Mam na imię Magda, 19 lat, studentka. Dopiero parę dni temu uświadomiłam sobie że jestem dda, i że jest to źródłem większości moich problemów.
Moim największym problemem jest nawiązywanie i utrzymywanie kontaktów z ludźmi. Panicznie boję się poznawać nowe osoby. Kiedy przeprowadzałam się do akademika, umierałam ze strachu (teraz wiem, że niepotrzebnie).
Jeśli nawet uda mi się nawiązać z kimś bliższe relacje, podświadomie staram się odizolować od tej osoby. Szukam drogi ucieczki :(
Mimo, że nienawidzę częstych zmian, nie potrafię zostać dłużej w jednym miejscu, z tymi samymi ludźmi, bo zaczynam się dusić. Gdybym mogła, to średnio co pół roku zmieniałabym miejsce zamieszkania. Ostatnio przyłapałam się na tym, że czytam ogłoszenia o pokojach do wynajęcia. A przecież uwielbiam swój akademik i ludzi z którymi tu mieszkam.
Nie wiem jak z tym żyć. Nie potrafię tak dłużej, czuję, że wariuję. Jak z tym walczyć? :(:(:(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.