    zaborcę i nie ma tu znaczenia, że ich przodkowie przed trzema wiekami byli
    prawosławni. Pisał zresztą o tym szczegółowo w swoich wspomnieniach pochodzący
    z Kornicy koło Białej Podlaskiej Mykoła Janczuk. I nie są to wcale wspomnienia
    pisane z pozycji propolskich. Janczuk był jednym z bardzo nielicznych
    miejscowych, który przyjął prawosławie i czuł się świadomym Ukraińcem. Zdawał
    sobie jednak sprawę, że takich jak on jest niewielu a wiekszość Unitów coraz
    bardziej się polonizuje i to pomimo oficjalnej rusyfikacji.
  • gorwicz 09.06.03, 20:17
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > Natomiast prawosławie traktowali jako obcą wiarę narzucaną siłą przez
    > zaborcę i nie ma tu znaczenia, że ich przodkowie przed trzema wiekami byli
    > prawosławni.

    Ano właśnie, gdyby nie unia brzeska (komu na tym zależało, co za interes?)...
    Może istniałaby dalej Rzeczypospolita Dwojga/Trojga Narodów, może rozbiorów by
    nie było, może nie byłoby rzezi wołyńskiej, no i męczenników pratulińskich czy
    chełmskich... Sienkiewicz też bzdur pewnie by nie pisał... A zresztą niech
    sobie by pisał... Ciekawe, czy "Ogniem i Mieczem" (i krzyżem katolickim :-)) to
    dalej lektura obowiązkowa?
  • Gość: muzyk IP: *.*.*.* 09.06.03, 21:17
    Mr Gorwicz, cos Pan zasuwa nie na temat. Co innego jest
    subiektywne odczucie krzywdy, a co innego nadawanie temu
    historycznego wymiaru.

    Twoje pretensje mialyby sens, gdyby Rosja carska nie
    była okupantem tych ziem, nie traktowala prawoslawia jak
    religii panstwowej, nie stawiala znaku rownosci
    Rosjanin=prawoslawny oraz Polak=katolik.

    Do czasow przedrozbiorowych jakos umiano wspolzyc ze
    soba.

    Niestety zasada dziel i rzadz zastosowana perfidnie
    przez carat rozdzielila narody i wbila na setki wiekow
    klin niezgody.

    Czy musimy to nadal za soba wlec? Moze czas na kreche?
    (Nie zapominac, ale i nie rozjatrzac - w przeciwnym
    razie rozum bedzie nie potrzebny, zwycieza emocje czyli
    kosy i noze). Czy o to Ci chodz?
  • gorwicz 09.06.03, 21:33
    Gość portalu: muzyk napisał(a):
    >
    > Czy musimy to nadal za soba wlec? Moze czas na kreche?
    > (Nie zapominac, ale i nie rozjatrzac - w przeciwnym
    > razie rozum bedzie nie potrzebny, zwycieza emocje czyli
    > kosy i noze). Czy o to Ci chodz?

    Wiem, że to drażliwy temat dla Polaków, ale trzeba się przemóc. Dał temu
    przykład Jacek Kuroń w Gazecie Wyborczej sprzed tygodnia chyba...
  • Gość: muzyk IP: *.*.*.* 09.06.03, 22:21
    Co znaczy drazliwy?
    Polacy o tym mowia i nie przedstawiaja wszystkiego
    czarno-bialo. Publicznie powiedziano, przeproszono za
    to, za co wielu z nas sie wstydzi np. relacji muzik-pan,
    akcji Wisla czy rozrob w Przemyslu.

    Z drugiej strony haniebny upor w sprawie cmentarza we
    Lwowie, brak jasnego stanowiska w sprawie rzezi na
    bylych kresach wschodnich, lekcewazenie swobod
    dostepnych Ukraincom w Polsce.

    Co znaczy drazliwy? Mamy sie nieustannie klocic i moze
    zabijac?

