Cześć.Jestem żoną dda,od kilkunastu lat.Moja rada dla Ciebie,to przede wszystkim
zadbać o SIEBIE!Nie radzę żebyś zrezygnowała ze swojego chłopaka,ktoś jest mu
potrzebny,ale nie możesz żyć w takiej psychicznej huśtawce,bo prędzej czy
później odbije się to na tobie.Wiem jak wygląda pomoc psychologiczna,kiedy jest
ci potrzebna,akurat jest niedostępna.Ale jeśli twój chłopak nie chce iść na
terapie,sama chodź,tak często jak się da.Szukaj pomocy a kiedyś na pewno ją
znajdziesz.Nigdy nie ulegaj psychicznym szantażom ze strony chłopaka,mów mu
zawsze co ty czujesz,niech on zda sobie sprawę że ty też jesteś człowiekiem a
nie przedmiotem,który zniesie wszystko.pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.