do Kajdy: na początku był inny, a może wszystkiego nie widziałam?
Nieporozumienia dawało się szybciej rozwiązywać. Z czasem to się
zmieniało na gorsze.. Zaczął zachowywać się tak, jakby nasz związek
był mu obojętny. Nie rozumiałam jego zachowania, bo nie wiedziałam,
że jest DDA ! Nie znałam nawet tego pojęcia. Może gdybym coś na ten
temat wiedziała wcześniej to sama inaczej bym postępowała?
Przynajmniej rozumiałabym skąd biorą się problemy.
Do Nieoficjalnej: wiem ( z internetu) że są różne "odmiany" DDa.
Zdaję sobie sprawę też, że charakter człowieka ma wpływ na jego
zachowanie. Nie chcę pisać, że wszyscy DDA to ludzie trudni we
współzyciu. Ale tak się jakoś składa, że niemal każdy DDa, który tu
pisze, ma problemy ze swoim partnerem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.