DDA wiele określa i dużo tłumaczy ale NIE tworzy człowieka jako takiego.
Jesteśmy trudni do zrozumienia, szczególnie dla samych siebie, ale nikt rozsądny nie tłumaczy całości swojego zachowania tym, że jest DDA.
Również nikt rozsądny nie powinien szukać przyczyny rozpadu swojego związku w DDA.
Cechy wymienione jako "DDA" mogły pojawić się równie dobrze u kogoś, kto po prostu miał romans (no bo zdrada).
Wcale nie jest tak, że DDA nie potrafi okazywać uczuć, a jedynie krytykować, obrażać się i gniewać. NIE. Właśnie można być ciepłą, kochającą osobą przejawiając niektóre cechy DDA.
Bo DDA przejawia się w charakterze człowieka, ale nigdy nie jest się stworzonym z samego DDA!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.