Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Zdrowie   DDA   Re: ktoś tu może wychodzi ze związku z osobą ...

DDA

Re: ktoś tu może wychodzi ze związku z osobą DDA?

Autor: buczynka-79 29.05.10, 21:04
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Holenderka83 jak ja Cię doskonale rozumiem. Ja też po prawie 2-
letnim związku skończyłam to wszystko, ten ból, to cierpienie, które
przeważa nad szczęściem w związku. On- DDA nie przyjmuje w ogóle do
wiadomości tego,że to koniec... Jak byłam to mnie "nie zauważał",
teraz jak mnie nie ma nagle stał się bardzo zainteresowany moja
osobą. Też próbowałam pomóc, rozmawiałam tłumaczyłam, proponowałam
pójście na terapię. I co usłyszałam? To nie ja piję, ja nie jestem
pijakiem i nie potrzebuję terapii. Dawałam kolejną szansę i
kolejną...po każdej kolejnej niewykorzystanej wiadro łez, znów
proszenie i błaganie, żeby go nie zostawiać, żeby dać mu kolejną
szansę, on sie poprawi, on to wszystko zmieni.... Przestałam w to
wierzyć. Ani razu w ciągu dwóch lat nie usłyszałam słowa o wspólnej
przyszłości w sensie zamieszkania razem, stworzenia rodziny... Jak
ja zaczynałam jakąś rozmowę, to odpowiedź była jedna: kiedyś...
Kocham go nadal ale nie potrafię z nim już być... A on codziennie
śle sms'y,żeby mi pokazać,ze on nadal istnieje. Jest to cholernie
trudne a on taki nieszczęśliwy i wręcz bezbronny wobec krzywdy,
którą mu rodzice zafundowali...
--
Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie
walczyć.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.