Wnerwia Cię właśnie dlatego, bo masz ciężki okres:). Nie dziw się temu, jesteś
człowiekiem,a nie robotem.Wiem jak to jest, kiedy sie naddzierasz i nawet w
sumie nie wiesz o co.Staram się,dzięki trapi,też to zmieniać i nie wyzywać się
od idiotek kiedy po prostu nie daję rady.Jeszcze mi baaaaardzo dużo brakuje,ale
nie osądzam siebie tak strasznie surowo jak osądzałam.Ty też musisz pewnie nieco
"wrzucić na luz", ale oczywiście się nie usprawiedliwiać:)Przekonana jestem,że
psycholog Ci pomoże.Trzymaj się cieplutko i mocno,powodzenia Ci życzę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.