  • Gość: darek IP: *.kopernet.org 09.06.03, 22:51
    Zgadzam się z tobą muzyk. Licytować na krzywdy możemy się bez końca tylko czy
    to do czegoś sensownego doprowadzi.
  • gorwicz 10.06.03, 12:39
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > Zgadzam się z tobą muzyk. Licytować na krzywdy możemy się bez końca tylko czy
    > to do czegoś sensownego doprowadzi.

    Jak zwał, tak zwał.
    Zgadza się - na prastarej ruskiej Ziemi Chełmskiej potrzebny jest pokój!
  • Gość: darek IP: *.kopernet.org 10.06.03, 12:46
    Zgadza się, Ziemia Chełmska była kiedyś ruska a pokój wszystkim nam sie przyda.
  • Gość: muzyk IP: *.*.*.* 10.06.03, 12:58
    OK - jezeli o to chodzi Ci chodzi to nie ma sie o co
    klocic:

    ruska Ziemia Chelmska, Podlasie - Ziemia Jadzwingow i
    Litwinow, Slask - Ziemia Czechow, Niemcow, Polakow,
    Pomorze - Ziemia Prusow itd.

    Faktem jest jednak, ze obecnie ziemie te znajduja sie w
    obrebie panstwa polskiego i stanowia terytorium Polski.
    Jestesmy i powinnysmy byc dumni ze swoich "korzeni", ale
    jednoczesnie jednolici w roznorodnosci i bogatsi
    wieloscia tradycji.
  • Gość: darek IP: *.kopernet.org 10.06.03, 13:06
    Gość portalu: muzyk napisał(a):

    > OK - jezeli o to chodzi Ci chodzi to nie ma sie o co
    > klocic:
    >
    > ruska Ziemia Chelmska, Podlasie - Ziemia Jadzwingow i
    > Litwinow, Slask - Ziemia Czechow, Niemcow, Polakow,
    > Pomorze - Ziemia Prusow itd.
    >
    > Faktem jest jednak, ze obecnie ziemie te znajduja sie w
    > obrebie panstwa polskiego i stanowia terytorium Polski.
    > Jestesmy i powinnysmy byc dumni ze swoich "korzeni", ale
    > jednoczesnie jednolici w roznorodnosci i bogatsi
    > wieloscia tradycji.
    Warto jeszcze dodać, ze 99% obecnych mieszkańców tych ziem to Polacy.
  • gorwicz 10.06.03, 14:04
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > Warto jeszcze dodać, ze 99% obecnych mieszkańców tych ziem to Polacy.

    Tak - tylko brzmienie nazwisk i miejscowości pozostało ukraińskie. Gdyby tak
    każdy zajrzał do swych metryk - wiele mógłby odkryć...
  • Gość: darek IP: *.kopernet.org 10.06.03, 15:06
    gorwicz napisał:

    > Gość portalu: darek napisał(a):
    >
    > > Warto jeszcze dodać, ze 99% obecnych mieszkańców tych ziem to Polacy.
    >
    > Tak - tylko brzmienie nazwisk i miejscowości pozostało ukraińskie. Gdyby tak
    > każdy zajrzał do swych metryk - wiele mógłby odkryć...
    Zgadza się, a swoje korzenie warto znać.
  • Gość: muzyk IP: *.*.*.* 10.06.03, 17:11
    Jest to wręcz obowiązkiem wobec przodków i ew. własnych
    dzieci.

