Dodaj do ulubionych

dieta w chorobach nerek

27.01.06, 20:35
Witam! czy zna ktoś link do stronki, gdzie byłaby podana dieta jakiej należy
stosować przy wielotorbielowatości nerek,interesuja mnie polskie stronki
ewent. niemieckie. Chciałabym również wiedzieć, czy mam łykać jakieś
witaminki..ostatnio dowiedziałam się, że dobra jest żurawina, tym bardziej,
że często nękają mnie zapalenia pęcherza i ciągłe bakterie w moczu. Zapewne
jest więcej zaleceń, chciałabym poszerzyć swoja wiedze na ten temat, aby nie
obciążać dodatkowo nerek i przedłużyć czas ich wydolności. Pozdrawiam
wszystkich nerkowców!:)
Edytor zaawansowany
  • arnie31 28.01.06, 18:31
    niesmiertelni.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=10&Itemid=9
    niesmiertelni.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=9&Itemid=9,z
    tym że są to juz konkretne przypadki,
    po paru mscach szału od dowiedzenia się o wielotorbielowatości ja:
    nie piję kawy,alkoholu,nie palę i gazowanych napojów,
    ograniczyłem maxymalnie(ew.w knajpie na mieście jak już nie
    wytrzymuję;))czerwone mięso,jem tylko ryby i kurczaka,indyka
    I starm się nie przekraczac białka w ilości prawidłwoych czyli 1g na 1kg
    ciała,starm się ale nie zawsze mi to wychodzi,
    ograniczyłem sól,nie solę dodatkowo tak jak zawsze
    I...to na razie wszystko.
    Starałem się nie jeść na poczatku smazonego,czekolady,sera żółtego,mlecznych
    przetworów ale tylko to ograniczyłem nieznacznie.
    Aha i jem więcej owoców,robię sobie soki w sokowirówce.
  • snajper55 28.01.06, 18:56
    arnie31 napisał:

    > tym że są to juz konkretne przypadki,
    > po paru mscach szału od dowiedzenia się o wielotorbielowatości ja:
    > nie piję kawy,alkoholu,nie palę i gazowanych napojów,
    > ograniczyłem maxymalnie(ew.w knajpie na mieście jak już nie
    > wytrzymuję;))czerwone mięso,jem tylko ryby i kurczaka,indyka
    > I starm się nie przekraczac białka w ilości prawidłwoych czyli 1g na 1kg
    > ciała,starm się ale nie zawsze mi to wychodzi,
    > ograniczyłem sól,nie solę dodatkowo tak jak zawsze
    > I...to na razie wszystko.
    > Starałem się nie jeść na poczatku smazonego,czekolady,sera żółtego,mlecznych
    > przetworów ale tylko to ograniczyłem nieznacznie.
    > Aha i jem więcej owoców,robię sobie soki w sokowirówce.

    W pierwszym linku masz podane diety w przypadku kamicy nerkowej, w przewlekłej
    i ostrej niewydolności nerek. W drugim - omówiona jest dieta w okresie dializ.
    Żadna z tych diet nie ma zastosowania w wielotorbielowatości. Wprost
    przeciwnie, jeśli uważnie zanalizujesz trzecią tabelkę ze strony wskazanej w
    pierwszym linku, to zobaczysz, że w okresie przeddializacyjnym, gdy diureza
    jest jeszcze prawidłowa, nie ma praktycznie żadnych ograniczeń. Oczywiście
    możesz katować się dietą, a rzucenie palenia na pewno jest pozytywne, to przy
    wielotorbielowatości nie jest potrzebna żadna dieta. Dieta jest konieczna przy
    niewydolności nerek oraz w okresie dializ. Po co zaczynać już teraz ? Korzystaj
    z tego, że jeszcze możesz jeść to, na co masz ochotę.

    S.
    --
    Panie Prezesie, melduję wykonanie zadania.
  • caline-czka 28.01.06, 19:09
    dzięki za linki, u mnie to jest tak, że mam i torbielowatość i kamicę nerkową,
    więc na pewno poczytam o tej diecie..też nie pijam kawy, z papierosami nie mam
    problemów, bo nie palę, alkohol sporadycznie i to raczej w lekkiej formie,typu
    winko, piwo, gorzej z mlecznymi przetworami...bo w zasadzie w większość potraw
    łączy się z nimi,serki,jogurty, nawet masło...trudno bez tego żyć. Herbatki
    pije głównie owocowe, ostatnio wyczytałam, że na te sprawy jest dobra
    żurawinowa..tym bardziej, że bez przerwy nękają mnie bakterie w moczu..aha i
    słyszałam,że dobry jest miód wrzosowy na nerki
  • arnie31 28.01.06, 22:52
    Snajper ja się wcale nie katuję:)jesli chodzi o alkohol to nie piję go
    wcale,palenie rzuciłem z resztą wszędzie gdzie czytałem na stronach o
    wielotorbielowatości jest napisane,że akurat alkohol,kawa,palenie,napoje
    gazowane i zbyt dużo białka szkodzą,więc nic nie zaszkodzi żebym ja trochę
    spasował.Oczywiście jest też dieta na stronie pkdiet,która jest
    straszna(!!!!)prawie same owoce i waryzwa i to jeszcze z wykluczeniem
    np.pomidorów,ziemniaków,truskawek itd,akurat jesli chodzi o ta dietę to dzięki i
    bez przesady,najgorzej było z kawą ale i to pokonałem,czytałem ze kawa powiększa
    torbiele,to nie jest tak,że wierzę we wszystko ale jeśli jest to do zrobienia to
    czemu nie?Jeśli chodzi o kamicę nerkową to nie wiem czy ją mam czy też nie
    mam,ostatnio zrobiłem sobie 2 usg wciągu tego samego dnia i wyszły zupełnie
    inne,nie mówiąc o wymiarach nerek,już o tym pisałem na forum zdrowie,dotychczas
    nie moge tego zrozumieć i nie przekonuja mnie Twoje"że nerka się inaczej
    ułoży"to inne są wymiary.Akurat Usg jest badaniem które mocno mnie wkurza bo co
    z tego,że nagle nie mam kamieni,jak za godzine je mam,albo,że 2 tyg temu miałem
    nerki w normalnych rozmiarach a teraz mam powiekszone a za 2 godziny mam je
    pośrodku rozmiaru(*=@#$%%^&&*)**)Eh.
    A linki,które podałem są linkami,które znalazlem w polskeij wersji językowej
    dostępne na temat zywienia w chorobach nerek i wiem,że maja mało wspólnego z
    torbielowatością.
    Chciałem się jeszcze zapytać czy pojawienie się nadciśnienia oznajmia,że z
    nerkami cos się dzieje?chodzi mi o to,że na razie nie mam nadciśnienia i oznacza
    to,że jest ok?Co to właściwie oznacza?
  • snajper55 28.01.06, 23:11
    arnie31 napisał:

    > Snajper ja się wcale nie katuję:)jesli chodzi o alkohol to nie piję go
    > wcale,palenie rzuciłem

    Niepalenie gorąco popieram. Alkohol z umiarem nie jest zly, a jak pokazują
    najnowsze badania - nawet dobry dla zdrowia.

    > z resztą wszędzie gdzie czytałem na stronach o
    > wielotorbielowatości jest napisane,że akurat alkohol,kawa,palenie,napoje
    > gazowane i zbyt dużo białka szkodzą,

    Mam wielotorbielowatość od kilkudziesięciu lat i jak na razie żaden lekarz nie
    sugerował z tego powodu jakiejkolwiek diety.

    > więc nic nie zaszkodzi żebym ja trochę spasował.

    Może nie jesteś smakoszem. ;) Dla mnie przyjemność jedzenia jest ważna. Jeśli
    nie muszę, nie rezygnuję ze smacznych rzeczy. A niestety, HD wymusiły dość
    ostrą dietę. Teraz za to, po przeszczepie, mogę poszaleć. :)

    > Oczywiście jest też dieta na stronie pkdiet,

    Co to jest pkdiet

    > która jest
    > straszna(!!!!)prawie same owoce i waryzwa i to jeszcze z wykluczeniem
    > np.pomidorów,ziemniaków,truskawek itd,akurat jesli chodzi o ta dietę to dzię
    > ki i bez przesady,najgorzej było z kawą ale i to pokonałem,czytałem ze kawa
    > powiększa torbiele,

    To ja kawę nawet na dializach piłem i nie spotkałem się z żadnymi uwagami ze
    strony lekarzy. Na Colę reagowali (fosfor). ;)

    > to nie jest tak,że wierzę we wszystko ale jeśli jest to do zrobienia to
    > czemu nie?

    Wszystko jest do zrobienia i można żyć o chlebie i wodzie. Tylko po co ?

    > Chciałem się jeszcze zapytać czy pojawienie się nadciśnienia oznajmia,że z
    > nerkami cos się dzieje?chodzi mi o to,że na razie nie mam nadciśnienia i ozna
    > cza to,że jest ok?Co to właściwie oznacza?

    Wielotorbielowatość powoduje na pewnym etapie nadciśnienie. Widocznie nie
    doszedłeś jeszcze do tego etapu. U mnie własnie szukanie powodu nadciśnienia
    wyryło wielotorbielowatość.

    S.
    --
    Panie Prezesie, melduję wykonanie zadania.
  • arnie31 28.01.06, 23:03
    Jeszcze jedno,co wiecie na temat tych tętniaków,które w 5-10% towarzyszą
    wielotorbielowatości,chodzi mi o to czy jesli zrobiłem rezonans głowy i ich nie
    mam to oznacza że juz ich miec nie bedę,czy jak.Oczywiście jestem naładowany
    informacjami z netu ale może wiecie cos od swoich lekarzy nefrologów,bo ja mam
    wizytę dopiero 6 kwietnia.
  • arnie31 29.01.06, 12:14
    Lekarze wiedzą naprawdę niewiele na temat wielotorbielowatości i niestety jest
    to fakt,warto pogrzebać więc trochę samemu na ten temat,na stronach które
    zajmuja się tylko tym problemem jest wiele cennych informacji.Każdy ma wybór,kim
    jest lekarz?człowiekiem,który przeczytał parę książek i ma do czynienia z
    pacjentami.Poza tym Snajper Ty jesteś już po przeszczepie,byłeś 5 lat
    dializowany,dializy rozpocząłeś bardzo szybko bo w wieku 45 lat,wiedza na temat
    wielotorbielowatosci jest teraz większa.W podręczniku dla studentów medycyny w
    temacie wielotorbielowatości jest napisane:"wielotorbielowatość skraca znacznie
    życie,pacjenci dożywają ok 50 sięciu lat,po czym nastepuje zgon".
    Tak książka jest z 1998 roku bodajze i jeszcze zalega na półkach jako
    podręcznik,wiec pytam się albo pozostawiam to do dowolnej interpretacji.
    Naprawdę warto poczytać choćby:www.pkdcure.org/site/PageServer,czy
    www.pkddiet.com,tam jest sporo naukowo potwierdzonych artykułów napisanych przez
    specjalistów zajmujacych się tym problemem.Poza tym te strony dają
    nadzieję,jeśli ktoś nie zna angielskiego,to nie jest problem,są znajomi,którzy
    być moze znają,koleżanka córki,tłumacz itd.To wszystko jest kwestją wyboru.
    Poza tym ja mogę okreslić stopień kompetencje lekarza,który jeśli mówi mi że
    moja torbielowatość jest recesywna to ja kiwam z uśmiechem głową i nie idę
    więcej do takiego "specjalisty".
  • trufla3 29.01.06, 12:20
    > Chciałem się jeszcze zapytać czy pojawienie się nadciśnienia oznajmia,że z
    > nerkami cos się dzieje?chodzi mi o to,że na razie nie mam nadciśnienia i ozna
    > cza to,że jest ok?Co to właściwie oznacza?
    mam nadcisnienie ale nerki jak na razie funkcjonuja dobrze.Odnosnie diety to mi
    lekarze zalecali tylko zminimalizowac sol do minimum i pic duzo wody.Tylko
    tyle.Kontroluje badanie moczu co miesiac(dzidzius w brzuszku)i jak na razie
    wszystko jest ok.
  • arnie31 29.01.06, 13:44
    Z tego co czytałem Trufla masz już trochę to świństwo,powiedz co lekarze mówią
    Ci na temat tętniaków mózgu?Bo nawet czytając na ich temat informacje tycza się
    raczej statystyk i paru innych rzeczy.Ciekaw jestem co mówią lekarze na ten temat.
  • trufla3 30.01.06, 12:26
    co do tetniakow nic mi lekarz na ten temat nie mowil.Mialam robiona tomografie
    i rezonans,chyba dobrze mowie:)Jedno badanie polegalo,ze wjezdzalam z lozkiem
    do takiej tuby a na drugim badaniu zakladali mi czepek na glowe a olbrzymia
    iloscia kabelkow,diod ,wygladalam jak ciocia klocia.Te badania zalecil mi
    neurolog,gdyz ciagle mnie bolala glowa.Pozniej sie okazalo,ze mam nadcisnienie.
  • snajper55 29.01.06, 14:58
    trufla3 napisała:

    > mam nadcisnienie ale nerki jak na razie funkcjonuja dobrze.Odnosnie diety to
    > mi lekarze zalecali tylko zminimalizowac sol do minimum i pic duzo wody.

    Sól - z powodu nadciścienia. Picie - aby "przepłukiwać" nerki.

    Ja tak "chorowałem" kilkanaście lat. Tak więc bez większych zmian masz szansę
    doczekać do matury dzidziusia. :))

    S.
    --
    Panie Prezesie, melduję wykonanie zadania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka