Re: kobieta DDA w sta³ym zwi±zku
Witam, jestem DDA, mój pierwszy zwi±zek zakoñczy³am po 13 latach
bycia razem, mamy syna wiêc by³o i jest mi ciê¿ko z tego
powodu.Zaczê³am szukaæ pomocy kiedy stwierdzi³am, ze po prostu
d³u¿ej ju¿ nie wytrzymam. Nie wiem do dzi¶ co jest normalne a co nie
wiêc przyjê³am zasadê: "nie jest normalne je¶li ja tego nie
akceptujê je¶li ja z tym ¼le siê czujê"W czasie trwania zwi±zku,
skoñczy³am terapiê DDA, terapiê dla wspó³uzale¿nionych, maraton
z³o¶ci, stresu, poczucia warto¶ci.Przeczyta³am mnóstwo
ksi±zek,czepialam siê wszystkiego bo ci±gle wierzylam, ¿e to bêdzie
to co mi pomo¿e,polecam ksi±zkê T. Niwiñskiego JA i Lêk przed
Blisko¶cia - Janet G. Woititz.Ci±gle pracujê nad sob±, prowadzê
zeszyt emocji, osi±gniêæ, obecnie pracujê z ABC Emocji. Ze zwi±zku
wysz³am z niczym, moja lojalno¶æ nie zosta³a nagrodzona, ¿y³am w
konkubinacie, wróci³am do domu rodziców, ojciec alkoholik, znalaz³am
pracê, skoñczy³am studia, potem zamieszka³am z dziadkiem, gdzie
znalaz³am spokój.Kupi³am dzia³kê, wzie³am kredyt kupi³am
domek,wynajê³am,obroni³am siê,poda³am o alimenty, mam
przyjaciól,odzyska³am wiarê w siebie, poraz pierwszy po latach
¶mia³am siê ot tak spontanicznie a¿ usta bola³y, z synem nie mam
problemów wychowawczych, uczê go lojalno¶ci do ojca pozwalam na
kontakty, staram sie oddzielaæ jego relacje z ojcem i moje, nie
zawsze siê udaje ale pracujê nad tym. Pozna³am starszego mê¿czyznê
od siebie. zakochalam siê,on po rozwodzie, powiedzia³ mi z jakiego
powodu wiêc ju¿ na wstêpie mu nie ufa³am, ba³am siê ze nie my¶li o
mnie powa¿nie, ponadto by³ rozbity po rozwodzie a ja silna radosna
kobieta by³am jego recept± - tak my¶la³am, zwi±zek skoñczy³ siê po 8
mies. i sama nie wiem czy mia³am racjê czy nie, czy to w³asnie Lêk
przed blisko¶ci± by³ przyczyn±? du¿o mi da³ ten zwi±zek aczkolwiek
nie czulam siê bardzo wa¿na w tym wszystkim, i znów próbowa³am
analizowaæ, czy to przez DDA, czy to nie by³ dla mnie zwi±zek, nie
wiem? Patrz±c na inne zwi±zki niewiele jest takich które uwa¿am za
wzór, mo¿e szukam czego¶ czego nie ma,?pragnê blisko¶ci, wiem jak
powiniem wygl±daæ dobry zwi±zek, a nie umiem go stowrzyæ, wiem jedno
¿e bycie DDA to ci±g³a praca ze sob± nad sob±, mam tyle zalet a
przychodz± dni ¿e walczê z poczuciem bycia nic nie wart±, miewam
lêki, ¿e sobie nie poradzê, ¿e zostanê sama, analizujê, rozklejam
siê i p³aczê, nad utraconym dzieciñstem, na tym ¿e rozbi³am synowi
dom i jest rozdarty, on tego nie rozumie.pyta dlaczego?Tych dni jest
mniej od tych silnych radosnych pewnych siebie, ale ci±gle pracujê
czytam, ciagle zastanawiam sie czy to jest dobrze co robiê, czy
normalne...marzê by pewnego dnia obudziæ siê spontanicznie, wyrzuciæ
wszystkie ksi±zki psychologiczne, zeszyty analizy, wzi±¶æ za rêkê
mê¿szczyznê z któym bêdê czula ¿e chcê prze¿yæ swoje ¿ycie, po¶rodku
mój syn, z nami i krzyknê: "jestem wolna"