    Ciekawy link do parafii unickiej:
    www.kostomloty-parafia-unicka.siedlce.opoka.org.pl/index.html

    W tym roku wypada 750 lecie Zjazdu Drohiczyńskiego i
    koronacji księcia Daniela Halickiego, która odbyła się
    na tymże Zjeździe. Wespół z Kościołem Grecko-Katolickim
    Diecezja Drohiczyńska zaprasza na powyższe uroczystości
    jubileuszowe, które odbędą się dziewiątego i dziesiątego
    czerwca tego roku w Drohiczynie.

    www.drohiczyn.opoka.org.pl/2003_ozjezdzie.htm
  • Gość: Wolf IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 10:55
    Gość portalu: muzyk napisał(a):

    > OK - jezeli o to chodzi Ci chodzi to nie ma sie o co
    > klocic:
    >
    > ruska Ziemia Chelmska, Podlasie - Ziemia Jadzwingow i
    > Litwinow,

    Jezeli chodzi o Podlasze to sa to ziemie ruskie, a nie Litwinow czy Jacwiezy.

    > Faktem jest jednak, ze obecnie ziemie te znajduja sie w
    > obrebie panstwa polskiego i stanowia terytorium Polski.
    > Jestesmy i powinnysmy byc dumni ze swoich "korzeni", ale
    > jednoczesnie jednolici w roznorodnosci i bogatsi wieloscia tradycji.

    To fakt, ze ziemie te znajduja sie na terytorium III RP i nikt nie chce (mam
    nadzieje) tego zmieniac, a co do dumy z "korzeni" to kazdy powinien byc dumny
    ze swego pochodzenia i nie ma w tym nic zlego, natomiast co do jednolitosci sie
    nie zgodze, poniewaz wyczuwam (moze sie myle) chec przypisania tej "mieszanki
    narodowosciowej" do polskosci.
    Pozdrawiam

  • Gość: muzyk IP: *.*.*.* 11.06.03, 11:26
    >... natomiast co do jednolitosci sie nie zgodze, ponie-
    waz wyczuwam (moze sie myle) chec przypisania tej "mie-
    szanki narodowosciowej" do polskosci<

    Mylisz sie, nawet znacznie. Jednolitosc w roznorodnosci
    oznacza nie mniej i nie wiecej:

    - lojalnosc wobec panstwa, ktorego jest sie obywatelem,
    nie dzialanie na szkode tego panstwa,
    wspoldzialanie z wszystkimi innymi na rzecz dobra
    i rozwoju swojej miejscowosci, gminy, powiatu czy woje-
    wodztwa (ziemi)- czyli na rzecz "swojej malej ojczyzny"
    przeciwdzialanie wszelkim ekstremizmom na tle narodowo-
    sciowym lub religinym,
    poszanowanie odmiennosci innych
    - poczucie dumy z wlasnych "korzeni" - narodowosciowych,
    jezykowych, kulturowych, obyczajowych, religijnych itp.
    jako mniejszosc respektowanie regul wiekszosci, jako
    wiekszosc nie wymuszanie na mniejszosci rezygnacji z
    wlasnych wartosci lub jej przesladowanie za odmiennosc,
    zaspokajac swoje potrzeby kulturowe, religijne, spo-
    leczne bez obrazania lub szykanowania innych, nie po-
    gardzac innymi i nie wywyzszac sie ponad innych, poszu-
    kiwac kompromisu, unikac zwady, nie: dla szowinizmu,
    nacjonalizmu (nie mylic z patriotyzmem), huliganstwa.



  • Gość: Wolf IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 13:18
    Gość portalu: muzyk napisał(a):

