Dostałam dzisiaj książkę, Odwaga poddania się. T.Hellsten.
Zaczęłam czytać i poraziło mnie, jak bardzo ta książka mnie dotyczy. Przeczytałam o DDA.
Nigdy, absolutnie nigdy nie przyszło mi do głowy, że to może mnie dotyczyć. Że moje problemy, samotność mogą mieć jakieś inne źródło, niż jakiejś siły wyższej, która to wszystkie wymierza.
Ale tak... mój ojciec był alkoholikiem, ja zachowuję się tak, jak jest to opisane w jakiś typowych i ogólnych artykułach.
Właśnie rozwaliłam kolejny związek- stąd ta książka, stąd zastanowienie nad sobą...
Nie jestem w stanie ufać, zawierzyć, powierzyć...
DDA to ja ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.