Smutno mi.
Nie chce mi się już szukać nikogo, jestem sama...Mam 34 lata i to
mnie dognębia. Chciałabym coś zmienić, znaleźć kogoś, z kim byłoby
mi dobrze...
A nie potrafię z nikim być.
Zresztą kto chciałby być z kaleką emocjonalną???
Nie dostałam się na terapię grupową w tym roku i tylko czuję, jak
czas mi ucieka. Chciałabym się wyprostować na tyle, aby móc utworzyć
normalny związek.
Smutno mi i czuję się samotna.
Już niedługo nie będę mogła mieć dzieci
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.