witam,ja niestety podnisze glos,krzycze i zeby sie totalnie wyladowac na koniec
placze...o kazda bzdure,nie zdaze sie zastanowic a juz krzycze!!
a psycholog powiedziala mi ostatnio,ze przeciez najpierw sa MYSLI ktore powoduja
EMOCJE...wiec trzeba chyba wiecej myslec zanim zrobi sie awanture o nic...tylko
ja nie zdaze nigdy pomyslec,chyba nigdy mi sie nie udalo :(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.