Re: kobieta DDA w sta³ym zwi±zku
Nie unikaj go. Wiem doskonale dlaczego to robisz. Robie dokladnie to samo. Bo
tak bezpieczniej, bo myslisz sobie, ze przeciez im wiecej czasu on ze mna spedzi
tym szybciej mnie pozna i na pewno sie przekona, ze jestem nieinteresujaca taka
smaka i owaka... etc itp itd. Zbierz sie na odwage, przeciez to, ze on Cie kocha
to jest najwiekszy skarb. On juz Cie kocha. Za to jaka jestes. I jestes normalna
: ) Pewnie duzo bardziej niz wiekszosc tych 'normalnych'.. Sama robie dokladnie
to samo unikam uciekam, ale czytajac Ciebie dotarlo do mnie ze odkladanie na
potem zwiazku, unikanie bliskosci i wszelkiej kontrontacji to oszukiwanie czasu
i ozukiwanie siebie. Jak sie mozesz w ten sposob dowiedziec, czy ten ktos to
ktos dla Ciebie na dobre i zle? Przeciez jesli nie (choc wcale tego nie
zakladam) musisz isc przed siebie i dalej szukac szczescia. Ja zwiazalam sie z
kims emocjonalnie 'wyobcowanym', kims komu potrzeba bylo 1.5 roku spotykania,
zeby nazwac mnie swoja dziewczyna. I nie mowie tego z ironia, ludzie sa rozni i
roznego czasu potrzebuja zeby sie otworzyc. Zastanawiam sie jednak, czy mimo
tego, ze wkurza mnie jego emocjonalna 'blokada' i niechec do podejscia jeszcze
blizej, czy to nie jest wlasnie to co mi w nim w gruncie rzeczy odpowiada. Bo
mimo, ze niby z tym 'walcze', daje mi bezpieczenstwo, czyli dystans przed
bliskoscia. Nie ma konfrontacji, rozmowy o problemach, trudnych pytan. Choc w
kwesti furii jestem tez absolutna mistrzynia jak moje przedmowczynie : ) i tez
musze przyznac, ze facet z ktorym jestem bardzo zle na nie reaguje (to
zrozumiale) ale tez jakos 'swoim' zachowaniem nawet jesli ich nie prowokuje to
tez nie potrafi mnie 'uspokoic' i robi zwykle cos co sprawia, ze jest jeszcze
gorzej, i z glupiej sprzeczki zaczyna sie wieeelka awantura. Czy ja sobie
wybralam kogos furiackiego i obrazalaskiego wlasnie dlatego, ze musze co jakis
czas miec ten emocjonalny 'buzz'?? No ale odbieglam od glownego watku. Tobie
Kwiaaatek zycze powodzenia i odwagi. I szczescia : )