Dodaj do ulubionych

Scyntygrafia

05.02.05, 18:35
Mam skierowanie na scyntygrafię, ale za Chiny Ludowe na nią nie pójdę.
Czy nie ma innego sposobu wykonania badań pęcherza?
--
nasz uśmiech już czeka na Was
Edytor zaawansowany
  • morgana_le_fay 05.02.05, 21:59
    Czy ta scyntygrafia gryzie???!

    :))
    --
    Every little thing she does is magic...
  • snajper55 05.02.05, 23:48
    morgana_le_fay napisała:

    > Czy ta scyntygrafia gryzie???!
    >
    > :))

    Ciekawe, czy na prześwietlenia robi ? ;)

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • sloggi 06.02.05, 11:50
    Boję się, bo u mnie ma być poprzedzona sondą do pęcherza.
    --
    nasz uśmiech już czeka na Was
  • morgana_le_fay 06.02.05, 13:36
    sloggi napisał:

    > Boję się, bo u mnie ma być poprzedzona sondą do pęcherza.

    Co to? Średniowiecze jakieś? Sondy do pęcherza, wzierniki do odbytu, rury do żołądka! Nawet głupie USG nerek musi być poprzedzone mękami, bo opij się człowieku, ale nie sikaj broń cię Boże!!!

    Nie dość, że człowiek chory i obolały, to go jeszcze tak mordują.
    Ja tam nie wiem, ale kurczę, w dobie tak rozwiniętej cywilizacji o czymś chyba ludzkość zapomniała.

    Bardzo Ci współczuję Sloggi, miałam robione różne scyntygrafie, ale bez żadnej sondy...

    --
    Every little thing she does is magic...
  • sloggi 06.02.05, 17:02
    Afera jest o to, ze na sondę trzeba podpisać oświadczenie - a ja nie podpiszę i
    po dyskusji. Nie będzie mi nikt do interesu wpychał żadnej rury.
    --
    nasz uśmiech już czeka na Was
  • mary.austin 06.02.05, 11:30
    Kilkukrotnie miałam robioną scyntygrafię nerek i tarczycy, badania były
    całkowicie bezbolesne. Chciałabym wiedzieć skąd biorą się Twoje obawy, czy w
    przypadku badania pęcherza stosowane są jakieś szczególne zabiegi?
  • mary.austin 06.02.05, 16:59
    Na pewno robią to w znieczuleniu, trzymaj się.
  • sloggi 06.02.05, 17:04
    mary.austin napisała:

    > Na pewno robią to w znieczuleniu, trzymaj się.

    Tej części ciała nie robi się w znieczuleniu, ponoć nie wolno.
    --
    nasz uśmiech już czeka na Was
  • snajper55 06.02.05, 23:10
    sloggi napisał:

    > Tej części ciała nie robi się w znieczuleniu, ponoć nie wolno.

    A po co znieczulenie, skoro cewnikowanie jest bezbolesne ???

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • f.l.y 07.02.05, 14:21
    moja scybtygrafia nerek polegała na wypiciu jakiegos obrzydliwego płynu...
    a potem badano mnie takim urządzeniem podobnym do tomografu...
    było to całkowicie bezbolesne...
    /w szpitalu bródnowskim robili wtedy takie badania/
  • snajper55 07.02.05, 14:55
    f.l.y napisała:

    > moja scybtygrafia nerek polegała na wypiciu jakiegos obrzydliwego płynu...
    > a potem badano mnie takim urządzeniem podobnym do tomografu...
    > było to całkowicie bezbolesne...
    > /w szpitalu bródnowskim robili wtedy takie badania/

    Takie są i moje wspomnienia z tego badania. ;))

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • mary.austin 07.02.05, 18:50
    Ja niczego nie piłam, wstrzyknęli mi coś w żyłę
  • snajper55 07.02.05, 23:04
    mary.austin napisała:

    > Ja niczego nie piłam, wstrzyknęli mi coś w żyłę

    Szczęśliwa. ;))

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • morgana_le_fay 08.02.05, 12:56
    Mnie też w żyłę...
    Tylko kazali wcześniej (i później pić dużo wody, prawdopodobnie żeby wypłukać ten kontrast, czy cokolwiek to było.

    Badanie było całkowicie bezbolesne, rzeczywiście.

    Sloggi, a może Ciebie tylko jakiś dowcipny lekarz tak postraszył z tą sondą, bo tacy też się zdarzają...

    m.

    --
    Every little thing she does is magic...
  • analusia 10.02.05, 00:35
    Mnie też wstrzykiwali w żyłę jakieś pierwiastki i powiedzieli,że będę
    świecić.Badanie całkowicie bezbolesne, po nim nie można zbliżać się do małych
    dzieci i do kobiet w ciąży.
    Lepsze to niż cystoskopia :)
  • mary.austin 13.02.05, 22:36
    analusia napisała:


    > Lepsze to niż cystoskopia :)
    Co to jest za badanie?
  • analusia 18.02.05, 18:57
    Cystoskopia, wziernikowanie pęcherza, oglądanie wnętrza oświetlonego i
    wypełnionego płynem pęcherza (minimum ok. 100 ml), za pomocą cystoskopu.
    Wkładają do cewki moczowej metalową rurkę i oglądają pęcherz od środka, nie
    należy do badań przyjemnych.W pewnym momencie tego badania nawet czułam ból.
  • sloggi 18.02.05, 21:09
    O cystoskopii nie chciałem słuchać - zatem lekarz napisał, że na własną
    odpowiedzialność rezygnuję.
    --
    podnieś mnie, kiedy upadnę
  • mary.austin 18.02.05, 23:18
    Dziękuję za informację. Sloggi, co ze scyntygrafią?
  • sloggi 18.02.05, 23:22
    mary.austin napisała:

    > Dziękuję za informację. Sloggi, co ze scyntygrafią?

    Najpierw tomografia, później zobaczymy.
    --
    podnieś mnie, kiedy upadnę
  • mayya2 27.02.05, 08:05
    Cystoskopie czyli wziernikowanie pecherza mozna robic pod narkoza. Rowniez za
    zadne skarby swiata nie zgodzilabym sie na to, tym bardziej pod narkoza nie
    wiedzac co oni robia z moja czescia ciala kiedy ja spie.
    Poza tym osoby na tym forum myla scyntygrafie z urografia. Urografia polega na
    tym, ze do zyly wstrzykiwany jest jod ktory powoduje, ze rzeczywiscie cos tam
    sie swieci a potem to wyglada jak normalny rentgen. Ponoc jest to badanie
    niebezpieczne, mam na mysli wstrzykiwanie jodu do zyly. Poza tym jest w ogole
    bezbolesne. Po wstrzyknieciu jodu, czulam tylko, ze w srodku robi mi sie
    goraco. Za kilka dnie dostajesz zdjecia, takie same jak po przeswietleniu.
    Natomiast sa dwie typy scyntygrafii: statyczna i dynamiczna. Ja mialam
    dynamiczna. Polozyli mnie pod jakas wielka maszyna, w ubraniu, bez picia
    zadnych ochydnych plynow;wczesniej pilam tylko duzo wody. Badanie pokazuje czy
    nie ma refluxu i w jak dlugo trwa przemieszczanie sie plynu/moczu z nerek do
    pecherza. Badanie trwa ok 20-30 minut. Potem dostajesz wynik na ktorym sa
    malutkie zdjecia nerek w poszczegolnych fazach wydalania moczu z nerek do
    pecherza. Na wyniku jest rowniez wykres ktory pokazuje czy wydalanie jest
    prawidlowe. o ile dobrze pamietam to moja prawa nerka funkcjonowala troche
    wolniej. Badanie robilam w szpitalu na Mokotowie, niedaleko wyscigow konnych.
  • mayya2 27.02.05, 09:00
    Moze powinienes sie wybrac do dobrego nefrologa. Podaje namiary:
    www.cskwam.mil.pl/index.php?t1=struktura&t2=cskmon&t3=k15
    Pani profesor przyjmuje prywatnie, a przynajmniej przyjmowala 3 lata temu, w
    hotelu Grand przy ulicy Kruczej (chyba we wtorki). Mozna zadzwonic do kliniki i
    wszystkiego sie dowiedziec od personelu. pozdrawiam.
  • wedrowiec2 27.02.05, 11:12
    mayya2 napisała:

    > Poza tym osoby na tym forum myla scyntygrafie z urografia. Urografia polega
    na
    > tym, ze do zyly wstrzykiwany jest jod ktory powoduje, ze rzeczywiscie cos tam
    > sie swieci a potem to wyglada jak normalny rentgen. Ponoc jest to badanie
    > niebezpieczne, mam na mysli wstrzykiwanie jodu do zyly. Poza tym jest w ogole
    > bezbolesne. Po wstrzyknieciu jodu, czulam tylko, ze w srodku robi mi sie
    > goraco. Za kilka dnie dostajesz zdjecia, takie same jak po przeswietleniu.


    Mylisz pojęcia! Przy urografii podaje się dozylnie płyn zawierający związki
    jodu. One nie "świecą", a jedynie zatrzymują promieinowanie X. Jod ma dużą masę
    cząsteczkową i na zdjęciu miejsca, w których znajduje się mocz z wydalanym
    jodem widoczne sa jako białe plamy (podobnie jak kości). Badanie MOŻE byc
    niebezpieczne tylko dla osób, które są uczulone na jod!


    > Natomiast sa dwie typy scyntygrafii: statyczna i dynamiczna. Ja mialam
    > dynamiczna. Polozyli mnie pod jakas wielka maszyna, w ubraniu, bez picia
    > zadnych ochydnych plynow;wczesniej pilam tylko duzo wody. Badanie pokazuje
    czy
    > nie ma refluxu i w jak dlugo trwa przemieszczanie sie plynu/moczu z nerek do
    > pecherza. Badanie trwa ok 20-30 minut. Potem dostajesz wynik na ktorym sa
    > malutkie zdjecia nerek w poszczegolnych fazach wydalania moczu z nerek do
    > pecherza. Na wyniku jest rowniez wykres ktory pokazuje czy wydalanie jest
    > prawidlowe. o ile dobrze pamietam to moja prawa nerka funkcjonowala troche
    > wolniej. Badanie robilam w szpitalu na Mokotowie, niedaleko wyscigow konnych.


    Scyntygrafia natomiast polega na podaniu radioizotopu i rejestrowanie
    gammakamerą jakie jego ilości, i w jakim czasie są wychwytywane przez nerki i
    usuwane z moczem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka