zaczęłam się śmiać w wieku 33 lat, spontanicznie, aż usta bolały,
efekt: ludzie pytają z czego się smiejesz, ze mnie albo a co ci tak
wesoło, i czasem mi głupio że inni tacy powazni a ja się po prostu
śmieję....nie wiele osób rozumie że można się śmiać kiedy życie
takie ciężkie( śmiać się zaczęłam po wielu terapiach i pracy nad
sobą)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.