Cholera ..no skąd ja to znam ..też byłam w podobnej sytuacji ..Od pewnego czasu bardziej przyglądam się sobie ,analizuję swoje zachowanie ..ale jest bardzo ciężko .Najbardziej męczy mnie moja nadzwyczaj wybujała wyobraźnia ..czasem jest nawet tak że wyobraźnia bierze górę nad rzeczywistością i jak okazuje się że rzeczywistość jest całkiem inna to nieźle wtedy dostaję w d... ;) No cóż,optymizm u mnie zawsze działał :) Ponadto zauważyłam w ostatnim czasie że "siedzi" we mnie bardzo dużo strachu,lęku i niepokoju ...Boję się kontaktów damsko-męskich ,boję się ogólnie facetów a z drugiej strony ciągnie mnie do nich ..( ? ) .No i oczywiście dopowiadanie sobie czegoś..analizowanie ..Zamiast zapytać wprost to nie robię tego ..Wolę sobie dopowiedzieć bo tak jest łatwiej ..Bo wszystko sprowadza się do jednego ..strachu przed odrzuceniem ..Źródło to oczywiście dzieciństwo ...Czasem już mnie to przerasta a to dopiero zaledwie początek ..Czasem żałuję że jest tak jak jest ..Ale przecież nie wolno użalać się nad sobą ..Pozdrawiam :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.