    > Mylisz sie, nawet znacznie. Jednolitosc w roznorodnosci
    > oznacza nie mniej i nie wiecej:
    >
    > - lojalnosc wobec panstwa, ktorego jest sie obywatelem,
    > nie dzialanie na szkode tego panstwa,
    > wspoldzialanie z wszystkimi innymi na rzecz dobra
    > i rozwoju swojej miejscowosci, gminy, powiatu czy woje-
    > wodztwa (ziemi)- czyli na rzecz "swojej malej ojczyzny"
    > przeciwdzialanie wszelkim ekstremizmom na tle narodowo-
    > sciowym lub religinym,
    > poszanowanie odmiennosci innych
    > - poczucie dumy z wlasnych "korzeni" - narodowosciowych,
    > jezykowych, kulturowych, obyczajowych, religijnych itp.
    > jako mniejszosc respektowanie regul wiekszosci, jako
    > wiekszosc nie wymuszanie na mniejszosci rezygnacji z
    > wlasnych wartosci lub jej przesladowanie za odmiennosc,
    > zaspokajac swoje potrzeby kulturowe, religijne, spo-
    > leczne bez obrazania lub szykanowania innych, nie po-
    > gardzac innymi i nie wywyzszac sie ponad innych, poszu-
    > kiwac kompromisu, unikac zwady, nie: dla szowinizmu,
    > nacjonalizmu (nie mylic z patriotyzmem), huliganstwa.

    Przepraszam jesli urazilem, napisalem w nawiasie, ze moge sie mylic, jezeli
    ta "jednosc" rozumiesz tak jak napisales to wszystko jest w porzadku i tez sie
    pod tym podpisuje. Moja watpliwosc wziela sie po prostu z obawy o tozsamosc
    regionu z ktorego pochodzi moja rodzina.
    Jeszcze raz pozdrawiam
  • Gość: darek IP: 213.216.66.* 11.06.03, 12:04
    Gość portalu: Wolf napisał(a):

    > Gość portalu: muzyk napisał(a):
    >
    > > OK - jezeli o to chodzi Ci chodzi to nie ma sie o co
    > > klocic:
    > >
    > > ruska Ziemia Chelmska, Podlasie - Ziemia Jadzwingow i
    > > Litwinow,
    >
    > Jezeli chodzi o Podlasze to sa to ziemie ruskie, a nie Litwinow czy Jacwiezy.
    >
    > > Faktem jest jednak, ze obecnie ziemie te znajduja sie w
    > > obrebie panstwa polskiego i stanowia terytorium Polski.
    > > Jestesmy i powinnysmy byc dumni ze swoich "korzeni", ale
    > > jednoczesnie jednolici w roznorodnosci i bogatsi wieloscia tradycji.
    >
    > To fakt, ze ziemie te znajduja sie na terytorium III RP i nikt nie chce (mam
    > nadzieje) tego zmieniac, a co do dumy z "korzeni" to kazdy powinien byc dumny
    > ze swego pochodzenia i nie ma w tym nic zlego, natomiast co do jednolitosci
    sie
    >
    > nie zgodze, poniewaz wyczuwam (moze sie myle) chec przypisania tej "mieszanki
    > narodowosciowej" do polskosci.
    > Pozdrawiam
    > Owszem w obecnym województwie podlaskim mieszka około 150 tysięcy
    prawosławnych czyli Białorusinów, 1o tysięcy Litwinów i jakis tysiąc Tatarów.
    Natomiast w województwie lubelskim prawosławnych jest najwyżej 10 tysięcy więc
    nie stanowia oni o obliczu kulturowym regionu.
    Pozdrawiam.
  • gorwicz 11.06.03, 12:44
    Gość portalu: darek napisał(a):

    > > Owszem w obecnym województwie podlaskim mieszka około 150 tysięcy
    > prawosławnych czyli Białorusinów, 1o tysięcy Litwinów i jakis tysiąc Tatarów.
    > Natomiast w województwie lubelskim prawosławnych jest najwyżej 10 tysięcy
    więc
    > nie stanowia oni o obliczu kulturowym regionu.

    Z tego wynika, że najlepiej by było, gdyby można było wyzerować te "rubryki".
    Wtedy "oblicze" byłoby takie jak trzeba! Aha, i jeszcze historia regionu
    powinna zaczynać się w latach 40-tych XX w.
  • Gość: muzyk IP: *.*.*.* 11.06.03, 13:08
    Chlopie, czy Ty naprawde nie widzisz co czytasz? Kto tu
    taka teze postawil? Chcesz wmowic Darkowi i mnie cos,
    czego nie powiedzielismy (patrz wyzej posty).
    O co Ci chodzi? O powazna rozmowe o trudnych sprawach,
    czy o gloszenie wlasnych wydumanych opinii, przy wygla-
    szaniu ktorych zatykasz uszy na wypowiedzi innych?
  • Gość: darek IP: *.kopernet.org 11.06.03, 13:52
    Ja mówię o sytuacji obecnej. Oczywiście, że prawosławni mieli duży wpływ na
    oblicze kulturowe tego regionu w przeszłości, tego nikt rozsądny nie zaneguje.
    Ale dzisiaj ten wpływ jest minimalny.
  • gorwicz 11.06.03, 13:59
    Darek napisał:
    "Natomiast w województwie lubelskim prawosławnych jest najwyżej 10 tysięcy więc
    nie stanowia oni o obliczu kulturowym regionu."

    - Jeśli na twarzy masz teraz chociaż 2 piegi, a wcześniej miałeś ich 20 albo
    200, to one stanowią o obliczu, jakbyś się nie zapierał. Z tonu wypowiedzi poza
    tym wynikało dla mnie, że te "piegi" są niepożądane. I tyle.
  • gorwicz 11.06.03, 14:02
    Darek napisał:
    > > Owszem w obecnym województwie podlaskim mieszka około 150 tysięcy
    > prawosławnych czyli Białorusinów

    Statystyki co do prawosławnych gdzieś widziałem kilkukrotnie wyższe, ale
    mniejsza o to.
    Ciekawostką niewątpliwie będzie dla was to, że na Podlasiu żyją nie tylko
    prawosławni Białorusini, ale i Polacy! A także Polacy katolicy, którzy na
    codzień posługują się językiem białoruskim ("tytejszym"), niejednokrotnie
    języka polskiego dobrze nie znając!!!
  • Gość: darek IP: *.kopernet.org 11.06.03, 14:14
    gorwicz napisał:

    > Darek napisał:
    > > > Owszem w obecnym województwie podlaskim mieszka około 150 tysięcy
    > > prawosławnych czyli Białorusinów
    >
    > Statystyki co do prawosławnych gdzieś widziałem kilkukrotnie wyższe, ale
    > mniejsza o to.
    > Ciekawostką niewątpliwie będzie dla was to, że na Podlasiu żyją nie tylko
    > prawosławni Białorusini, ale i Polacy! A także Polacy katolicy, którzy na
    > codzień posługują się językiem białoruskim ("tytejszym"), niejednokrotnie
    > języka polskiego dobrze nie znając!!!
    Zgadza sie są tez prawosławni Polacy choć są to prawie wyłącznie zasymilowani
    językowo potomkowie Białorusinów. Polacy katolicy mówiący na co dzień po
    białorusku tez się trafiają ale wyłącznie w najstarszym pokoleniu.
  • Gość: darek IP: *.kopernet.org 11.06.03, 14:10
    gorwicz napisał:

    > Darek napisał:
    > "Natomiast w województwie lubelskim prawosławnych jest najwyżej 10 tysięcy
    więc
    >
    > nie stanowia oni o obliczu kulturowym regionu."
    >
    > - Jeśli na twarzy masz teraz chociaż 2 piegi, a wcześniej miałeś ich 20 albo
    > 200, to one stanowią o obliczu, jakbyś się nie zapierał. Z tonu wypowiedzi
    poza
    > Na starym zdjęciu z przed wojny wyraźnie te piegi widać ale na współczesnym
    z roku 2003 w ogole ich nie widać.
    > tym wynikało dla mnie, że te "piegi" są niepożądane. I tyle.
    Znowu się czepiasz. Z jakiego tonu wypowiedzi? Wcale sie nie uważam, ze są
    niepożądane, mogłoby być ich nawet więcej. Ale pewnych faktów i pewnych
    procesów odwrócić się nie da.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka