-- Nullik mam dokładnie tak samo. I wiesz co? Jedyna rada dla nas to terapia. Mam podobne wspomnienia z dziecinstwa , podobne problemy z mężem i za żadne skarby nie potrafie z nim szczerze pogadac.Męcze sie z tym strasznie ale ...terapie odkładam już miesiącami . I raczej nic nie da szukanie odpowiedzi -- dlaczego to wszystko do nas powraca--bo to akurat wiem i długo by tu pisac. Ważniejsze jest raczej to jak sie przekonac i zmusic do chodzenia na terapie. Bo prawdopodobnie , przynajmniej w moim przypadku, jest to jedyne , sensowne wyjscie , które może coklowiek zmienic na lepsze w naszym życiu. Zycze powodzenia Tobie i sobie.
[url=http://www.TickerFactory.com/]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/0;20721;30/st/20100405/dt/6/k/0678/preg.png[/img]
[/url]
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.